Skocz do zawartości

kipcior

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 148
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    49

Zawartość dodana przez kipcior

  1. Ale osochodzi? Ja nie mam zbędnych fotek, wszystkie są potrzebne
  2. Bo baranek na tle Baraniej Góry
  3. Różni ludzie, różne potrzeby. Sam myślę o elektryku tylko fullu, co by nim epickie tripy robić. I właśnie zasięg w takim trybie eco jest najważniejszy. To nie musi dawać dużej mocy tylko ma jechać przez co najmniej 100km po górach. Co mi z roweru, który się skończy w połowie tego dystansu, przecież tyle to mogę zrobić sam na analogu. Choć z każdym rokiem coraz gorzej. A ten Kellys z linka faktycznie jest przyzwoitym HT.
  4. Ale na tym filmie zauważ, że oni faktycznie cisną. A ja sobie jechałem +-20km/h gravelem, właśnie po to żeby mnie nie odcięło. Jasne, że pod górę pewnie było więcej niż te 100W i tam ten silnik byłby najbardziej potrzebny. Z drugiej strony zdarzało mi się jechać podobne trasy obładowanym fullem ważącym tyle co elektryk ale było znacznie wolniej. No i właśnie tutaj mam dylemat ile musi dawać silnik przy fullu elektryku, żeby po płaskim były wrażenia jak na analogu gravelem. Żeby to jechało jak rower ale nie jak motorynka. I tu mam wrażenie, że bliżej tych 100W niż 500 Pomijając idiotyczny limit 25km/h.
  5. Nie mam pomiaru mocy więc mogę się opierać jedynie o szacowania. Strava twierdzi, że analogiem na 80km i 1100m przewyższenia dawałem nogami średnio 100W. Faktycznie jechałem w trybie turystycznym nigdzie przesadnie nie cisnąc. Jakby mi rower dał drugie 100W to prędzej by mi tyłek odpadł i dzień się skończył niż prąd. Z drugiej strony elektryk ważyłby 10-15kg więcej i pytanie ile by trzeba mocy, żeby to skompensować.
  6. GPS zawsze daje złe wyniki. W górach na dużym dystansie to szczególnie widać. Zrobiłem kiedyś 100km licznikowe, a apka pokazała 92. Zabić to mało 😉 Do tego każda apka ma przecież swój algorytm optymalizujący więc nie można na tym polegać w kwestii dystansu. I przykładowo niedawno zjeżdżałem Twisterem. Ślad sobie, trasa sobie, standardowe błędy kilku metrów. Tyle, że Twister był na dole w remoncie i dwa zakręty były w tym czasie zamknięte, a zamiast nich objazd prosto na przełaj. Siłą rzeczy bliżej o ileś tam metrów. Wg Stravy wpadł mi PR na Twisterze. I oczywiście jechałem tam jak na mnie szybko, ale czy taki przejazd powinien do tego segmentu zaliczyć? Na dodatek realnie nie jedziesz prosto. A bo dziurę omijasz, a bo kamień, a bo się kierownica omsknęła, a bo tu się zakręt zetnie. Tu pół metra, tam pół metra i na paru kilometrach się zbiera.
  7. A to nie zależy od sterownika? W sensie może odciąć nagle przy 25 albo stopniowo ze wzrostem prędkości? Każdy producent może to realizować inaczej.
  8. Nie wiem czy hamują gorzej od MT200 ale powinno być podobnie. Tragedii nie ma ale szału nie robią i trzeba brać na to poprawkę lecąc z góry 6 dyszek, bo łatwiej się rozpędzić niż zatrzymać. Masz też zapewne mniejsze tarcze hamulcowe niż w mtb. Ja się przesiadłem z MT5/SLX7000 i tu przepaść jest naprawdę duża. Pociesz się tym, że pewnie z 90% rowerów z barankiem hamuje jeszcze gorzej 😉
  9. Tylny amor to w góry i nie w tej cenie. To fantastyczna rzecz ale jak masz zamiar głównie po mieście jeździć to pewnie szkoda kasy, a na krawężniki można zainwestować w sztycę NCX. Szukałbym czegoś w tym stylu: https://pamirbike.pl/produkt/ghost-e-teru-b-pro-2022/#specyfikacja-produktu9917-73c086bc-d77b99d8-2e20ec9c-9fb193b1-dd4f Po asfalcie pojedzie, bo to elektryk, a w terenie pozwoli się pobawić. W tych dwóch szwedzkich sklepach nie ma nic ciekawego. Inna sprawa, że to jeszcze dostępne musi być i tu się schody zaczynają.
  10. A to chcesz do 20 tys koron czy 20 tys zł? 😉 Szukaj czegoś z powietrznym amorem i normalnymi hamulcami w sensie Shimano czy Sram. No i jak największą baterią. Popatrz też na MTB HT.
