Skocz do zawartości

itr

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 720
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Zawartość dodana przez itr

  1. Chrismel - Jest jeszcze druga droga - najtańsze z najlepszych... wtedy cięcie boku może mniej boleć... Problem z komfortem oporem toczenia i wzmocnieniem boku ... chyba zawsze gdy włożą coś w boczną ściankę opony to parametry laboratoryjne lecą na łeb na szyję.
  2. gdyby nie ten film to Kasia Niewiadoma była by dla mnie nie wiadomą, dobrze że przed mistrzostwami zobaczyłem, bardzo miło na nią patrzeć zabawne że o polskim sportowcu dowidziałem się na kanale ekscentryka z ameryka i ją musiałem gugląć żeby sprawdzić co to za fajna babka u Roniego
  3. Wrzuciłem bo rano nie obejrzałem, raczej w sieci szukamy raczej ostrzeżeń i czego unikać, ten akurat odrzutowiec chyba nie jest agresorem reklamy jak co niektórzy Wiem wiem że masz wąską, i całe szczęście. Przymierzaj też Shimano, ( ktoś zarzucał że jest szerokie) podałem szer wkładki 46 czyli dla stóp cywilnie 44.
  4. Janek z BSz. zawsze polecał jak wąż ogrodowy contact speedy. DRUTOWE. Opona ciężka, ale może zimę, wiosnę sobie zrobisz kilka tysięcy, a na high season wrzucisz szosowe gumy premium i najlepsze miesiące lato już bez szutrów? Przy mnie jak kolega przeciął nowego Pirelka Ceratodziurato z boku w piasku… to zacząłem się zastanawiać czy warto zamleczyć swoje grawel koła…
  5. na siodełku ze zdjęcia: Bad Power Biker… straszne
  6. Ps czas szybko leci, jeszcze „niedawno” cieszyłem się z nowej opony GP 3000 a nie 5000… przejechałem na niej kilka dni w Sudetach ( 200km?) i zjechałem na 100 m na szuterek… dzięki temu mam gdzieś w piwnicy uczciwie zaszytą i zaklejoną oponę na zapas z prawie zerowym przebiegiem… długo po tej sytuacji schodziłem z startowej szosówki idąć na odwodnienie w krzaki, żeby tylko nie skasować opony metr od asfaltu. W końcu jednak mi przeszło. Ale do gum GP z tysiącami nie wróciłem, mam zwykłe Gp, ostatnio Classic
  7. Nie ma takiej opony, która jest szybka lekka i komfortowa i trwała… Nawet ostrożny człowiek może zagapić się i zniszczyć ulubioną gumę. Nawet Marathona z niebieską wkładką można poznać z malutkim soplem szkła, który przejdzie jak przez masło na wylot w środku bieżnika. Jest jeszcze jedna cecha: czas, oraz ekspozycja na UV, światło… niektóre mieszanki nagle otwierają się na defekty… ( nie tylko przebieg zwiększa ryzyko awarii) To zobaczyłem u Schwalbe i Michelin. im większy balon i niższe ciśnienie tym mniejsza podatność na draśniecie ścianki i lepsza szansa na uszczelnienie mlekiem uszkodzenia. ostatnio mam w dwóch rowerach na tylnym kole parszywe z serii sparciałych zwijki Zafiro 28… i są w sumie dobre…. Gumiaste, nie turbo, ale trzymają jesień deszcz… wcześniej drutówki 23 z tą nazwą były jak się trafi ( zabierane z Decathlon) wady bąble śliskie na mokrym, inna seria klejąca bez uwag, czyli zła kontrola jakości ( raz niebo raz bagno) … Plusem jazdy ma parszywych oponach ( ale nowych, ze złym nastawieniem) jest brak oczekiwań. I nagle okazuje się że jest lepiej… ale jeśli opona jest śliska po deszczu czy jak są 3 stopnie bez lodu- czy droga czy tania wywalajmy ją z naszych kół.
  8. Szesnaście godzin temu Zielony F16 wrzuca film „ Jakie buty na Gravela?” i 30 minut materiału .. Nie znam się ale najważniejsze w butach to to aby pod 2mm uklepanej wkładki żadne żeberka czy kształt blaszki blokowej nie wbijały się w stopę, Shimano przedawkowane w dwa tygodnie jazdy wielogodzinnej odcięło mi nerw i czucie środ palców na kilka miesięcy… Nie spotkałem Shimano na szerokie stopy, wkładka ma mniej niż 9cm, a stopa ok 11.
