Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Rozmawialiśmy też kiedyś o użyteczności Google Maps. Oto kilka przykładów jak kiepski mają one algorytm: Czy można zaufać takiej aplikacji? 🤣
  2. Ale że zdalny macant potrzebny był?
  3. @elkaziorro Poprawię się 😎
  4. Bo chłop najpierw pomamrocze, potem łapę wpycha w krocze
  5. @CoolBreezeOne Trafił do kasku? Bo koszyka nie miałeś? 😉
  6. Cześć, podbiję temat bo msm kolejny powód do pochwalenia mojego eTrex 32x🙂 Moje Mazury byly mniej rowerowe, niż bym chciał ale w zamian byla dwudniowa wycieczka kajakowa z biwakiem. Trasa została narysowana na laptopie w przeglądarkowym Brouterze. Po wybraniu odpowiedniej pozycji w menu, da się rysować kreski po rzekach 🤗 GPX do eTreksa, eTrex na klips i jazda. Przydał się nie tylko do kontroli dystansu (zwłaszcza tego do przebycia) i ETA ale też pomógł w szukaniu przesmyku w trzcinach przy przeplywaniu z jeziora na jezioro. Mając licznik i zegarek do rejestracji "treningów" pozostanę chyba wierny ręczniakom w roli nawigacji 👍😁
  7. Bo czasem ciekawsze jest za plecami....
  8. Cześć, nie miałem okazji tak porządnie jej przetestować w warunkach ulewnego deszczu - a w takim celu ją kupiłem, mając w pamięci dłuższą jazdę w ulewie, gdzie moja kurtka ówczesna przemokła i było mi w dodatku zimno. Nie trafiłem na ulewę a na deszczyk biorę Northwave. Może teraz będę jej częściej używał. Na pewno ochroni przed deszczem ale kosztem przewiewności, przez co można się zapocić. Dam znać. Miałem ją na kajakach ale zakładałem ją nie przed deszczem a na biwaku, bo chłodno było
  9. Zawsze jest opcja, że można uzupełnić zapas płynów czy to w sklepie czy na stacji paliw. Warto mieć jakieś drobne przy sobie (zakładam, że kartę/telefon ma każdy ale o gotówce też warto pomyśleć). Zamiast wieźć zapas wody na 100 km lepiej chyba wziąć jakieś awaryjne zapięcie do roweru, takie na 5 minut pod wiejskim sklepem, chyba że to 100 km po górach albo bezdrożach, to ok albo upał jest nieznośny... Można też wieźć zapas izotonika w tabletkach i w miarę potrzeby rozpuszczać w wodzie kupowanej w sklepach, fakt że czasami bidon strzela, bo napój buzuje ale jeśli nie chce się polegać na sklepowych napojach to też jest opcja. Jak Kolega powyżej - wodę też zawsze mam, co prawda mineralną ale w razie W coś nią przemyć można. Wolłabym wieźć izotonik w bidonie + zapas w tabletach, a w bukłaku wodę - i do picia i jako zapas. Mniej czyszczenia...
  10. Obyś się nie zdziwił w czasie kolizji... Bądź cierpliwy, w końcu się wezmą za "rowery" elektryczne, jak dojenie kierowców nie wystarczy na 500+ Patologia ma wyznaczać normę? U siebie w Bangladeszu czy Pakistanie niech jeżdżą jak chcą... A o zalewie chińskich elektrośmieci nawet mi się pisać nie chce... @Control4841 Pomyśl nad zwykłym e-bike i sposobem wożenia, może bagażnik na klapę? Ja mam zwykłe, proste rowery nie elektryczne ale kupując zwracam też uwagę na warunki gwarancji, zawsze to miło mieć świadomość, że masz prawo do jakichś roszczeń
  11. Bo chodź, zwiedzimy sobie pięterko...
  12. Bo nie ma to jak sp..przyć komuś randkę...
  13. Snopek snopkiem ale popatrzcie na ten pożar: To już drugi w ciągu kilku dni w tej okolicy....🙁
  14. Trzeci etap czesciowo po mojej trasie z Walbrzycha do Pieszyc 😁
  15. Jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie Świat w którym baśń ta dzieje się Malutka puszka mieszka w nim...
  16. Bo 4 koziołki: Przyszedł pekaes... Oj, też znam ten ból... Ani rury bez końców... 😉
  17. Ja tylko 85 km. Pogoda nie pozwoliła jechać w naprawdę wysokie góry ale była nagroda pocieszenia:
  18. Bo nie ma bunkrów ale i tak jest jedwabiście...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...