Skocz do zawartości

thetere

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    181
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez thetere

  1. Witam Mam taką nakrętkę w tylnym kole, że żadnym kluczem pod hollowtech nie sposób jej odkręcić - próbowałem czterema różnymi. Pojechałem do sklepu rowerowego i serwisant czymś przypominającym klucz do kaset odkręcił od wewnątrz nakrętkę w 3 sekundy. Mam sprawny klucz do kaset, którego raz na jakiś czasu używam, ale ni jak nie pasuje on do nakrętek centerlock, jest jakby mniejszy, i zawadza o sztywną oś. Może ktoś podesłać mi linka do takiego klucza którym teraz przykręcę tą nakrętkę.
  2. Witam Są dwie wersje: pierwsza druga Która będzie lepsza ? obydwie maja oddzielne worki transportowe, tylko że w pierwszej wkładasz go do torby, a w drugiej w uprząż ( i jest w połowie na wierzchu ) Pierwsza zatem będzie bardziej odporna na wilgoć ( no i ma gumki transportowe na wierzchu ), ale chyba trudniejsza w "obejściu" zaczepianiu/ zdejmowaniu, może będzie ciężej wepchać upchany worek do torby. Która będzie lepszym wyborem, może ma ktoś doświadczenie w podobnych torbach.
  3. Jak chcesz to Ci mogę odsprzedać nowy za 6200 zł: KILK W rozmiarze M - mam 182 cm i na mnie ciut za mały. Aluminiowy na sztywnych osiach z mocowaniem pod bagażnik i stopkę, dropper, na konkretnych bebechach, ale nie wszystko zgadza się z opisem ze strony ( korba, kaseta ).
  4. Odkopie temat bo też muszę kupić suport do nowej korby, GXP. Czy któryś z producentów: accent, token, truvativ stosuje jakąś technologie która umożliwia łatwiejsze wyciąganie łożysk z misek ? W innym rowerze miałem SHIMANO SM-BB52, ludzie pisali ( z 10 lat temu ) że suporty pod Hollowtech są fajniejsze od octalinku m.in. dla tego że można w nich wymieniać tylko zużyte łożysko zamiast całego suportu - no niestety ja musiałem kupować całe z miskami ( bywały dostępne pojedyncze ), bo za cholerę nie umiałem wyjąć samego łożyska z miski ( nie uszkadzając jej ).
  5. Skorzystam z tematu i dopytam też o klucz. Czy do sramowskiego GPXa jest ten sam klucz co do Shimano BSA. Te firmy nie lobią tych samych rozwiązań dlatego pytam.
  6. Wkurza mnie w zwykłych kołach, że jak chwycę za szprychy i lekko ścisnę to wydają dźwięki obcierania o siebię, czasami też ten dźwięk słychać na ostrzejszych podjazdach gdy na szprychach pojawią się lekko luzy. Słyszałem - choć nie wiem czy to prawda; że straightpulle są bezstykowe.
  7. Witam Czy koła na powyższych komponentach nadają się do wycieczek z sakwami ( w sumie raz w roku )? Mam teraz koła z 32 szprychami zwykłymi i zastanawiam się nad trochę szpanerskimi straightpullami np: DT 1900; tylko że piasty pod nie to max 28 szprych. Taka wymiana wiązałaby się z ubytkiem 4 sztuk w kole.
  8. Ceny niektórych rzeczy ocierają się o scam w tym sklepie. Też opisy są często niedopasowane do produktu z tytułu.
  9. Takie sranie gadanie kolegów powyżej, na niczym oprócz nieprestiżowej naklejce na ramie nieoparte. Niemniej jak chcesz uzyskać szacunek chłopaków ubierających się obcisłe lajkry to musisz wybrać inne marki, jeżeli nie zależy Ci na tym to weź krossa - i serio, wybierz tego który Ci się bardziej podoba, bo obydwa są OK.
  10. Czy ktoś już coś kupował z rczbikeshop ?
  11. 3 rowery u nich zamówiłem i raz ciuch - wszystkie 4 paczki dojechały. Kontakt dobry. Ten trial jak i każdy z ich strony, na 99% będzie miał korbę Prowheel, kasetę sunrace lub Geardrive i inny mostek prawdopodobnie fsa bez tego gniazda na nawigację. Mimo wszystko uważam te cannondale za lepszy wybór niż chisele, dla ludzi szukających rowerów uniwersalnych.
  12. Wie ktoś może czy to się sparuje z różnymi licznikami bezprzewodowymi czy tylko ze smortfonem z aplikacją cannondale / licznikiem cannondale ?
  13. Oczekiwałbym, że z korbą pójdą w dół z ilością ząbków na blacie, a tu o dwa w górę.
  14. thetere