  9. Kiedy nie ma siły na nic… niebieski rozstawić stojak. Rehab.Trzeba zawiercić.
  10. Marvelo. Jesteśmy już stare Grzyby, i nasza grzybnia przemyśleń czasem się sromotnie kołtuni, tzn nasz grzybni świat, pełen przygód i rad nie zawsze trafia w to czego chce obcy świat. Przez kilka dni choroba mnie położyła, w malignie tak sobie tu napiszę i tam. Jako użytkownicy Pasatów i Bieszczad czasami musimy powiedzieć pas bo robi się czad… Piszesz wiele razy z racją, ale gdy jest za dużo za dużo i za dużo to ta racja jakoś tak ulatuje… Ja też lubię miękko jechać pod górę… a na super szosówce i oponie 25 to lubię twardo, wtedy jestem uve rab albo Kanibal. Tylko że teraz leże jak zwierze i w góry na rowerze nie wierze pozdrawiam i mniejszej samonakręcalności you tubowej życzę,
  11. Koło Warszawy 100 km w 3h to taki pułap podświadomie pojawiający się po prostu, pamiętam go z czasu pierwszych opon szosowych ( wtedy debiut mojej 1 szosówki- solo trasa na około Puszczy 150 km ok 6 godzin gumy 23 mm Stomil gatunek drugi, Jaguar potem mozolnie poprawa wyników ) !… Nie wiem o co chodzi z Watami bo celowo omijam takie zagadnienia… ale mieć siłę na jazdę z V33km/h jest chyba ok, bardzo przyjemnie pod nogą Wystarczy z taką mazowiecką wydolnością ( niezróżnicowaną) wystartować za Lublinem to niepłaska płaska Polska rozłoży na łopatki. 100 km tu i tam to może być inny świat. I nie będzie 3 godzin tylko 3:15 albo zjazd do bazy z mlekiem. Płaskoziemca byle zmarszczki kosztują z każdym kilometrem coraz więcej… część z nas trenuje sprytnie, a część tylko regularnie jedzie zrobić swoje i nie ma szerokiej adaptacji do innego zakresu obciążenia. Wszystko zależy.
  12. Do 40ki tylko ostre koło… w kajdanach miłości do roweru nie ma miejsca na pieszczoty skakania po trybach.😜 Po 40ce - wózkiem po ortopedii, kolana do przeszczepu 😀 a potem przydział od ZUS na elektryka: 1) krzesło model Alcatraz dla nierokujących, 2) fotel miejski z dżojstikiem i napędem dla zaawansowanych 3)oferta limitowana- elektryczny rower dla uleczonych na NFZ przez pomyłkę czy inne zrządzenie losu w kopercie. Nie narzekać nie narzekać cieszyć się chwilą czy Wigry czy Colnago… bo jutra może nie być. 😀
  13. Przeciętny napisał dobrze tylko na inny temat, czyli zachowania bezwładności większej masy rotującej, ale teraz ten wątek pomijamy. Tak jak zdolność pokonywania przeszkód i ślad oraz tarcie potocznie ludzie traktują termin przełożenie jako zestaw korba kaseta. W praktyce przełożenie to korba kaseta koło , a na korbie 4 czynnik to jej długość… z tą samą mocą na wolniej kręcących się kołach 29 ten sam zawodnik aby osiągnąć tą samą prędkość co na 26 ustawi inny tryb na kasecie np 32 zamiast 28. Spidelli nie mieszaj bezwładności ( intuicyjnie, z obwodem) masz rację, ale na obwód nie trzeba większej mocy,
  14. Nie trzeba więcej energii z powodu obwodu To tylko skrót myślowy… Z tą samą energią Jaś pojedzie na 26 i 29 tak samo tylko koło większe będzie wolniej się kręcić dlatego ten sam licznik musi być dostrojony inaczej bo magnes czujnikiem w 29 cyka rzadziej. po prostu ta sama korba i kaseta w 29 i 26 to nie to samo uczucie i patrząc na telewizorki manetek -są w tej samej pozycji a pod nogami dzieje się coś innego, w 29 jest twardsze przełożenie..
  15. Założysz węższe i pojedziesz, ale ponieważ nie jest to zalecane, a opony mogą np zerwać się z obręczy producent zakazuje…. My też nie nakłaniamy do złego… Im węższa opona tym zakres ciśnień się podnosi i ryzyko zsunięcia z hukiem wzrasta.
