Skocz do zawartości
sp00n

[Amortyzator] Fox 32 Float 26 CTD O/C - Evolution 120 Taper

Rekomendowane odpowiedzi

sp00n

Witam,

mam ten amorek od jakiegoś roku i ostatnio zauważyłem, że przód w pozycji "climb" praktycznie niczym nie różni się od pozycji "descend". Wcześniej climb był twardy Sag ustawiam na jakieś 15%

,zgodnie z zaleceniami producenta, ze strony ridefox. Czy w tych amorach zdarzają się uszkodzenia "blokady" skoku?

 

Tył również mam na FOXie i tam climb powoduje minimalne uginanie się zawieszenia, prawie jak hardtail - wszystko pod dupą czuć. To tak informacyjnie.

 

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

 

Amor jak i cały rower jest chyba z 2013 roku.

Edytowane przez durnykot
pkt 2b

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jasinski21444

Widelec nadaje się na serwis , trzeba przeserwisować tłumik.

Edytowane przez jasinski21444

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sp00n

Dzięki za mega szybką odpowiedź. Tego się naprawdę nie spodziewałem.

Aha, a jeśli jest jeszcze na gwarancji, czy to jest naprawa gwarancyjna czy jak szczotki w silniku wiertarki - zużycie eksploatacyjne? dodam że może zrobiłem 900 km tym rowerem.

 

Edytowane przez sp00n

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot

Robiłeś kiedykolwiek przegląd serwisowy zgodny z interwałami zalecanymi przez Foxa? Jeśli nie, to może ( ale nie musi- zależy od widzimisię gwaranta) być problem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sp00n

Nie, muszę sprawdzić. Dzięki za pomoc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sp00n

Robiłem tylko serwis tzw. zerowy, po 3 m-cach od zakupu roweru. Dopompowałem widelec, niby jest lepiej, ale zostawiłem w serwisie z ramach reklamacji z tytułu rękojmi - mają zobaczyć olej, prze serwisować to co się da (bo niezły mechanik jest w tym sklepie), ale jeśli faktycznie będzie grubsza sprawa, no to musi jechać dalej. Tak jak kolega wyżej pisał, już była rozmowa nt. problemów z serwisem FOXa jeśli co 50h jazdy nie jest on na przeglądzie (WTF?? ) - serio tak jest? 50h? no bez jaj... przecież to nawet nie jest 2,5 miesiąca.

 

Czy może być tak, że widelec był słabo napompowany, i przez to blokada dostawała bardziej w dupę (widelec był dość miękki, aż za)  i coś strzeliło?

Edytowane przez sp00n

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot

 

 

Czy może być tak, że widelec był słabo napompowany, i przez to blokada dostawała bardziej w dupę (widelec był dość miękki, aż za)  i coś strzeliło?

Teoretycznie nie , bo Fox ma ( a przynajmniej powinien ) mieć zawór blow-off, który powinien zwolnić blokadę przy najechaniu na dużą przeszkodę. Ale oczywiście mogło się tak zdarzyć.

 

 

serio tak jest? 50h? no bez jaj

:)

Za to płacisz.... kupujesz strasznie zaawansowany amorek najwyższej klasy,który tego wymaga :)

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kowal1986

@durnykot

 

Nie strasz kolegi - wystarczy raz na 125 rbh lub 1 rok, aby utrzymać gwarancję (http://cult-bikes.com/FoxInterwalySerwisowe.htm

 

Oczywiście problemem jest, że musisz to zrobić w autoryzowanym serwisie, a to wiąże się z wysyłką amora jeżeli nie mieszkasz w Warszawie.... to jest porażka.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot

Interwały 125h są dla amorków 2015/2016 z tłumikami FIT

Dla modeli starszych ,w tym wersji  F32 Float Evolution CTD jest 100 hr dla pełnego przeglądu i 30 h dla małego serwisu ( olej w goleniach dolnych itepe)

http://www.ridefox.com/help.php?m=bike&id=28

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kowal1986

 

To cwaniaki- czyli gwarancja jest tylko mrzonką, bo kto normalny co 30 godzin pracy będzie odsyłał amor do serwisu. Dodatkowo sam nie możesz wymienić oleju, bo tracisz gwarancję po otwarciu amora... porażka.

 

Prawdopodobnie Fox się tak zabezpieczył przed wszelakimi reklamacjami ślizgów i panewek. Zawsze można się doczepić, źe nie wymieniałeś oleju co 30 godzin jazdy i Twoja wina, że masz luz na widelcu lub anoda odpada.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
blebnik

 

 

Dodatkowo sam nie możesz wymienić oleju, bo tracisz gwarancję po otwarciu amora... porażka.

 

a czy możesz przytoczyć fragment warunków gwarancji gdzie pada takie stwierdzenie?:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kowal1986

Tak się domyślam, ale z drugiej strony jeżeli nie zrobi tego serwis to jak udowodnisz, bez paragonów za usługę, że olej sam wymieniałeś ;-)

 

Widzisz i tak Cie mają w garści. Zawsze mogą Ci powiedzieć, że nie serwisowałeś w zalecanych interwałach jeżeli nie masz na to dowodów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sp00n

W amorze wymieniono tłumik, w ramach świadczenia gwarancyjnego. Myślę, że na pewno sklep zadziałał tam odpowiednio, bo to był widelec fabrycznie montowany - obawiam się, że w przypadku widelca kupowanego samodzielnie mogłoby być różnie.


