Skocz do zawartości

wojtasin

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 601
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Zawartość dodana przez wojtasin

  1. Pytanie może naiwne, ale czy da się w tym widle zmienić skok na 80 mm? Albo w jakimś innym mańku dla kół 29?
  2. Bo grzybów nie zbieram, a być musiałem. DSCF9332 by syn_szklarza, on Flickr
  3. Jeździłem z takim, trzymał się dobrze, sakwy na nim też, rowerem z przednim bagażem kieruje się inaczej, większym problemem jest pokonywanie przeszkód z mocno dociążonym kołem z przodu, ale do opanowania. https://get.google.com/albumarchive/116912665421155660230/album/AF1QipNlROfrzZlnvMQEpY0qNL1rVwoW-Koph0vdZyLa/AF1QipMenKvXFymcqwz6r4ACsqpQ64nzppDZGjy4FccE
  4. Massload miał/ma trzy wersje o podobnej konstrukcji, ale żadna nie była dokładnie taka sama, jak bagażnik crosso, najszersza wersja była bardzo podobna, ale pewne, minimalne różnice w konstrukcji występowały. Co do kompatybilności - to zależy od zacisków, ja mam mechaniczne (BB7 i TRP Spyke) - w obu przypadkach trzeba wcisnąć podkładkę pomiędzy mocowanie bagażnika, a ramę - potrzeba około 3 mm. W przypadku tanich hydraulików shimano - nie ma takiej potrzeby.
  5. Obserwowałem relację na fejsie. Z jednej strony - ciągnie mnie tam (podobają mi się te puste, spłowiałem przestrzenie), z drugiej - nie gadają po rusku
  6. W temacie kluczy - wożę małe multi ze skuwaczem do łańcucha, a oprócz tego długie klucze 3, 4, 5 ,6 (King Tony są według mnie dobre). Droższa torba na kierownicę SA będzie lepsza. Miejsce na telefon mam w takim cosiu, ale wolę go wozić w kieszeni - https://www.decathlon.pl/sakwy-podwojne-520-2-l--id_8376610.html
  7. Gratuluję jednej z ciekawszych prezentacji wczorajszego wieczoru na Kolosach (ci, co Gazelą za krąg polarny mieli lepiej gadane ;)).
  8. No niestety nie. Lecieliśmy z Warszawy, a u nas nie ma tak tanio, jak z Pragi Pegasusem (spotkane Czeszki płaciły za bilet w dwie strony około 220 euro), wiza na 30 dni to 20 riali, czyli 200 złotych dla jednej osoby (nie do końca wiem, jak jest z wizą na 10 dni, jeśli przedłużają za darmo - wtedy jest bardziej opłacalna, bo kosztuje 100 złotych od osoby). Na miejscu wymieniliśmy 300$ i 100 wypłaciłem z karty revolut, z tego 120 poszło na opłatę za transport rowerów.
  9. Sam fotoszopowałem tablicę
  10. Prawie dwa tygodnie temu wróciliśmy z moją panią z ferii zimowych w Sułtanacie Omanu (opcja all exclusive). Przez dwa tygodnie przejechaliśmy 960 kilometrów z zaplanowanych 778. Koszty: około 2500 za bilet w dwie strony (w tym opłata dodatkowa za transport roweru), 200 złotych wiza do Omanu, na miejscu wydaliśmy po około 600 złotych na osobę. Trasa: https://ridewithgps.com/trips/31576355 Zdjęcia: https://www.zonerama.com/wuen/Album/5086302?secret=37d6DT2oIvdg0091s86mM14N6 Tak było, nie zmyślam :)
  11. Bo mi się nie chce jutro do pracy...
  12. Bo ostatni dzień wakacji...
  13. Bo zima taka, że jeździć się nie chce (prawie 32 stopnie w cieniu - wymiękam).
  14. Bo jak jest zima, to musi być zimno
  15. Żadnych wstawek, tam gdzie kupowałem do wybory były czarny mat i czarny połysk.
