Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Właśnie się zastanawiam, czy udźwignę projekt. Z jednej strony, brak mi wiedzy i umiejętności, by utrzymać rower w dobrym stanie na częściach z epoki, jeśli nie na oryginalnych. Z drugiej - potrzebuję rowerów bardziej użytkowych czyli takich, których nie szkoda eksploatować bo części są dostępne. Innymi slowy - szkoda mi zajeżdżać dziadka, a też nie ma sensu, żeby u mnie rdzewiał. Gdyby ktoś chciał mi pomóc w decyzji 😉🙂
  2. Nie wątpię, że to się zdarza. Ale z drugiej strony, jak wracałem z Brna z Tribanem, w którym rozsypało się łożysko w wolnobiegu i zablokowało koło, to kierownik pociągu zezwolił nam wsiąść z rowerami do pociągu bez miejsc rowerowych i udało się z Kędzierzyna dojechać do Wrocławia.
  3. Ok, tylko to ciagle łut szczęścia raczej niż reguła. Rozmawiałem ze znajomą, która często korzysta z PKP i konkluzja była taka, że zawsze miała jakieś przeboje ale też nigdy nie została na peronie z rowerem. Na szczęście raczej gorzej już było i w końcu jakiś poziom uda się nie tyle osiągnąć, co ustabilizować 😉👍
  4. Dlatego wolę samochód. Choćbym miał wujowi czy kuzynowi duuuużą flaszkę postawić za akcję ewakuacyjną 😉😁
  5. @Cross90 Ja tu widzę galopującą rowerozę 🤣Nieuleczalną 😁
  6. @MikeSkywalker Zajrzałem z ciekawości na stronę Motor-landu za warunkami gwarancji, a okazuje się, że mają w ofercie konwersję rowerów 😉 A w sklepie- 3600 brutto za zestaw Bafanga ... @chudzinki Słusznie, nie wiadomo jak tam z aktualnością danych na stronie.
  7. Może niemiecki emeryt 🤣 Ja myślę pod kątem tej pieczatki w gwarancji. Takie zboczenie...
  8. A tak sobie poklikałem na stronie Canyona: Wyszły 4 serwisu w kraju: Wszystkie 4 mają naprawy i serwis.
  9. Znowu muszę przyznam Ci rację 😀 Z tym, że mogą to być miejsca przemyślane, jak u mnie w pkt 3 - tam chyba widać szersze spojrzenie na turystykę rowerową - jazda wzdłuż Dunaju z Passau jest ponoć dość popularna w tym kraju i w Niemczech, a infrastruktura rowerowa i towarzysząca (bary itp). zdaje się to potwierdzać; Albo takie na "odwal", jak przykład nr 2. Schodki, kąt prosty, ciasno, bo naprzeciwko wieszaków była szafa elektryczna więc naprawdę mało miejsca. Do tego nasza piątka zajęła wszystkie miejsca rowerowe, na szczęście część pasażerska nie była zapełniona wiecej jak w 20%, do tego wsiadaliśmy na stacji początkowej do podstawionego pociągu a i tak bylo nerwowo. Zupełnie kiepsko by to wyglądało, gdyby pociąg był pełny ludzi a my wsiadalibyśmy gdzieś po drodze, mając 3 minuty postoju do dyspozycji. Może jestem nadmiernie krytyczny ale ten etap był najbardziej nerwowy.
  10. https://www.google.com/search?q=ford+s+max+bike+inside&hl=pl&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjiupuH8tb_AhXC6CoKHSAYDrAQ_AUIBigB&biw=378&bih=783 I pierwszy wynik: https://singletrackworld.com/forum/topic/ford-s-max-load-area/
  11. Edit: Ale faktycznie, nie było dramatu, może muszę dojrzeć do jazdy pociągiem z rowerami.
  12. Ja często zerkam na warunki gwarancji na oficjalnych stronach. Pewnie są jakieś dodatkowe wymogi zwiazane z silnikiem elektrycznym, co najmniej pieczątka czy dwie w karcie gwarancyjnej. A reszta do samodzielnego ogarnięcia.
  13. Masz rację, ja jestem samochodziarz 😉 A o linki się martwiłem w baranku, może niesłusznie, rękawiczki podłożyłem 😀
  14. Dwa dni to rowerem 🤣
  15. No to zupełnie w drugim końcu Polski, względem lokalizacji OP. Ale można Sobka odwiedzić 😉
  16. Oni chyba mają to jakoś zorganizowane, że albo rekomendowane serwisy niezależne czy tam zwrot kosztów. Przy gravelu na Tiagrze bym się nie wahał ale przy elektryku, to nie wiem ...
