Skocz do zawartości

Ranking

  1. gtb

    gtb

    Użytkownik


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      4 346


  2. lederfox34

    lederfox34

    Użytkownik


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 896


  3. elkaziorro

    elkaziorro

    Użytkownik


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      2 070


  4. Sobek82

    Sobek82

    Użytkownik


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      7 696


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 09.02.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 7 punktów
  2. Pierwsza przejażdżka za mną. W dół sunie sie na tym niesamowicie jestem pod wielkim wrażeniem jazdy. Po śniegu koła 29x2.4 idą równie dobrze. Nigdy nie otwierałem sezonu w lutym
    7 punktów
  3. Bo tak mokro że dżewa się same kładą Pozdrower
    6 punktów
  4. Bo jakiś patyk upadł w poprzek drogi: Woliński Park Narodowy, niedaleko Warnowa
    6 punktów
  5. bo pora wiadoma a poza tym droga nie dla' prosów' (tylko takich 1x...)
    5 punktów
  6. Zaraz po złożeniu. Niebawem wrzucę z terenu (pedały były w zestawie, właściwe zrobiłem rundkę po korytarzu :D).
    2 punkty
  7. Celem była Wiślica w której już dawno nie byłem, a planowałem wyjazd jeszcze na ubiegłą jesień. Tamten plan zakładał głównie przejazd przez Garb Wodzisławski z przyległościami, jednak bez "Ponidzia Gipsowego", gdzie równie dawno jak w Wiślicy nie gościłem. Więc ze względu na bardzo już krótki dzień jadę dłuższą, ale mniej pagórkowatą (w domyśle szybszą) wersją która na powrocie wiedzie bocznymi drogami przez małe wioski otwartym terenem. Nie jest to przypadek gdyż wieczór ma być bezchmurny a księżyc w pełni. Jechałem po drogach doskonale znanych, nowością było tylko: - przecięcie Doliny Mierzawy między Jelczą a Zagajówkiem, - rewelacyjny odcinek między Młodzawami a Tomaszowem przez Bugaj i Sadkówkę. Dystans 179km, czas ok. 11h (bez dojazdu do Szczekocin, za to łącznie ze wszelkimi postojami). Szczekociny - Słupia Jędrzejowska - Sędziszów - Krzcięcice - Mierzawa - Konary - Wrocieryż - Jelcza - Michałów - Pińczów - Skałki - Gacki - Zagość - Skorocice - Chotel Czerwony - Wiślica - Niegosławice - Pomnik Republiki Pińczowskiej - Młodzawy - Sadkówka - Lubcza - Piotrkowice - Wodzisław - Krężoły - Sędziszów - Raszków - Szczekociny Pełna fotorelacja (80 fotek z opisami): http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_04112017.php Mapa wycieczki opracowana na GPSies.com Między Słaboszowicami a Mierzawą mglisto. Dolina Mierzawy między Jelczą a Zagajówkiem - idealne miejsce na pierwszy popas. Żelazny dla Pińczowa kadr z kaplicą św. Anny i Doliną Nidy w tle. I coś na co narzekałem już w 2011r. - czyli paskudnie ulokowany słup energetyczny przy kościele w Chotlu Czerwonym. Jurków, bardzo przyjemny fragment okazałą aleją. Jedne z wąwozów w Młodzawach. Wodzisław kładka nad S7.
    2 punkty
  8. W swoim pseudo XC mam ten sam amortyzator co @Roobike i boję się o niego dopiero na jakichś uskokach, dużych dziurach z ostrymi krawędziami, większych kamieniach itp. A ważę słuszne 100kg. Więc skoro @Roobike waży 76kg i go często dobija, to powinien jednak sobie kupić tego fulla. Szczególnie, że ma na niego kasę i ochotę.
    2 punkty
  9. 2 punkty
  10. bo mi plac zabaw skromnie przysypało
    2 punkty
  11. Bo Izery całe śniegiem zasypane :
    2 punkty
  12. Bo jeszcze przed północą, a ja ruszyłem zobaczyć jak powstają nowe ścieżki, piękne białe
    1 punkt
  13. Ale ja nie mam najmniejszego problemu z zakupionym sprzętem - wręcz przeciwnie i cytowaną firmę śmiało mogę polecić. Pisałem w odpowiedzi na 2 pierwsze posty w temacie odnośnie wagi i danych podawanych na różnych stronach.
    1 punkt
