Skocz do zawartości

[Obojczyk] Prawy-złamany


brabciu

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,
5 tygodni temu złamałem prawy obojczyk z przemieszczeniem. Wolałem nie podddwać się operacji(z kilku względów) i na kwalfikacji do operacji powiedziano mi, że powino się zrosnąć w ortezie. Lekarz prowadzący mówi, że on by zalecał operację, ale możemy też pozostać przy ortezie. Po 5 tygodniach nie widać było na rtg zrostu, odłamy nie przemieściły się.Czasami czuję, że lekko mi się tam rusza jeszcze. Nie palę, chodzę na PM i laser, stosuję mumio i Boneactive complex plus.Nic mnie tam nie boli, nie mam drętwień. Mam w związku z tym kilka pytań: )
1.Miał ktoś podobne złamanie i nie robił operacji?
2.Po jakim czasie powinno się zrosnąć?
3.Czy będe miał pełen zakres ruchów i jakieś bóle poważne przez resztę życia?

Pozdrawiam :)

Czytaj więcej na https://www.sfd.pl/Złamany_obojczyk_z_przemieszczeniem.-t1218259.html

IMG_20220516_152242_edit_270052887275978.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, brabciu napisał:

1.Miał ktoś podobne złamanie i nie robił operacji?
2.Po jakim czasie powinno się zrosnąć?
3.Czy będe miał pełen zakres ruchów i jakieś bóle poważne przez resztę życia?

Nie żebym się czepiał, ale czy na te pytania nie powinien odpowiedzieć... lekarz?

Ja wiem że opinia o lekarzach jest jaka jest, ale mimo wszystko mają "trochę" większą wiedzę niż przeciętny człowiek.

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, TheJW napisał:

Ej, ale to jest forum rowerowe, nie ortopedyczne. :)

Dlatego, oczywistym jest, że połamałem się na rowerze. No i ciekawi mnie przedewszystkim jak taki uraz będzie wpływał na jazdę na rowerze. ;)

5 godzin temu, skom25 napisał:

Nie żebym się czepiał, ale czy na te pytania nie powinien odpowiedzieć... lekarz?

Ja wiem że opinia o lekarzach jest jaka jest, ale mimo wszystko mają "trochę" większą wiedzę niż przeciętny człowiek.

W pełni się z tym zgadzam. Dlatego pytałem już kilku lekarzy i fizioterapeutów. A teraz ciekawi mnie opinia rowerzystó, którzy miali podobny uraz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ponad 3 lata temu miałem złamany obojczyk bez przemieszczenia, ale z odłamami. Na SOR trafiłem na dobrego ortopedę, który bardzo dobrze mi wszystko ustawił, ale zamiast ortezy dostałem gips ósemkowy z zaleceniem, że mam go nosić 6 tygodni. Na początku było hardkorowo, bo w takiej "zbroi" nie da się funkcjonować, ale przynajmniej usztywnienie było dobre. Po tygodniu byłem na kontroli w szpitalu, gdzie lekarz ocenił, że widzi już zrost. Miałem pewne obawy i następnego dnia poszedłem prywatnie do ortopedy, który specjalizuje się w urazówce. Powiedział, że po takim czasie, to nawet u noworodka by się to nie zrosło i zmienił mi zalecenia z 6 tygodni gipsu, na 4 tygodnie + 4 tygodnie lekkiej ortezy. W ciągu tych 8 tygodni wszystko zrosło się bardzo dobrze, ale lekarz (ten prywatny) powiedział, że tylko dzięki dobremu poskładaniu mnie na SOR i przestrzeganiu przeze mnie zaleceń uniknąłem operacji. Nie miałem żadnej specjalnej rehabilitacji, tylko zacząłem po ok 10 tygodniach od złamania chodzić na siłkę i robić jakąś ogólnorozwojówkę z bardzo małym obciążeniem.

Jeśli masz wątpliwości, czy u Ciebie wszystko goi się prawidłowo, zrób sobie na świeżo RTG i idź do jakiegoś dobrego lekarza zasięgnąć drugiej opinii.

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ojciec miał złamany obojczyk, także na rowerze. Nie wiem czy z przemieszczeniem czy bez, ale podobno trudny przypadek.

Wylądował w takim gipsie jak @Rafu. Obydwie ręce odchylone do tyłu, płat gipsu na plecach, mimo że połamana była jedna strona. Po zdjęciu gipsu miał takie usztywnienie, czyli pewnie orteza.

Zrastało mu się słabo, pewnie ze względu na wiek i to że on jest uparty i wie lepiej. W usztywnieniach spędził jakieś 2 miesiące z tego co pamiętam.

Minęły dwa lata i w zasadzie to nie kojarzę żeby narzekał na to miejsce, mimo że miał także inne "kontuzje" i te lubią wracać.

Wiele zależy od człowieka. Ja potłukłem się sporo razy ( bez złamań) i nic. No ale wystarczyło żebym raz sobie nadwyrężył kolano i wraca to od razu, jak tylko nieco przesadzę na rowerze. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...