Skocz do zawartości

KNKS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 427
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez KNKS

  1. Pokaż foto tego roweru. Zobaczymy ile ta konstrukcja ma wspólnego z grawełem, szosą czy CX. 😂 To forum internetowe. Każdy pisze o tym co mu doskwiera.
  2. Rynek łyknie wszystko. I potem powstają takie dziwolągi, jak ten w którego posiadanie wszedł autor niniejszego wątku. Gdzie zamiast rozmiaru L, trzeba kupić rozmiar S, żeby na tym rowerze dało się jako tako jeżdzić. Nic nie uzasadnia zmian dobrych rozwiązań na złe, bo jakiemuś misiowi z marketingu wydaje sie że na nowo wynalazł koło. A w USA ścigają się na kosiarkach 😅. Tak jak napisałeś. Gravel to rower do szybkiej jazdy w lekkim terenie. A te wszystkie wynalazki to nadają się dla brodatych ulańców, we flanelkach Balenciaga, do lansowania się "po mieście".
  3. Spec ma w ofercie kilka FS w rozmiarze XS (47). Pewnie bywa problem z dostępnością, ale produkowane są zarówno aluminiowy Chisel (nie mylić z Chisel HT), jak i węglowe Epic i Epic Evo. Sugerowane dla riderów o wzroście 148- 155cm. Skoro Sina daje rade, to musi być OK 😉. https://www.pinkbike.com/news/bike-check-sina-freis-custom-rainbow-stripes-specialized-epic.html
  4. Bo pewnie masz grawela o rekreacyjnej geometrii, masie 12kg, oponach rodem z XC, a prędkość przelotowa oscyluje wokół 23km/h 😉. Spróbuj przetestować to na wyścigowej szosie, o sportowej geometrii i wąskich gumach. Od razu wychwycisz różnice.
  5. Dywagacje dotyczą korelacji długi mostek + "baranek". MTB to inna geometria, inne prędkości i zupełnie inne standardy.
  6. Biorąc za punkt odniesienia odległość od punktu obrotu, zmieniając mostek 110mm, na 90mm mamy ponad 12% redukcji. Mało? Zakładając że efektywna długość mostka nigdy nie schodzi poniżej 60mm. możemy przyjąć że te zredukowane 20mm to 40%. Zmiany inaczej są odczuwane przy kierownicach mtb o szerokości rzędu 780-820cm, a inaczej przy "baranku" gdzie szerokość oscyluje wokół 380-440mm.
  7. @Eathan Nie wiem jak to jest odczuwalne podczas grawelowania, ale na szosie jest to prawda ogólnie znana 😎. Proste doświadczenie a rezultat mówi wszystko. Nie wiem jaka dyscyplinę reprezentujesz ale ogólnie działamy w myśl zasady, że im jesteś mocniej wytrenowany/zaadaptowany do wysiłku, tym dłuższy mostek i mniej podkładek. Oczywiście jeśli priorytetem jest efektywność, a nie wypad na grzyby 😉.
  8. Czy nie wolno? To Twój cyrk i Twoje małpy. Niemniej jednak jeśli pytasz, to powszechnie uważa się że baranek, jako kierownica z gatunku tych wąskich, zapewnia większą stabilność prowadzenia jeśli jest zamontowana na dłuższym mostku. Zakładając, że podstawowym chwytem jest chwyt "na łapach", również preferowany jest długi mostek. Dodając do tego poprawę precyzji prowadzenia i stabilności mozna załozyć, że im dłuższy mostek - tym lepiej. Podobnie rozkład masy i aerodynamika. Podstawowym ograniczeniem skutkującym redukowaniem długości mostka jest , pomijając aspekty źle dobranego rozmiaru ramy, przygotowanie fizyczne a raczej niewystarczający zakres ruchu stawów. Co jest stosunkowo łatwe do przepracowania. Nie wiem jak to ma się do tych wszystkich grawełowych bezeceństw, w stylu amortyzowanych mostków, kierownic z flarą itp, ale w pierwotnym założeniu baranek = długi mostek. Załóż sobie, na próbę, mostek 20mm dłuższy. Przesuń 10mm siodło w kierunku jazdy i sam ocenisz czym to się je.
  9. Niczym nie grozi. Podobnoie jak obrócenie baranka do góry nogami... Tym bardziej że efekt i tak będzie iluzoryczny, bo "skracanie" za dużej ramy to tylko półsrodek i efekt tegoż również nie będzie w pełni zadowalający. Autor wątku trafił na wyjątkowo "wredny" pod względem geometrii rower, gdzie zgubienie 30mm wydaje się nader radykalnym posunięciem. Czym innym jest zamiana mostka 120mm na 100mm a czym innym montaż mostka rodem z BMX. To grawel. Tutaj każdy poniżej 110kg jest klasyfikowany jako szczupły 😉. Fakt. 9mm dłuzszy niż mocno radykalny Addict RC, który "męczy" większość doświadczonych riderów... Panom z Rondo coś się mocno pokiełbasiło na linii rozmiar-geometria.
  10. Testowałem kiedyś ten rower. Zainteresował mnie jego niebanalny design. Normalnie jeżdze na L (181cm), ale w wypadku Rondo, na 100% zdecydowałbym się na M, jesli nie S. Ten rower wydał mi sie dziwnie długi, jak na przewidziane zastosowania. Zacznij od sztycy 0 offset. Tam juz w serii jest krótki mostek, zdaje sie ze 90mm, nie za bardzo jest z czego skrócić. Jesli chcesz zgubić +/- 30mm, to chyba lepiej zmienić rower, bo to dość radykalne posunięcie.
