Skocz do zawartości

TheJW

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7 034
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez TheJW

  1. No sh*t, Sherlock?! Ja wywnioskowałem jedynie tyle, że autor sprawdził zalecaną w katalogu/na jakiejś stronie tarczę do posiadanego hamulca i o nią pyta. Mógł nawet nie zwrócić uwagi, że RT70 to wersja pod CL, a jej odpowiednik pod IS ma zupełnie inne oznaczenie modelowe...
  2. Przede wszystkim - centerlock czy 6 śrub? Bo to znacznie zawęzi wyniki. Czemu z góry założyliście, że to CL, skoro autor nic na ten temat nie napisał?
  3. Jak tak patrzę na te twoje wątki to nabieram przekonania, że problem jest chyba jednak w użytkowniku, a nie sprzęcie... No chyba, że podpadłeś jakiemuś sąsiadowi i ci hamulce Kujawskim podlewa. :))
  4. Po naklejkach i słowie "projekt" w tytule 😆
  5. Widzę nie tylko ja uważam to za szczyt wieśniactwa. Miło. Nie rozumiem, czemu ludzie nie zostawią po prostu oryginalnych naklejek lub gołych obręczy po ich zerwaniu, ale cóż...co kto lubi...
  6. Ja dostałem od szwagra około 20-letni rower, w którym od nowości nie było robione nic. Fabryczne kable, klocki hamulcowe, opony prawdopodobnie też. I jeździł. Doprowadziłem go za ok. 500zł do takiego stanu, że stał się moim głównym rowerem (z różnych względów), chociaż mam do dyspozycji dwa karbonowe MTB i szosę na Di2. I nie uważam, że był to rower zajechany do końca. Więc nie wiem, co trzeba by robić z rowerem, żeby we wspomniane 2-3 lata "zajechać go do końca". Ludzie potrafią przez taki czas nawet łańcucha nie smarować. Wiele rowerów przewinęło się przez moje ręce i naprawdę - jeśli ktoś się nie ściga, nie jeździ wyczynowo, nie "trenuje" - to trzymany pod dachem rower po 2 latach może nawet nie wymagać podstawowego serwisu, bo zrobi przebieg mniejszy, niż ja robię w kilka miesięcy. Serwisy żerują na nieświadomości klienta. Z tego żyją. I niestety nie jest to uczciwe.
  7. Czyli trafiłeś na typowych wymieniaczy, a nie mechaników rowerowych. Czyli jeden z około 75% "serwisów" rowerowych. Wszędzie są tacy ściemniacze i dzięki wciskaniu takich kitów utrzymują się na rynku. Cóż...z perspektywy czasu wstyd się przyznać, szczególnie w tym gronie, ale kiedyś też pracowałem w serwisie i w zasadzie każdy rower sprawdzany na wejściu przez jednego ze współwłaścicieli sklepu miał kwalifikowany do wymiany (co najmniej) łańcuch. Nawet jak przyjechał na wymianę dętki. No i wielu nieświadomych klientów jak ty się zgadzało, bo przecież to diagnoza "specjalisty". A że przy okazji wyszło coś jeszcze innego do wymiany... Rozumiesz, do czego dążę?
  8. A po co ci ten karbon do hobbystycznych przejażdżek na krótkich dystansach? Jeśli będziesz jeździł tak szybko, jak opisujesz, to i tak nikt nie zauważy, czy jedziesz na węglu, czy na alu. :)) Tylko jak staniesz pod Żabką, to alu szosę będziesz musiał za śmietnikiem chować, żeby wstydu wśród szosowców nie było.
  9. Piszesz o "wynalazkach" i jako przykład podajesz Treka, który słynie z różnych wynalazków, niekoniecznie skutecznych i potrzebnych, ale za to drogich i problematycznych w utrzymaniu. Poza tym jakimże "wynalazkiem" jest Flat Mount? Po prostu inny standard mocowania i tyle. W niektórych przypadkach producenci korzystają z niego dla estetyki, w innych dla poprawy osiągów hamulca. Zacisk działa tak samo niezależnie, czy jest PM czy FM. Chyba większość karbonowych ram MTB/XC ma obecnie tylny hamulec FM.
  10. Jak żona odbierała, to dla Ciebie lepiej, żeby jednak nie łysy... 😅
  11. Ivan, bo Marian na urlopie😆
  12. @sznib była promocja na OLX 😆
