some1
Użytkownik-
Liczba zawartości
1 660 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez some1
-
Kilka razy zamawiałem u nich coś w tym roku i zawsze wysyłka była na drugi dzień albo tego samego dnia, nawet jeśli składało się nań kilka różnych przedmiotów. Czyli przynajmniej nie handlują wirtualnym towarem.
-
Różnica w wadze to ~180 gram, co do trwałości na razie się nie wypowiem, za krótko go używam.
-
O ile się orientuję Fox Float Rhythm to mniej więcej ten sam poziom co Reba. Stojąc przed podobnym wyborem kilka miesięcy temu kupiłem Scotta ('19), ale tu zadecydowała w równym stopniu specyfikacja, co i bliskość sklepu z dobrym serwisem oraz kolorystycznie trafił w mój gust
-
Spoko, miałem na myśli porównanie na blogu do którego dałeś linka. Sam trochę patrzyłem po katalogach różnych producentów przymierzając się do zakupu, ale sytuacja niestety nie jest zbyt różowa. Może jeśli się porównuje z przełajami to tak nie uderza, bo przełaje też są w podobnej cenie. Co do 2x11 racja, to nie ten budżet, ale w przedziale 3-4 tys. PLN lepsze hamulce i amortyzacja jest do znalezienia u tańszych producentów MTB jak Unibike, Kross czy Kellys, że o Decathlon nie wspomnę. Może gravele nie są jeszcze dostatecznie popularne i konkurencja jest za mała żeby wymusić zbicie ceny, a może koszty produkcji faktycznie są większe niż w przypadku klepanych masowo MTB. Tylko to niestety oznacza, że dostajesz "mniej" za "więcej". Nie mam pojęcia, sprzedawca Scotta, którego o to zapytałem też mógł tylko wzruszyć ramionami. Tak te rowery wycenili i tyle.
-
Hmm, a to nie wszystkie GRX'y mają sprzęgło?
-
Trochę biedne to porównanie. W najniższym segmencie może i marże są przycięte i różnic nie ma tak wiele. Ale MTB na pewno będzie miał już hydrauliczne tarczówki, pewnie napęd średniej klasy 2x11, jak się uda to i amor powietrzny - gravel to będzie sora, mechaniczne tarczówki, karbonowy widelec jeśli szczęście dopisze. Za to w wyższych segmentach się dzieje. Ogólnie nie ma dużego problemu, żeby kupić za 6-7 tysięcy karbonową szosę albo MTB XC. O karbonowym gravelu można zapomnieć, ceny startują od 10 tysięcy, z jednym chyba wyjątkiem za 8k (Giant Revolt Adv.). Ale już średni model Gianta na 105'ce kosztuje 10k, podczas gdy tak samo wyposażona szosa Defy jest za 9 tysięcy. W Meridzie zależy od modelu, niektóre są podobnie wycenione, w innych dopłata 1-2 tysiące do gravela. U Scotta dopłata do gravela względem szosy to prawie 1000 PLN w modelach aluminiowych, kilka tysięcy PLN w karbonowych. Wszystko to modele na tych samych grupach osprzętu, z tarczówkami.
-
Każdy rower to jakiś kompromis, bo niezależnie od tego ile kasy wyłożysz na stół, moc silnika pozostanie taka sama*. Chcesz się ścigać, kupujesz rower do ścigania i ciśniesz z innymi. Chcesz robić rekreacyjnie 50 czy 150 km, kupujesz taki rower na którym fajnie Ci się jeździ, w końcu jakie to ma znaczenie, że ktoś gdzieś Cię wyprzedzi? *(nie dotyczy nielegalnych elektryków)
-
Jak najbardziej: https://hopcycling.pl/gravel-chcesz-ale-nie-potrzebujesz/
-
Trening, szosowy napęd i asfaltowe opony, to nie są kryteria wyboru gravela. Raczej jakiejś szosy z miejscem na opony 32c, jeśli chcesz trochę więcej komfortu na nierównościach.
-
Swoją drogą widać jak producenci próbują wypełnić każdą niszę i kombinację sprzętu. Dzisiaj zawędrowałem na stronę Meridy, a tam na sezon 2020 chwalą się nową szosą endurance, do której da się założyć opony 42mm, lub 35 plus błotniki. Z kolei ich gravelowy Silex zbliża się już do MTB, zwłaszcza na kołach 650B. Tylko co tu kupić jak człowiek chciałby mieć jeden rower do wszystkiego ...no, maksymalnie dwa rowery.Albo trzy.
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
some1 odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Bo wisła. Właściwie dno wisły. -
Bo przednia przerzutka nie tylko zmienia biegi ale też pomaga utrzymać łańcuch. A przecież się jej pozbyłeś Zwłaszcza, że w tylnej przerzutce nie masz sprzęgła więc potrafi zluzować łańcuch na wybojach.
