Skocz do zawartości

akkwlsk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 801
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez akkwlsk

  1. @Sobek82 tak jak obiecywałem - może i nie będzie profesjonalnie, ale za to bardzo długo
  2. Zima przyszła, to rzeźbimy! Smutny, mały Inbred, nadany przez zachodniopomorskiego Wikinga, jeno streczem owinięty, żalił się że coś mu w kręgosłupie szczyka. No i masz, podsiodłówka wyhodowała sobie dwa pęknięcia odpowiednio po obu stronach spawu seatstayowego łiszbołna. Fotek brak, bo po zdjęciu lakieru pęknięcia były na tyle zakamuflowane, ze oko smartfona nie było w stanie tego wyłapać. Żeby nie babrać się w kosztowną i potencjalnie problematyczną wymianę całej rury podsiodłowej, plan naprawczy powstał nieco inny: usunąć "trójnik" łączący podsiodłową z rurkami s-s nawiercić końcówki pęknięć - popularna metoda zapobiegająca postępowaniu pęknięć po naprawie wzmocnić górną część rurki kołnierzem odtworzyć łącznik Poniżej krok pierwszy, usunięty trójniczek. Pęknięcie pierwsze jest tam, gdzie odsłonięta goła stal - jakieś ~3cm. Drugie jest jego lustrzanym odbiciem, aczkolwiek nieco mniejsze. Po oczyszczeniu resztek, można brać się za pasowanie kołnierza ....i już po pierwszym zabiegu ogniowym, kołnierzyk wlutowany. Inbred jak widać stracił głowę od tych zabiegów. Potem pozostało wykombinować jak zrobić, żeby się nie narobić. Ostatecznie padło na klasyczny mostek łączący rurki s-s - dwa łączenia zamiast czterech do obróbki pilnikiem, to zdecydowanie mniej roboty i większa szansa na symetryczy efekt I na koniec łącznik mostka z podsiodłową. Ten po odpowiednim dopasowaniu krzywizn wskoczył na swoje miejsce jak puzzelek Ostatnie fotki prosto spod palnika, teraz jeszcze brudny i żmudny proces czyszczenia topnika i wykańczania lutów. Niestety nie posiadamy na tyle dużego naczynia, do którego wlazłaby cała rama, także topnik trzeba będzie usunąć mechanicznie, cieszę się niezmiernie, fml omg hwdp. I na koniec - to, co tu wyżej pokazałem to jak na razie jakieś ~16 godzin pracy, a do końca jeszcze sporo. Trzeba jeszcze dolutować kapselek, usunąć topnik, zeszlifować luty, rozwiercić i naciąć podsiodłówkę i pewnie coś jeszcze o czym zapomniałem. Ja oczywiście jestem amatorem-świeżakiem, nie mam profesjonalnych narzędzi i wiele rzeczy robię metodą prób i błędów, natomiast szanujcie zawodowych budowniczych, bo to jest naprawdę niełatwy kawałek chleba. Serio, po tych kilku robotach cieszę się, że nie robię tego zarobkowo, bo włosy rwałbym z głowy Zmienia się człowiekowi perspektywa, chyba to chciałem powiedzieć
  3. Hope też blaknie od UV - taki urok kolorowej anody
  4. Nie wiem jakie wersje 490 kupowałeś, ale od siebie dodam, że są dwie (a nawet więcej, bo rok modelowy 2023 różni się nieznacznie od tych starszych) wersja "zwykła" XM490 jest na osi aluminiowej wersja XM490 Pro jest na osi stalowej Jest to o tyle istotne, że są w internetach znane przypadki skrzywienia/pęknięcia osi aluminiowych, oś stalowa zdaje się eliminować ten problem bardzo skutecznie. Sam od roku ujeżdżam komplet XM490Pro i mówiąc szczerze, to w porównaniu z Novatecami - nie ma porównania nawet trzymając piasty w łapkach widać różnicę jakościową na korzyść Koozerów. Ja kupiłem komplet za ~90$ i z tego co widzę, nadal da się je dostać w podobnej cenie.
  5. No jak to nie jest przeznaczenie, to nie wiem co nim jest! Ja bym Marku już bukował jakąś bazylikę, albo co najmniej znamienitą kaplicę!
