Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. To jest powód, dla którego chcę się pozbyć MTB, chociaż dodatkowo przerażają mnie koszty serwisowania; mało jazdy - mało serwisów ale jednak. Myślę, że dobrze kombinujesz ale z drugiej strony, wszystkiego się nie da przewidzieć, może za rok wpadnie Ci lepsza meta do mieszkania, z miejscem na mityczne n+1 Może złapiesz zajawkę na jazdę szutrami? Może jakiś bikepacking albo sakwy? Do tego gravel się dobrze nadaje. Sądzę, że taki podstawowy GRX i sztywne osie jest ok, ja sam wychodzę z założenia, że "entry level" to za dużo kompromisów, natomiast elektroniczne przerzutki i karbonowe ramy to już przesada*, rower to w końcu przedmiot użytkowy, trochę jak samochód - każdy się w końcu wymienia... a szukając kolejnego bierze się pod uwagę możliwość portfela (zakup i utrzymanie) i jakieś minimum komfortu. Ale skoro i tak masz w planach wrzucać szosę na samochód i jeździć poza miasto, to można to robić z jednym rowerem, a kasę odkładać na rower marzeń. Wiem, że nie pomogłem -------- * może na jakieś okrągłe urodziny jednak zaszaleję
  2. spidelli

    [mleko] dolewanie

    Przepraszam za mącenie w wątku, może powinienem faktycznie założyć oddzielny... Powiem jeszcze, co mnie boli - jak jeżdżę z żoną to wiadomo, że narzędzia, zestawy naprawcze, pompka są na moim rowerze, bo nie ma sensu dublowania, skoro nawet dętki mamy takie same. No i teraz jadąc gdzieś dalej mam brać CO2 dla siebie i pompkę dla żony? Knoty dla siebie i smarki dla żony? Nie pasuje mi to okrutnie...
  3. To jest naprawdę Twój problem Pewnie wiąże Cię praca ale każdy z wiekiem przechodzi etap ucieczki w Bieszczady, albo chociaż na przedmieście Ja wróciłem do rodzinnego domu, z dużym miastem wiąże mnie tylko pańszczyzna. Męczą mnie dojazdy ale 300 metrów od domu zaczynają się pola, po 15 minutach po powrocie do domu jestem przebrany, po kolejnych 5 - jestem już na gminnej drodze wśród pól... Gdybym wziął MTB to dosłownie po 1 km pedałowania jestem w lesie, 50 m wyżej od miejsca, gdzie mieszkam... Wszystko w życiu ma swoją cenę.
  4. spidelli

    [mleko] dolewanie

    No właśnie brat potrafi złapać 4 kapcie w ciągu roku a ja jednego raz na 4 lata... Mam zamiar tę szosę wpinać w trenażer - musowo zmiana opony, jakoś słabo to widzę przez to mleko...
  5. pewnie naprawią aktualizacją...
  6. Może i tak ale nie ma już jednej definicji gravela... Lubię przykład Marina, który ma pod tym hasłem w ofercie rowery będące na pograniczu Road+/Endurance jak aluminiowy Gestalt i jego stalowy bliźniak Nicasio (ok. teraz już mają GRX a nie Tiagrę, jak kiedyś) ale i Gestalt XR czy jak on się tam nazywa z wypłaszczonym kątem główki czy wreszcie 4C... Poza geometrią, niektóre gravele przyjmą oponę powyżej 50 mm, więc jest potencjał do jazdy po gorszych drogach, zgadzam się, że MTB to nie będzie ale nie zawsze jest potrzebne, zależy, co komu w duszy gra.... Ja chcę docelowo pozbyć się swoich starych rowerów i zostać właśnie przy takim gravelu na szerokich kapciach (szutry, sakwy) i szosie AR (niedzielne zniknięcia z domu na cały dzień asfaltem)....
  7. Też mnie dotknęło znużenie jazdą po okolicy. Miałem dwa gravele ale trzymałem się głównie asfaltu, dokupiłem retro MTB i chwilę było fajnie, potem kupiłem fulla i nowa zajawka - jazda po lesie, po śniegu, po ciemku - też się znudziło. Zacząłem jeździć po szutrach i lasach na gravelu, może nie tam, gdzie na MTB ale dużo ostrzej niż po asfalcie - fajna zabawa, to mnie wzięło, MTB się pozbywam - za dużo kosztował, za długo stoi, nie będę wydawał chorej kasy na serwis zawieszenia, wiem jak ją wydać w ciekawszy sposób. Zdecydowanie wolę nakręcać kilometry, niż tylko zjeżdżać w dół.... Dwa i więcej rowerów to ten luksus, jak wspomniał Kolega wyżej - zawsze coś nadaje się do jazdy, coś sobie może wisieć pół roku na stojaku serwisowym.... Tyle, że jak masz gdzieś jechać to równie dobrze możesz z Orbeą.... Chociaż taki gravel w drugim miejscu nie byłby głupi....
  8. spidelli