-
Wcale mnie to nie dziwi, to samo usłyszałem już w czerwcu
-
[Znalezione w internecie] Filmy, zdjęcia, gify...
some1 odpowiedział SovaLTD → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Oczywiście, kompatybilne z Di2 -
[Znalezione w internecie] Filmy, zdjęcia, gify...
some1 odpowiedział SovaLTD → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Gdyby komuś brakowało przyczepności na szybkich zjazdach: https://old.reddit.com/r/3Dprinting/comments/d4pjjh/tomorrows_commute_will_be_fun_to_say_the_least/ -
Scott, ma jeszcze takie wersje dla drobnych ludzi: https://www.scott.pl/produkt/817/5024/Rower-Contessa-Scale-900/ https://www.scott.pl/produkt/808/5061/Rower-Scale-Pro-700/ Ale nawet Scale w wersji S zaczyna się od 160 cm, przynajmniej według tej niewyraźnej tabelki. Na zagranicznej stronie Scotta możesz kliknąć na "FIND YOUR SIZE" i podać dokładniejsze wymiary. https://www.scott-sports.com/global/en/product/scott-scale-950-bike?article=274596009
-
Ano tak. Jeśli nie jeździsz dużo na skrajnych przełożeniach, jednoblat zupełnie wystarczy: http://ritzelrechner.de/?GR=DERS&KB=34&RZ=11,13,15,17,19,22,25,28,32,36,42,50&UF=2328&TF=90&SL=2.6&UN=KMH&DV=teeth&GR2=DERS&KB2=26,36&RZ2=11,13,15,17,19,21,24,28,32,37,42&UF2=2328 Koszty eksploatacji jednoblatu to około 100 PLN za łańcuch, 300 PLN za kasetę częstotliwość wymiany pewnie większa niż z napędem 2x (choć 1000km to już skrajne przypadki), plus trochę bardziej wrażliwe na złą regulację. Nie ma nic za darmo. Marin to trochę poza konkurencją bo to rower o innej geometrii (Trail). Mniej sportowo, bardziej górsko. Dlatego jak pisałem, lepiej żebyś się przymierzył do różnych rowerów i ocenił czy któryś typ bardziej odpowiada. Choć wiadomo, że w porównaniu z tym co masz teraz, wszystko będzie inne.
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
some1 odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Bo góry na miarę mazowieckich możliwości -
W Rockriderze XC500 jest kaseta i łańcuch NX. Jeśli testowałeś pełnego GX'a, to tutaj zakres jest trochę mniejszy. Kaseta NX też jest rozbieralna, może u Chińczyka da się kupić zębatki na wymianę, bo od SRAMa oczywiście nie.
-
Gate 70 nie waży 14,5 kg, @wkg namieszał. Na zdjęciu M'ka, więc w przypadku L'ki możesz dla bezpieczeństwa zaokrąglić do 13,5kg. Wynik przeciętny, ale też przy takiej jeździe wielkiej różnicy nie poczujesz. https://www.mtbiker.sk/clanky/11695/unboxing-kellys-gate-70-slovensky-xc-hardtail.html
-
W pewnym sensie tak jest Chociaż wtedy człowiek jedzie i się zastanawia co jeszcze mógłby dokupić fajnego. Jeśli te 5-6 tysięcy to kwota, która nie nadweręży domowego budżetu, nie ograniczy Twoich planów wakacyjno/rekreacyjnych ani nie spowoduje że zabraknie na rzeczy okołorowerowe (ciuchy, serwis, akcesoria), to można kupować. W przeciwnym wypadku, tańsze rowery też jeżdżą. Wszystkie modele, które były wymienione w tym wątku to przyzwoity sprzęt. Kwestia upodobań, dostępności i własnych preferencji. Koniecznie przejedź się i przymierz się do czegoś w sklepach stacjonarnych. Może coś jeszcze wpadnie na listę, może trafisz na dobry rabat na coś z wyższej półki. Przy jeździe turystycznej boosta nie poczujesz, sztywne osie bardziej od strony serwisowej - nie trzeba regulować hamulców po zdjęciu koła. Chyba, że połkniesz bakcyla jak koledzy i będziesz chciał kupić droższe koła, amortyzator. W takim przypadku przydadzą się nowsze, trochę bardziej "przyszłościowe" standardy, o ile coś takiego istnieje w światku rowerowym.
-
Ważyłeś Gate'a 70 z 2019 roku? Nic takiego nie napisałeś, tylko gdybanie i odsyłanie autora wątku do wagi w sklepie, żeby sobie sprawdził...
-
Jeśli nie ważyłeś tego roweru, to nie wiesz ile waży, proste. Skoro rama waży 2,1-2,2, to tyle co w starym. O ile Sektor jest cięższy od Reby? Ja nie wiem, producent nie podaje, jeśli wiesz to się podziel. Nowy Kellys jest na SLX, stary na Deore i w takim zestawie ważył 13.1 kg. Dalej nie widzę gdzie mógł jeszcze przytyć kilogram. https://testy.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,asme9qdfhf Żeby nie było, jeśli napęd 1x nie przeszkadza i kolorystyka odpowiada, brałbym XC500.
-
Żeby było 2,5 kg różnicy, to Kellys musiałby ważyć 14-14,5 kg. Szczerze wątpię, skoro starszy ważył okolice 13 kg, nowy pewnie podobnie. Zapomniałeś też dodać, że masz rower na innej ramie. Może nowa waży tyle samo, może nie... 650 PLN za kasetę 10-50 plus plus nowy bębenek, czyli w tym przypadku pewnie nowa piasta i przeplecenie koła. Średnio opłacalne. To już lepiej od razu szukać roweru na Shimano SLX. Choć nawet 32/11 jest moim zdaniem dostatecznie twardym przełożeniem jak na taki rower, ale to już każdy jeździ z kadencją jaka mu pasuje.
-
Jasne. Cóż, jeśli graty w obecnym rowerze są coś warte, zawsze możesz kupić samą ramę i przełożyć co się da: https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-xc/procaliber/rama-procaliber/p/17263/?colorCode=black Co do linkowanych rowerów zwróć uwagę, że Cube pro ma napęd GX z kasetą 10-50 a Zaskar napęd NX z kasetą 11-50. Przełożenie w Cube będzie minimalnie twardsze mimo blatu 32T, sam napęd jest też lżejszy. Minus to cena kaset oscylująca wokół 600 PLN, tańszych nie założysz ze względu na niekompatybilny bębenek.
