Skocz do zawartości

mrmorty

Mod Team
  • Liczba zawartości

    5 676
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez mrmorty

  1. też myslę że za dużo. Czemu chcesz zdradzić Marcoka? Wiem że ciężkie, ale były jeszcze serie Super Leggera w "szóstkach". Jeśli "szóstek" będzie za wysoki to może zapoluj na Z1 z odwróconym tłumikiem(RC2)?
  2. http://mtb.dn.ua/tech-zone/162-samodelnie-tormoznie-kolodki wiem że po rusku i wiem że mało kto z was zna ten język, ale w tym temacie gość pisze, że wytrzymałość temperaturowa kleju musi wynosić co najmniej 300 stopni jeśli planujesz używać takich klocków w trudniejszym terenie. Poxipol to 120 stopni. Nie piszę by się naśmiewać tylko weź pod uwagę tę informację przy następnej produkcji.
  3. mrmorty

    [2016] Marzocchi Is Dead

    pisaliśmy o tym i nawet gdybaliśmy co się z Marcokami stanie. Pewnie pójdą jako OEM'y
  4. a efekt i opis można zobaczyć?
  5. ale wcześniej polerka Wiem - upieram się, ale koleżance jedną RST Gilę ratowałem i wideł żyje nadal.
  6. Pacjent to wspomniany Super T, z ery gdy produkowano prawie niezniszczalne Marcoki i równie dobre jakościowe "Passerati" B3/B4 w "tedeiku". Amortyzator wizualnie w dobrym stanie, wewnętrznie stan przedagonalny. Właściwie to trafił do mnie na serwis w ostatniej chwili. Tradycyejnie poprzedni własciciel traktowął go po macoszemu - no bo to przecież Marcok, jego się nie serwisuje... No cóż, cudowne rady "fachoffców" na różnych forach do kolarstwa grawitacyjnego zrobiły swoje i to już n-ty raz gdy muszę reanimować zwłoki. Nie żeby bez przyjemności, bo po gruntownym wyczyszczeniu i wymianie wszystkich uszczelek i oringów, widelec, jeśli nie zostanie trwale uszkodzony, pojeździ jeszcze drugie tyle. Wątpię by jakiś "chińczyk" tyle pożył. Serwis Marzocchi w zasadzie jest prosty, ale pod jednym warunkiem, że wiesz jak to robić. W innym przypadku bedzie tak, że gwinty dokręcone są z ogromnym momentem, zero smaru na uszczelkach etc. Do rzeczy, potrzebujemy: - klucz 22 - szczypce do pierścieni segera - cienkościenną i głęboką nasadkę 12(grubość ścianki 0,8 mm - trzeba sobie wytoczyć - olej 7,5 W, 26,1 cSt 40(uzyłem mieszanki Repsol Fork oil 5W i 10W) po 255 ml na goleń - smar na uszczelkę kurzową - smar na ślizgi - imbus 1,5 albo 2 mm do odkręcenia śrubek na dolnych pokrętłach. Ja robiłem pełny serwis, bo na moje oko w widelcu nic nie było ruszane z wyjątkiem wymiany oleju przez poprzedniego właściciela i to na zasadzie, że ukręcił łepek na śrubie łączącej golenie więc więcej nic nie ruszał. Warto zachować ostrożność przy zdejmowaniu górnej i dolnej półki. Z uwag - olej proponowałbym wylewać górą. Tj spuszczamy powietrze, wykręcamy górne korki , wyjmujemy tulejkę dystansową oraz sprężynę i wylewamy olej. W ten sposób nie zabrudzimy olejem wszystkiego dookoła. W najbliższym czasie zrobię zdjęcie przerobionej końcówki 12 mm(uwaga - końcówka musi być głęboka, inaczej możemy uszkodzić ścianki nakrętki jeśli trafimy na zapieczony gwint, a proszę mi wierzyć, aluminium, nawet posmarowane wcześniej smarem, lubi się zapiec. Zdjęcia w porządku chaotycznym i w kiepskiej jakości. W trakcie padł mi aparat i robiłem fotki samochodowym wideorejestratorem. P.S. na zdjęciach widać, choć słabo przetarcia na goleniach oraz korozję pierścienia uszczelki olejowej która rozwarstwia gumę. Nawet do poczciwych Marcoków warto zajrzeć minimum raz na dwa sezony(ale to absolutne minimum) P.S. 2 na jednym ze zdjęć widać w słoiku olej jaki wylałem z amortyzatora
  7. Po pierwsze - serwis amorka i to już!!! Po drugie - można powalczyć o reklamację, o ile miejsce wykwitu nie jest następstwem uderzenia twardym przedmiotem/opierania o murek etc. Po trzecie można to ratować - szczotka polerska, delikatna pasta(z naciskiem na delikatna - w sklepie lakierniczym będą wiedzieli, podobnie ze szczotką). Polerujesz wiertarką na 50 - 60% obrotów. Robisz to z wyczuciem. Później trzeba będzie pilnować tej rysy by korozja nie powróciła. Może ktoś z kolegów doradzi czym wypełnić ubytek.
  8. coś nowego w sprawie?
  9. a o interpunkcji i ogólnie o poprawnej polszczyźnie kolega słyszał?
  10. jak ja uwielbiam takie tematy gdzie mnóstwo rozsądnych ludzi z rozsądną wiedzą produkują się dla nowicjusza który i tak zrobi swoje i po swojemu... A później mówią że mr.morty na moda się nie nadaje bo chamski, bo ostry, bo coś tam coś tam... W kwestii pytania - są tematy na forum, proszę tam szukać wiedzy. Odrobiny wysiłku przy korzystaniu z forum nie zaszkodzi!!!
  11. Albo kup te hamulce od RadziuGD
  12. mrmorty