    [Napęd] Pinion E-Drive

    To już mają, tylko niestety do e-bików. Wystarczyłoby aby dorobili gdzieś mały slot na małe akumulatorki jak np: w DI2 i działałoby w analogach. Ale pinion to tak niszowe zjawisko, gdzie ze względu na cenę, nie będą rozwijać segmentu do analogów.
  15. To zmień słowo premium na modne dziś "fancy". Płacisz za coś czego nie możesz w żaden sposób zmierzyć. To tylko rower, a producent to prawie tylko rama. PS. Ponad 10 lat temu na takich forach, życie toczyło wokół ważenia śrubek i zliczania uciętych pojedynczych gramów. Dziś nikt nie zwraca uwagi na to że Treki z niskiej i średniej półki to ciężkie kloce, w porównaniu nawet do mniej modnych producentów. Bez echa uszło uwadze publicznej to że np: Trek Top Fuel 8 2022 zwiększył swoją wagę o około 0,6 kg względem rocznika 2021 ( nie zmieniając praktycznie osprzętu ) - bo przecież trek wie lepiej, można uznać to za plus że nie żałuje materiału. Tylko czy jakby był to kross i dodał do któregoś modelu 0,5 kg, to zapewne zostałby zmieszany z błotem. Eh te podwójne standardy. Sam lubię treka za wygląd i image marki a nie zastosowane technologie, mają pewne rozwiązania niespotykane u innych albo zrobione lepiej, ale bądźmy szczerzy nie wymyślili roweru na nowo. Wiec skąd ta renoma ? pewnie gwarancja, ale już inni też nadganiają. Mnie się wydaje, że to kwestia drogich flagowych modeli, odpowiedniego PR i marketingu, no i lubimy produkty z USA.
  16. W istocie pewnie tak jest, ludzie powinni zrozumieć że za premium ( niezależnie na jakiej płaszczyźnie, nawet typowo wizerunkowej ) się płaci i tyle. Ja bym nawet tego przytoczonego wyżej aluminiowego checpointa krzyczał 30k gdyby był zbyt, korzystał z mody, i cieszył się że mogę sprzedawać podobny towar niekiedy 100% drożej jak konkurencja. Wyznawcy marki kreują cenę, taka prawda. To tak jak z białbym t-shirtem balenciagi - można kupić Hanesa za 30 zł, a można z małym znaczkiem baleciagi za ponad 2 tysiące. Funkcjonalności taka sama, ale nikt nie płacze, że ceny przesadzone.
  17. Płacimy za rower i dopłacamy - względem konkurencji; kilkadziesiąt procent za bardziej elitarną markę, a potem stękamy na forach jak te nasze ukochane firmy windują ceny. Potem oglądamy testy na YT np: Supercalibera, gdzie niejeden recenzent wychwala jak to Jolanda Neff coś tam na nim wygrała, tyle że na krossie też wygrywała.
  18. Ceny, czemu takie, za drogo, przesadzone, muszą opuścić, nie opłaca się, to nie technologia kosmiczna, itd. Bez urazy, ale cena bierze się z tego, ile ktoś jest w stanie dać za dany towar, główny cel producentów nie jest to aby jakiś Mietek miał tani środek lokomocji po bułki w monopolowym, tylko taki aby jak najbardziej wydrenować nasze portfele. Akurat w przypadku tych dwóch producentów podwyżki to przede wszystkim efekt onanizmu brand-owego ogromnej części rowerzystów, o czym świadczy ten temat - i wałkowanie tylko Trek/Spec jakby tylko oni produkowali rowery; ludzie sami wywindowali im te ceny, wystarczy spojrzeć na innych producentów gdzie podwyżki owszem i były, ale nie takie. Nie myślcie że teraz jeden czy drugi producent uderzył się w pierś i da wam rabaty z poczucia winy, nawet po obniżkach te rowery dalej są drogie, i dalej mają na nich spory zysk. Gravele staniały ? Nie ? Czemu ? bo dalej jest popyt, dalej najtańszy gravel treka to 14k zł ( żeby to chociaż carbon był ). Przecież można kupić u innego producenta taniej podobny rower, ale nie, nie będzie na ramie napisu trek czy spec. I żeby nie było sam mam speca, ale kupionego za czasów gdy ceny posezonowe nie różniły się zbytnio od porównywalnego krossa czy meridy. Normalnie teraz poleciłbym ofertę Radona gdzie np: w przeliczeniu na złotówki za niecałe 16 tyś można było dostać karbonową szosę na ultegrze di2 7,65 kg. Albo YT bike z rowerem All mountain na zawieszeniu przód/tył Flight Attendant i pełnym XX1 AXS za 5200 czy 5300 euro. Ale chyba wszystko się już wyprzedało.
  19. Nie wiem jak rower, ale ta strona to tragedia. Rozgrzeszam jakby to szwagier - który nie pracuje zawodowo przy projektowaniu www; robił w ramach darmowej przysługi, ale grosza bym za to nie zapłacił.
  20. thetere