  6. Spoko luz, nie śmiałbym konkurować radami na temat doboru rozmiaru z takim Weteranem Ojcostwa jak Ty moja Młoda jeździła na tej 13" jakoś do ~165cm wzrostu, a zaczynała przy ~140cm i do dziś wypomina mi, że zmusiłem ją do zmiany roweru
  7. @vincek mam wolną ramę 13" pod koła 26 + jakieś graty do niej, ale niestety amelinium. Pisz PW jak jesteś zaintererere
  8. Zerknij sobie na jakiś rysunek geometrii roweru, oraz na parametry "reach" oraz ETT (efektywna długość górnej rury), a potem przeanalizuj co następuje: 1. Zmieniając offset sztycy, wydłużasz ETT, więc zmienia Ci się pozycja na siedząco - to logicznie, natomiast reach pozostaje bez zmian, więc pozycja na stojąco również. 2. Skracając mostek, niwelujesz wydłużoną pozycję na siedząco, ale skracasz też reach, czyli zmienia Ci się pozycja na stojąco. Jeżeli rower jest stosunkowo krótki, a skoro jak piszesz jest to 26" XC to zapewne jest, skracając mostek o kilka cm możesz upośledzić jazdę na stojaka. 3. Przesuniesz środek ciężkości (siedzący) bliżej osi tylnego koła -> rower będzie się inaczej zachowywał na podjazdach. Jeżeli do tego skrócisz mostek drastycznie, będziesz miał niedociążony przód i może być śmiesznie na wyboistych podjazdach. 4. Przy krótkiej ramie i krótkim mostku, może się zdarzyć, że zaczniesz walić kolanami w kierownicę w terenie (ale to już zależy gdzie i jak jeździsz).
  9. Octane 1 Kode na CRC za pół ceny
  10. Czołem, szukam kompletu hamulców czterotłoczkowych. Najchętniej magury MT5, mogą też być jakieś shimano (np. pozagrupowe) czy TRP - byle na olej mineralny. Sprawne, im taniej tym lepiej
  11. 1. Zdjąć lakier 2. Rozwiercić końcówkę pęknięcia 3. Dorobić "łatkę" i dolutować ją na wierzch Wsadzenie sztycy o nominalnym rozmiarze też nie zaszkodzi, bo widzę tu jakąś rzeźbę
  12. Hmmm, a jak to ma działać skoro śruba przechodzi przez oś piasty? 🤔
  13. no no, wypustka jest jakby samowyjaśnialna Pytam bardziej o pewność chwytu przez taką podkładkę, czy nie nastręcza to problemów
  14. Pany, głupie pytanie, ale nigdy takiego ustrojstwa nie używałem więc wolę zapytać: Jak powinno się w takich hakach montować taki napinacz: Rozumiem, ze ta płaska część wchodzi między hak a zacisk, tak że zaciska się nie do ramy bezpośrednio, tylko przez ten napinacz jako podkładka i to wszystko działa jak powinno, nie ma żadnego luzu ani obaw?
  15. Sezon ogórkowy, pogoda względnie dopisywała, to i jakoś mniejszy zapał żeby siedzieć w ciemnym garażu. Ale coś tam się działo Żeby nie przynudzać kolejnym mocowaniem IS, to może kilka fotek z rzeźbienia jako takiego: Docinanie i pasowanie półproduktu do krzywizn ramy to najwięcej roboty, milion przymiarek, szlifów, poprawek i kręcenia śrubkami Jak delikwent siedzi już sztywniutko, pora na ostateczne zatrzaśnięcie w jigu i smarowanie fluxem No i grzejemy.. Taki węzeł z zaciskiem, przy haku, doprawiony ośką i jigiem to jest całkiem sporo stali do nagrzania, także chwilę to trwa, tym bardziej przy użyciu palnika propan-tlen i stosunkowo drobnej końcówki. Cały szkopuł w tym, żeby do czerwoności rozgrzewać tylko punktowo i nie spalić fluxa, a jednocześnie nie pozwolić ostudzić się całości, bo wtedy trzeba zaczynać nagrzewanie od początku. Niby prosta rzecz, ale "okno" temperaturowe jest na tyle wąskie, że całość wymaga sporego wyczucia. Zaleta palnika propan-tlen jest natomiast taka, że trzeba się bardzo mocno postarać, żeby przegrzać stal do temperatur zagrażających jej integralności, także cała operacja jest dużo bezpieczniejsza niż jakiekolwiek spawanie. Całość powtarzamy dla poprzeczki wzmacniającej. Pasowanie, smarowanie, lutowanie - tu już łatwiej, bo bez jiga Po wymoczeniu w roztworze kwasku cytrynowego, całość prezentuje się tak: Kolejne kroki to już kwestia czysto estetyczna, żmudne szlifowanie mosiądzu, odcięcie piwotów, dolutowanie prowadnic pod przewód hamulca tarczowego.
