Kolego @uzurpator. Skoro wywołujesz mnie do tablicy... W dużych blatach nie chodzi o schodzenie do skrajnych przełożeń i "ugniatanie kapuchy" aby rozbujać się do 50km/h na płaskim, z kadencja 65rpm. Sensem tegoż jest relatywnie wysoka prędkość utrzymywaną na przełożeniach w środkowych zakresach kasety. Celem redukcji oporów tarcia wynikających z przekosów. Celem tych zabiegów jest przesunięcie użytecznego zakresu bliżej środka kasety. Tylko tyle i aż tyle. Inaczej ma się z jazda w grupie i szybkich, mocnych zmianach, ale tutaj nie o tym.
Jak dla mnie, dla średnio wytrenowanego amatora optymalnym jest 50-34x11-30 (eleganckie stopniowanie) A na interwałowe, ze stromymi podjazdami 50-34x11-34 (1x1 na wybitne stromizny). Co do wpływu długości korby na prędkość, nie wypowiem się gdyż nie mam doświadczenia z krótkimi korbami, niemniej jednak nie przeceniał był wpływu długości korby na zwiększenie/zmniejszenie osiąganych prędkości, zakładając że waty się nie zmieniają.
Oczywiście mówię o jeździe stricte szosowej i do Twoich @uzurpator hybryd FS na kole 27,5" się nie odnoszę, bo to dość specyficzna konstrukcja i tylko wprowadza zamęt.
Reasumując, wydaje mi się że kolega @caballoBlanco, po zamontowaniu 46-30, szybko dojdzie do wniosku, że to mało, bo będzie spędzał większość czasu na 4 najmniejszych koronkach. Tym bardziej, że z tego co raczył napisać, śmiga raczej po płaskim. O kadencji, watach i osiąganych prędkościach nie wspominał, tak wiec nie będziemy gdybać.