Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

Dla kogo jest organizowana Skandia?


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
52 odpowiedzi w tym temacie

#41 ravMaruderzy

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 49 postów
  • Imię:rav

Napisano 26 czerwiec 2009 - 09:05

ciekawe jakbys zdefiniował pojecie "zawodowiec" tutaj. po licencji? 40zł, badania lekarskie i ją masz. po sponsorach? np. połowa peletonu u GG ma jakis sponsorów, niekoniecznie oznacza to "zawodostwo". Słabe argumenty.

Rowery

  • admin

#42 hincol44

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 1 postów
  • Imię:Paweł

Napisano 29 czerwiec 2009 - 09:43

Tak sobie czytam ten wątek i chyba dorzucę coś od siebie.
Na temat tego, czy startują tu profi - to uważam, że ich start podnosi atrakcyjność tego wyścigu. I nie ma co się spieniać, że to oni wygrywają. Są najlepsi to wygrywają i tak jest zawsze i do tego w każdej dyscyplinie. Miejsca na pudle są 3 i tak już będzie. A jak to komuś nie pasuje to tak jak ktoś już tu napisał pozostaje wyścig dla ogórków albo ciężki trening.
Poza tym, jednym z głównych celów tej imprezy jest Popularyzacja kolarstwa i turystyki rowerowej w Polsce. Więc nie bardzo rozumiem, dlaczego czepiamy się trudności tras. Przecież, jeśli trasy byłyby dla większości nie przejezdne (za trudne) to z tej popularyzacji by nic nie wyszło. Chyba chodzi w tym wszystkim o to, aby zachować zdrowy rozsądek. Poza tym, nie czytałem (może nie znalazłem) wypowiedzi na temat trudności trasy ze strony zwycięzców. Im to jakoś nie przeszkadza, pomimo że przejechaliby pewnie każdą trasę bez większych problemów, no ale cóż, nas amatorów jest więcej. I chyba możliwość ścigania się na takich właśnie trasach zarówno z profi jak i z zawodnikami zbliżonymi umiejętnościami do nas samych jest tym co nas przyciąga na te maratony. Można porównać się z najlepszymi i powalczyć z kimś o podobnych umiejętnościach. A każdy stając na starcie maratonu będzie walczył czy tego chce czy nie, bo tak to już jest. Ustawienie się na starcie wśród setek kolarzy samo z siebie wyzwala adrenalinę, która powoduje że na tej trasie walczymy.
A co do klasyfikacji, to tych klasyfikacji jest tak wiele, że dodatkowe podziały są chyba już zbędne. Przecież są tu do wyboru 4 dystanse i klasyfikacja jest prowadzona dodatkowo w podziale na kategorie wiekowe. Po co jeszcze kolejny podział na profi i amatorów. Co to by dało? Czy ktoś kto wygra Grand Fondo (bo o tym najczęściej mowa) w kategorii M3 będzie się czuł spełniony, bo np. osobno będzie sklasyfikowany w M3 P. Kaiser ale już jako profi? Równie dobrze można iść do sklepu i kupić sobie puchar i dyplom, wymyśleć jakąś klasyfikację i wyjdzie na to samo. To chyba nie o to w tym chodzi.
I na koniec powiem coś jeszcze o dystansach. Sam w tym roku jadę w Skandii dystans mini. Takiego wyścigu nie proponują inne cykle. Z innymi cyklami można porównać dystans rodzinny. I powiem Wam jedno. Spróbujcie. Nazywanie tego wyścigiem dla amatorów wcale nie obniża atrakcyjności tego dystansu. Jeździłem do tej pory dystansy mega i mogę śmiało powiedzieć, że przejechanie mega dla mnie przynajmniej było dużo prostsze niż uporanie się z dystansem mini na skandii. Tu jest 30 - 40 km na pełnym gazie bez możliwości odpoczynku, bo każde najmniejsze nawet złapanie oddechu powoduje odjazd czołówki, której już nie da rady złapać. To naprawdę ciężki dysntans bez względu na trudność trasy. Może wtedy część z narzekających będzie zadowolona. Ktoś tu napisał, że wystarczy 4-5 h treningu tygodniowo, aby móc powalczyć. Zgadza się, ale to może nie wystarczyć do pudła.
Życzę więc wszystkim sukcesów na kolejnych edycjach i wytrwałości w treningu.

pozdrawiam

#43 dawid

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 11
  • 545 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Cieszyn/Gliwice
  • Imię:Dawid

Napisano 29 czerwiec 2009 - 20:41

4-5h tygodniowo na pudło wystarczy :) sam sprawdzałem :D
Dave-O<- Dętki Foss, Budowa kół. Zapraszam