  11. Plus za to, że nie jest matowy. Jak to cholerstwo się brudzi to masakra. Kaseta widzę skromne 1400 zł. Rozpiętość mniejsza niż przy GRX400. Waga 9kg może by to skompensowała, a może nie. "stworzyliśmy ich tylko 30" Biorąc pod uwagę ogólną dostępność rowerów to wcale nie tak znowu mało 😉 Ale pomysł marketingowo fajny 🙂
  12. Te cieńsze mam. Parę razy próbowałem i zawsze było w nich źle. I to "do 2h"... Tak krótko to żadne nie są potrzebne.
  13. -4, a +15 to przecież dwie różne pory roku, jak chcesz to jedną kurtką załatwić? Na mróz to nie wiem, wtedy chodzę na piechotę 😉 A na +15 to lekka, składana do kieszeni wiatrówka bez żadnej membrany. U mnie to się świetnie sprawdza. Acz mam tylko jedną i brak porównania do innych.
  14. Weź poczytaj ten temat, znajdziesz tam wszystko: A jeśli nadal kombinujesz z karimatą to daj sobie spokój, do jest za duże na takie wypady. Ma być małe i lekkie, dmuchany materac sprawdzi się lepiej i jest wygodniejszy. Jak chcesz dodatkowej izolacji od spodu to folia nrc, nie waży nic.
  15. Jakby ta hulajnoga miała silnik to by była spoko
  16. Ból w miejscu styku znaczy kości kulszowe czy sama skóra (tkanki miękkie)? Przy twardym siodle na ból kości pielucha może pomóc, tyłek z czasem może ale nie musi się przyzwyczaić, a może po prostu potrzebujesz innego siodła, lub inaczej ustawionego. Tu jest tyle zmiennych, że bez eksperymentów na własnym tyłku się nie obejdzie. Ja mam wygodnie do 50km i jako-tako do 100km. Ale względnie po płaskim, bo wystarczy 2-3km pod górę i nie jestem w stanie tego usiedzieć. A to często nawet nie jest połowa góry czy przełęczy 😉 Niezależnie od siodła, roweru, gaci, kondycji i ustawień. A przynajmniej nie znalazłem takiej kombinacji, która by na to działała 🙂
  17. Ciekawe, chętnie bym sprawdził, choć niekoniecznie wydam 300 euro żeby się przekonać, że to za twarde na mój tyłek. Ja muszę mieć miękko. Widziałem kiedyś to albo coś podobnego: ale to była deska i zdecydowanie nie dla mnie.
  18. Ale wiesz, że to sprawa indywidualna? Mnie się najlepiej jeździ bez żadnych wkładek, bo z nimi jest mi za gorąco w tyłek. A to powoduje odparzenia i właśnie ból. I najwygodniej mi w samych spodniach Endury. Ale już we wkładce Endury nie daję rady jeździć. Za to w lecie, jak jest po prostu gorąco to najlepiej sprawdza mi się jakiś tani szmatex, byle to było cienkie, luźne i przewiewne. I nie mogę zrozumieć dlaczego nie wymyślono wiatraków w siodłach, żeby tam była wentylacja A inni wolą lajkrę i pieluchy i też im dobrze. Pewnie to też kwestia siodła i tu znowu co tyłek to inaczej.
  19. Czemu wozisz dwa piwa jak masz bagażnik na całą skrzynkę?
  20. I to jeszcze full. Nawet ma pozytywne opinie. Jak to ludziom niewiele trzeba. A może to my jesteśmy porąbani?
  21. Ale przyznam, że ten motyw z odwróconym mostkiem mnie zaintrygował. Ciekawe czy dałbym radę jeździć na rowerze XL A zawieszenie nie strzeli, bo pewnie jakiś dzieciak na tym jeździł i rower miał wyglądać i robić łał. Tylko był trochę przyciężki i nie jeździł dzięki czemu chodzi jak nowy A ten drugi... Coś mi się kojarzy, że był taki zespół Nagły atak spawacza. Nie wiem czy jeszcze istnieją ale to byłoby dobre na okładkę płyty
  22. Uwielbiam takie ogłoszenia, Sprzedam rower, oto rower, jestem pewna że to rower. Zdjęcie żelazkiem pod najgorszym możliwym kątem i pod słońce.
  23. Ja nigdy nie kupiłem nowych butów pod rower, zawsze jeżdżę w starych, zużytych adidasach, czy tam innych zależnie od pory roku. Jasne, jakieś trampki z papierową podeszwą to nie jest dobry pomysł ale każdy normalny but da radę. I zwyczajnie pedały z pinami są tańsze niż jakieś tam buty za 4 stówy, które i tak będą się ślizgać, jak się wpakujesz do błota albo akurat deszcz cię złapie. A piny nie.
  24. Platformy to się kupuje z pinami i wtedy każde buty są ok.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...