Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 863
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Z młodymi prawie 30 km, nie mogliśmy się rano zebrać, potem upał i tak po mału.. po za miastem i po polnych i leśnych drogach, póki sie komary dobrze nie obudzuiły
  2. Bo jak się dobrze przyjrzeć to na horyzoncie widać prawie całe moje miasteczko. ;P
  3. Dziś troche po pracy z synami pokręcone i dobite do 2000km w tym roku. Potem dzieki komarom ekspresowa zmiana łańcucha i smarowanie... moja "4" wykręciła 1300 km, powrót do "3", która ma też włąscnie okioło 1300 km zrobione.
  4. Około 25 km takiego tam turlania sie z synami wieczorkiem, ale za to ile gadania... dzięki temu, że był wiatr, komary nie były tak dokuczliwe
  5. VOR I dosć daleko od lotniska.. Ktoś tu nieźle chciał kombinowac z meteo, bo to jedno z moich hobby, czyzby gdzieś mnie kojarzył ;p hehe
  6. 15 km z młodymi z czego troche po polnych dróżkach i jeszcze sam 25 km, na koniec takie tam czyszczenie łańcucha frotym ręcznikiem i kółeczek przerzutki. Tylko nie wolno się zatrzymywać ;p
  7. Bo tyle wody, że aż się pomost utopił.
  8. Dziś z kumplem 51 km, południową porą, przynajmniej komary w większości miały południową sjestę ;P
  9. Bo ja wiem co to jest, a wy?
  10. Dla młodego Lampka MACTRONIC Falcon Eye
  11. Po tym jak mi i dzieciakom obrobli torebki podramowe w rowerach, przejechjałem sie odreagować, nosz kurna od podwórza, prawie cały czas ktoś sie kręci, jaka tak to monitoring emerycki siedzi jak nie na ławeczce to w oknach.... i dałem ostro w pedały ze 30 km... wieczorem
  12. Dzis kolejny dzień kręcenia razem, ale za to najmłodszy zlapał 500 km w tym roku. Przez wirusa i inne tam.. wyszło ,że prawie miesiąc póżniej niż w tamtym roku.
  13. Bo w stronę zachodzącego słońca...
  14. Bo bardzo lubię tą ścieżkę.
  15. Najpierw po remontowe rózne sprawunki, potem dłubanie i drobne rózne poprawki, modyfikacje w błotnikach hamulcach u młodych a potem wieczorowa porą taki spacerek rowerowy we 3 korzystając z przyjemnej aury... juteo mamy wiecej pojeżdzic bo i czasu będzie więcej
  16. Moja żona raz tylko wyskoczyła z pracy po bułeczki... wyszła z bułką, roweru nie było, też mały sklepik na wsi.
  17. Bo na tej ławeczce, była przecudowna naturalna klima ;p
  18. Bo gorący i wilgotny wieczór...
  19. Rano udało się przy pojedynczych kroplach do pracy, po pracy w połowie drogi włączył się prysznic i tak w wiatrówce za gorąco i mokro od środka, bez mokry na zewnątrz i jak tu wybrać A jeszcze dziś jazda z młodymi po pracy i oczywiście ja zamykałem peleton i mnie obłocili
  20. Tak jak dziś zmokłem w drodze do pracy na rowerze, to ja nie pamiętam kiedy tak w ogóle zmokłem... niby fajnie ale szkoda, że nie po pracy.... wszystkie koleżanki chciały mnie przebierać, a co ja bobas jakiś ;p
  21. A ja popracy pędem i między burzami tylko z lakko porkopującymi gdzieniegdzie kroplami, lekko chłodzącymi w parnotę i upał.
  22. 30 km przed południem w przyjemnej pogodzie, za miastem, z bocianami a jak będzie po pracy...
  23. Bo mostkowe wspomnienia...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...