Skocz do zawartości
MarTB12

[Trek procaliber] nowy rower, - trefna rama lakier ?

Rekomendowane odpowiedzi

MarTB12

Witajcie na wstępie dodam ze jest to mój pierwszy post na forum .

Niecałe 3 tyg temu stałem się szczęśliwym posiadaczem Procalibra 9.7. 

Wiadomo jak to nowa rzecz człowiek nadmiernie dba uważa itd. 

Rowerem zrobiłem właśnie w okolicach 300-350km. Zauważyłem coś co mnie lekko niepokoi ( i z tym związane moje pytanie)

Pod linkami w miejscu styku linek z ramą zauważyłem nieduże chociaż dosyć głębokie przetarcia lakieru.

Wiadomo częsta przypadłość w rowerach są na tyle głebokie ze widac kolor czarny czyli prawdopodobnie materiał ramy - carbon. Jednak  trochę  mnie to zaniepokoiło zwłaszcza, że rower jest praktycznie nowy nie przeszedl nawet pierwszego przeglądu. 

Zastanawiam się nad reklamacją , nie ukrywam że obawiam się na ile nie bedzie sie to mocno powiększać w przyszłości - przerodzi w poważny defekt.

 

Jak to ocenić zle montowanie w serwisie, urok materiału, jest sens to reklamować?

Z oceny mojego kolegi z serwisu wynikło, że linki zostały zbyt mocno przypięte i to powoduje mocne tarcie.

Dzieki za kazda odpowiedz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
arek_wro

Przyklej tam sobie bezbarwną naklejkę i po kłopocie. Niektórzy producenci razem z nowym rowerem dostarczają taki zestaw naklejek, żeby sobie zabezpieczyć ramę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
antioedipus
Napisano (edytowane)

Mam kupionego w styczniu br. czerwonego Procalibra 9.6 (model 2018), przebieg nieco ponad 1000 km, przetarcia w miejscach sporadycznego styku linek z ramą oczywiście również u mnie widoczne.

Natomiast co ciekawsze, od nowości mam ubytki lakieru w miejscu mocowania zacisku tylnego hamulca (załączam fot.). Trek zaoferował naprawę lakieru - niestety konieczna wysyłka do Holandii przez dealera, czas ok. 6 tygodni - odpuściłem sobie..

1.jpg

3.jpg

Edytowane przez antioedipus

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KNKS

Trek ogólnie schodzi na psy. U mnie w nowym Procalibrze 9,7 miałem poobdzieraną w górnej części główkę ramy i podobne uszkodzenia na mocowaniu zacisku jak kolega powyżej. Do tego znaczek na przedniej części główki ramy był przyklejony krzywo :D Jakość i grubość lakieru na poziomie szkolnej akwareli.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
antioedipus
2 godziny temu, KNKS napisał:

podobne uszkodzenia na mocowaniu zacisku

Kurczę, to się nie spodziewałem że to jest jakiś większy problem. Lakier - faktycznie - spory zawód.. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW

Niestety to staje się chyba normą i u innych.
W moim "nowym" Scale'u lakier też jest tragiczny. Można powiedzieć, że rysuje się od patrzenia. A jak pojawi się jakiś odprysk, to nie ma, że bezbarwny - od razu do gołego karbonu...

Pytanie tylko, czy chcą w ten sposób odchudzić ramę o te parę gramów, czy po prostu zaoszczędzić...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
clavdivs

Trzeba pamiętać że lepsze lakiery wycofuje się z użytku ze względu na szkodliwość zdrowotną. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KNKS

No to skoro już narzekamy, to Procaliber mojej żony, w okresie 6 miesięcy, na dystansie 1000km, był 4 razy naprawiany w ramach gwarancji. 2 razy tylna piasta, dwa razy korba. Oczywiście wszystko elegancko załatwione, Trek wywiązuje się z gwarancji wzorcowo, ale ten rower więcej przestał w serwisie, niż jeździł. Niesmak pozostaje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MarTB12

udalo mi sie oddac rower na polerowanie, ale faktycznie lakier jest tragiczny. Zrobilem male porownanie miedzy lakierem juz dosyc starego treka z 2009 roku , roznica miedzy jakoscia jest kolosalna, jestem zdenerwowany to jest jakas patologia zeby rower byl tak slabo wykonczony gdzie tak naprawde dopiero wyjechał z salonu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sabarolus

Producent kombinuje jak może. Wbrew pozorom, może zaoszczędzić trochę gramów kładąc cieńsza powłokę, jeżeli jeszcze dokona tego tego nowym ekologicznymi lakierami to tak to wygląda. 

Polerowanie nic nie da, a wręcz pogorszy temat, bo lakier od tego się twardszy nie zrobi, a żeby zdjąć rysy będą musieli Ci zeszlifować lakier bezbarwny, którego warstwa zrobi się jeszcze cieńsza. Rozwiazaniem trwałym byliby jedynie oddanie ramy do dobrej lakierni, aby położyli wysokiej jakości klar. Bez tego za jakis czas problem powróci, a polerować w nieskończoność nie można. 

Pod względem trwałości powłoki najlepsze są anodowane ramy z aluminium.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ostry2407

To samo mam ja. Nowiutki Kross Level 8 model z 2019. Przejechałem ok.200km i już mam na ramie odpryski

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gawel76
Napisano (edytowane)

Ja Unibike odebrałem z odpryskami, patrzyłem wszędzie tylko nie na ramę pod suportem.

Niedługo po kupnie roweru, przegląd zerowy trzeba będzie robić u lakiernika

Edytowane przez Gawel76

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TheJW
Napisano (edytowane)

Rozmawiałem ostatnio ze znajomym w sklepie, gdzie również handlują Unibikiem i w tym roku jest mnóstwo rowerów reklamowanych z powodu wad lakierniczych (out of box).

Edytowane przez TheJW

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×