  16. Wzięli ludzi z zaskoczenia, byłem pewien że The Next Hot Thing w branży to będą MiniVelo!
  17. Na forum retro MTB był majster od takich rzeczy, niestety nie spomnę jak się zwał, ale sugeruję tam poszukać w wątkach o odnawianiu. Szpecjalizował się w Szpecu, ale jeśli masz pliki wektorowe to raczej do ogarnięcia.
  18. @Grizzli @MikeSkywalker wołajo 👆
  19. Gdyby ktoś z Szanownych się zaślinił na widok Singulara na lokalnym rynku wtórnym, do tego w bardzo atrakcyjnej cenie, to spieszę donieść, że ten konkretny egzemplarz jest po dzwonie i rama ma kilka uszkodzeń, które niekoniecznie widać na zdjęciach https://www.olx.pl/d/oferta/rower-wyprawowy-singular-kola-29-r-m-CID767-IDWFEud.html Jeden kupujący już ją z tego tytułu zwrócił do źrodła
  20. Kąt główki, offset widelca, gięcie widelca, kąt podsiodłówki, średnica sztycy, długość sztycy, koła - rodzaj zaplotu, obręcze, opony i wreszcie średnica rurek, grubość ścianki, cieniowanie, gięcie... To nie jest zerojedynkowe niestety
  21. Bez zbędnego rozwodzenia się nad wyższością jednego systemu nad drugim, Ty masz po prostu źle to wszystko pomyślane i rozplanowane. Najbardziej przydatną w rowerze (bikepackingowo) przestrzeń ładunkową, czyli główny trójkąt ramy, masz w większości niewykorzystaną. Przez to musisz wozić absurdalnie duży odwłok, który najbardziej przeszkadza w czasie jazdy. Na przyszłość - przenieś bidony gdzie indziej (na widelec, lub przy mostku w paśnikach) a w trójkąt pakuj pełną torbę, to jest najlepsze miejsce na wożenie ciężkich rzeczy typu jedzenie/gotowanie itp. a do tego można w wolne miejsca upchnąć masę szpargałów, czy nawet jeden z bidonów. Moim zdaniem, w obecnym układzie dodatkowe pół kilo karimaty czy materaca dmuchanego na kierownicy absolutnie niczego nie zmieni, więc na Twoim miejscu szedłbym w tę stronę. Bikepacking został wymyślony i działa dobrze w trybie light, więc wożenie dwuosobowego namiotu, karimaty i innych dużych śpiworów w ten sposób, siłą rzeczy będzie karkołomne. Ale nie zrażaj się, lepiej jechać z niedoskonałym zestawem i ulepszać z czasem, niż nie jechać wcale udanego wypadu!
  22. Mnie bardziej rozbawił zestaw do konwersji pod pasek, którego nie da się założyć do tej ramy 🙈
  23. Były inbredy XS w okolicach 14" na 100%, widziałem w necie nie raz w wątkach o rowerach dla dzieciaków, kiedyś nawet była w PL na sprzedaż paczka kilku sztuk na raz. A to, że nie da się znaleźć ich geometrii w necie, to w przypadku wypustów spod znaku On-one akurat nic dziwnego i nie brałbym tego do siebie Pamiętajcie też, ze Inbred to rama raczej z tych dłuższych, także pomimo krótkiej podsiodłówki powinna starczyć na dłużej.
  24. Sama słodycz https://www.olx.pl/d/oferta/kona-firemountain-cr-mo-p2-bikepacking-s-on-one-salsa-surly-CID767-IDWpSlx.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...