#44 zlaczka

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 10 postów

Napisano 16 lipiec 2009 - 09:21

JA byłem na Skandii raz i momo niezłej oprawy, kiepskiej organizacji rejestracji uczestników (jeśli rejestrujesz się w necie dwa dni przed imprezą to szkoda czasu, bo nikt już tego nie sprawdza) to zszokowało mnie olewcze podejście do pbezpieczeństwa uczestników imprezy.
Oczywiście są strzałki, są strażacy na wjeździe na asfalt. Tak to wszystko jest. Ale jak poprosiłem Panią przy rejestracji o nr. alarmowy jak bym zaliczył gonga, albo miał problemy na trasie i nie mógł dojechać d mety to popatrzyłana mnie jak na idiotę i powiedziła, że nic takiego nie ma. Jestem dorosły, wiem na co się decyduję i mam radzić sobie sam.
Przyznam szczerze na żadnym z maratonów z niczym takim sie nie spotkałem i postanowiłem scandię w nałeczowie po prostu przejechać bez szaleństw, bo w razie kraksy musiałbym się czołgać z rowerem na plecach na metę. Bo org. ma mnie w d..... i moje bezpieczeństwo.
Dlatego wg. mnie ta seria jest dla odważnych

#45 Klosiu

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 87
  • 2232 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Poznań

Napisano 19 lipiec 2009 - 07:05

zlaczka --> hmm, dwa dni przed impreza? Ja na Chodziez rejestrowalem sie tydzien przed, i oczywiscie na liscie mnie nie bylo :). To jest bolesne, bo glownie jezdze na maratonach p. Golonki, gdzie takie rzeczy nie maja miejsca, a jak sie juz ma numer startowy, to po rejestracji via internet i zaplaceniu przed maratonem w ogole mozna nie zagladac do biura, chyba ze dla sprawdzenia czy chip w numerze dziala :). Na szczescie w Chodziezy nie bylo juz takiej tragedii jak w zeszlym roku, gdy stalo sie do rejestracji ponad godzine, niezaleznie czy sie rejestrowalo przez internet czy nie. I to nalezy zapisac na plus Skandii, widac jednak poprawe, choc nadal imho odstaje pod tym wzgledem od innych cykli.
Dołączona grafika

The faster you are, the slower life goes by.

Rowery

  • admin

#46 chris0903

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 3 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warm-Maz
  • Imię:Chris

Napisano 02 wrzesień 2009 - 21:05

hincol44 --> Świetny, rozsądny post.

zlaczka --> Numer alarmowy jest na stronie organizatora: http://www.skandiama...n.pl/zasady.asp

Użytkownik chris0903 edytował ten post 02 wrzesień 2009 - 21:08


#47 radek70

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:olsztyn
  • Imię:Radek

Napisano 06 wrzesień 2009 - 21:53

Za udział w Olsztynie trzeba zabulić 60zł a w dniu wyścigu jeszcze więcej to jest po prostu złodziejstwo, naliczyłem 24 sponsorów i co oni sponsorują? chyba samych siebie. LANG mówi w tv żeby każdy startował że impra jest dla wszystkich i takie tam, tylko nic nie mówi o kasie, taka impreza powinna być gratis przecież to nie olimpiada tylko wyścig dla amatorów, tak to już jest niestety w naszym kraju. A tyle się mówi o propagowaniu idei roweru itd. a tu proszę taki bonusik w postaci 60zł tylko za co i co robią ci słynni sponsorzy? Chyba tylko swoje reklamy rozwieszają na trasie :whistling:
Start jest wspólny jak w wyścigu kolarskim czyli po prostu straszny tłok na starcie, na Silesii startowali w odstępach 10 s. żeby było luźniej i tak powinno być. Zacząłem trochę trenować, trasa jest dostępna na necie i trochę zwątpiłem, jeszcze nie wiem czy wezmę udział.

#48 lukas_t1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 1084 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ja mam wiedzieć? miasto Poznań
  • Imię:Lukasz

Napisano 07 wrzesień 2009 - 12:17

kolego radek, weź w takim razie zakasaj rekawy, podzwon, poszukaj sponsorow (chociazby 3) i sam zoorganizuj taka impreze (ale zeby byla darmowa dla wszystkich)
a tak na serio przestan marudzic, jak sie nie podoba nie przyjezdzaj, ewentualnie pojedz na inne tego typu imprezy (znajdz taka gdzie wpisowe bedzie mniejsze niz 50-60zl, ale nie zaden ogorek)

