Nie doradzę w tym temacie, bo sam na co dzień wożę rowery na dachu sedana, ale wybierając samochód pod takie założenia na pewno nie patrzyłbym na to:
bo co to za argument?
Cisza przy bagażniku dachowym? 🤣 Chyba straszny hałas...
Dwa razy wiozłem na wakacje 4 rowery w bagażniku VW T5 - nic się tłukło, nic nie obtarło. Błoga cisza. Kwestia kilku starych prześcieradeł, koców 😀.
Odnośnie błota - 50/50, bo jak włożysz ubłocony rower na dach to w trakcie jazdy cały syf leci na nadwozie, a jak do tego dojdzie mżawka... 🙃.