Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 255
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez zekker

  1. Ta rurka z tyłu jest cieńsza, więc pewnie standardowe mocowanie dało radę. Z przodu trzeba by coś dosztukować, jeżeli to miałaby być jakaś sensowniejsza lampka (musi być zamontowana poziomo tak jak na kierownicy czy widelcu). Jeżeli tylko pozycyjna, to może by się znalazło jakąś z większa obejmą (tutaj można w dowolnej pozycji) lub podstawką montowaną na trytytki. Tak to bym mniej więcej widział, dosztukowanie jakiegoś pałąka do którego będzie można zamocować lampkę: Jakby dało radę wyżej, nie zahaczałaby o nogi, to może dałoby radę coś w miarę łatwo wyrzeźbić. Tego typu obejmy: https://www.leroymerlin.pl/produkty/obejma-fgrs-25-30-fischer-43160733.html https://www.leroymerlin.pl/produkty/obejma-frs-plus-32-37-fischer-43160614.html i lampki mocowane standardowo do widelca. Takiego typu uchwyt powinien dosyć dobrze wejść w te obejmy: https://www.rowerystylowe.pl/p-3939/lampka-rowerowa-spanninga-trendo/w-4904/czarna Mocniejsze, to już więcej zabawy, bo trzeba dorobić zewnętrzne zasilanie, uchwyt jest szerszy, więc trzeba odpowiednio dobrać obejmę: https://www.rowerystylowe.pl/p-7279/lampka-rowerowa-buschampmuller-lumotec-iq-cyo-t-premium-senso-plus-80lux To są tylko przykładowe lampki, a nie konkretne propozycje. Jak możesz, to zmierz i podaj jaką średnicę mają te rurki i jaki punkt mocowania by wchodził w grę.
  2. @sznib Czy jesteś w stanie wcisnąć siodło ręką? Jeżeli tak, to jaki to procent twojej wagi? Sztyca konstrukcją w zasadzie nie różni się od amortyzatorów. Jak się mniej nabije, to będzie łatwiej wcisnąć. Oczywiście będzie to z konsekwencją wolniejszego podnoszenia, ale działać powinna.
  3. No dobra, ale co tak właściwie chcesz osiągnąć? Uprościć napęd? Zbić wagę? Z tym co masz i tak za wiele nie powalczysz. Korba jest nierozbieralna, więc zostaje jedynie opcja z cięciem. Odetniesz ciut wagi ale linia łańcucha będzie taka sobie. Kaseta być może da się roznitować, ale i tak musiałbyś dodać podkładki, żeby dało się zamontować. Jedyny sens jeżeli to przeróbka na single speed. Zamiast takiego dziergania chyba lepiej po prostu wymienić napęd na bardziej pasujący do twojej jazdy. Można pójść w typowo szosowy 2x (np. korba 53-39 i kaseta 12-25), lub trochę mniej szosowy 1x (tu już musisz zdecydować jakie chcesz mieć minimalne i maksymalne przełożenie i czy na korbę założyć 46, 48, 50, 52, czy jeszcze coś większego).
  4. To masz słabą lampkę Poza tym oprócz drogi, to widać też innych uczestników ruchu. Nawet jak masz baranka, to można jechać w górnym chwycie i spokojnie sięgać wzrokiem poziomo bez wyginania karku. Przypuszczam, że jak jedziesz szybciej z górki, to jednak dajesz radę patrzeć dalej na drogę.
  5. Czy to dzień, czy noc, to chyba wypada patrzeć na drogę, a nie tylko pod przednie koło Jeżeli jedziesz cały czas z pochyloną głową i nie widzisz co jest przed tobą, to potem nie narzekaj. Za dużo miejsca nie ma. Jak nie masz elektryki i panelu, w który da się włożyć tą lampkę co proponuje @rysib, to trzeba kombinować z jakąś obejmą na wysokości kolan (raczej niczego standardowego się nie znajdzie).
