Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Ludzie pomóżcie bo idzie oszaleć! Niby rynek rowerów ogromny, ale zbytnio nie mam z czego wybierać. Opinii ludzi również mnóstwo i już niewiadomo kto ma rację. Sprawa wygląda tak, od dłuższego czasu szukam roweru, im więcej szukam i czytam tym bardziej nie wiem co zrobić. Może tu na forum znajdę pomoc od bardziej doświadczonych osób.

Szukam roweru dla siebie, wzrost 174cm, waga 78kg, rower potrzebny mi aby jeździć za moim synem, który uwielbia rower, ale jest to dopiero 6 latek więc raczej niedługie trasy + ewentualny dojazd do pracy około 5km, raczej asfalt, ścieżki rowerowe, lekki szuter, leśna ścieżka, ale również nierówna kostka, chodnik czy wyższy krawężnik.

Wydawało mi się że najlepszy dla mnie wybór to rower crossowy, nawet znalazłem wydaje mi się dwie całkiem dobre propozycje:
https://prorowery.pl/rower-crossowy-romet-orkan-7-m-4950.html
https://sportano.pl/p/900719/rower-crossowy-meski-attabo-torre-5-0-28-szary

Ale później trafiłem na kilka opinii w internecie że do miasta na krótkie trasy to może być i MTB który w razie czego wjedzie wszędzie i nie ma żadnych ograniczeń jeśli chodzi o nawierzchnię. Kolarzem nie jestem i raczej już nie będę więc jakieś wielkie prędkości jazdy mnie nie interesują, a i trasy raczej nie będą po kilkadziesiąt kilometrów, więc sam już nie wiem co wybrać.

Dajcie znać czy jednak cross czy MTB? Co myślicie o tych dwóch crossach powyżej? Może jakieś propozycję rozsądnych MTB w tym przedziale cenowym? Wiem że to niewielki budżet, ale może coś jednak w tych pieniądzach da się kupić.

Napisano (edytowane)

Tak ....MTB do miasta, najlepiej Full albo  nawet FATBike...to jak jazda Samochodem terenowym na oponach do jazdy offroad w miescie - kupa pary psu w ZAD. Największa przeszkoda terenowa - krawężnik - no nie róbmy jaj - pod krawężnik i tak nikt nie wjeżdża na ślepo, waląc kołem i prosząc sie o kapcia. Tylko podrzuca koła zarówno przednie jak i tylne - jak umie..... a druga sprawa infrastruktura miejska, tam gdzie można jezdzic rowerem, raczej powinna byc dostosowana, więc podjazdy powinny być wygodne.  OK rozumiem że z dzieciakiem do lat 10można śmigać po zwykłych chodnikach - ale to tez nie mogą byc prędkości 30kmph tylko zbliżone do pieszych. 

W mieście nie ma przeszkód, żeby pchać sie tam MTB. Ja bym brał sztywnego Crossa. 

Na sensownej kiszce obleci wszystkie tematy które wskazałeś. 

Edytowane przez gnomon
Napisano

Fajny, nie wiedziałam że cross robi takie wynalazki. 

Ale takki juz Marin DSX 2 2026 ma carbonowy widelec ;-))

A zwykly Dsx ma wideł cro-mo i kosztuje 2540pln. Wolałbym cro-mo niz alu wideł, no chyba ze starczy monet na carbon.

https://m.olx.pl/d/oferta/rower-flat-bar-gravel-marin-dsx2-1x12-deore-hydraulika-rozm-l-CID767-ID1aSBIA.html?search_reason=search|organic

O jaki fajny!

https://m.olx.pl/d/oferta/marin-dsx2-rozm-l-gravel-tubeless-upgrade-CID767-ID184CHg.html?search_reason=search|organic

I tym bym jezdzil, do kosciola i po lesie.

No może tylko opony bym zmienił na bardziej miejskie. 

Napisano (edytowane)

Ten Attabo Torre to jest wyjątkowo fajnie wyposażony cross. 1x11, powietrzny uginacz i waga w okolicy 13 kg. to niezły ewenement w tym budżecie na próżno szukać coś podobnego nawet za ~3000 zł. jeśli chodzi o crossy, tu chyba nawet sztywna ośka jest z przodu jeśli dobrze widzę.