  13. Nie udać się może tylko w wersji SF, ale przy kiepskim mleku. EPS uszczelnia się zawsze i wszystkim. Nawet pompką podłogową można ją wstrzelić przy odrobinie wprawy i szczęścia. Przerobiłem już tych opon kilkanaście w swoich rowerach. Raz kumpel prosił o poradę, bo wziął wersję SF, oddał do jakiegoś serwisu handlującego KTM i nalali mu tam jakiegoś "firmowego" mleka o konsystencji zwykłego UHT - wszystko wypłynęło porami w ściankach. Zaleciłem mu zastosowanie innego, sprawdzonego i znanego uszczelniacza, i wszystko zagrało.
  14. Zobaczyłem pierwsze z brzegu zdjęcie tego hamulca i jakoś się nie dziwię, że nie działał. 😂
  15. Pewnie to: https://www.pepper.pl/promocje/hamulce-dwutloczkowe-deore-xt-m8120-1178787
  16. Nie, jeśli drugi jest sprawny, to nie ma takiego obowiązku. Też jestem bardzo ciekawy, bo przypadek co najmniej intrygujący...
  17. Chodziło o "zgrać"? Możesz normalnie wyeksportować plik .gpx zaplanowanej trasy jak masz odblokowany dany region, potem ręcznie przerzucasz go na urządzenie lub do GC.
  18. A sorry, jakoś mi to zdanie umknęło. Mea culpa.
  19. Weź se kawałek kartonu połóż na stołek, usiądź i zmierz rozstaw kości kulszowych, żebyś potem nie płakał, że podjajcze obtarte albo zadek boli.
  20. Ja do zapadek daję smar do Ratcheta DT Swiss. Kiedyś dawałem SRAM Butter/odpowiedniki, też dawał radę, bo nie klei. Zamiast SRAM Butter kupiłem RSP Slick Kick, bo był za grosze gdzieś zagramanicą.
  21. I kto tu potrzebuje podbudowywać sobie ego... 🤣
  22. Książęce Pszeniczne i Żywca Białego, przepalam czerwonymi Luckies. Wydawało mi się ostatnio, że coś tam mi przypadkiem lajknąłeś, ale może to ktoś inny. Wyszukaj sobie: inaczej "doprawiany pieprzem" + Pedalarz.
  23. @Przecietny - Chyba tylko @KrissDeValnor i @michalr75 wiedzą o mnie coś więcej niż to, co napisane na forum. (o, jeszcze @schwinn0 heheszką pod postem o sobie przypomniał! ) A skąd, zwyczajny lokalny ulaniec. Ha! Właśnie wręcz przeciwnie! Na szosie oczywiście kilometrów robię najwięcej, z wiadomych względów - siłą rzeczy w tym samym czasie wykręci się ich więcej niż na MTB - ale jeśli chodzi o ściganie, to mam w dorobku póki co jeden jedyny wyścig szosowy. Za to na MTB trochę maratonów już natrzaskałem, ale to takie mazowieckie pitu-pitu + trochę ŚLRa, dwie lub trzy etapówki, nic wielkiego. A skoro już wywołałeś moje rowery, to w temacie: - w fullu mam fabrycznie oklejoną dolną rurę od spodu oraz fragmenty tylnych widełek. Od siebie dodałem folię na całe widełki od zewnętrznej strony i częściowo od wewnętrznej w pobliżu opony - żeby chronić ramę od przetarć w razie dużej ilości błota na kołach. Oczywiście na pierwszej jeździe, jeszcze przed oklejeniem, złapałem w koło badyl i porządnie porysowałem widełki w okolicach zawiasu. - w szosie okleiłem jedynie okolice mufy suportu od strony napędu na wypadek zrzucenia łańcucha - nauczony doświadczeniem z poprzedniego TCR'a. Myślałem nad oklejeniem większości ramy, ale uznałem, że przy porządnym szlifie na asfalcie folia i tak niewiele pomoże, więc po prostu staram się nie wywracać. :P
  24. @Przecietny jak nie lubisz słownictwa, to w takim razie nie będę podawał nicka. Poza tym pewnie dostałbym tu za to kolejnego bana. 😆
  25. Pierd.ololo. Trzeba po prostu jeździć. Organizm sam się upomni o to, co mu potrzebne, nawet jeśli miałoby to być śmieciowe jedzenie. No i każdy jest inny, ma inne zapotrzebowanie i przede wszystkim cykl dobowy, Korzystałem z usług dietetyka sportowego, ostatni posiłek jadłem ok. 21:30 - według zaleceń. Zrzuciłem ok. 20 kg, doszedłem, do FTP 4W/kg, a kebabów, chińczyka czy piwa sobie nie żałowałem. Jakieś instagramowe posty to można sobie wsadzić między bajki. Post to jest dla mnichów z Szaolin, a nie dla kolarzy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...