PaniMTB Napisano Poniedziałek o 20:41 Napisano Poniedziałek o 20:41 Cześć! 😊 Szukam swojego pierwszego fulla do MTB i chciałabym prosić o Wasze opinie oraz doświadczenia. Mam 155 cm wzrostu i 73 cm przekroku. Jeżdżę głównie po singletrackach, lubię zjazdy, hopy i chcę coraz bardziej rozwijać technikę, ale zależy mi też na tym, żeby rower dobrze podjeżdżał. Jeżdżę często z grupą, w której sporo osób ma elektryki, więc nie chcę kupić zbyt ciężkiego i ospałego roweru. Budżet to około 10-16 tys. zł. Biorę pod uwagę m.in.: • Merida One-Forty 700 • Lapierre Zesty CF SE • ewentualnie inne modele, jeśli uważacie, że będą lepsze dla osoby mojego wzrostu. Aktualnie jeżdżę na MTB specializet Chisel xs. Co byście polecili z własnego doświadczenia? Chętnie poznam też mniej oczywiste propozycje. Zależy mi przede wszystkim na rowerze dobrze dopasowanym do niskiej osoby, a nie tylko z dobrą specyfikacją. Jednak lubuje się w deore. Sram? ale jednak ta wyższa półka. Dzięki! Cytuj
Tyfon79 Napisano wczoraj o 08:24 Napisano wczoraj o 08:24 Zestawienie prostej Meridy z mocno drogimi szpejami alektronicznymi w tym Lapierre tylko dlatego, że jest za "pół darmo" to dość oryginalny pomysł na eksploatację. Na pewno nie tanią. Poszukał bym innej opcji podobnej do tej Meridy. 1 Cytuj
PaniMTB Napisano wczoraj o 08:25 Autor Napisano wczoraj o 08:25 Czekam na wasze podpowiedzi, pomysły 😀 Cytuj
Galvatron Napisano wczoraj o 09:14 Napisano wczoraj o 09:14 Zesty to świetna opcja, ale przed zakupem musiałabyś go przymierzyć, bo jesteś na dolnej granicy rozmiaru S. Jest też wersja bez elektroniki: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-lapierre-zesty-cf-9-9-pd50034/ 1 Cytuj
Mod Team sznib Napisano wczoraj o 12:08 Mod Team Napisano wczoraj o 12:08 15 godzin temu, PaniMTB napisał: Jeżdżę głównie po singletrackach, lubię zjazdy, hopy i chcę coraz bardziej rozwijać technikę, W takim razie przy niskim wzroście zapomnij o pełnym 29nerze. Po wychyleniu tyłka nad tylne koło będziesz haczyć o oponę. Szukaj mulleta. Cytuj
PaniMTB Napisano wczoraj o 12:12 Autor Napisano wczoraj o 12:12 @sznib teraz skaczę trochę na swoim specializet Chisel i zdążyło mi się raz zahaczyć. Chciałabym mulleta najbardziej. Myślałam już o tym. Cytuj
Mod Team sznib Napisano wczoraj o 12:35 Mod Team Napisano wczoraj o 12:35 Trochę trudno znaleźć mulleta w rozmiarze XS, ale tu masz ciekawą opcję, tylko trochę byś musiała dołożyć pieniążków: https://www.greenbike.pl/rower-gorski-lapierre-spicy-cf-79-carbon-w-100-gotowy-p-10738.html?utm_source=ceneo&utm_medium=referral&ceneo_cid=9f44b491-e003-441b-8548-bdcf4b943c13 1 Cytuj
marcin_ostrów Napisano wczoraj o 12:42 Napisano wczoraj o 12:42 Zawsze można zaproponować cenę za S dla XS Ale uwaga , to naprawdę pełnoprawny endurak i z podjeżdżaniem ma niewiele wspólnego , szczególnie w peletonie elektrykó Cytuj
Tyfon79 Napisano wczoraj o 13:52 Napisano wczoraj o 13:52 Od tego trzeba zacząć, że jak się jeżdzi w ekipie z elektrykami to ciężko na dłuższą metę utrzymać się na analogu. Trzeba mieć ogromną siłę woli albo filozofię tradycyjnego roweru. I tu rodzi się pytanie czy to ma być rower na dłużej czy nie. Jak na dłużej bo taka wola to uderzył bym do Speca z modelem Stumpjumper 15 Comp. Minusy to cena i z tego co kojarzę nie da się tam w razie czego wstawić nie elektronicznej przerzutki. Opcja nr 2 to uderzyć do Gianta i tam coś wybrać o ile jest taka opcja w najmniejszych rozmiarach. Z Giantem nie ma cudów ale nie ma też szajsu na dłuższą metę. Plus to są mullety. Trek Fuel EX 8 ma w S-ce średnie koło z tyłu. Ten Lapierre Zesty 9.9 to trzeba by naocznie z lupą zbadać i w sumie jest to wystarczająca opcja. Przy kobiecie z tym wzrostem i wagą Fox 34 da radę a nawet jak nie to nowy amor kosztuje tyle co nic. W ogóle ciężko pod taki wzrost a kupowanie lochy z 180 mm skoku co służyć ma bikeparkowo to całkiem strzał w kolano dla tak drobnej osoby. Cytuj