    [magura] magura zalana dotem

    jeśli masz pod dostatkiem minerala to jak wyżej(olej po przepłukaniu do utylizacji), ale jesli deficyt to wykombinuj sobie gdzieś LHM - mineralny płyn do zawieszeń hydraulicznych. W sumie możesz też zalać LHM - różnice poczujesz tylko przy mrozach i przy dłuższym hamowaniu w górach.
  13. dokładnie, ja to tłukę od dłuższego już czasu, rozbudowuję temat o olejach i zamiennikach, ale i tak znajdzie się ktoś komu nie chce się włożyć odrobinę wysiłku w zdobywanie wiedzy i idzie na łatwiznę. Takich tematów mamy od zatrzęsienia. Co lać ile i gdzie również znajdziesz na forum, a w głównym dziale amortyzacji znajdziesz temat jaki olej zastąpi oryginał. Zamykam
  14. co nie zmienia faktu jakby dorwał K-24 z wymienionymi gumami to miałby niezłe hamulce
  15. ja w zasadzie mam w nosie hamulce sh*t-mano więc nie wiem czym się te klamki różnią wizualnie, ale najważniejsze kryterium - tłoczek w klamce powinien tłoczyć taką samą lub nieznacznie większą ilość płynu do zacisku jak klamka poprzednia. To sprawdź, a reszta to kosmetyka
  16. Jak to większa ilość oleju? Pamiętaj że ciecz jest nieściśliwa.
  17. po pierwsze zacznij pisać po polsku! po drugie - zmieniłeś oring na tłoczki IFP? Po trzecie - głębokość osadzenia tłoczka wcale nie musi być 38 mm. Najprościej będzie gdy ustawisz tłoczek powiedzmy w połowie i złożysz damper bez oleju wciskając tłumik do końca(ustawi Ci mniej więcej na właściwym miejscu IFP). Musisz pamiętać, że nawet niewielkie zmiany w osadzeniu będą miały wpływ na blokadę - wiele razy miałem okazję się przekonać.
  18. Ale ja mam wrażenie, że kolega nie czyta ze zrozumieniem... Nieco ciężej dotyczy tylko pierwszego ugięcia a nie że widelec trzeba wciskać z nie wiadomo jaką siłą czy też że widelec stał się nieczuły. Wszystko jest "winą" lepszych uszczelek. Winą nie do końca bo to jest też zaleta - te uszczelki nie puszczają brud do środka. Kolejna sprawa to gąbki smarujące - pomysł znacząco wpłynął na kulturę pracy, więc mogę polecić moją modyfikację
  19. nikt nie wspomniał o opcji LHM Jeśli nie jeździ zimą przy -20 i w górach to...
  20. Stary, po pierwsze te uszczelki olejowe to nie są oryginały. Kolor może sugerować Endurę, ale te na fotce mają tylko jedną wargę więc raczej jest to jakiś simering z Agromy czy innego składu rolniczego. Kwestia jak dobrej jakości są. Luzy na ślizgach nie mają nic do rzeczy. puszcza tylko i wyłącznie olejówka. Przejdź się do wspomnianej przeze mnie Agromy i znajdź simering na wzór. Koniecznie żeby warga zbierająca była ze sprężynką(pierscieniem) ściągającą. No i nie kupuj chińskiego dziadostwa za 2 - 5 zł tylko porządny produkt.
  21. a nie wymieniałeś przypadkiem olejowych latem?
  22. mrmorty

    [Serwis] wyciek z xc 30

    serwis jest łatwy, a jak się boisz to pisz do mnie na priv - da się to ogarnąć za flaszkę
  23. mrmorty

    [Serwis] wyciek z xc 30

    widocznie padł oring pod korkiem. Jak już się bierzesz za grzebanie, to weź zrób mu pełny serwis. Przejdź się do jakiegoś sklepu motocyklowego i kup olej do amortyzatorów 5W. Dużo go nie potrzebujesz bo łącznie z ilością wlaną do goleni z tłumikiem oraz do dolnych goleni w celu smarowania pójdzie Ci max 150 ml. Może w okazyjnej cenie kupisz 0,5 l oleju Castrol fork oil 5W - coś ok 20 - 25 zł a jak nie to zamów na allegro Repsol fork oil 5W - litrowe opakowanie z wysyłką można kupić już do 35 zł. Podejdzie też każdy inny olej o gęstości 5W. Lepkość w przypadku tłumika Turn Key nie ma najmniejszego znaczenia więc jak będziesz miał dobrą okazję to bierz każdy bo nie ma sensu wydawać 60 zł na opakowanie Silkolene czy Motula. Na łańcuch możesz dać jakiś smar stały typu ŁT 43 do którego dodasz trochę oleju do amorków tak aby uzyskać papkę. Możesz też kupić wazelinę techniczną(to w przypadku gdy nie masz smaru stałego a kupowanie dużego opakowania mija się z celem) którą wymieszaj z olejem(do amorków) do uzyskania konsystencji papki. Raczej bym skłaniał się do wazeliny technicznej, bo tą mieszanką śmiało można posmarować później i ślizgi i uszczelki z kurzowymi włącznie na gwintach kończąc. Dasz rady
  24. najpierw wentyle i oringi na górnych korkach!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...