  6. Mogą ale głowa się rusza, więc i tak jest ryzyko, że snop pójdzie komuś w oczy. Trzeba by dać mocno w dół, a to z kolei psuje cały efekt oświetlania drogi.
  7. 1x1 to nie ostre koło. Może być ale nie musi. Przerzutki w rowerze są co najwyżej dwie, przednia i tylna. Poszczególne są przełożenia, biegi. Dla łańcucha najlepiej jak działa jak najbardziej równolegle z zębatkami. Jeżeli chcesz mniej biegów, to najpierw zastanów się jakich potrzebujesz. Jaki zakres najmniejsze, najszybsze, jakie różnice pomiędzy poszczególnymi. Wtedy można zacząć się zastanawiać czy składać 1x, 2x, czy zostać przy 3x. Jeżeli teraz masz 3x8, to z których korzystasz na korbie, z których na kasecie. Np. jeżeli na kasecie ze wszystkich, a na korbie tylko z największej, to sensowny ruch jest w stronę 1x, ewentualnie 2x z węższym zakresem kasety.
  8. Spodziewam się tego, że by było widać, że się rusza przy kręceniu. I nie że sobie podskakuje na poszczególnych zębach, a tak jak było pisane z powodu jajowatych zębatek, czy nieosiowego osadzenia. Czy łańcuch z napinaczem czy bez, to by wyszło. Jeżeli na napinaczu miałoby nie wyjść, to znaczy, że te niedoskonałości są minimalne i bez napinacza tak samo by były nieistotne. Nie trzeba wywalać, można przyłożyć linijkę lub zdrutować go na sztywno. Blatu 53 nie mam, nie zamierzam mieć i tak by się nie zmieścił. Aż z ciekawości wrzuciłem rower na stojak. Parafrazując, a jednak się buja. Nie wiem na ile to efekt niedoskonałości części, a na ile zajechania, ale faktycznie jest widoczna zmiana napięcia w ciągu obrotu korby (powiedziałbym, że raz na obrót, nie dwa razy). Po nowym roku pewnie założę nową korbę i zębatkę, to będę miał porównanie. Dla dociekliwych 36z.
  9. Tak, dostosowane do innego ciągu klamek szosowych, canti.
  10. Jeżeli masz klamki canti, to nie dziwne że ze zwykłymi v-kami kiepsko się zgrały. Jak nie weźmiesz zacisków szosowych, to tak samo kiepsko się zgra. Zamiast tarczówek można pomyśleć o dobrych canti lub mini v.
  11. No to coś słabe te ostre robią. U siebie przy piaście wielobiegowej nie zauważyłem żadnego pływania, które by szarpało napinaczem.
  12. A masz jakąkolwiek możliwość montażu tarczówek? Koła, widelec, rama? Jeżeli nic nie ma możliwości założenia tarcz, to tanio nie wyjdzie. Do wymiany koła, widelec, kombinacje z ramą.
  13. Jeżeli trzeba brać pod uwagę przy napinaniu łańcucha, to to jest duża odchyłka. Komuś trafiła się walnięta sztuka lub najzwyczajniej w świecie przesadzał.
  14. Nie wiem jak kiepskie trzeba mieć komponenty, żeby takie niedoróbki były odczuwalne. Nie miałeś przypadkiem owalnej zębatki na korbie?
  15. Bo kamera jest kiepska, bo kąt świecenia sygnalizatora w kamerę jest inny i przetwornik dostaje inną "porcję" światła. Tak samo można zacząć się spierać dlaczego światła stopu ciężarówki są praktycznie białe, a nie czerwone, dlaczego w zasadzie punktowe, a nie cała lampa świeci. Tu masz przykład z gopro nocą. Czerwone i żółte na sygnalizatorach są prawie takie same. Światła stopu samochodów od wręcz białego, przez żółty do czerwonego.