    [2022] Kross - nowe Level

    ciekawa oferta, i ciekawe czy będzie dostępny. Jak jakiś czas temu zobaczyłem, że najtańszy gravel w treku ( aluminiowy ) na 2022 będzie za 12k zł, to pomyślałem że tanich rowerów już nie będzie. PS. Ale nazewnictwo to im się pomieszało chyba: L7 - 5499 zł L11 - 7499 zł Levele 8,9,10 upchną w tych widełkach cenowych ?
  21. Jak zmieniałem 26' na crossa to była w moim przypadku jedna z trzech kluczowych kwestii ( wygląd, geometria, stopka ), a to dlatego, że w 26' nóżka mocowana na obejmę rury dała się we znaki. Rozumiem że ktoś może sobie kupić rower w teorii najbardziej uniwersalny, i jeździć nim po lesie gdzie są drzewa, czy też wyjeżdżać na szybkie rundki gdzie nie ma potrzeby schodzenia z roweru, toteż nie musiałby korzystać z takiego gniazda i stopki. Dla mnie i zapewne wielu innych taki uniwersalny rower powinien ją mieć. Różni są rowerzyści, ja skręcam bardziej w stronę turystyki, czyli w sobotę o 8.00 wyjeżdżam, wracam po 22, w między czasie robię 200 km, coś zwiedzam, strzelam foty, idę na obiad, itd. stopka jest mi niezbędnie potrzebna. Nagoniony trochę PRem gravelovym pomyślałem o zmianie, bo ten typ roweru ma wiele zalet, ale brak stopki mnie blokuje, dlatego też zamiast debatować o sensie takiego mocowania, może ktoś gdzieś widział u jakiegoś producenta taka możliwość ?
  22. Czy istnieją tacy producenci co w gravelach projektują odpowiednie gniazda pod stopkę ( gwinty na dolnej rurze, czy też mocowanie przy suporcie ), bo oprócz CUBE który nawet w karbonach dodaję taka fanaberię, nie spotkałem się z tym rozwiązaniem. Ogranicza to marketingową; zdaję się, uniwersalność roweru, a przesiadając się z crossa, nie chciałbym jej tracić. Nawet w elektrycznych fulach coraz częściej dają taką możliwość. Stosowanie stopki na obejmę rury nie interesuje mnie, przerabiałem to w innych rowerach.
  23. thetere