To cwaniaki- czyli gwarancja jest tylko mrzonką, bo kto normalny co 30 godzin pracy będzie odsyłał amor do serwisu. Dodatkowo sam nie możesz wymienić oleju, bo tracisz gwarancję po otwarciu amora... porażka.

Prawdopodobnie Fox się tak zabezpieczył przed wszelakimi reklamacjami ślizgów i panewek. Zawsze można się doczepić, źe nie wymieniałeś oleju co 30 godzin jazdy i Twoja wina, że masz luz na widelcu lub anoda odpada.

Zastanawiam się w zasadzie dlaczego tak zapisują restrykcyjnie warunki gwarancji, opcji jest kilka:

a) chcą zminimalizować liczbę uznanych reklamacji poprzez właśnie wymóg udowadniania rzeczy przez klienta ( co zresztą jest wbrew regulacjom UE i polskim, w tej chwili nawet nie trzeba mieć paragonu, przychodzisz ze świadkiem/potwierdzeniem przelewu i muszą przyjąć do reklamacji/zwrotu - klient ma po prostu w jakikolwiek sposób wykazać, że przedmiot nabył. I tyle). Efekt na dłuższą metę - degradacja wartości marki.

B) boją się o jakość sprzętu, który produkują, w związku z czym ograniczenia j/w. Efekt: j/w.

c) jest to taki super hiper sprzęt, że nikt nie robi lepszego. Czy tak jest - nie wiem, bo nie kupuje amorów często i nie siedzę w temacie. Mogą zachowywać się jak chcą. Efekt: różnie może być, wiele marek tak robi a ludzie dalej kupują.

d) zaawansowana konstrukcja, która wymaga wiedzy w użytkowaniu, np. nie dobijania blokad itd. (chociaż tu chyba jest blowoff), nie serwisowania i odsyłanie zajechanych widelców w 19 miesiącu gwarancji. Efekt: edukacja użytkowników?

 

Nie wiem, jak dla mnie każda z tych opcji jest negatywna dla wizerunku firmy. Osobiście jestem zadowolony, bo amor naprawiony, i teraz będę chyba bardziej uważał, bo FOX nie jest sprzętem nie do zdarcia na pewno. Kilka wypadów w góry, tak to głównie las i szuter, a amor za ładną kasę serwis po 13 miesiącach.

Edytowane przez sp00n

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
blebnik

 

 

Widzisz i tak Cie mają w garści. Zawsze mogą Ci powiedzieć, że nie serwisowałeś w zalecanych interwałach jeżeli nie masz na to dowodów.

 

Fox - nie jest taki zły :) Z drugiej strony niech oni udowodnią, że przjechałeś więcej niż te 30h w terenie, skoro olej jest czysty.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sp00n

ale, niezależnie od tego czy mogą czy potrafia i czy w ogóle chcą cokolwiek udowadniać, nie uważasz, że 30h w terenie i serwis to jest lekka padaka?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
blebnik

 

 

nie uważasz, że 30h w terenie i serwis to jest lekka padaka?

 

Osobiście sadzę, że tak, to jest padaka, ale "jeden rabin powie tak, a inny rabin powie nie" :) Na stronie cult-bikes, jest mowa o przeglądzie co 125h, a oni są wykonawcą gwarancji i bądz tu mądry i pisz wiersze, czyli wyrób sobie zdanie. W 95% przypadkow jezeli bedziesz przelewał foxa co 30h zobaczysz czyściuteńki olej, więc czy trzeba to robić co 30h?

 

W RS jest chyba podobnie z interwałami, tam było co 50h? Więc jest to powszechna praktyka. Np. przy reverbie jest super zapis w gwarancji, gdzie mowia, że pełen serwis powinien odbyc sie "co 200h jazdy lub wczesniej, jezeli bedzie to konieczne", a skąd mam wiedzieć kiedy to jest konieczne bez serwisu? ew. jak anoda zejdzie to też już wiem :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot

Panowie, trochę mnie dziwi ta dyskusja. Z jeden strony kupujecie drogi sprzęt, który jest zdecydowanie bardziej zaawansowaną konstrukcją niż stare Marcoki ( tu sugeruję zajrzeć do tematu Puklusa o serwisie nowego Pajka ) , z drugiej zaś strony oburzacie się o dosyć restrykcyjne zapisy serwisowe. 

 

 

nie uważasz, że 30h w terenie i serwis to jest lekka padaka?
 

Fox, jak każda zresztą marka, stawia na utrzymanie płynności pracy amorka przez cały okres użytkowania, tak więc określił dosyć krótkie interwały serwisowe dla amorków. Jednakże zauważcie,że owe 30h dotyczy tylko wymiany oleju w dolnych goleniach ,ponowne nasączenie gąbek oraz weryfikację stanu goleni górnych oraz ślizgów. Dlaczego? 

