Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. To tylko w programach wyborczych Zacząłbym od najprostszych rzeczy i zapytał wprost jw. o pozycję na rowerze - czy masz łokcie ugięte czy zapierasz się na kierownicy. Kupiłem sobie kiedyś rękawiczki z dużą ilością żelu a teraz ich unikam a często jeżdżę bez - jak się zapierałem o kierownicę to te żelowe panele idealnie uciskały mi nerwy i łapki drętwiały.
  2. Topstone ma dość skromne wyposażenie, bo podstawowy GRX z korbą FSA. Rama z jakimś ich cudownym systemem mikrozawieszenia. 2 tarcze z przodu, w odróżnieniu od pozostałych. Z drugiej strony Kross - dobrze wyposażony (napęd + koła) ale rama - pojęcia nie mam. Rondo - chyba podobna historia - rama + trochę kompromisów w wyposażeniu, chyba cena wysoka mimo wszystko. W Krossie masz najwięcej roweru/1 zł, Topstone jest ubogo wyposażony ale może rama jest tego warta. Co do gwarancji - na karbon i tak jest pewnie ograniczona czasowo, tu niestety musisz sam zerknąć. Niektórzy wymagają zarejestrowania roweru na stronie www, inni przeglądu gwarancyjnego (np. 3 miesiące od zakupu albo po 300 km) - pytanie czy w dowolnym serwisie czy określonym (np. czy będziesz musiał jechać z rowerem po pieczątkę do gwarancji). Np. Marin wymagał pieczątki jakiegokolwiek serwisu, Giant - z listy autoryzowanych. Jak kupisz rower wysyłkowo to może pojawić się dodatkowa upierdliwość.
  3. Mało wiem na ten temat, u mnie po prostu wygoda bierze górę. W MTB powiedzmy, do niskich ciśnień, żeby nie było snejków... Ale w szosie... No nie wiem
  4. Nigdy nie miałem do czynienia z mlekiem ale kupiłem zamleczone rowery i odmleczam - będą dętki butylowe. Może będę wolniejszy ale nie chce mi się babrać w mleku. Ani w szosie - gdzie wpada opona do trenażera ani w gravelu - gdzie zamierzam rotować oponami. Przez 6 lat odkąd wróciłem do roweru raz złapałem kapcia - użyłem zestawu naprawczego w spraju i dojechałem do domu.
  5. Old School Bikepacking (Reddit):
  6. Ja bym się nie obraził, gdyby tak było - czujnik może być wadliwy, może być zanieczyszczony albo obok przechodzi letnia burza... Jeśli czujniki oszukują, tętno jest źle liczone to jaką wartość mają dane w aplikacji? "Garbage in = garbage out". Nie piję do konkretnej marki, po prostu uważam, że taki powinien być standard, ew. opcja do wybrania typu "wygładzanie danych wg map". Z własnej praktyki - Grit X - zegarek wtedy prawie top u Polara a pokazywał mi bzdury (polemizowaliśmy zresztą w dedykowanym wątku). Przed nim miałem Vantage M - ówcześnie podstawowy model, bez barometru, z GPS ale nawet dźwieków nie miał, tylko wibracje. Wysokość z map/GPS - i był w tym lepszy od Grita, bo nie zmyślał
  7. Darmowa dostawa... Zwroty pewnie też 🤣
  8. pozostaje pas do pończoch A serio - podczepiam się, bo w tym sezonie chcę sobie kupić rękawki i nogawki.
  9. Topeak był za wzorzec czytelności manometru
  10. Żona ma Bianchi, rower jak rower. Kompromisy są w podzespołach - niby GRX a korba Prowheel. Ale rower był poniżej Twojego budżetu. Tu nie ma kosmicznych różnic między rowerami - istotna jest geometria, wyposażenie ale w tym sensie, żeby była kompletna - ja też mam w Giancie niby GRX a przednia przerzutka jest Tiagra a korba z FSA. Poza tym producenci oszczędzają na kołach ale tu nie pomogę bo się nie znam - zazwyczaj są to koła no name albo brandowane marką producenta roweru. Dla mnie gwarancja jest też istotna.
  11. Bo jakiś idiota podpalił trzciny...
  12. Chyba coś źle słyszę/rozumiem:
  13. Pompka podłogowa LEZYNE Sport Gravel Drive | CentrumRowerowe.pl Jest w dziale: Tubeless Do tego wykończenie na poziomie RR - drewniane rączki
  14. Też dość przyzwoicie wygląda, są zwolennicy napędów 1x - mniej do regulowania, mniej do wachlowania. Wg mnie w tej cenie przyzwoity rower. Z tym, że ja patrzę na opis na stronie przez swoje doświadczenia - mieszkam na wsi, często bywam w dużym mieście ale autem (nie jest to passat TDI). Zmierzam do tego, że nie będę Cię odwodził od gravela, jak się uparłeś Te Romety są wg mnie ok a czy się sprawdzą w mieście - to już nie mój problem
  15. Ten Aspre 2 wygląda przyzwoicie... Jest podstawowy GRX
  16. Mało wiary macie w nowego Kolegę @bartekwitowski popraw na 10% po mieście a 90% weekendowe wypady, bo coś idzie jak po grudzie
  17. Rower ma być głównie do miasta ale są planowane weekendowe przejażdżki. No i w sąsiednim wątku mowa i o tym Poza tym, trzeba mieć jakieś narzędzia, stojak itp.
