Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[jazda zimą] Jak się przygotować?



  • Nie możesz odpowiedzieć
72 odpowiedzi w tym temacie

#61 zekker

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 25
  • 675 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdańsk

Napisano 09 grudzień 2011 - 12:19

Z doborem opon na śnieg jest ten problem, że jest multum jego rodzajów: suchy, mokry, zmrożony, topniejący, zbity, ubity, luźny, kasza, breja... Inaczej zachowuje się świeży puch przy -8, a inaczej w okolicach 0. Na ubity i zmrożony, ale nie oblodzony slicki dają radę, na topniejącym lodzie czasami kolce to mało.
Bywa tak, że rano do pracy jedzie się po świeżym puchu i cienkie opony są w sam raz. Wracając chciałoby się mieć coś pokroju 2,5", bo częściowo ubity śnieg nie daje żadnego podparcia.

Rowery

  • admin

#62 Qleek

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 72 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Zamość

Napisano 11 styczeń 2012 - 14:06

Wyświetl postUżytkownik lajtspid dnia 07 grudzień 2011 - 17:06 napisał

W tym roku zimy nie będzie ;)
No i jak na razie wykrakałeś.... Na wschodzie Polski śniegu nie ma i nie widziałem od listopada :(
Ubierać na cebulkę nie ma co, bo 5 na plusie.
A oponki co je miałem przyszykowane i zamontowane zdjąłem z obręczy i pomykam na trialach Meridy. to wystarczy na tą "zimę"

#63 GhOsTwrc

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 195 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław
  • Imię:Łukasz
Garaż Rower

Napisano 09 luty 2012 - 18:51

Od wczoraj latam na Schwalbe Smart Sam EVo 2.1 2.25 , dziś zrobione 40 km jak na obecne warunki brak problemów. Na śniegu doskonała przyczepność i to nawet podczas zjazdów:)

#64 Oski34

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 4
  • 119 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Przemyśl
  • Imię:Oskar

Napisano 09 luty 2012 - 19:15

Ja na zimę wyciągnąłem freeride'owy rower. Przednia opona Kenda KNARLY 2.1, z tyłu vee rubber stout 2.6, jedzie jak marzenie :D Za rok pewnie uzbroję go w kolce, zobaczymy ja kto będzie :D

#65 artktos

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Koszalin
  • Imię:Artur

Napisano 12 luty 2012 - 18:57

A co myślicie o zakupie kasku narciarskiego na rower. Wydaje mi się, że pozycja na rowerze nie różni się znacząco od tej narciarskiej, a kask narciarski jest z samego założenia lepiej ocieplony niż rowerowy. Poza tym dobranie gogli byłoby o wiele prostsze.
Same kaski narciarskie w połowie sezonu są tanie jak barszcz.

Rowery

  • admin

#66 tobike

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 20
  • 493 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Police
  • Imię:Tomek

Napisano 12 luty 2012 - 19:06

Nie wiem jak Ty jeździsz ale ja przy -5 w cieniutkiej czapce z windstoperem mam mokrą głowę, na to kask rowerowy tylko, więc w narciarskim była by sauna zapewne. nie wiem jak to jest z parowaniem szkieł w goglach narciarskich ale moje zwykłe okulary parują jak za wolno jadę :)
Pozdrawiam Tobike

#67 tobo

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 217
  • 8006 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych
  • Imię:Tomek

Napisano 12 luty 2012 - 19:07

A wentylację posiadają tak efektywną jak rowerowe? Poza tym zabezpiecznenie głowy nie jest właściwie problemem, wystarczy cienka czapka zakrywająca uszy, za kilkanaście złotych.
blue ptak is back!!! :)


http://www.pinkbike.com/photo/5249152/

#68 artktos

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Koszalin
  • Imię:Artur

Napisano 12 luty 2012 - 19:36

Wyświetl postUżytkownik tobike dnia 12 luty 2012 - 19:06 napisał

Nie wiem jak Ty jeździsz ale ja przy -5 w cieniutkiej czapce z windstoperem mam mokrą głowę, na to kask rowerowy tylko, więc w narciarskim była by sauna zapewne. nie wiem jak to jest z parowaniem szkieł w goglach narciarskich ale moje zwykłe okulary parują jak za wolno jadę :)

Rzeczywiście, jeżdżę w kominiarce, nawet bez windstopera i po powrocie do domu jest mokra- istotny argument przeciw kaskowi narciarskiemu. A co do gogli- nie używam, ale w temperaturach -5 i niżej na rzęsach i na brwiach skrapla mi się woda, czasem mam wrażenie, że zamarza, więc stąd temat gogli. Może ktoś ma z nimi doświadczenia?