Otóż mimo stosowania kąpieli w dolnych goleniach nie da się zagwarantować ,że gąbeczki będą stale wilgotne i czyste ( brudne i suche uszczelki to zło,które skutecznie pogarsza pracę amorka). Poza tym tak częste oględziny goleni pozwalają na wczesne wykrycie ewentualnych problemów ze ślizgami. 

 

Prywatnie wymieniam olej w dolnych goleniach mniej więcej co max dwa miesiące, niezależnie od tego ,czy to Fox,DT Swiss czy Manitou. I nie narzekam na jakość pracy.

Ale każdy robi jak chce.

 

Aby się upewnić,czy te 30 h ma sens możecie sobie zaglądać od czasu do czasu pod uszczelki i sprawdzać stan gąbeczek- tu jest manual

http://service.foxracingshox.com/consumers/Content/Service/QuickTech/Dust_Wiper_Seal_Quick_Clean.htm

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
blebnik

 

 

Prywatnie wymieniam olej w dolnych goleniach mniej więcej co max dwa miesiące, niezależnie od tego ,czy to Fox,DT Swiss czy Manitou

 

a ile to jest 2 miesiące zwykłego czasu w jazdo-godzinach?:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jasinski21444

 

 

a ile to jest 2 miesiące zwykłego czasu w jazdo-godzinach?

 

Robię podobnie jak Durnykot , czasem tylko przydarzają się jesienią / zimą takie wyjazdy gdzie widelec trzeba rozebrać co jazdę w górach ale generalnie wymieniam olej w dolnych goleniach co ok 1,5-2 miesiące . W moim przypadku jest to ok 80-90h . 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kowal1986

Mocno odeszliśmy od tematu, więc dorzucę jeszcze moje 2 grosze.

 

 

Robiłem dziś serwis olejowy mojego 26" F100 32 Float OB RL 2012 (przebieg prawie 11 tyś - tulejki ślizgowe wymieniane na początku roku) i zauważyłem jedną sprawę:

 

Od ostatniego przeglądu co 2.-3. jazdę zostawiałem rower do góry nogami przynajmniej na całą noc. Myślałem, że przez tulejki ślizgowe dużo oleju się nie przeciśnie ,aby nasączyć gąbki, jednak chciałem to sprawdzić doświadczalnie.

 

Efekt po 120 rbh i 2666 km:

 

Gąbki pod uszczelkami w obu lagach były świetnie nasączone - na pewno takie postępowanie wydłuży żywotność sztućca i w moim przypadku  nie będzie trzeba go oglądać, co każde 30 rbh ja wymyśla sobie to FOX (oczywiście zależy od warunkach w jakich śmigacie, bo wiadomo, że amor topiony regularnie w błocie na maratonach lub w górach trzeba znacznie częściej oglądać. W moim przypadku to tylko kilka błotnych maratonów, a przeważnie jazda w kurzu i piachu po płaskich bezdrożach Mazowieckich)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot

Kowal, nie porównujmy Foxa typu O/B z Foxami O/C lub FIT. W przypadku tych drugich trudno mówić o dobrym smarowaniu dołu ,skoro w nowych amorkach zamiast oczekiwanych 30 ml jest 15 ( lub mniej). Patent z odwracaniem amorka do góry kołami jest OK, ale nie zmienia to faktu,że warto olej od czasu do czasu wymienić ( choćby dlatego,żeby mieć czysty olej ).

Poza tym nie demonizujcie i przestańcie narzekać na te 30 h- jak ktoś chce,to będzie tego przestrzegał, inny będzie miał to w ....

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sp00n

ok, to co ja powinienem najlepiej robić z moim amorkiem, żeby mi te kilka lat posłużył (nie wyrabiam jakiejś masakrycznej liczby jazdogodzin)? takie podstawowe rzeczy, które można zrobić w piwnicy.

dodam, że niezbyt wprawny ze mnie mechanik, więc takie minimum mi potrzebne informacji.

 

i drugie pytanie, jakie są najgorsze rzeczy dla amora podczas jazdy? typu: małe ciśnienie, mało oleju, zjazd na blokadzie itp.? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
durnykot

 

 

i drugie pytanie, jakie są najgorsze rzeczy dla amora podczas jazdy? typu: małe ciśnienie, mało oleju, zjazd na blokadzie itp.

Dokładnie te ,które wymieniłeś . Plus brak lub nieprawidłowy serwis.

Z Foxami jest tak,że albo trafisz na bezawaryjny model,albo na taki, który się sypie po 100 km. Nie ma reguły. 

Niemniej jednak dbałość o amorek skutecznie podnosi jego żywotność.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sp00n

no dobra ale co powinienem robić w domu - ja czyszczę golenie co wycieczkę i psikam brunox dwa razy - pierwszy czyszczę, drugi zostawiam.

Tyle z mojego serwisu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz dowiedzieć się więcej tutaj: Polityka prywatności, Regulamin.