PS jezeli kasa jest takim problemem dla Ciebie zawsze mozesz jechac mini - 30zl

light-bike.eu


#49 radek70

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:olsztyn
  • Imię:Radek

Napisano 07 wrzesień 2009 - 17:25

Lukas, tu nie chodzi o kasę tylko o zasady. Organizatorzy zapewniają bufet czyli wodę, może jakiś izotonic (z tego co ludzie piszą to na poprzednich wyścigach było różnie)i chyba jakąś przekąskę po zawodach. Razem jest to warte max. 20zl więc na co idzie pozostała kasa, pewnie na nagrody tylko że od nagród są właśnie sponsorzy a nie składki uczestników, tak się dzieje w każdym cywilizowanym państwie i to ma sens a o samą organizację powinno zadbać miasto. Skandia z założenia powinna być imprezą zorganizowaną głównie dla jej uczestników, tak twierdzi Lang ale niestety tak nie jest i szkoda.

#50 lukas_t1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 1084 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ja mam wiedzieć? miasto Poznań
  • Imię:Lukasz

Napisano 08 wrzesień 2009 - 11:04

organizatorzy zapewniaja bufet czyli wodę?? chyba kolego nigdy nie byles na zadnym maratonie, jedzenia nigdy nie widziales na bufecie? myslisz ze spada ono z nieba?
przekaska po zawodach? przekąska jest u konkurencji (makaron, ryz z marnym sosem) tu masz pełnowartosciowy obiad z miesem i surowka
na co idzie pozostala kasa? no chyba wszystko do kieszeni langa, bo przeciez caly sztab organizacyjny, osoby od obslugi biura zawodow, trasy, bufetow, ochrona, karetki, policja sa niewolnikami pracujacymi za darmo
barierki, balony reklamowe, namioty, naglosnienie, gadzety dla startujacych pan lang sobie sam zrobil w garazu,
telefony, zgody władz i sto pietnascie innych dupereli sa rowniez darmowe
no i w koncu przeciez nic sie nie robi dla kasy, pan lang robi to charytatywnie (nie musi przeciez nic zarobic bo po co), nawet gdyby zarobil to nie ma w polsce podatkow itd

i tak nawet pewnie polowy wydatkow nie uwzglednilem
zreszta jakie to ma znaczenie? znasz jakis maraton gdzie nie ma wpisowego i uczestnicy maja zapewnione wszystkie atrakcje? nie da sie takiej imprezy zrobic

light-bike.eu


#51 Emo

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 55 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:pomorskie
  • Imię:Monika

Napisano 11 wrzesień 2009 - 12:32

[quote name='lukas_t1' date='07 wrzesień 2009 - 13:17 ' timestamp='1252322256' post='624897']
(znajdz taka gdzie wpisowe bedzie mniejsze niz 50-60zl, ale nie zaden ogorek

kolego lukas - tak poza tematem wyjaśnij mi co znaczy "ogórek" - family cup ? bo chyba gdzieś tak czytałam i dlaczego ten "ogórek" ?
POZdr.
KSR

Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła.

#52 lukas_t1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 1084 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ja mam wiedzieć? miasto Poznań
  • Imię:Lukasz

Napisano 16 wrzesień 2009 - 20:21

co znaczy ogórek? niskiej rangi zawody, najczesciej lokalne, sami swoi dla samych swoich
czy family cup to ogorek? nie mam pojecia, nie startowalem tam
dlaczego taka nazwa? rowniez nie wiem, tak sie przyjelo

PS

Cytat

Otwieram sobie dyskusję na temat maratonów Skandii. Są tacy, którym się nic nie podoba, wszystko po prostu źle i choć inni tłumaczą jak dzieciom warunkowanie niektórych zdarzeń, to i tak okazuje się, że rację mają tylko krzykacze. Im nic nie wytłumaczysz, oni i tak wiedzą lepiej.

Cytat

krótko i na temat dodany przez: xyz dnia: 16.09.2009
Powiem krótko taka polska mentalność nic pan z tym nie zrobisz ! a szkoda | wyslane z adresu IP: 213.92.199.89
Portal rowerowy: Artykuł: Drugie sniadanie u Jaronskiego (ID: 5312) - bikeWorld.pl - Rower, turystyka, maratony, sprzęt | [ZALOGOWANY]

tu nie chodzi akurat o skandie, chodzi tu wlasnie o nasza polska mentalnosc, chociaz by bylo super i tak zawsze znajdzie sie powod do narzekan

light-bike.eu


#53 Emo

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 55 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:pomorskie
  • Imię:Monika

Napisano 16 wrzesień 2009 - 21:11

'lukas_t1' - DZIĘKI /za oświecenie/
Niezły artykuł.
Pozdr.
KSR

Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła.