Skocz do zawartości

[odpowietrzanie] ciężki pacjent


Eathan

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, KSikorski napisał:

Fizycznie nie ma możliwości by hamulce o różnej długości przewodu działały identycznie.

Przewód nie jest idealnie sztywny. Zawsze jakaś część pracy klamki idzie na rozciąganie przewodu. Po prostu nie da się wyrzucić tego składnika z równania. Im więcej przewodu do rozciągania tym proporcjonalnie większa jest strata ciśnienia.

To sa fakty.

Natomiast czy to jest do wyczucia, bez budowania układu pomiarowego?

Jest to subiektywne i o te subiektywne odczucia się kłócicie.

Ile razy musiałbyś to sprawdzić żeby móc określić czy pracują identycznie? Robiłem to kilka(naście) tysięcy razy.

Nie twierdzę że dłuższy przewód nie zmienia sposobu pracy hamulców hydraulicznych. Natomiast twierdzę że w przypadku rowerów gdy różnica długości to okolice 40-60 cm nie jest to wyczuwalne. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, PawelW84 napisał:

Nie pozostaje mi nic innego jak Ci pogratulować i żyć z tym, że moje nie są idealne. Najwyraźniej miałem pecha przy zakupie rowerów. 

Ja, subiektywnie, różnicę w pracy lewego i prawego hamulca czuję i to nie tylko w hydraulikach ale tez w shimano 105 na lince. To znaczy tak mi się wydawało że czuję ale skoro Ty nie czujesz to muszą być jakieś projekcje mojego mózgu lub układu nerwowego.

Sam nie wiem... 

Najstarszy układ to Xt i level t. Mają 3 lata i dla mnie działały tak od początku. Odpowietrzalem je w tym czasie z 4 razy

Kolejne to Promax i Tektro 2 lata odpowietrzane 2 razy

Obecnie nawet nie pół roczny Grx 800. Odpowietrzany raz. 

Z mojej strony @tobo koniec tematu bo do niczego nie prowadzi. Nie mniej wielki szacun za poświęcony czas i testy z żoną 

No nie prowadzi. Bo twierdzisz że jest zawsze wyczuwalne. Ja twierdzę że to....rozmijanie się z realiami. 

Jeśli masz xt z servowave to one są "sprężyste ". Czy to uposledza odczucia w twoim przyoadku- nie wnikam. Niższe modele poniżej deore nie mają servo i jeśli dźwignie mają aluminiowe to pracują o wiele "twardziej".

Szosowe shimano są kompletnie "niepowtarzalne" porównując dwie sztuki.  

Zalewałem /odpowietrzałem około setki. Większość reaguje jak należy, jednak skok dźwigni potrafi być różny (mimo stosowania kilku metod włącznie z rekomendowaną przez shimano dla hebli szosowych). Miałem też kilka które nie dały się odpowietrzyć w 100%. Głównie 105tki starszej generacji. Masz grxy, może jesteś "szczęśliwcem". 

Leveli t macałem w sumie 5-6 par, w tym jedna własna. Różnica w pracy - używając prawilnych pojęć  - niewyczuwalna. 

Jak wspomniałem  z moich doświadczeń z klientami zakres akceptacji tego co jest normalne jest bardzo duży. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czysto teoretycznie przedni i tylny hamulec powinny działać z inną twardością. Ilość cieczy w układzie i rozszerzalność przewodu hamulcowego powinna mieć znaczenie. Czy to ktoś czuje czy nie to chyba jego indywidualna sprawa. Wielu ludzi czuje różnice pomiędzy przewodami różnych klas i chwała wymianę na lepsze. Jeśli to czuć, to dlaczego ma nie być czuć że ten przewód rozszerza się inaczej na metrze czy 1.5m. Ja sam przyznam że na bh59 czułem że hamulce były bardziej miękkie niż na bh90 który wstawiłem później do tego samego układu. Czyli klasa przewodu i długość musi mieć wpływ. 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, ArtGD napisał:

To ja bym jeszcze sprawdził czy czasem tłoczki się nie "zawieszają". Jak po hamowaniu tłoczki wrócą na swoje miejsce, to następne hamowanie będzie OK, ale jak się przyblokują, to będzie potrzebny większy zakres ruchu klamki, żeby tłoczki/klocki dotarły do tarczy.