    [mleko] dolewanie

    Jeżdżę i po asfalcie i po szutrach i czasami z sakwami, przez 5 lat raz (słownie: raz) przebiłem oponę czytaj: tanią dętkę butylową, którą zaraz zasmarkałem tym glutem z Dekla i dojechałem do domu ponad 100 km. Mam dwa gravele i zwykłe dętki butylowe, ostatnio doszedłem do wniosku, że niepotrzebnie wożę dętkę na zmianę i smarki, bo smarki wystarczą, dętkę mogę brać na sakwy albo na jakieś 200+ Ewentualnie jak z żoną jedziemy, bo wtedy są dwa rowery i cztery koła. Teraz kupiłem szosę z mlekiem i zastanawiam się, na grzyba mi to szczęście? Szybszy specjalnie nie będę, ja się nie ścigam, a poza tym to nie jest rower do ścigania. Na niskim ciśnieniu jeździł też nie będę.... Może rower lżejszy? Może, chociaż jak zacznę zabierać CO2, dętki i zestawy naprawcze to niemal na jedno wyjdzie.... Do tego pitolenie się z tym mlekiem.... A to ponoć zimą nie trzyma, a to trzeba dolać, a to opony czyścić.... Rozumiem jeszcze w MTB...
  9. @pecio ale korby nie obsługuje, póki co?
  10. No to może te tajemnicze roje dronów to jednak nie ruskie a nowe mrówki? 🤔
  11. No i jest materiał na sequel, prequel i z 10 sezonów serialu Może nie dociągniesz wątku do kilku lat jak jeden specjalista od zakupu szosówki ale nie zniechęcaj się Żeby tak kupić po jednej stronie analiz? Kto to widział
  12. Ech, szosowcy...
  13. Absolutnie gdybam ale chyba paczkę szybciej prześwietlą - bo to przesyłka. Jak znajomy ma paszport PL to nie wwozi towaru tylko przedmiot kupiony na własny użytek. Myślę, że to tak działa, że jest SKLEP > | granica celna | > KLIENT a nam się rozchodzi o SKLEP > KLIENT > | granica celna | W najgorszym razie doczepi koła i wwiezie na dachu Podpytam znajomych, może coś ktoś już woził Jedna znajoma mówi, że nie powinno być problemu ale 100% gwarancji nie ma @Sobek82 dopiero co wrzucał, założę się, że takiej jeszcze nie miałeś 😎
  14. @nctrns Dzięki, aż mi głupio
  15. Chociaż w Contendzie przetarłem wózek przy ostatniej wywrotce - mam nadzieję, że hak pozostał prosty. @Sobek82 Bardzo ładnie, ten zestaw Cues z poprzedniej strony to do do tej ramki?
  16. Obecnie nie mam problemu, ale chętnie kupię haki do Contenda i Revolta W oficjalnym sklepie Giant nie ma wyboru haków - przyznam, że nie wiem jakie to są haki i jaka jest ich dostępność na rynku. W każdym razie do moich 3 Marinów mam zapas haków (każdy inny) - w dwóch rowerach musiałem wymieniać więc teraz po prostu wolę mieć hak+ Jak będę wyprzedawał Mariny to będzie podkreślone w ogłoszeniu, że w cenie zapasowy hak
  17. spidelli