#69 wikrap1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 27
  • 790 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Wiktor

Napisano 12 luty 2012 - 19:53

Wyświetl postUżytkownik tobo dnia 12 luty 2012 - 19:07 napisał

A wentylację posiadają tak efektywną jak rowerowe? Poza tym zabezpiecznenie głowy nie jest właściwie problemem, wystarczy cienka czapka zakrywająca uszy, za kilkanaście złotych.

Twarz i nos by mi odpadly ! Ja już nawet w pobliżu zera zakładam kominiarkę polarową.. Niby przed wiatrem polar za dobrze nie chroni, a jednak się sprawdza :icon_cool: Kominiarka koniecznie 3- otworowa! By dobrze chronić nos i by było czym oddychać, bo na 1 lub 2 otworowych będzie bardzo mokro od oddychania

#70 Grand231

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 56
  • 2008 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rybarzowice
  • Imię:Mateusz
Garaż Rower

Napisano 12 luty 2012 - 20:37

Cytat

Kominiarka koniecznie 3- otworowa!
I wyglądasz jak antyterrorysta, ja od siebie polecam Buffa.

#71 Gumis0303A2

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 33 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Zamość
  • Imię:Paweł

Napisano 13 luty 2012 - 01:52

Lepsza będzie zdecydowanie kominiarka 3 otworowa od buff'a. W sumie jeżdżę w buff'ie (oryginalnym) przy temperaturach do -18*C i nie odczuwam zimna, natomiast zakrywając usta i nos (coś al'a talib) przy większym tempie nie ma czym oddychać (składam zawsze tak, aby była 1 warstwa)i sapie jak ryba bez wody, robi się też wilgotny od wydychanego powietrza i potrafi zamarzać. Jest dobry, ale nie na twarz przy dużym wysiłku ;)

#72 Jacekddd

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 84 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Krk

Napisano 14 luty 2012 - 13:25

Co do roweru to podstawowe pytanie brzmi czy jest sucho czy mokro oraz czy może być zlodzenie na drodze czy nie. Cały problem wygląda moim zdaniem tak, że jeśli może być mokro błotniki powinny być pełne no i ja np. tu mam problem bo z amortyzatorem przedni błotnik nie pracuje dobrze. Natomiast co do zlodzenia to czyni ono jazdę rowerem szosowym bardzo ryzykowną.

Natomiast przyjmując pewne założenia takie jak mtb, nie ma błota jest sucho (zamarznięte), to reszta sprowadza się do kwestii ubioru.
Kominiarka, czapka, gogle, kask no i reszta ciepłego ubrania to dobre rozwiązanie problemu dla tras wytrzymałościowych czyli jak dla mnie wszystko 3-6h. Najgorsze warunki w tym sezonie wypadły mi w poprzednią sobotę poniżej -15C i >5h łącznie na zewnątrz (jazdy >4h) nie jest to miarodajny przykład bo jak się wpakujemy w trudniejsze warunki zimą w polach czy lesie to potem jak już sporo spalimy w dalszej części trasy zrobi się bardziej zimno niż by się chciało. Ale generalnie gdyby trzymać się jazdy równym rytmem w tlenie i konsekwentnie skompensować to ubraniem to da się trenować.


Zimą na rowerze - YouTube

Jacek
Dołączona grafika

#73 Mordiz

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 408 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bytom

Napisano 14 luty 2012 - 14:46

Padało to już wielkokrotnie, że ubiór to kwestia inwidualna. Trzeba testować i nie bać się zimy :)
Bielizna termo, dobra kurtka, ocieplacze na stopy, dobre rekawiczki i da się. Polacam pozaklejać otwory wentylacyjne w kasu. Osobiście na głowe zakładam podróbkę buffa i opaskę na czoło i uszy do tego dużo kremu przed wyjazdem i da się bez problemu odbyć długi trening (3-5h) nawet przy -19.
Z kolegami mamy tak że pierwsze 30min organizm się przyzwyczaja do temperatury, przez kolejne 2-3h podtrzymuje temeraturę, a później robi się coraz chłodniej w kończyny.
Obecnie jedynym problemem jest zamarzające bidony ( nawet termiczne )...




Podobne tematy Collapse