  16. Tak, jesteś daltonistą. Do tego bez elementarnej wiedzy o tym jak działają kamery i jak mocno potrafią przekłamać kolory. Przecież na pierwszy rzut oka widać, że kontrast jest wywalony w kosmos, nasycenie barw też przesadzone. Biały na tym zrzucie wręcz świeci, czerwony na szlabanach i słupkach wręcz jest czarny. Przy takich niedoskonałościach, to już nawet nie trzeba dodawać o efektach typu nasycenie przetworników zbyt jasnym światłem. Kiepska kamera, kiepskie kodeki i czerwone światło wychodzi bliżej pomarańczowego czy nawet żółtego. Próba ekspertyzy faktycznego koloru sygnalizatora na podstawie takich nagrań, to jak wróżenie z fusów. To jeszcze warto przyswoić: https://www.gov.pl/web/kppsp-limanowa/przejazdy-kolejowe-pkp Przecież tak działają czujniki zbliżającego się pociągu. To że kierowcy ignorują sygnały, to nie jest ludzki błąd. Pośpiech nie jest błędem, to świadome działanie wbrew przepisom, wbrew rozsądkowi.
  17. A jak miałoby to się stać? Zmiana skoku nie jest powiązana ze zmianą wysokości korony amortyzatora. Jeżeli +/- jest taka sama, to czy amor ma skok 40mm czy 200mm, to na maksymalnym ugięciu koło będzie tak samo oddalone od ramy.
  18. Jak już porównywać Paragona, to z NRX, a nie NCX. Paragon Gold jest ok, bez rewelacji ale po prostu działa i robi co do niego należy. Także główne zmartwienia, to: - czy rura sterowa jest prosta czy taperowana (na dole szersza), o coś węższego niż 1 1/8" raczej nie posądzam - mocowanie hamulców, raczej są pod tarcze ale możesz mieć IS, Paragon ma PM i może być ciężko z adapterem, być może będzie trzeba zmienić hamulec Wysokością amortyzatora, lekką zmianą skoku bym się nie przejmował. Gdyby to było przejście z 40mm na 65mm to można by się zastanawiać. Alternatywa to wspomniany NRX. Powinien podobnie chodzić, z plusów to zdaje się, że ma regulację tłumienia odbicia, co może pomóc w ustawieniu pod siebie. Na minus, to chyba ciężej dostać z prostą rurą sterową. Zwróciłbym też uwagę, czy nie jest pod sztywną oś.
  19. Kojarzę, że tego typu osłony wykorzystują starsi ludzie w przypadku jaskry czy innych schorzeń wymagających lepszego odcięcia światła. https://www.hurtownia.optykon.pl/product-pol-6602-Oslony-boczne-do-okularow-o-zaokraglonym-ksztalcie.html https://www.optilux.pl/oslona-boczna-skorzana-p-742.html Może coś z okularów polarnych, lodowcowych, alpinistycznych? Mają podobne osłony. Minus, że to raczej wyłącznie mocno przyciemniane szkła na śnieg. Gogle pewnie będą najpewniejsze, bo przylegają bezpośrednio do skóry, więc nie ma żadnych szpar, gdzie słońce może się dostać.
  20. Powiem tak, nie mierz Warszawą reszty kraju. O ile faktycznie po mieście można częściej spotkać grawele niż szosy, tak ostatnio po moich lasach częściej mijam grawele niż górale. A odnośnie mody, to postaw się w roli sprzedawcy jak przychodzi klient i się zastanawia nad szosą, ale nie jest pewny. Wciśniesz mu szosę ryzykując, że nie będzie pasować i w zasadzie stracisz klienta. Czy pójdziesz bezpieczniejsza ścieżką i zaproponujesz grawela, którym można też w lekki teren wjechać? W drugim przypadku też jest ryzyko, że się zrazi, ale jest większe że się wkręci i być może wróci po rasową szosę. Z góralami było podobnie. Można było proponować crossy/trekkingi, ale one po wjechaniu w teren są niestabilne, z twardymi przełożeniami. Górale wolniejsze ale zapewniały wyższy komfort, łatwiejsze podjeżdżanie, więc były mniej ryzykowną sprzedażą. Tu nie ma się co czarować, większość ludzi kupujących rowery to amatorzy bez doświadczenia i bez skonkretyzowanych preferencji. Bezpieczniej jest sprzedać coś bardziej komfortowego i uniwersalnego, niż potem męczyć się z niezadowolonym klientem. No i takie pytanko, skoro grawele to marketing, to dlaczego kupiłeś? Dlaczego nie poszedłeś w przełaj? Baranek to nie tylko aero. Czy to baranek, czy prosta kierownica, to można się na nich położyć i efekt będzie ten sam.
