Strek Napisano 16 Marca Napisano 16 Marca (edytowane) Przy okazji wymiany napędu pojawił się u mnie drugi problem. Wyświetlacz w sposób przerywany pokazuje dane kilometrowe co może być spowodowane usterką sensora prędkości, czy wymiana tego sensora sprowadza się tylko do odpięcia silnika z ramy i podpięcia nowego kabla z nowym sensorem do odpowiedniej wtyczki czy szykuje się dłuższa zabawa? Zanim to zrobię spróbuję przesunąć nieco magnes na szprychach (może uległ niewielkiemu przesunieciu i to ma wpływ na odczyt). Edytowane 16 Marca przez Strek Cytuj
PiotrWie Napisano 16 Marca Napisano 16 Marca Sensora nie wymieniałem ale jeśli tylko pokazuje źle dane kilometrowe to raczej nie sensor prędkości. Przy źle ustawionym lub uszkodzonym dochodzi do wyłączenia silnika - czy pracuje też nieregularnie? Cytuj
Strek Napisano 16 Marca Autor Napisano 16 Marca (edytowane) @PiotrWie właśnie gdy mruga wyłącza wspomaganie, grzebanie przy sensorze na jakiś czas pomaga ale problem powraca...sensor ma cofniętą koszulkę izolacji i widać dwa kable trzeci jakby obcięty jest widoczny w przewodzie ale czytałem że sensory z yamaha maja tylko dwa kable więc to może fabrycznie już tak było, choć ta cofnięta koszulka swiadczy o jakimś nadwyrężeniu przewodu a sam sensor jest nierozbieralny więc jak coś w nim się naderwało to wymiana jest jedynym wyjściem. Edytowane 16 Marca przez Strek Cytuj
PiotrWie Napisano 16 Marca Napisano 16 Marca Jak tak to sprawdź czy magnes na się trzyma sztywno, na musiałam coś podłożyć bo mimo solidnego przykręcenia się ruszał i czujnik tracił impulsy. Gdyby był uszkodzony czujnik to raczej by nie działał wcale - praco przerywana wskazuje na złe ustawienie magnesu.A otwieranie silnika by go "uszczelnić" sobie daruj - nikt ci nie uszczelni tak jak jest fabrycznie tylko cię skazuje na kilkaset euro. Cytuj
Strek Napisano 16 Marca Autor Napisano 16 Marca @PiotrWie silnika nie trzeba otwierać, on (jego korpus)jest poprostu podwieszony pod ramą na kilku śrubach, wiązka kabli znajduje się ponad nim i jest ukryta w rurze ramy. Aby mieć do nich dostęp(do kabli z wtyczkami) trzeba jednak silnik odkręcić od ramy bo innej możliwości wymiany kabla z sensorem raczej nie ma. Cytuj
Turysta05 Napisano 16 Marca Napisano 16 Marca (edytowane) A wtyczka ile pinów? Powinny być 3 bo to czujnik Halla. Czujnik prędkości w systemie Yamaha (PW, PW-X, ST, TE) to czujnik magnetyczny (hallowy) montowany na tylnych widełkach, który zlicza obroty koła poprzez magnes na szprasze. Przesyła on sygnał do sterownika, umożliwiając precyzyjną regulację mocy silnika, działanie wyświetlacza oraz poprawne ograniczenie wspomagania do 25 km/h Sam hallotron kosztuje 3zł, przylutuj jakiś miniaturowy i gra gitara😉. Edytowane 16 Marca przez Turysta05 Cytuj
Strek Napisano 17 Marca Autor Napisano 17 Marca @Turysta05 co do ilości pinów we wtyczce nie mam pojęcia bo nie miałem jej w ręku, myślę że wymontowanie z ramy silnika jest na tyle proste a koszt nowego czujnika z kablem i wtyczką nie jest póki co jakoś tragicznie wysoki że podaruje sobie przeróbki i kupię nowy czujnik, gdyby jeszcze na 100 % wyeliminowało to usterkę to byłbym zadowolony, poniżej fotka jak wymontować silnik Yamahy (które śruby odkręcić)z ramy by dostać się do umieszczonych powyżej niego kabli z wtyczkami. Cytuj
Strek Napisano 17 Marca Autor Napisano 17 Marca 18 godzin temu, PiotrWie napisał: ,,...A otwieranie silnika by go "uszczelnić" sobie daruj - nikt ci nie uszczelni tak jak jest fabrycznie tylko cię skazuje na kilkaset euro." Tak w kwestii konserwacji silnika, i jego fabrycznej szczelności na przykładzie Boscha, z Yamahą będzie chyba podobnie choć nie śledziłem tematu... https://youtu.be/wp2b057oiqw?si=SU1NmByITW_BT-8y Cytuj