  11. To jest przejazd na druga stronę, na wiadukt, co by pedalarze nie zamulali na podjeździe pod wiadukt. "Stromiznę" pokonują po wyznaczonym DDR a następnie znowu wracaja na szosę. Tyle tylko że DDR biegnie po przeciwnej stronie wiaduktu. Wokół trasy S1, na kierunku Katowice - Pszczyna/Bielsko jest sporo tego typu wynalazków.
  12. Z ciekawości, porównałes wyciągnięcie starego łańcucha z nowym ?
  13. Napisz czy napęd przyjął nowy łańcuch. Jeśli przyjmie, będziemy weryfikować postawione tezy 😉. Może SRAM postawił na jakość w 1x13 😉. Nie musisz wymieniać, wystarczy że przyłożysz stary do nowego.
  14. Życie. Trzymam kciuki żeby łańcuch się "przyjął".
  15. Nie miałeś wcześniej "jedynki" od SRAM'a ? Wymieniałem ostatnio łańcuxh X0 Flattop w X0-T. Po przebiegu 900km łańcuch w porównaniu do nowego wyciągnął się prawie 4mm (mierzone na gwoździu). A to tylko 36Tx52-10, jeźdzone w warunkach XC, gdzie, w porównaniu do gravela, jazda nie koncentruje sie na 4 najmniejszych koronkach.
  16. Nie żebym sie wymądrzał, ale na co liczyłes użytkując" jedynkowy" SRAM'owy łańcuch dłużej niż 1000km ? Rozumiem że w szosowych FORCE/RED, można przeciągnąc interwał wymiany do 2000km, ale w gravelu czy XC...
  17. Rozumiem, że piszesz o CR w Zabrzu. Podjechałem tam ostatnio kupić kilka rzeczy. Pomyslałem, że mam blisko, po co mam zamawiać do paczkomatu. Na miejscu rozczarowanie. Bloków KEO brak, dętek TPU brak, dobrze że chociaż wosk udało się kupić. Chciałem jeszcze kupić szybkę do Oakley Sutro, ale tez nie było. Poprosiłem sprzedawcę o sprawdzenie dostępności, ale stwierdził że mam sobie sprawdzić na stronie internetowej, a najlepiej zamówic do paczkomatu. I bądź tutaj mądry. 🙄 Na koniec prawie wjechał we mnie jakiś grubas na elektryku, test,ujący rower o gabarytach motocykla na sklepowwj alejce. Więcej się nie wybieram. Dodam tylko, że kilka razy kupowałem stacjonarnie w CR we Wrocławiu (Bielany) i zatowarowanie jest tam NIEPORÓWNYWALNIE lepsze.
  18. Zrobiłeś 4000km na jednym łańcuchu w 13rz. napędzie "jedynkowym" ? Ciekawe czy napęd przyjmie nowy łańcuch... A co do długości, jesli napęd działał bezproblemowo, policz ogniwa i wszystko będziesz wiedział.
  19. Taaaa... Już widzę jak górale idą na wojnę z turystami 😂. Zaistniała sytuacja jest pokłosiem rozwoju turystycznego regionu. Któż inny niż Twoi koledzy, sąsiedzi, znajomi wypożycza piknikom te elektryczne wehikuły? Wystarczy postawić zakaz wjazdu dla rowerów, ale kto wtedy da zarobić?
  20. Pewnie waliłeś Trenbolon 😁. Nie ma to jak ładować środki przeznaczone dla zwierząt. Oświecę cię, bo widzę że błądzisz jak ślepiec we mgle i wypisujesz WIERUTNE BREDNIE. Jako doping w sportach wytrzymałościowych stosuje się obecnie modulatory metabolizmu, takie jak Kardaryna, Beta2 mimeryki, takie jak chociażby Salbutamol, oraz środki zwiększające hematokryt HCT czyli stymulatory HIF, zmuszających szpik do zwiększonej produkcji endogennych erytrocytów, w zastępstwie do egzogennych będących pochodnymi stosowania EPO. Żaden z powyższych środków nie wpływa na nastrój, poziom agresji itp. Nikt nie ładuje końskich dawek Nandrolonu czy GH. Możliwe że delikatnie, podczas wielkich tour'ów, celem pobudzenia regeneracji. Może u ciebie, na dzielnicy, szosowcy wrzucają, garściami, dziesiątki tabletek dopalaczy które popijają podrobionym metanolem z Białorusi ? Ciężko stwierdzić. ale jak już się dowiesz, to możesz napisać.
  21. Dawaj o tych środkach. Poczytamy, poczytamy...
  22. Rowerzysta zjedzie do prawej, a kierowca delikatnie przekroczy linię ciągłą. Wszyscy zadowoleni. Nie lepiej ?
  23. Dobra oferta. Brać i jeździć. Co najwyżej wymienisz sobie opony na coś przyzwoitego.
  24. Kierowcom wydaje się że za przekraczanie linii ciągłej grozi rozstrzelanie przez powieszenie. Swoją droga ostatnimi laty sytuacja uległa poprawie i ogólnie jeździ się sympatyczniej. Swoją droga konflikt na linii pedalarze-spaliniarze, z podobnym natężeniem, możemy zaobserwować u Hiszpanów, Włochów i innych Portugalców. Tak więc to nie tylko nasza, rodzima domena. Oczywiście nic nie upoważnia rowerzystów do robienia trzody, jednak w większości to korzystający z lokalnych wypożyczalni e-bike'ów piknikowcy, którzy w głębokim poważaniu maja świadomych użytkowników i podstawowe know-how. Proste. Wszystkiemu winne elektro-pedalarstwo. Bo gdyby nie e-bike'i, to brzuchate janusze nie zapuszczałyby się w rejony wymagające kondycyjnie 😂. Kiedyś to było 😉.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...