  16. W świecie opon szosowych doradzać należy tylko opony które nie zawiodą kiedy zrobi się mokro, i jeśli na szali jest położenie się pod TIRa to wydanie 60 zł zamiast nawet 260 wydaje się … no na własne ryzyko… ten kawałek gumy jest na wagę życia. Dorośli jesteśmy i dołożenie kilku stów do opon jest możliwe. Tak, kilka razy miałem opony tanie, miałem też opony tanie i świetnie trzymające, ale to nawet seria może mieć znaczenie…. Pozornie takie same gumy a jednak nie, tak było z Detonatorami ( robili jakieś wypusty z różnicami drobnym drukiem) i jeden mówił super inny tragedia. W tym miejscu polecam mieszankę Black Chili bo na niej jeździ mi się dobrze, Ponieważ ktoś podał, że obręcz WTB ma dopuszczenie min. 32 to dałem link do dziwnej opony ( bo wrzuconej do miejskich) aż 35 mm, ale w wadze 360g czyli jak na ten wymiar obiecującej. Cena 15O zł, ja bym drążył. Chrismel daje dobrą opnię nt klasykaGP 5000 , do rozważenia, droższy… miewałem przygody z oponami szosowymi, w górach i deszczu i naprawdę, to nie jazda po krzakach, na asfalcie nie ma co kombinować. GP urban test
  17. W konkluzji tego testu jest rozważanie szerokość komfort opór toczenia Test dobrych opon 23-28 szersza opona pozwoli też od wielkiego halo pojechać kawałek, łącznik, dojazd na działkę po drodze gorszej jakości. bardzo lubię mieszankę na oponach GrandPrix (bez numeru 5000) ale nie miałem szerokich. szukając opon zobaczyłem ostatnio to :Urban 35 waga dobra, trzeba poszukać opinii użytkowników. Mieszanka ta sama którą doceniam w zwykłych GP
  18. Na tym polega terrrorrr sprzętowy, normalny zjadacz chleba zostaje z 3x9, a cykloburżuazja kupuje co roku nowy wypust korporacji rowerowych na elektrycznej 12 i to w dodatku zaśmieca planetę karbonem i śladem węglowym na produkcję bakterii zasilających przerzutkę
  19. Kojak nie ma pierwszych lokat w oporach toczenia ( choć gładki) , nawet turystyczne almotion ma chyba lepsze wyniki Start w Tri to może być „radosny wygłup” jak w moim przypadku lub poważna sprawa. Największy wpływ na wynik rowerowy będzie miała le mondka poważnie… W zależności od formy i spodziewanej v-śr przednia opona jak najwęższa z najwyższym ciśnieniem… tylna może być nawet 35mm bo chowa się w ramie… napisz do Dandy , czy ww obręcz ma haczyki? Ważne żeby ciśnienie nie zrzucało rantu. Jazda z oponą 32 to ryzyko chrupnięcia bokiem felgi w beton, ale podczas jednego wyścigu pewnie nic się nie stanie… szukałbym na roling resistance wyników toczenia np takich Conti i podobnych: Gra pri 5000 32mm Ps skoro tri to jeden start w roku to może uda się np w Dandy pożyczyć przednie kolo testowe o lepszych parametrach pod naprawdę szosową oponę ( o ile umiesz się zachować na szosowej gumie i się nie zabijesz na zakręcie z piaskiem na asfalcie) Przy 40 km/h lepiej mieć 25 z 8 atm niż 32 mm z 5,5atm. Ale z drugiej strony. Czy 23 sekundy szybszy czas na mecie ( tak strzelam ) coś zmieni :)))
  20. Marvelo, no powiem tak każdy czuje inaczej… w moich początkach miałem napęd 2x7 w rowerze z szosową korbą, który udawał dzisiejsze Gravele. Wolnobieg startujący od 14 miał tak zwany tryb Megarange czyli był gęsty a potem nagle duża zębatka 34 … i tam była dziura… Mam kasetę 12 s 11-50 i nie ma poczucia że jest jakaś dziura przełożeń, kiedy dostaniesz taki nowy napęd pierwsze co poczujesz to wrażenie, że na najbardziej stromych ściankach masakrujesz napęd, czuć że idzie przekos, gra. Potem to mija W górach do mojej emeryckiej jazdy taki napęd jest ok. Dziury przełożeń pojawiają się znów kasetach ubogich w tryby do rowerów elektrycznych, ale tego pod sobą nie miałem.
  21. Akurat dla wchodzących do sklepu po rower typu „rower” napęd 1x jest bardzo dobry, Zrób ankietę u „niecyklistów” jakie mają wspomnienia z przerzutkami swoich rowerów marketowych po 1990 roku :))) a kolejny aspekt to - na czym dzisiaj jedzie czołowa 30 ka… może sobie w sezonie popatrzę przy okazji, mam znajomych ciągle startujących … aaa i dopisując dwa słowa do mojej skargi na napęd 1x12 : w zasadzie krążąc - góry - Mazowsze - można zmieniać korbę.. tylko że w moim przypadku max w ramie to 34 z Kaseta klasyczny bębenek, 11-50. Nie inwestuję w nowe koła.