  17. Moje refleksje z Austrii, jechaliśmy w 5 osób z sakwami z Wiener Neustadt do Passau: 1) podmiejski pociag do Wiednia - nowy skład, zero dedykowanych miejsc na rowery, stoimy przy wejsciu, przeszkadzając innym, na szczęście w sobotni poranek nie było zbyt wielu podróżnych; 2) ekspres Wiedeń - Linz, mamy rezerwację na rowery, nowiutki skład, niestety projekt jełopa: trzeba wnosić rowery po schodkach, zakrecać o 90 stopni i wieszać za koło, 3 osoby weszły, 2 zostały na peronie, powodując nerwowość obslugi pociągu, trzeba było migiem ściągać sakwy i wieszać rowery do tego konduktorka przeszkadzała, bo nie wierzyła, że to my mamy rezerwację, odpuściła dopiero jak zobaczyła bilety: 3) regionalny pociąg z Linzu do Passau, nienajnowszy już sklad z wagonem dedykowanym rowerom, miejsca w bród, jedyny minus - wieszanie rowerów za kierownicę, można uszkodzić pancerze: Moje i żony refleksje są takie, że rower do pociągu tylko w ostateczności... Wolę auto, nawet jak miałbym kogoś prosić o przysługę. Zresztą dwukrotnie to robiłem - raz miałem awarię roweru w Brnie - powrót pociagami do Wrocławia (przy tym nasza podróż w Austrii to bajka), z Wrocławia już autem - rodzina pomogła. Drugi raz miałem już to zaplanowane wszesniej - auto zatankowane, z bagażnikami na dachu, kierowca umówiony - podejmował naz z Kostrzyna bo urlopu na tyle nam starczyło, by zaliczyć Nysa - Odra od Zgorzelca do Ahlbeck i z powrotem do Kostrzyna właśnie.
  18. 90 kg to wciąż sporo jak na 4 rowery. Nikt chyba nie zapakuje tego na punto, sam pisałem, że minimum Octavia, może być z ciężkim TDI z przodu 😉
  19. Ale przyczepa kempingowa waży mimo wszystko więcej, niż 4 rowery, a holują. Druga sprawa - rowery można dodatkowo spiąć ze sobą albo przykryć pokrowcem. Znajomy wozi tak 3 elektryki na kamperze. Zawsze można zostawić na haku tylko dorosłe rowery, a dziecięce - do auta. Z ciekawości rzuciłem okiem na Doblo w zwykłym rozniarze, z dwoma rzędami siedzeń. W przestrzeni bagażowej może wejdzie szosówka w poprzek bez ściągania koła. I tyle. Wreszcie - jak ja szukałem, to dokonywałem się do specyfikacji technicznych żeby znać wymiary. Takie rzucanie markami bez danych niewiele wnosi 🤔
  20. Nie mam nic wspólnego z tym ogłoszeniem ale może coś takiego - hak jest - dokupić bagażnik, wyłożyć na serwis - pakiet startowy i powinno wystarczyć budżetu: https://www.olx.pl/d/oferta/fiat-fiorino-qubo-ew-zamiana-salon-pl-CID5-IDW0Syt.html
  21. Pozornie tak ale jeśli punktem odniesienia będzie załadowane kombi z rowerami na dachu.... To jest trochę inne "małe spalanie" 😉
  22. Ja się do Doblo przymierzalem i to tego dłuższego - tylko dwa ale - ja patrzyłem pod kątem dwóch rowerów (trzy by weszły na spokojnie) no i - kabina dwumiejscowa. Przy tylnej kanapie będziesz musiał koła ściągać. Ale może warto trafić egzemplarz z hakiem - jak nie wszystkie, to przynajmniej "dorosłe" roweru na hak. Miejsca na bagaż też będzie.
  23. Rozmiarówka Marina może być za mała: Ale może warto zmierzyć mimo to... A jak tam forumowe archiwum? Wydaje mi się, że był nie tak dawno wątek o rowerze dla wysokiego faceta...
  24. Nie ma co trzymać tych zapasów, też się starzeją. Ja musiałam wyrzucić oponę zwijaną - nierozpakowana leżała u mnie 3 lata, pewnie drugie tyle w sklepie. W efekcie, po założeniu na obręcz zrobił się balon w jednym miejscu. Nie pomagało ugniatanie, jazda na niskim ciśnieniu, na wysokim ani dwie przekladki 🙁
×
×
  • Dodaj nową pozycję...