    [Nowa Alma] Orbea Alma 2025

    Pytanie czy IsoSpeed miał działać czy sprzedawać
  18. @Marinbiker Rowery i tak trzeba odświeżyć a odmiana się przyda. Za to u Marina od razu można dostać takie niezbędne przydasię jak zapasowe haki, a u Wadżajanta - lipa...
  19. Ewentualnie deszcz, no chyba że OP nie zakłada jazdy w nieprzewidywalnych warunkach, typu kilkudniowy wypad, kiedy opcja przeczekania złej pogody nie wchodzi w rachubę. Generalnie chyba przy długich trasach korzystanie z routowalnej nawigacji ad hoc, zamiast przygotowanego śladu może obfitować w niemiłe niespodzianki (w każdym razie zwiększa ryzyko względem wyrysowanego i jakoś zweryfikowanego tracka).
  20. A @TheJW pewnie poluje na ramę z Tajwanu
  21. DHLowi nic nie płaciłem, tylko to, co sklep naliczył ale mnie ni wuja nie wychodzi tu 23%, co najwyżej 18,7% (85,61* 0,23 = 19,69 a nie 16,01). Dla mnie masakra, że rozliczają mnie w EUR a fakturę wystawiają w GBP i wuj wie, co tam liczą Te 19,45 GBP to wuj wie, nawet nie wygląda na cenę stopki netto.... Ja zapłaciłem tyle: Z tego wygląda, że podatek był już w cenie bo tego 16,01 EUR już nie dodaję do 85,61 EUR Dopłacałem Fedeksowi, za fanty z USA - ale to już inna historia. Edit: Dobra, mam to: 19,45 GBP - stopka - przyjmujemy, że to koszt netto 40,33 GBP - transport 59,78 GBP - całość Jedyne, co mogę porównać to koszty transportu: 40,33 GBP = 46,95 EUR (1 GBP * 1,164) mamy mnożnik dla przeliczania EUR/GBP Czyli 85,61 EUR / 1,164 = 73,54 GBP < taka jest wartość brutto w GBP Sprawdzamy 59,78 GBP *23% = 13,75 59,78 + 13,75 = 73,53 Czyli (towar netto + koszty wysyłki) * stawka VAT - tak to u mnie wyszło. I zrozumiałem to dopiero teraz, grubo ponad pół roku od zakupu
  22. Kupowałem oryginalną stopkę: Sklep naliczył mi jakiś podatek, DHL obsługiwał przesyłkę, w tym odprawę celną, przysłali mi oświadczenie do wypełnienia - cena towaru, koszt wysyłki, materiał, do czego to służy Nie bardzo wiedziałem, jak to wypełnić. bo sklep rozliczył mnie w EUR a kwity były w GBP, ostatecznie załączyłem powyższego print-screena + print-screen z konta (ile zapłaciłem) i poszło. W zasadzie chyba tylko VAT płaciłem, cło jest chyba od wyższej wartości, więc przy ramie możesz się załapać. Mnie VAT i cło kopnęło przy zakupie w USA, pamiętam że robiłem jakąś dopłatę. Też chciałem, żeby mi znajomy przywiózł ale marudził, że go z taką lagą wezmą do rewizji na lotnisku; potem myślałem, że może mi kupi i wyśle prywatnie, wtedy i VAT/cło mnie ominie i koszt wysyłki będzie niższy, bo w tym sklepie był tylko expres, jak widzisz droższy od samego zakupu a mnie na czasie nie zależało. No ale ostatecznie jako to w życiu - jak sam nie zrobisz, to nie będzie Gdybam, że jakby ktoś to przywiózł autem, nawet nówkę w kartonie, to uniknąłby opłat, bo opłaty są od sprzedaży a to przecież dla siebie wiezie Formalnie cło jest od równowartości 150 EUR i więcej, o ile towar nie został wyprodukowany w UK: 1ec33ed0-9f2f-4d13-8c36-4308e39fd597_pl Polak potrafi: Paczki do Anglii i paczki do Polski po Brexicie 2024
  23. spidelli

    [mleko] dolewanie

    Czyli: 1) drobnica się "sama naprawia" - mleko 2) coś większego - knot 3) tam gdzie knot nie poradzi - dętka. Czyli potrzebne mi knoty i pompka CO2, dętki mam, jakieś klasyczne butyle; dopóki nie wymienię na TPU to mam tylko połowę zysku na wadze z tubeless
  24. spidelli

    [mleko] dolewanie

    Z CO2 to miałem na myśli opcję, że zejdzie powietrze i opona będzie luźna na obręczy czy nawet z niej zejdzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...