Skocz do zawartości
kross.exe

[Renowacja / Malowanie] kierownicy i mostka

Rekomendowane odpowiedzi

kross.exe

Witam,

Malował ktoś już z Was czarną kierownicę i mostek w rowerze MTB?

Po kilku mroźnych miesiącach przeleżanych w piwnicy, okazało się, że do wymiany miałem wolnobieg, łańcuch i przerzutkę, gdyż już kompletnie zardzewiały - ale to już zostało wymienione, więc nadszedł czas na kierownicę i mostek, na których pojawiły się białe i rdzawego koloru kropeczki, samo kupienie nowych części nie za bardzo mi już się opłaca, więc pomyślałem o malowaniu, ale nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. Może jakieś pomysły?

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Malowanie proszkowe, tyle w temacie.

A że to się nie opłaca, to kupno nowych. Jak nie masz jakiś wymagań, to za jakieś 60- 80 zł kupisz mostek i kierownicę z aluminium.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bojkow

idziesz do sklepu, wybierasz kolor lub kolory i wyciągasz przy kasie 10-30zł i za te papierki masz już lekko dwa spraye.

Później to już tylko oczyszczenie i malowania oraz poczekanie aż wyschnie i zamontowanie.

Możesz też popytać znajomych, może ktoś się znajdzie z resztą czarnej farby w spray bo pewnie o taką Ci tylko chodzi to za darmo będziesz miał odmalowany mostek i kierownicę.

Części masz pewnie metalowe ale jeśli jakim cudem amelinowe to też pomalujesz.

Jeśli nie masz pieniędzy to lepiej skorzystaj z drugiej opcji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Quell
Teraz, Bojkow napisał:

idziesz do sklepu, wybierasz kolor lub kolory i wyciągasz przy kasie 10-30zł i za te papierki masz już lekko dwa spraye

Ale czego nie zrozumiałeś z wpisu Skom25 ?

Raczej wszystkim wiadomo,że pomalować idzie,tylko to już się rysuje od samego patrzenia,szkoda czasu i pieniędzy,jak już proszkiem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25
Napisano (edytowane)
Teraz, Bojkow napisał:

Później to już tylko oczyszczenie i malowania oraz poczekanie aż wyschnie i zamontowanie.

Przy montażu komponentów farba się złuszczy i odpadnie. Przy użytkowaniu byle mocniejsze dotknięcie spowoduje ubytki w powłoce.

Edytowane przez skom25
  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kross.exe
1 godzinę temu, skom25 napisał:

Malowanie proszkowe, tyle w temacie.

 

W jakich miejscach mogę starać się o takie malowanie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

W lakierniach które oferują taką usługę. Poszukaj w swojej okolicy.

Prawdę mówiąc, to naprawdę nie ma sensu. Twój mostek i kierownica są pewnie ze stali. Kup nowe albo poszukaj na OLX zrobionych z aluminium. Kupisz to za grosze, podejrzewam że wyjdzie nawet mniej niż lakierowanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kross.exe

Zgadza się, jest to ze stali kierownica.

Po prostu chciałem już uniknąć kolejnych zakupów, gdyż w ostatnim czasie wtopiłem w niego więcej pieniędzy na nowe komponenty niż zamierzałem, ale chyba zrobię tak jak radzisz i poszukam nowej kierownicy.

Mam jeszcze jedno pytanie.

Farba na zębatkach w korbie też bardzo słabo wygląda, jest przetarta i widać ślady rdzy, czy zerwanie starej farby szlifierką i pomalowanie jakimś specyfikiem już w domowych warunkach coś by pomogło? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph

Z korbą nie ma sensu się bawić, bo Ci i tak łańcuch zaraz te farbę zetrze. Do tego szlifierką za nic tego dokładnie nie doczyścisz, więc od początku farba się trzymać nie będzie.

A pieniądze utopione w malowaniu to te same pieniądze co utopione w nowych częściach:teehee: Ja to bym w ogóle olał, bo rower pewnie nie zbyt cenny - rdza czasem lepiej odstraszy złodzieja niż tanie zapięcie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kamilmozej

Jeśli przetarcia i rdza na korbie są w miejscach gdzie pracuje łańcuch, to to samo z czasem się doczyści z rdzy, o ile będziesz na rowerze jeździć.  Jeśli możesz zmień miejsce zimowania roweru bo musie być tam wilgoć, a jeśli nie to, chociaż naoliw dobrze napęd/części narażone na korozję przed następnym zimowaniem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bojkow
5 godzin temu, Quell napisał:

Ale czego nie zrozumiałeś z wpisu Skom25 ?

Raczej wszystkim wiadomo,że pomalować idzie,tylko to już się rysuje od samego patrzenia,szkoda czasu i pieniędzy,jak już proszkiem.

@skom25 chce chyba aby ktoś miał pomalować jakieś stare graty, graty nie super drogie części ani też nie zależy mu na tym aby to z lakierni Ferrari więc podałem najlepszą formę cena/jakość.

Możesz też @kross.exepopytać w malarniach proszkowych na jaki kolor malują komuś innemu elementy i Ci pomalują za te 10-30zł od ręki, bo farby zawsze zostaje a dla nich to moment pomalować dwie rurki, więcej czasu zmarnują na wieszanie tego:P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nossy

odgrzeje temat bo może ktoś jeszcze przeczyta...10-30zł. Za tyle nikt na lakierni nie będzie robił sobie problemów. Kolega napisał, że pojawił się nalot korozyjny więc wszystko trzeba wypiaskować albo mechanicznie usunąć farbę i rdzę do gołego metalu, a później można malować. Tu nie wystarczy zmatownienie, farba proszkowa położona na rdzę lub nawet nalot zgazuje i tyle. Taniej kupić czarny spray automotive, zmatowić i po temacie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×