  16. Mam ten wideł, jeździłem na nim przez rok, później wymieniłem na stalowy. Niby z wunglem nic się nie działo, ale jakiś niesmak cały czas był. Mostki tej marki są z alu, jakość wykończenia w moim egzemplarzu jest, jak z produktów ze sześć razy droższych. Mostka nie zmieniam.
  17. Kupiłem komuś w prezencie na początku tego roku (dolar za niecałe 3,4 złotych ), wersja z 800 gramami puchu kaczego rozpręża się odrobinę słabiej, niż w cumulus z 450 gramami puchu gęsiego, materiał bez ripstopu, ale grubszy, niż w cumulusie, pomysł na kołnierz termiczny moim zdaniem poroniony (ale może dawać radę), komory bez finezji Dla siebie dokupiłem w celach eksperymentalnych kopertę z 280 gramami puchu gęsiego (11.11 - 63$ ;)), lżejszy materiał, ripstop, ale jako samodzielny śpiwór to na okres od późnej wiosny do wczesnej jesieni (ale pamiętam noc na początku lipca, kiedy w Kaczawach było około 3 stopni i spadł śnieg ;)).
  18. Bo przy takiej pogodzie to raczej tylko wspomnienia ;)
  19. Bawełniane to pół kilograma Poliestrowe - połowę tego. Dość dobrze parametry trzymają śpiwory z deca, ale zwinięte są dość duże (przynajmniej w porównaniu do mojego cumulusa ll czy mumii z puchem od naturehike. Z tanimi śpiworami jest niestety tak, jak pisze ktoś tutaj - http://www.okiemmiszy.pl/2016/02/test-spiwor-volven-superlight-ii/ - kilkadziesiąt nocy, pewnie ze dwa prania i zaczyna się problem z wypełnieniem. Przy okazji - mam synetetyk z lidla, kupiony jakoś w okolicach 2008-2009 (tylko w jednym roku był ten model) - wciąż się skubany trzyma, ale waży 880 gramów i t-limit ma na poziomie 8 stopni.
  20. Bawełniany to jakieś +4 do komfortu termicznego - z doświadczenia Obie firmy mają opinie raczej solidnych (pinguin to taki czeski fjord nansen - krajowa marka z produkcją z Azji), sungpaka macałem kiedyś w go sporcie - lepszy, niż te ichnie produkty sieciowe, no ale bez przesady. Zakresy temperatur to takie mocno optymistyczne, szczególnie w kontekście tego, że syntetyki innych marek o podobnych parametrach są o jakieś sto, czasem 200 gram cięższe. No i odczucia są codziennie inne
  21. Te kuchenki mają strasznie parszywe uszczelki i mało trwały tłoczek (wszystko łatwe do zastąpienia: oringi na wężyk i pokrętlo zaworu kupowałem po 6 groszy sztukę, uszczelki o przekroju kwadratu do górnej części pompki po 30 groszy, tłoczek to już nie była tania rzecz - dałem coś koło dwóch złotych; warto mieć zapas, szczególnie tych pierwszych uszczelek). Używam takiej maszynki od 6 lat, w międzyczasie pochowałem Primusa Gravity MF, który multi fuel jest tylko z nazwy.
  22. Spodziewałem się pytań w stylu "jakdojadę Kazachstan" Jak coś, to polecam, bardzo przyjemny kraj na rowerowe wakacje, raczej tani, wielkie przestrzenie, mało ludzi, a jak już ci ludzie są, to są otwarci, gościnni, nienachalni. Nie są jeszcze tak biznesowo nastawieni na turystów, jak Kirgizi. Do tego znikome szanse na ekstrema pogodowe (no, trochę gorąco bywało, ale niektórzy to lubią), drogi raczej dobre (szczególnie po remontach, przez które się przebijaliśmy), zaopatrzenie dobre, w Ałmaty świetnie zaopatrzone sklepy i fachowe serwisy rowerowe (centrowanie na poczekaniu za 7 zeta ). Chyba najbardziej przyjazny kraj rowerzystom, w jakim byłem na wakacjach (w Polsce też spędzałem urlopy z rowerem ).
  23. Dziękuję za dobre (i jedyne :D) słowo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...