  14. Myślę, że na zdjęciu producenta tych trójkątów po prostu nie widać, bo obraz ma zbyt małą rozdzielczość, a trójkąty są lepiej widoczne pod światło. W Internecie jest parę zdjęć tego modelu, na których widać, że miał trójkąty: https://www.mtbiker.sk/bazar/bicykle-pevne-a-hardtail/307334/specialized-sirrus-elite-disc-16-este-v-zaruke.html, http://thumbsnap.com/f/4cYiFSx7, https://www.youtube.com/watch?v=tampUiBgtpk.
    1 punkt
  15. Myślę że nie ma co obijać bawełnę chodzi o użytkownika ACTIVIA, właśnie odebrałem amor od tego użytkownika i jestem bardzo zadowolony, więc nie czekaj i wal śmiało do niego(ACTIVIA to bardzo uczciwy i cierpliwy człowiek )
    1 punkt
  16. Savoir-vivre podpowiada : "Panie przodem"
    1 punkt
  17. Coś dla miłośników grubego śladu. Kto odważny?
    1 punkt
  18. Bo dawno nie było czasu wyjść w środku dnia
    1 punkt
  19. Wyjazd zaplanowany na przełom listopada i grudnia, z trochę innym przebiegiem w okolicach Pełczysk, doczekał się realizacji w połowie stycznia, a pojechałem nie jak zazwyczaj sam lecz w towarzystwie Adama (Jurasika na ForumJurajskim). Rano spotykamy się w Zawierciu, rowery do samochodu i bardzo sprawnie przez Pilicę, Żarnowiec, Kozłów jedziemy do Książa Wielkiego stanowiącego start i zarazem metę części rowerowej. Na parę dni przed wycieczką wszystkie modele pogodowe wieściły wspaniałą słoneczną i lekko mroźną pogodę. Ten drugi warunek był niezbędny gdyż trasa przewidywała, co prawda krótkie, odcinki terenowe lessowymi drogami. Oczywiście wróżby wróżbami, a rzeczywistość poszła swoją drogą i słońce w pełni przebiło się przez niskie chmury dopiero przed godz. 14. W Książu stawy pod zamkiem zamarznięte na termometrze -7stC z których na otwartej przestrzeni gdzie radośnie wiało ze wschodu zgodnie z prognozami 6-7m/s temperatura odczuwalna zrobiła się grubo poniżej -10stC. Dystans: 109km, czas całej wycieczki: 8:45h Trasa: Książ Wielki - Boczkowice - Swięcice - Słaboszów - Syncygniów - Wolica - Marianów - Ameryka Północna - Dzierążnia - Dębiany - Stradów - Ciuślice - Stradów - Mękarzowice - Pełczyska - Wola Chroberska - Chroberz - Kozubów - Sadek - Przecławka - Stępocice - Zaryszyn - Książ Mały - Książ Wielki Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_14012018.php Mapa wycieczki, nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys. Sancygniów, w tle ciekawy pierwotnie z 1400r. kościół pw. św. Piotra i Pawła, jego współczesna bryła to efekt licznych przebudów. Południowo-wschodnia część Garbu Wodzisławskiego rozcięta jest siatką dość głębokich dolinek o powiedzmy w dużym przybliżeniu południkowym przebiegu, a że nasza trasa cały czas na wschód prowadzi to zjazd-podjazd, zjazd-podjazd i na płaską monotonię przykładowej Niecki Włoszczowskiej nie ma co liczyć. Podejście na wały grodziska w Stradowie. Strome zbocza Góry Zawinica koło Pełczysk.
    1 punkt
  20. Bo ślisko było... bardzo ślisko !!!
    1 punkt
  21. @Tatanka widzę , że ty też pamiętasz Sobkowe "zabawy" Bo coś bardziej z kategorii "absurdów drogowych" - 250m ścieżki pieszo-rowerowej za blisko 3/4 miliona złotych https://dsi.net.pl/wszystkie-wiadomosci/item/6725-zobaczcie-jak-wyglada-sciezka-pieszo-rowerowa-na-zlocienieckiej-w-czaplinku
    1 punkt
  22. Na full! Woziłem na packmanie w Rumunii w górach po bezdrożach namiot 4 osobowy, całe spanie i rezerwowe ciuchy, część zapasów prowiantu, dwie litrowe butelki wody, i do tego 2,5 litra browara. Nic się nie urwało. PABLO
    1 punkt
  23. 1 punkt
  24. Bo na dole szajs, to sprawdzaliśmy co słychać na górze. Babia.
    1 punkt
  25. bo otake zimę walczyłem droga Lachowice - Koszarawa
    1 punkt
  26. a ja złapałam trochę zieleni, w końcu
    1 punkt
  27. 1 punkt
  28. Bo żek patrzył na smog nad żywcem i okolicami.
    1 punkt
  29. bo 500+ nad poziomem morza Weardale, County Durham, yesterday
    1 punkt
  30. Powitoł O kurna kazafaza, gdybym teraz jeździł chociaż trochę, to bym chyba Romana zdradził
    1 punkt
  31. ...bo wspominkowa panoramka. "Wysoki Nick" w Cumbrii, 2016
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...