Jeśli przyblokują = nie cofną to skok dźwigni będzie coraz mniejszy.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, tobo napisał:

No nie prowadzi. Bo twierdzisz że jest zawsze wyczuwalne. Ja twierdzę że to....rozmijanie się z realiami. 

 

I nikt mi nie wmówi że czarne jest czarne, a białe jest białe. 

Ty z żoną nie czujesz, ja czuję. Po co ciągniesz tą debatę i wypisujesz te wywody ? 

Roznica w dzialaniu pomiędzy tyłem a przodem moze wystepowac ze względu na długość przewodu i jego rozciągliwość oraz objętość płynu i jego ściśliwość w związku z czym te dwa układy beda pracować różnie.

Do roznic w dzialaniu mogą przyczynić się rowniez liczne załamania przewodu po trasie do tylnego zacisku.

Tu nie ma żadnej magii.

To czy ktoś to zauważa czy nie jest subiektywne i wynika z tego ze kazdy z nas jest inny i inaczej postrzega otoczenie i bodźce. 

Ty masz to szczęście że tego nie wychwytujesz Ja z kolei to zauważyłem.

Tyle w temacie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciągnę temat bo bzdury piszesz. 

Tyle w temacie-  po kilku tysiącach macanych hamulców. W tym licząc te które masz.  Sprawne shimano i levele, dobrze odpowietrzone, pracują równo. Zakładając że różnica w przewodach to nie jest długość obwodu stadionu. 

Szczęście to złudzenie. W kwestiach technicznych. 

Dobrze odpowietrz heble. 

Zakładam że pracujesz. Jeśli tak i wykonujesz jakąś pracę manualną to jesteś w stanie wykonać określone czynności i masz zwiększone wyczucie na niuanse różnic. Nie wiem, przykład: jesteś wykończeniowcem i po położeniu gładzi 1647ty raz niedoskonałości powierzchni jesteś w stanie ocenić bez ekstra przyglądania się. Powtarzalność pewnych czynności uwrażliwia na detale.

U mnie też to działa np co do tego jak równo "biorą" heble, piętno ilości wykonanych procedur plus użytkowanie. Czyli jestem w stanie zauważyć małe różnice. A w tym przypadku ich nie dostrzegam.  Przyjmuję, prawdopodobnie, że skoro u mnie sprawne heble które masz nie działają odczuwalnie różnie to twoje albo mają wadę albo nie zostały ogarnięte jak trzeba. 

 

Edytowane przez tobo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W podobny sposób odbieram to co piszesz ty,  chociaz w przeciwieństwie do ciebie dopuszczam fakt że ty naprawdę tej różnicy nie zauważasz. 

Rozumiem, szanuje i nie wmawiam ze masz ja poczuć.

Analogię do budowlańców, mechanikow, lekarzy i innych fachowców z kilkudziesięcio letnim doświadczeniem sobie daruj. 

Nie jesteśmy dziećmi i doskonale wiemy jak ten profesjonalizm w realnym świecie wygląda. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Xt Br-m8100 na SM-BH90-SBM podobnie jak GRX 800. W pozostalych nie pamiętam.

Te różnice w twardosci czy punkcie w ktorym klamka robi sie sztywna a klocek blokuje kolo są minimalne. 

Kiedyś z tym zacząłem walczyć w Xt. Odpowietrzalem je dwa dni. Stawialem rower w pionie, demontowalem zacisk żeby wyprostowac przewód, opukiwalem, sprawdzałem tłoczki. Nic to nie dało. 

Odpuściłem, a z czasem przy zakupie kolejnych rowerów dla siebie i rodziny zauważyłem że ta delikatna roznica w dzialaniu pomiedzy przodem i tylem występuje w każdym z nich, nawet po odpowietrzeniu po producencie gdzie zawsze jakis babelek jeszcze wypadl. 

Nie czuć tego w czasie jazdy ale na spokojnie na stojaku można ją wyłapać. 