  18. Może być gravel z prostą kierownicą, np. DSX od Marina Jest po sąsiedzku wątek z gravelem w podobnym zakresie cenowym.
  19. A widzisz coś w środku? U mnie za wiele nawet w świetle latarki nie było widać; niewykluczone, że linka weszła gdzieś pod przewód hydrauliczny i nie pracuje swobodnie - można ją spróbować cofnąć i przepuścić drugi raz, jak się sam chcesz bawić. Ja musiałem i tak przez ten pancerz wymienić też linkę. I potem zaglądałem czy przeszła po najkrótszej linii.
  20. Do powyższego dodam, że przednia przerzutka świetnie zbiera błoto z przedniego koła przy jeździe w gorszych warunkach. Jak się trafi krótszy odcinek to można spłukać wodą z bidonu ale przy dłuższej jeździe... Specjalnie do takiej jazdy chyba postawiłbym na 1x chociaż sam mam kilka rowerów na 2x
  21. Podłógówki SKS mają dość czytelny manometr zegarowy. Może nie tak czytelny jak ten Topeak, że nie sposób pomylić barów z psi ale czytelny. Są wersje dla krótkowidzów z manometrem na górze i dalekowidzów - przy podłodze Mam którąś już ze 3 albo 4 lata i jestem z niej bardzo zadowolony. A czemu nie ten Topeak? SKS ma różne ceny ale ten Topeak jakoś dramatycznie nie odbiega...
  22. Raczej nie myj myjką ciśnieniową, jest to odradzane nawet w zwykłych okolicznościach. Jak ma iść z ubezpieczenia to faktycznie lepiej samemu nie tykać a zbierać kwity (paragony/faktury).
  23. Producenci zegarków w materiałach reklamowych ścigają się w ilości i kolorach diod a w instrukcji 3 razy napiszą, że to nie jest wyrób medyczny a najlepiej użyć pasa bo w zasadzie ten zegarek to coś tam mierzy Miałem jaja z pomiarem tętna w jednym zegarku - najpierw go przyłapałem, że mi cała sesję ok. 20 km którą sto pięćdziesiąt razy przejechałem bo to jedna z moich 3 tras "po pracy" zaniżył o strefę - dosłownie tam gdzie była 2 strefa - powinna być trzecia, gdzie 2 - pierwsza. Potem zaobserwowałem to, o czym w sumie instrukcja przestrzegała - że pomiar z ręki potrzebuje kilka minut na "dojście" - i faktycznie - wyjechałem z domu, ja mam kilometr od domu już 50 metrów wyżej, podjechałem do granicy lasu, ledwo oddech łapię a tętno mam 115 zamiast ok. 180. Barometr też żył własnym życiem - mieszkam dokładnie 253 m npm. To czy licznik/zegarek/nawigacja pokaże po uruchomieniu 240 czy 260 - ok, to jest granica błędu, można go szybko skalibrować. Ale jeśli ruszam na te swoje 20 km z 253 metrów a wracam na 230 albo mniej - jaja, wystarczyło softem wygładzić przy pętli. On mi potrafił takie głupoty pokazywać nawet przy bieganiu, gdzie nie było mnie mniej niż godzinę, odbiegałem kilometr od domu na OSiR, na OSiRze kręciłem kilka kółek i wracałem do siebie na górkę i miałem takie rozjazdy A to są warunki, w których jestem w stanie elektronikę złapać na oszustwie, bo mam dane. A ile razy mnie gdzie poza domem oszukali? Następny zegarek miał lżejsze życie, bo tętno brałem z pasa. Niedawno wymieniłem na kolejny i w ogóle bym się pomiarem tętna z ręki nie przejmował, gdyby nie przypadek - jest chłodno więc pas trzeba na klatę założyć przed bluzą, kurtką itp. Ale zanim ruszę spod domu, to po bidon się wrócę, powietrza dopompuję itp. A że ostatnio za często baterie w pasie wymieniałem, to odpinam czujnik z jednej strony od pasa i przed ruszeniem przez ubranie go wpinam. Ostatnio się zdziwiłem, że ja zadyszkę złapałem, a tu tętno 75, wtedy do mnie dotarło, że pasa nie wpiąłem i licznik sobie tętno wziął od zegarka (tak bez parowania, no no...). Wpiąłem czujnik i nagle tętno w 2 sekundy wjechało na 115. Wygląda na to, że zegarek jeszcze nie doszedł do siebie i pokazywał zaniżone tętno.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...