Skocz do zawartości

[festiwal rowerowy] JoyRide Kluszkowce 2024


Wojcio

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dziś odwiedziliśmy Kluszkowce, gdzie trwa festiwal JoyRide. Masa świetnych riderów, skaczą, pędzą, ścigają się. Niesamowite dzieciaki, nawet ośmiolatki na fullach. Można też popatrzeć na ciekawe sprzęty. Dziś rozgrywane były zawody enduro. Jutro DH. Niestety na trasie sporo upadków. Jak objeżdżałem trasy dwa tygodnie temu i nie zdecydowałem się na start - nie mój poziom. Rozmawialiśmy z Mattem Jonasem, który przecież startował w tym roku w Hardline i przeskoczył tam river gap, i twierdził, że trasa jest trudna i śliska nawet dla niego. Dziewczyny zrobiły sobie z nim zdjęcie. 
Na festiwalu są też targi i testy sprzętu. Bardzo dużo ciekawych fantów. Widziałem coś, co oficjalnie nie istnieje, dystrybutor marki rowerów się trochę speszył, że dostrzegłem i musiałem obiecać, że nic nie powiem. Ja kupiłem sobie tylko gripy ODI pod kolor ramy i szampon do mycia roweru. 
Jak kto dobry w enduro, dh czy slopestyle, to pewnie zna tę imprezę. Jak ktoś z innej bajki, to można jeszcze jutro wpaść do Kluszkowców popatrzeć . Uwaga, spore kolejki do wyciągu, ale górka mała, można podejść. My byliśmy bez rowerów, głównie zobaczyć jak lepsi dają sobie radę na tych trasach. 

Napisano

Sporo upadków to tam nie nowina. Nawet najlepsi się tam czasem nie raz wykładali albo jazda "jak na hulajnodze" a same trasy są naprawdę fest wymagające i to jest największy problem dla mnie tej miejscówki. Bardzo brakuje tam miejsca na rozwój  tak by ktoś kto nie ma zamiaru walczyć o życie chciał przyjechać poza taką imprezą.  

Napisano

Zielona trasa jest bardzo miła, potem zaczynają się schody. Są jednak tacy, co reto szukają. Do tego słaby wyciąg z niewygodnym wożeniem rowerów. Ale widok z góry piękny. 

  • 2 tygodnie później...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...