Turysta05 Napisano 17 Marca Napisano 17 Marca Obejrzeliście powyższy film YT? Faktycznie rozbieracie cały napęd przed sezonem, a nawet kilka razy w sezonie? Nie twierdzę, że to nie jest potrzebne, wręcz przeciwnie, o napęd trzeba dbać, bo dobrze znam "te chamskie numery" różnych producentów, nie tylko Boscha, aby użytkownika "obedrzeć ze skóry" bo albo kupi tubkę smaru 20 gramową za pół stówy (gdy tuba 400g smaru przemysłowego kosztuje też tyle) i będzie się paprał sam, albo co lepsze, odda rower do autoryzowanego serwisu, i o to chodzi !!! Jestem entuzjastą techniki nie tylko zawodowo. Byłem świadkiem serwisu codziennego lokomotywy parowej, tam gdzie jest wymagane smarowanie są olejarki i smarowniczki, tzw. kalamitki. Bosch nie założy kalamitki abyście w przysłowiowe 5 minut nasmarowali newralgiczne węzły, tylko wio do serwisu frajerzy! Ja ułatwiłem sobie sprawę: przede wszystkim osłona, nie tylko silnika ale też wału korb z łożyskami i tarczy z łańcuchem👍. Nie mogłem patrzeć jak to jest zawalane błotem pośniegowym z solą🥴.. A teraz smar, oczywiście jest niezbędny! Ale nie rozkręcałem napędu, tylko gdy był jeszcze nowy czysty, zabezpieczyłem z zewnątrz ciężkim syntetycznym olejem przekładniowym (śruby kulowe obrabiarek CNC, fakt nie dla wszystkich dostępny). Nie każdy zdaje sobie sprawę jak silne własności penetracyjne ma taki olej, wciśnie się tam gdzie woda nie dojdzie, a jeżeli gdzieś woda jest, to ją wyprze. Cytuj
chester_jds Napisano 17 Marca Napisano 17 Marca Tak, tylko w lokomotywie parowej masz łożyska ślizgowe, dlatego ważne jest smarowanie w trybie ciągłym. W rowerze wszędzie masz łożyska toczne. Cytuj
PiotrWie Napisano 17 Marca Napisano 17 Marca (edytowane) Nie oglądałem filmów na YT, ale bez żadnego serwisu i z fabrycznymi osłonami zrobiłem na silniku Yamahy jak dotychczas 25tyś i nadal działa prawidłowo, żona na drugim 14 tyś i sprzedaliśmy go z silnikiem działającym prawidłowo, na Boschu póki co zrobiła kolejne 10tyś. Widać taka ilość smaru wystarcza - niekoniecznie całe wnętrze silnika powinno nim ociekać. Edytowane 17 Marca przez PiotrWie 1 Cytuj
Turysta05 Napisano 17 Marca Napisano 17 Marca (edytowane) @PiotrWie ja też tylko zabezpieczyłem z zewnątrz i dwie zimy przejeżdżone, tak więc bez przesady, oby skutecznie. Ja odnoszę się tylko bezpośrednio do filmu YT zaproponowanego przez kolegę @Strek. https://youtu.be/wp2b057oiqw?si=SU1NmByITW_BT-8y Godzinę temu, chester_jds napisał: Tak, tylko w lokomotywie parowej masz łożyska ślizgowe, dlatego ważne jest smarowanie w trybie ciągłym. W rowerze wszędzie masz łożyska toczne. @chester_jds nie bądź taki zero-jedynkowy🙃, nie rozumiesz analogii? Nie serwisujemy tutaj lokomotyw. Obejrzyj jeszcze raz film, gostek nie smaruje łożysk tylko uszczelnia wał. Edytowane 17 Marca przez Turysta05 Cytuj
Strek Napisano 23 Marca Autor Napisano 23 Marca (edytowane) Dziś dostałem nowy kabel z sensorem prędkości i zabrałem się za wymianę, trochę kłopotu było z ponownym podwieszeniem silnika do ramy tak by nic nie przytrzasnąć ale w końcu się udało wszystko ładnie poupychać i skręcić tak jak było pierwotnie, śruby silnika (M8) dokręciłem z momentem 20Nm plus klej Loctite (i tak sprawdzę czy za jakiś czas się coś nie poluzowało ). Najważniejsze że po pierwszej próbnej jeździe wyświetlacz przestał mrugać a problem z odcięciem zasilania się nie pojawił, znaczy że usterkę udało mi się wyeliminować. Trochę grosza i czekania na serwis zaoszczędzone ...uff. Tak dla informacji, długość kabla to 650mm ( są dostępne różne długości) , jakby ktoś kiedyś w elektryku fullu z yamahą wymieniał. Edytowane 23 Marca przez Strek Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.