Co do numeru, jedyne co bym inaczej podał to literkę po B - czyli BT a nie BI. Co do prokuratury - mogę się mylić, ale możliwe że policjant prowadzący nie wysłał akt do prokuratury a wyszło to teraz, więc nie mieli innego wyjścia jak wznowić, pewnie za jakiś czas dostaniesz pismo o umorzeniu. I przykro to mówić, ale na 99% twojego roweru dawno nie ma. Albo został sprzedany w całości gdzieś za wschodnią granicą albo poszedł na części, a rama została zniszczona, zwłaszcza że jak pisałeś było to dobrze przygotowane.