Skocz do zawartości

cervandes

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5 881
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez cervandes

  1. Chlew jak smok w tych zaciskach. Ja myję swoje pędzlem i płynem do mycia silników, potem płynem do mycia naczyń i na koniec jeszcze ipa psikam. Tam na zacisku aż jakieś tłuste farfocle widać, złogi...
  2. Wszyscy mają mambę, mam i ja.
  3. Zwrócić nie zwrócę, bo raz - odpakowałem, dwa - nie chce mi się pakować, pierdzielić się z tą procedurą zwrotu. A czemu wybrałem ten sklep? Bo na stronie internetowej pro-bikegear do ich strony odsyła link 'KUP'.
  4. Zgodnie z przewidywaniami, Rowertour ma gdzieś moją argumentację. Obrażam się 🤡
  5. A co to za mostek i obejma, że 9 Niutków potrzeba?
  6. No ja widzę wyraźnie, że strona producenta mówi o tym, że zestaw zawiera to o co mi chodzi, opakowanie ma wyraźnie napisaną informację, że zestaw zawiera narzędzie do ustawiania zacisku: I naprawdę, młotka mi nie potrzeba do szczęścia, narzędzia do cofania tłoczków też nie, wszystko to kupiłem przy okazji. Najbardziej mi potrzebne jest to właśnie narzędzie o które się rozchodzi. Stanowisko pańci z infolinii jest takie, że zdjęcie ma charakter poglądowy i nie prezentuje oferowanego zestawu a zareklamować mogę, co oczywiście czynię.
  7. @skom25 - obie strony są gumowe. A teraz tak patrzę i mnie olśniło, że ja te narzędzia przy okazji zamówiłem, bo najbardziej mi zależało na tym narzędziu do ustawiania klocków, który miał być w zestawie z kluczem do prostowania I co? No i nie ma w paczce, reklamacja w toku.
  8. Coś do walenia, cofania i prostowania.
  9. Sklep Everest w Gdańsku na Grunwaldzkiej.
  10. Miałem w sklepie na ryju Oakleye za 299 i 349euro kilka dni temu. Nawet modelu nie podam, nie moja 'półka'. Uważam, że oksy za 120-140pln są wręcz tanie, w podniesieniu do posta kolegi, który ich cenę ma za wysoką
  11. Po przesiadce na liczniki z GPS już po pierwszej jeździe zamówiłem czujniki. Miasto, las, GPS pokazuje czasem głupoty, dla mnie to nie do zaakceptowania.
  12. 8-12 razy taniej niż Oakleye to moim zdaniem tanio
  13. Taki se do celów ogólnorowerowych kompresorek sprawiłem, 24l więc w miarę mobilny. I jeszcze takie oksy modniejsze sobie sprawiłem kilka dni temu. Arctica 316 i 315.
  14. Mam garmina. Nie wiem co to wpisywanie obwodu koła w licznik. Po pierwszym sparowaniu ruszam, licznik po kilku minutach informuje, że sobie skalibrował rozmiar koła. Nigdzie w opcjach nie widziałem ręcznego ustawiania rozmiaru koła. A, i jeszcze jedno. 'dystans skurczył się o prawie 1,5km'. No fajnie, ale przy jakim dystansie? Przejechałeś 3km i ucięło połowę, czy może przebyłeś 500km i brakuje 1,5km?
  15. activia.sgl.pl ?
  16. Nie no, racja, nic takiego. Ja po prostu nie miałem okazji widzieć roweru w tej półce cenowej, z paździeżowym osprzętem - na carbonowej ramie. Dla mnie ciekawostka, dlatego wrzuciłem linka.
  17. Rower MTB Romet z węglową ramą za niecałe 2800pln ???? https://prorowery.pl/pl/p/Rower-Gorski-MTB-ROMET-VIP-27%2C5-2017/975913
  18. Miałem Epixona, tarcze 180, heble XT, pałowałem je zdrowo, nie działo się nic. Nie pamiętam ile na nim zjechałem, 12.000km? No i jak poprzednicy - pierwsza myśl - to nie wina amortyzatora, tylko dokręconych na pałę śrub.
  19. olejem? ja to bym wodą płukał, kupić też oliwkę, rozpołowić i lać ile wlezie wody, powietrza i tak na zmianę. A czemu tak się dzieje... 😲 Koszmar! 7120 nie jest na tyle nowe, że jest na gwarancji?
  20. No tak, moim zdaniem świetnie rozpuszcza.
  21. Sznurówka jest jeszcze tańsza.
  22. Pro tip. Mi się ten fabryczny z zewnątrz najlepiej zmywa Brunoxem. Pięc kropelek na szczoteczkę do zębów, parę obrotów wolno korbą żeby na nowym łańcuchu rozprowadzić brunoxa. Zostawiam na chwilę, parę minut i dopiero szmatką z benzyną. 10 razy mniej szorowania dzięki temu zabiegowi, bo ten fabryczny smar czasem naprawdę ciężko zmyć. A odpowiadając na zasadnicze pytanie: nie, jeśli benzyna nie leje się ze szmaty to moim zdaniem w żaden sposób łańcuchowi nie szkodzi takie przecieranie.
  23. Odpowiem na czym ja to opieram. Była moda na szejkowanie, szejkowali wszyscy i prześcigali się w sposobach. Łańcuch na błysk, można śmigać. Ale jeżdżąc dużo i robiąc parę łańcuchów rocznie doszedłem do wnoiosku, że wyszejkowany na początku łańcuch pada najszybciej. Szejkowany rzadko później, a nieszejkowany jako ostatni. Łańcuchy w fabryce są przecież kąpane w gorącym gęstym smarze, który siedzi w każdej szczelince łańcucha. Wypłukanie tego otwiera te przestrzenie, wlanie oleju sprawia, że dostaje się tam krzemionka z podłoża. Bo olej nigdy nie gęstnieje, cały czas pracuje w ogniwie. Więc ja swoje przemyślenia opieram na praktyce, doświadczeniu. Szejkowanie łańcuchów uważam za zło, a szejkowanie nowego łańcucha i brednie o tym, że to co fabryczne to nie smar a konserwant (CO ZA DUREŃ TO WYMYŚLIŁ?!) powinny być ścigane przez prokuraturę z urzędu. Generalnie to taka przypadłość rodaków, że zawsze i wszystko wiedzą lepiej. Co tam, że producent łańcuchów robi je od 50 lat, wytwarza gotowy produkt, w instrukcji pisze, że szejkowanie jest zakazane...
  24. OBORZE, mam za dużo wolnego czasu i zajrzałem do jutubera 'bedzie' i trafiłem na znakomity poradnik o tym dlaczego krzywiom siem wam koła, dziewczynom bardziej, ale bez szowinistycznych tekstuf.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...