po dluzszym szczypaniu sie o kase i dylematach czy warto zaoszczedzic na hamulcach (zawsze tak myslalem) dokonalem w koncu zakupu tego czego naprawde chcialem.
moj wybor padl wlasnie na oro k24.
moja cena byla okazyjna wiec nie zastanawialem sie nawet chwili
tansze k18 mozna bylo dostac na allegro z tarczami za 939 zl. biorać pod uwage iz cena np nowych xt z adapterami i tarczami wynioslaby okolo 800 - 850 zl to nie jest to wielka roznica. gdy kupowalem jednak xt 2008 to mialem wszystkie gadzety takie jak tarcze, sruby, adaptery - wtedy roznica w cenie jest znacznie wieksza. poza tym oferowane na allegro formule k 18 mialy tarcze 180 przod/160 tyl a ja chcialem wieksze 203/180.
k24 maja regulacje skoku klamki. zastanawialem sie czy warto wydac 150 zl wiecej za hamulec by taka regulacje miec - praca jej w shimano czy avidach nie podobala mi sie. mialem do tej pory hamulce bez takiej regulacji i nie odczuwalem braku tej funkcji.
przeciw k24 przemawiala wiec wyzsza cena i to ze nie byly czarne - czynnik wizualny tez nie jest dla mnie bez znaczenia.
zdecydowalem sie jednak ze tym razem nie bede szczypal sie o pieniadze i kupilem.
moj nabytek obejmowal tylko hamulce bez adapterow i tarcz. musialbym dac za oryginalne tarcze z adapterami (tak sprzedaje je gregiorio) okolo 250 zl. ten wydatek byl zbedny - mialem fajne tarcze accenta. w trakcie eksploatacji okazalo sie ze nie takie fajne ale o tym dalej.
w pudelku z hamulcami sa czesci do skrocenia przewodu. nie rozumiem wiec paniki przy zakupie - ze czesci sa drogie. watpie zeby kiedykolwiek byly mi potrzebne - tak jak w przypadku poprzednich hamulcow gdzie wymiana przewodu nastapila kiedys z powodu zakupu duzo wyzszego widelca. nigdy nie rozszczelnilem hamulca na przewodzie ani go nie wyrwalem. z resza z ogledzin wynika iz koncowki zaprawiajace czy oliwki sa takie same jak w np shimano - wiec po co wydawac na oryginaly kilkadziesiat zlotych.
montaz - tak jak wszystkich hamulcow. to ze klamka ma demontowalna obejme na nic sie nie przydaje - i tak musze zdjac wszystko by zdemontowac poprzednie hamulce
pierwsze wrazenie:
- dzwignia chodzi lekko - lzej niz w inych hydraulikach. dosyc tudno sobie to wyobrazic ze dzwignia hydraulikow chodzi ciezko ale jednak.
- dzwignia bardzo fajnie lezy w palcach - jest krotka ale szeroka - to bardzo mi sie podobalo w hayesach. shimano nie jest tak wygodne
- regulacja skoku klamki - to naprawdę działa!

w shimano dzialala dziwnie, w avidzie kreci sie i kreci i kreci tym czerwonym pokretelkiem.... tu regulacja wynosi 180 stopni. korzystam z niej. gdy jest sucho to skok klamki moze byc dluzszy a przy mokrych warunkach gdy hamulec minimalnie slabnie (duzo mniej niz np shimano czy mph) lepiej by skok byl krotszy.
przed wyjazdem na pierwszy spacerek umylem rower - ale juz po zamontowaniu hamulcow. wiec pierwsza jazda byla na niedotartych i do tego mokrych hamulcach.

przy tarczach 203/180 sila hamowania jest ogromna - nawet przy niedotartych klockach. hamowanie mozna spokojnie wykonac jednym palcem i to przy uzyciu minimalnej sily. super,
musialem nabyc zwykle tarcze okragle. dlaczego?
moje aaccenty blade bezproblemowo pracowaly z shimano deore i xt. okazalo sie jednak ze z formulami pracowac nie chca. szczegolnie przod szarpie powodujac drgania kierowinicy. intuicja mi podpowiadala ze to kwestia zębatych tarcz. i rzeczywiscie. zwykle okragle win zipy dzialaja normalnie.
modulacja bardzo dobra - maksymalna sila zatzymania bez blokady kola.
hamulce piszcza gdy jest mokro - no coz trudno, przeboleje to.
regulacja odleglosci klamki od kierownicy jest trudniej dostepna niz np w shimano - wynika to z konstrukcji korpusu klamki i samego jej ksztaltu. ale to akurat ustawia sie naprawde tylko raz.
takie czynniki jak bardzo male zuzycie klockow czy odpornosc na obciazenia (wychwalane przez innych uzytkownikow i w internetowych ocenach) bedzie mozna sprawdzic dopiero na wiosne.
dolegliwosc formuli w postaci zawodnych plastikowych tlokow w klamkach juz nie stanowi problemu - modele 2007/2008 (2008 na penwo) maja metalowe tloczki.
jestem bardzo zadowolony.
obecnie sklepowa cena to ok 1350-1400 zl za pare z tarczami. duzo - jednak cena jest podobna do ceny innych topowych modelu avida czy magury. zdecydowanie warto!
bianco i puro nie roznia sie konstrukcyjnie. roznica to karbonowe i tytanowe czesci odciazajace calosc. jak dla mnie zbedny wydatek.
jesli ktos lubi niezmienny skok klamki - z powodzeniem moze zostac przy k18.