Zastanawiam się jeszcze czy tam faktycznie jeszcze jakiś bąbel gdzieś się nie paleta ale rowery przechowywane są pionowo więc sam w końcu powinien polecieć do klamki, zresztą malo prawdopodobne żeby w 6 sztukach każdy miał zapowietrzony tył, no i klamka jest sztywna. Nie wpada, ani nie puchnie.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To ja jeszcze dopytam z ciekawości o przewody!

Widzę, że zarówno: SM-BH59-SB i SM-BH90-SBM jest w wersji z Banjo. Da się poznać jaki przewód wsadzono? Przy założeniu, że napisów nie widać, bo przewód idzie w ramie. Żadnych napisów nie widzę. 

A może mając hamulec Shimano (klamka 7100, zacisk 7120) nie ma opcji by w fabryce wsadzili tam SM-BH59-SB?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

 

W dniu 11.03.2023 o 21:00, PawelW84 napisał:

W podobny sposób odbieram to co piszesz ty,  chociaz w przeciwieństwie do ciebie dopuszczam fakt że ty naprawdę tej różnicy nie zauważasz. 

Rozumiem, szanuje i nie wmawiam ze masz ja poczuć.

Analogię do budowlańców, mechanikow, lekarzy i innych fachowców z kilkudziesięcio letnim doświadczeniem sobie daruj. 

Nie jesteśmy dziećmi i doskonale wiemy jak ten profesjonalizm w realnym świecie wygląda. 

Właśnie ta analogia jest kluczowa. Robiąc coś tysiące razy i znając się na swojej pracy jestem w stanie wyczuć drobiazgi. 

Dopuszczam fakt że masz źle odpowietrzone hamulce. Tak zwyczajnie. Z doświadczenia wiem że ludzie potrafią jeździć bez hamulców i traktują to jako swoistą normalność. 

Nie piszę ogólnie o profesjonalizmie a o moim. 

Z czystej ciekawości zrobiłem dziś eksperyment  - mam w domu pięciu chłopa ogarniających spory remont. Nie jest zbiegiem okoliczności że również jeżdżą. Trochę lat każdy. 

Oprócz wspomnianych wcześniej testówek przyszły dwa nowe zdechlaki, jeden na br m 446, czyli kaliber alivio oraz jeden na ultegrze 8000. W obu zeszczane zaciski, 446 przód i 8000 tył. Po wymianie zacisków w obu  wystawiłem wszystkie 6 sztuk do macania. 12 hamulców z czego 4 z angielskim porządkiem lewa klamka- tył. 

Ekipa testująca to tym razem 2 osoby jeżdżące na europejskiej kombinacji i 3 na angielskiej.  

Prosiłem o zamacanie i podanie czy zauważają różnice w pracy dźwigni. 

Test wypadł negatywnie, różnic nie stwierdzono. 

Odpowietrz dobrze heble albo je pchbij na gwarancję. Opcja nr1 działa zawsze, druga wtedy gdy dostaniesz sprzęt bez wad. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli masz ""uczciwie" skompletowany hamulec to do slxa powinien być bh90. 

Nie pamiętam żadnego hebla z banjo na przewodzie bh59. 

Mój błąd. 

Shimano SM-BH59-SB Straight/Banjo Connection Hose for BR-R785 Rear 1700mm - Black

Czyli stary szosowy zacisk - mutacja xt. 

Edytowane przez tobo
  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 11 miesięcy temu...

Czy problem został rozwiązany??? Ostatnio miałem ten sam problem. Przy wciskaniu klamki dochodził do samego końca ale nie od razu tylko po kilku wciśnięciach i potem jak dałem jakąś chwilę spokój znowu to samo. Klocki nowe, zrobiłem odpowietrzanie i potem przelałem cały przewód. I nic dalej to samo. Szukałem wycieku przewód cały. W końcu oddałem do serwisu podpiął gorszą klamkę chodziła bezbłędnie. No więc wina w klamce. Okazało się że uszczelka zbiorniczka wyrównawczego miała dziurę i podczas naciśnięcia płyn szedł poza zbiorniczek ale nie wylewał się z klamki i wracał z powrotem. Dlatego po kilku naciśnięciach klamka dotykała gripa a potem olej wracała z powrotem to znowu to samo. Hamulce Xt klamki 8100 a zaciski 8120 (4 tłoki).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...