  22. Czy ma Golonce czy ma Langu 44x11 raz na jakiś czas było kwestią utrzymania się lub zgubienia grupki… na Langach, czy Zamanie ( płaskich) zgubienie kola np na 7 km przed metą było wyrokiem. Uźywanie dobrze złożonego napędu 2x czy 3x nie narażało na niedogodności, zablokowanie błotem nie było aż taką makabrą, jedynie zasysanie łańcucha na 22 doprowadzało do białej gorączki … oburęczna obsługa dwóch przerzutek była wbudowana w nawyki. napęd 1x jest cudownym uproszczeniem dla rzeszy amatorów kolarstwa czy po prostu jazdy na rowerze. PROSTOTA wygrywa. Narzekamy jedynie na cywilizacyjne zmiany w ofercie producentów, które zamykają drogę do założenia 2x lub 3x, jeśli ktoś to preferuje… Nawet brak oficjalnie dostępnych kaset XTR 8 czy 9s jest wstrętny, bo wymusza porzucanie wieloletniego używania grup premium. W przypadku roweru, który jeździ na Mazowszu i kilka razy w roku w góry napęd pracuje głównie na 11 i 13 i 15. To jest słaby punkt mojego 1x12
  23. Uzurpator : Na około Katowickiej ( ależ wspaniale) wycieczce na wielka hałda wjechałem , )( )( )( takie wielkie kominy są, mój Gravel to szosówka z lat pięćdziesiątych na grubszych oponach , 51/48 korba... z tyłu 24, może 23 z... czyste lata 50 !!!! I takie duszenie to nie jest ergonomia tylko ryzyko dla kolan, licytowanie twardego napędu jest bez sensu , ścigałem się parę razy na ostrym w MTB i niedobranie przełożenia można opisywać w szczegółach na kartce A4 albo kilku rozprawka... ale też wiem o czym piszesz, że nie do końca miękkość napędu jest "Sezamem" kolarstwa... moc i przełożenie, wytrenowanie, nawyki... najważniejsza różnica to teren, co innego cięcie po szosie a co innego po przeszkodach, sypkim, luźnych kamieniach z balansem ciałem, twarde napięte nogi nie pomagają i takie sekcje trzeba robić jak najbardziej miękko. Jest też drugie zjawisko, spadek formy i utrata dynamiki i miękkiego zakresu nakorbiania na wysokiej kadencji, i zatwardzanie się kompensacyjne, co wycina energię na końcu wyścigu, czy następnego dnia.. Sam sobie i Wam dopowiem... A co z nową uproszczoną koncepcją Shimano... Trwała kaseta , kompatybilność rzędowa... zapomniałem że to też jest na stole teraz! Linkglide ... 11/10/9 rz i czysty kokpit, uproszczenia idą dalej i podobno trwałość... Chyba Sobek coś na tym już składał .. A tutaj - ktoś napisze mała recenzję czy krytykę praktyczną ?
  24. Idąc za głosem większości górskoeuropejskiej rowery nie elektryczne to przeżytek jedynie dla krnąbrnej młodzieży oraz emerytów we flanelach…po co w ogóle mieć rower, który nie pomaga jechać pod górę, to jakiś absurd . Nie każdy trend nawet bardzo rozpowszechniony to same zalety… a obsługa, regulacja przedniej przerzutki 3x i reagowanie na jej kaprysy przerasta 97 procent populacji w ogóle… ( strzelam) I czemu się dziwić że nagle przekosy nagle są już dobre, ważne że nowy pomysł nowy trend, nowa sprzedaż …i prostota… Korbę Xt z ok 2008 roku zdjąłem rok temu. To była moja podstawa startowa korba MTB, 15 lat… jeden egzemplarz. Zaczynała 3x , była z NW 1x12 Nie osiwiałem ale wciąż docenię obecność i wolność wyboru aby mieć 2x10 czy nawet 3x9… a czy jest tylna przerzutka shimano 7,8,9,10szos ze sprzęgłem?
  25. Akurat blat 44 to był dobry na dorzynanie się na łącznikach, ale pewne ryzyko z nim było… zgubienia łańcucha czy rozkwaszenia zębów ( blatu) na kłodach czy progach skalnychi potem już wszystko w pi*du! Dobre wspomnienie dotyczy 32-22 ta redukcja była w ciężkiej pogodzie potrzebna, aż do momentu ssania łańcucha.. wtedy bywało ciężko, co powiecie o pracy w takich warunkach NW i krzywym łańcuchu na 50 51 zębach jestem ciekaw, tak jak pisałem motywacja do jazdy w takie dni gdzieś w Krynicy czy Beskidach kompletnie mi spadła, a w Sudetach to chyba nie ma prawdziwego błota
×
×
  • Dodaj nową pozycję...