Edytowane przez keltu
  • +1 pomógł 2
Napisano (edytowane)

No tak, sztywna oś musi być, w takim crossie za 2,3k....jeszcze żeby była z tyłu, to myślę że można by sie tymi sztywnymi ośkami podniecać. Chyba głowna zaletaa sztywnej osi w takim rowerze, to że jak się go zostawi pod sklepem, to złodziej z gołymi łapami chcąc ukraść koło nie da rady, musi miec multitoola :P

a i sąsiad psikusa luzując koło, nie zrobi :P

Edytowane przez gnomon
Napisano (edytowane)
W dniu 1.06.2026 o 18:20, gnomon napisał:

A zwykly Dsx ma wideł cro-mo i kosztuje 2540pln. Wolałbym cro-mo niz alu wideł, no chyba ze starczy monet na carbon.

Te stalowe widelce w tanich Marinach są zazwyczaj marne i ciężkie. Chociaż stara wersja Presidio miała stalowy widelec powiedzmy ok, za to np. Kentfield ma 1.6 kilowe kowadło. Alu lepsze niż taki grzmot. W DSX jest cieńszy, więc może mniej toporny.

Mimo to Kentfield 2 byłby dobry do rzeczonej jazdy, ale za drogi.

Tak czy owak na miejscu autora wątku bym nie cudował, tylko kupił rossa z powietrznym widelcem, najwyżej dopłacając parę stów. Potem dać po zużyciu fabrycznych opony jakieś lepsze semislicki ok. 45 mm. Albo sztywny rower o typowej crossowej geometrii plus opony semislicki ok. 50 mm. Ale myślę, że dla większości osób o takim spokojnym, czysto rekreacyjnym trybie jazdy po różnych utwardzanych nawierzchniach amor będzie dawał przyjemniejszą jazdę, ale to koszty serwisowania, bo raz na 2-3 lata jednak trzeba.

No i unikać napędu 3x. Najlepiej jakiś Cues 1x10, 2x10.

Edytowane przez Miro1970
Napisano (edytowane)

No tak szczegolnie jak takie alu jest tak zrobione ze jest wiotkie, albo pęka na łączeniu korony i sterówki... Moje doswiadczenia z widłami alu sa trakie:

1. Stevens 5 Xlite Cross -widelec odłaczyl sie od sterowki  - rower uzywany tylko w miescie tarcza 180mm - myśle ze nie wytrzymał hamowania i masy  - poległ w chyba 3cim sezonie -uzytkowaia przebieg z 7tys km na oko.

2. Force Alu wideł  - mam to w Crossie aktualnie - wiotkie, co ostrzejszy zakręt albo depnięcie - tarcza dzwoni 

3. Mialem kiedys Widelec  Accenta z roweru przelajowego - o tak, tamten byl dobrze uspawany, solidny i sztywny tak że zęby dzwoniły.

Miałem 2 rowery na widłach stalowych cro-mo  - Charge Plug 5 i Trek FX  (dokladnego modelu nie pameitam  ale rower z okolic 2005 roku) - oba rowery na tarczach, pięknie nie to jeździło, nic nie dzowniło - nc nie chciało się zepsuć

Wolę stal niż alu i tyle ...ok ja bym pewnie i tak doplacil do Carbona, ale alumiaka bym unikał. 

Edytowane przez gnomon
Napisano

Panowie/Panie dziękuję za wszystkie jakże pomocne opinie i porady. Jak dobrze zasięgnąć języka u bardziej doświadczonych użytkowników. W oko wpadły mi jeszcze dwa takie modele.

https://lazaro-bike.pl/sklep/lazaro-aero-v3-cues-męski_pid=799
https://kands.pl/produkt/avangarde-2025-men/

Pytanie co myślicie o tych modelach i czy uważacie że jest sens dopłacać około 1000 PLN do lepszego napędu CUES 6000 i amortyzatora/uginacza SUNTOUR NVX RL?

1000 PLN to spora różnica, a tak jak pisałem wyżej rower typowo do jazdy rekreacyjnej bez dużej ilości kilometrów w sezonie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...