Skocz do zawartości

[tubles] opona sama spada z obreczy


rybak16

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć wszystkim, niedawno zakupiłem rower Canyon grizl 6. Ma on obręcze dt Swiss i jakieś opony schwalbe. Konwertowalem je na tubless co poszło bezproblemowo, nie nie uciekało. Nie mniej mam dylemat. Po spuszczeniu powietrza z opony, automatycznie spada z rantu, tak jakby go nie było, nic się nie trzyma i obie strony opony spadają. Może być to problem bo jak na trasie z jakieś powodów stracę ciśnienie to tylko dętka mnie uratuje, nie mam też jak uzupełnić mleka bez kompresora, spotkaliście się z czymś takim czy ja coś źle robię?

Napisano

Spada Ci do wnętrza obręczy, czy do zewnątrz? Jeśli to wewnątrz, to nie martw się, póki jest w niej powietrze, to nic się nie stanie. Pytanie też, czy po spuszczeniu powietrza, gdy ranty się zsuną, przy ponownym pompowaniu słyszysz charakterystyczne strzały opony świadczące o prawidłowym wskoczeniu rantów w obręcz? Jeśli nie, to napompuj do maksymalnego zaleconego dla opony ciśnienia lub posmaruj ranty wodą z płynem do naczyń. 

Może się jednak okazać, że nic się nie zmieni i to też nic dziwnego, szczególnie przy węższych obręczach zdarzały mi się już takie przypadki i absolutnie nic się nie działo. 

Napisano

Też DT Swiss (i też Canyon), ale opony Maxxis i jest podobnie. Jak ciśnienie całkiem zejdzie, to spada do środka. Są na to dwa sposoby i stosuję oba. Wożę CO2, bo to pozwala wstrzelić oponę, oraz dętkę tubolito, bo już raz mi nie chciała wejść z powodu depozytu mleka na rancie (bez problemu ręczną pompką weszła po oskubaniu z resztek mleka). Ale powiem, że wolę to, niż zestaw z rantem, przez który dwa dni zdejmowałem oponę, bo ręce nie dawały już rady. Więc to nie tragedia ale cecha. 

Napisano
Godzinę temu, rybak16 napisał:

Cześć wszystkim, niedawno zakupiłem rower Canyon grizl 6. Ma on obręcze dt Swiss i jakieś opony schwalbe. Konwertowalem je na tubless co poszło bezproblemowo, nie nie uciekało. Nie mniej mam dylemat. Po spuszczeniu powietrza z opony, automatycznie spada z rantu, tak jakby go nie było, nic się nie trzyma i obie strony opony spadają. Może być to problem bo jak na trasie z jakieś powodów stracę ciśnienie to tylko dętka mnie uratuje, nie mam też jak uzupełnić mleka bez kompresora, spotkaliście się z czymś takim czy ja coś źle robię?

A na pewno te fabryczne opony nadają się do tubeless?

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...