  21. Nie no bez jaj. O 100% więcej to 2x większa powierzchnia. Na pierwszy rzut oka widać, że klocki z niższych grup nie są rozmiarów 2 klocków z wyższych grup Różnica jest około 15-16%, zależy w którą stronę policzyć. Żeby nie było, mierzyłem powierzchnię cierną, nie metalową płytkę. Jakieś przekłamania o dziesiąte mm mogą być. Na tarczach trudniej policzyć, bo trzeba by uwzględnić wszystkie otwory, nierówny obwód itp. Mocno upraszczając wyjdzie około 20%. To tyle "zalet" niższych grup. Jakoś nie widuje się, żeby ktoś pchał tarcze z niższych grup do zacisków z wyższych, żeby mieć większą powierzchnię. Albo w ogóle, żeby brać niższe grupy bo mają większa pojemność cieplną. Pojemność ma swoje zalety, ale ma tez wady. Wolniej się nagrzewa, ale też wolniej stygnie.
  22. Ja koło 71kg + plecak pewnie z 4kg z gratami + rowery 16-19kg (najcięższy mieszczuch). sumuje się to w okolicach 90-95kg. Bez przesady, to są minimalne różnice, poza tym mniejsza pojemność, to szybsze oddawanie ciepła (wyższa temperatura, większa różnica z otoczeniem). A lepsze zaciski i tarcze, to właśnie lepsze oddawanie ciepła, większa siła, więc można krócej hamować i dać odpocząć klockom, lepsze tarcze, które nie szklą tak klocków (z tymi mt200 pewnie w rowerze dali RT10...).
  23. Blokada tylnego koła na zjazdach nie jest wyczynem Nie wiem jak ten chłopak hamował i jaki miał zestaw. Ja jestem przeważnie hamuję dwoma palcami, ale jak kiedyś testowałem lepszy rower, to po pierwszej próbie od razu zdjąłem jeden palec z klamki, bo były tak mocne. W mieszczuchu mam 160, w fullu 180/160 (tu i tu slxy ale z różnych roczników), nie zauważyłem, żeby modulacja jakoś szczególnie się zmieniała. Jak najbardziej można zacząć od mniejszych tarcz i zobaczyć jak sobie radzą. Jeżeli będzie problem z przegrzewaniem, to wtedy się pomyśli. Na mokrym zawsze jest niebezpiecznie. Nie ważne jak dobre masz hamulce, jak dobrą modulację, to i tak jest trochę zgadywania na ile można sobie pozwolić, i czy jednak koło nie ucieknie. To jest wpisane w ten sport.
  24. Masz zatrzaski? No to wypinasz się i wpinasz kilkukrotnie. Masz głośną piastę? To sprawa sama załatwiona. Prawnie nie jest wymagany dzwonek, tylko urządzenie wydające nieprzeraźliwy dźwięk.
  25. Ogólnie tak. Szczególnie na czym ci wygodniej, co daje większą zabawę. Jeżeli się nie ścigasz, nie masz narzuconych wymagań na rower, to nie widzę sensu wpasowywania się w kanon. To jest twój rower, twoje jazdy, twoja zabawa, hobby, odskocznia, a nie kogoś, jakiejś społeczności. No chyba że puryzm, jakieś poczucie elitarności, bo masz "prawdziwy" rower dają tą zabawę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...