Mod Team sznib Napisano 23 godziny temu Mod Team Napisano 23 godziny temu Trzeba zdecydować co jest priorytetem; zjazdy i hopki czy podjazdy i szybka jazda po płaskim/pod górkę. A jak chodzi o jazdę z elektrykami; sporo jeździłem ze znajomym co ma elektryka i to właśnie elektryk musi się dopasować do analoga, czyli jechać wolniej. Na analogu nie ma szans dotrzymać tempa osobie na elektryku, która nie będzie się ograniczać z prędkością. Cytuj
PiotrWie Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu Osobiście myślę że masz dwie możliwości - albo zmienić ekipę na w pełni analogową albo .... kupić lekkiego elektryka który Cię będzie wspomagał pod górę byś mogła jechać w grupie elektryków. Inaczej oni będą ograniczać zabawę Tobie ( każdy podjazd na 120%) a Ty im ( po podjechaniu zamiast jechać dalej - odpoczynek) - no chyba że masz kopyto jak Pogaczar i na tym Chiselu bez problemu jeździsz równo z elektrykami, to szczerze podziwiam. Ćwiczyłem to z moją żoną - na analogach ciągle musiałem uważać by jej nie odjechać lub nie najechać z tyłu, na jednym elektryku - podjeżdżałem z językiem na glebie i po podjechaniu musiałem odpoczywać a ona czekać, teraz na dwóch elektrykach jeździmy wreszcie równo - ona 40 - 45% silnik 55-60% jej, ja 10-15% silnik i 85 - 90 % moje. Elektryk nie jest diabelskim wynalazkiem który robi co chce a raczej idealnym sposobem na wspólną jazdę gdy możliwości są różne - zawsze jak komuś za mało wysiłku to jest tryb Off - a już od dawna silniki nie dają jak kiedyś oporów - elektryk z wyłączonym silnikiem jeździ bez problemu. Cytuj
PaniMTB Napisano 18 godzin temu Autor Napisano 18 godzin temu To też jest jakiś punkt widzenia, ale u mnie wygląda to trochę inaczej. 🙂 Na razie zostaję przy zwykłym rowerze. W naszej grupie jest około 5 osób na elektrykach i 4 na analogach, więc i tak tempo jest dostosowywane do wszystkich i zdarza się, że czekamy na siebie. Na Chiselu radzę sobie całkiem dobrze i nie mam problemu, żeby wyjechać większość podjazdów. Bardziej niż o tempo chodzi mi teraz o rozwój techniki. Chciałabym mieć więcej pewności na zjazdach, zacząć skakać większe hopy i przestać martwić się, że ogranicza mnie hardtail. Dlatego szukam czegoś pomiędzy XC a typowym enduro. Roweru, który nadal dobrze podjeżdża, ale daje znacznie większy komfort i pewność na zjazdach oraz pozwala rozwijać umiejętności. Cytuj
PiotrWie Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu To zmienia postać rzeczy - po prostu jesteście dwoma 5 osobowymi grupkami które często się spotykają😀 Cytuj
PaniMTB Napisano 18 godzin temu Autor Napisano 18 godzin temu (edytowane) W grupie jest około 30 osób ale zawsze ktoś jest na zwykłym hartrailu, fullu. Nie każdy ma elektryka. Edytowane 17 godzin temu przez sznib Nie cytujemy posta poprzedzającego w całości. Cytuj
Tyfon79 Napisano 17 godzin temu Napisano 17 godzin temu Godzinę temu, PaniMTB napisał: Dlatego szukam czegoś pomiędzy XC a typowym enduro. Roweru, który nadal dobrze podjeżdża, ale daje znacznie większy komfort i pewność na zjazdach oraz pozwala rozwijać umiejętności. Żaden HT nie podjedzie lepiej od fulla tam gdzie są kamienie i korzenie więc jeden dylemat z głowy. Możemy gadać bez końca w tym o wycieczkach a prawdziwy problem to realnie co można dostać w najmniejszych rozmiarach. Cytuj
PiotrWie Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu Właśnie warto zacząć od tego którzy producenci w ogóle widzą ludzi tej wielkości - na fullach się nie znam ale jak szukałem trekkinga dla osoby 153 cm to się okazało że w grę wchodzą tylko dwie firmy - pozostali zaczynali rozmiarówkę od 46 co było nie do przyjęcia. A znaleźć taki rower w sklepie to już w ogóle rzadkość - na ostatnie 4 rowery z kołami 28 tylko jeden był w sklepie, resztę trzeba było zamawiać i czekać po kilka tygodni. Cytuj
Dreszczowiec Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu https://www.decathlon.pl/p/rower-gorski-mtb-rockrider-xc-race-900s-slx-xt-karbonowa-rama/_/R-p-353905 Jak na Chiselu teraz dajesz radę to rower typu downcountry w Twoim przypadku powinien sprawdzić się najlepiej. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.