marekdam1 Napisano Wtorek o 12:38 Napisano Wtorek o 12:38 (edytowane) Cześć, właśnie wróciłem z szybkiego prostowania koła po tym, jak na kamyczkach na wale w Wawie strzeliły mi 2 szprychy i wyszła ósemka w tylnym kole... Straciłem zaufanie do sprzętu i choć wiem, że nie jest to downhillowy potwór o wartości mieszkania, chciałbym troszkę więcej trwałości pod tyłkiem. Obecnie mam obręcze i szprychy całkowicie stockowe, zero zmian. Jedynie opony Race King założyłem, ale tu bym nic nie zmieniał bo przetrwały ślicznie i jeżdżą nadal. Jak zbudować koła (tylne nade wszystko oczywiście, a może tylko tylne?) do mojego Treka x-caliber 8, by wytrzymywało to to większe przeciążenia? Ważę 96kg, więc z sakwą i pićkiem trochę tego jest, ale jak wspominam, mowa o gravelu (dosłownie, szuter, kamyczki, tego typu rzeczy) na wale przy Wiśle. Żadne korzenie, skały, skoki. Walnęło podczas jazdy na stojąco, a potem wracałem jak ten dureń 10 km/h nie wiedząc, co się stanie. Co i jak wybierać, by się nadało? Kompletnie nie znam się na sprzęcie, ani cenach. EDIT: Link dokładnie do mojego modelu, żebyście nie musieli szukać: https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-cross-country/x-caliber/x-caliber-8/p/35069/ Edytowane Wtorek o 12:40 przez marekdam1 Link do roweru Cytuj
cervandes Napisano Wtorek o 12:54 Napisano Wtorek o 12:54 Aloha. Masz dziwaczne piasty 141QR Boost, więc odpuściłbym zmianę piasty. Kupiłbym obręcz M442 DT Swissa bo ma podobną do Twoich obecnych szerokość wewnętrzną, jest pancerna - i dałbym do zaplecenia jakiemuś kołodziejowi na nienajcieńszych szprychach. O ile piasta jest git. 1 Cytuj
marekdam1 Napisano Wtorek o 13:00 Autor Napisano Wtorek o 13:00 W czwartek oddaję do przeglądu to dowiem się, czy coś tam poszło poza szprychami. A szprychy jak dobrać? Tak po prostu w serwisie gdzie będą mi to zaplatać, czy też coś kupić najpierw i dać mu komplet? Wszystkie szprychy pasują do wszystkich obręczy jakoś uniwersalnie, czy wszystko trzeba dopasować indywidualnie? Cytuj
cervandes Napisano Wtorek o 13:01 Napisano Wtorek o 13:01 Trzeba dopasować. Zależnie od wysokości obręczy, wysokości kołnierzy piast i tak dalej. Niczego nie kupuj samodzielnie. 1 Cytuj
Seb Napisano Wtorek o 13:04 Napisano Wtorek o 13:04 (edytowane) Jak dla mnie to wymienić szprychy, wycentrować koło cieszyć się dalej jazdą po wałach. Zobacz co to za piasta tam siedzi. Długość szprych dobiera się do do piasty i obręczy. Najlepiej wyciągnąć jedną i zmierzyć jaka była. Budowanie nowego koła to zaawansowana technika, ale nie jest to trudne. W sumie wydaje mi się że co byś nie poskładał z dobrych jakościowo rzeczy to będzie dość pancerne. Możesz iść w lekkie koła np. 28 szprych lub ciężkie pancerne koło 32 szprychy na DH obręczach, tylko wyobraźnia i kasa cię ogranicza. Edytowane Wtorek o 13:07 przez Seb 1 Cytuj
marekdam1 Napisano Wtorek o 13:08 Autor Napisano Wtorek o 13:08 Dzięki Panowie, będę się konsultował w serwisie w takim razie z gościem, który już finalnie też to zaplecie! Cytuj
cervandes Napisano Wtorek o 13:14 Napisano Wtorek o 13:14 Z koła zrobiła się ósemka. Szprychy pękły, więc możliwe że kolejne też są już w kolejce do pęknięcia za chwilę. Wyciąganie jednej szprychy i pomiar to słaby pomysł, bo te mogą a raczej na pewno różnią się długością po obu stronach. Gdybym ja połamał szprychy i zrobił z obręczy ośemkę, to wolałbym kontynuować jazdę na mocniejszym zestawie. Cytuj
Seb Napisano Wtorek o 13:32 Napisano Wtorek o 13:32 Ja nie mówię o tym aby sam szprychę wykręcał i dokupował bo to też trzeba umieć zrobić i mieć możliwość wycentrowania koła. Sam tego nie rób jak nie wiesz jak to naprawić. Niech serwis oceni co się z kołem i obręczą stało jak się nie znasz. Może tylko wymiana szprych, może obręcz popękała przy nyplach kto wie, może pęknięte szprychy pomieliły trochę w kole i inne szprychy też dostały, gdybam teraz bo tak naprawdę to nie wiadomo jak to rzeczywiście wygląda Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.