    [2022] Kross - nowe Level

    Kross w odróżnieniu od innych producentów wrzucił większość ht ( bez hexagona ) do jednego worka pod nazwą level, i to jak widać myli. Tam są trzy grupy rowerów z trzema geometriami, od 1 do 6 alu rekreacyjne z mocowaniami pod stopkę/ bagażniki, 7 do 10 alu sportowe na sztywnych osiach, taper, bez mocowań ( jeszcze nie pokazali na 2022 ), 11 i więcej, karbony.
  24. Nie chce bike z manetką, wole pedałować. Co więcej, jeśli chodzi o drogi rowerowe, wolałbym ebike bez limitu, którego bym zarejestrował, tylko po to aby legalnie unikać tych dróg. Ale czemu mam się z tym pogodzić ? bo tak każesz ? bo pro kolarzowi nie wypada ? Mam to gdzieś. Trochę logiki, jak ruszę tyłek to będę jeździł szybciej, ale jak wsiądę wytrenowany na e-rower z większym limitem to pojadę jeszcze szybciej. W moim przypadku prawda jest taka, że te 32 km/h byłoby ok. 25 km/h średniej na niektórych trasach robię normalnie więc nie odczułbym przesiadki na elektryka, lekko ponad 30 km/h też się kiedyś zdarzało, ale to już typowo ostry trening ( a przy moim turystycznym profilu za dużo wysiłku ). Prawdą jest też to że odblokowany silnik ( w popularnych rowerach z limitem 25 ), nie pozwala grzać bez zadyszki 50km/h jak to sobie niektórzy myślą. Poszperajcie w internacie, przy 40 km/h w głosach testujących słuchać wysiłek, to nie jest prędkość przelotowa, co z tego że elektryka wspomoże w popedałowaniu do 50km/h jak takiej prędkości za długo nie utrzymasz - jak na analogu. I nie mówię tu teraz o " home made " z tysiącem watów w np: kole i jeszcze więcej Wh w ramie. szybciej czy łatwiej zbytniej różnicy tu nie ma w kontekście formy. Idąc tokiem rozumowania "m0da": niech ruszą tyłek jeszcze bardziej a będą jeździć szybciej, a nie zrzucają gramy z roweru ( bo to pewnie łatwiejsze niż większe samozaparcie ), albo niech się pogodzą z tym, że nigdy nie zdobędą żadnych czołowych miejsc w uznanych zawodach, bo nie mają szans z zawodowcami, no chyba że te parę gram kosztem paru tysięcy złotych ma pomóc w przebiciu się do siódmej dziesiątki w lokalnych zawodach amatorskich.
  25. Logika jest tu zachowana bo jedni i drudzy robi to aby jeździć szybciej i łatwiej, tak czy nie ? Nie mam elektryka bo sama bateria bosha jest droższa niż obojętnie który z moich dwóch rowerów, ale chciałbym mieć ( górski bym zamienił na taki z baterią - odblokowany choćby do standardów amerykańskich ). Obejrzałem i przeczytałem wiele testów na temat ebików, i praktycznie zawsze pojawiają się te same wnioski. 1. Na elektryku górskim się umęczysz jeśli tylko chcesz, lub jeśli są ku temu warunki to nawet nie masz wyboru a się umęczysz, problemem może być tu niski limit na płaskim. 2. Na elektryku górskim pojedziesz dalej w tym samym czasie - i to do mnie przemawia, bo jeżeli mam godzinę na jazdę po pracy i robię swoje pętelki np: ze średnia 16 km/h, a mógłbym robić z 23 km/h lub więcej, to powydłużałbym swoje trasy, a co za tym idzie zwiększyłaby się ilość ograniczonych teraz wariantów, w górach jeżdżąc turystycznie ( jestem typem kolarza turystycznego ) to już w ogóle przepaść bo w tym samym czasie jazdy mógłbym zaliczyć dwa szczyty więcej. 3. W górach jesteś w stanie podjechać ścianki gdzie na zwykłym rowerze byłoby pchanie. 4. Na elektryku możesz dojechać do pracy w rozsądnym tempie nie pocąc się.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...