Skocz do zawartości

gnomon

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    48
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika gnomon

Ten od rowerów

Ten od rowerów (4/13)

  • Od miesiąca
  • Reaktywny
  • Collaborator
  • Dedicated Rzadka
  • Od tygodnia

Ostatnio zdobyte

20

Reputacja

  1. Właśnie pierwszy raz od 10lat wywalam buty, w których zapewne mógłbym jeszcze męczyć, ale że udało mi się kupić takie same za 80pln na olx w stanie "nieużywane"....to czas wywalić chyba - bo zapìętki już brzydkie, a jak są nowe?? To ile można. I w tych butach smigałem naprawde długo. Od 2015? Nie wiem ile zrobiły km, obstawiam że ok 30tys km. Jak patrze na to, że na szose jak i na mtb, mam po ok 4pary butów, z czego niektóre wogóle sie nie zginają, wiec nie wiem jak tam ma sie zniszczyć cholewka. Obstawiam, że tu padną wcześniej cześci typu pokrętła. Z shimano mam jedne sphyre 901? Szosowe. Maja już pare lat a sa jak nowe. Aby jedno pokrętło boa w nich umarło, chyba od nadmiaru słonca zrobiło się kruche i odpadło przy odpinaniu.
  2. Mam już kluczyk z zestawu NW. I jest to dokładnie 1.4mm. Ogólnie, to jak patrze po dostępnych akcesoriach typu zapasowe pokrętła NW czy Boa IP1 - to ciekawe czy będa utzymywać dostępność czy skonczy sie na tym, że dobre buty będą pewnego dnia do kosza, bo porętło odpadnie, a nowe niedostepne. Cos jak z przerzutkami r8050. Jak się człowiek nie przewraca, umie zdjąc buty bez rozwalania zapiętka, to takie szosowe buty z carbonowymi podeszwami, to sa w zasadzie nie do zajechania...albo wykańcz je gleba, albo brak jakiegos bzdetu typu pokretło, pasek, klamra. Chyba że ma na rzepy...no to w rzepach np sidi ząbki dośc szybko potrafia siepoddac.
  3. Ciekawe, bo mam 1.3 oraz wygrzebalem 4 pary butow nw, z slw2 i slw3 i do żadnego nie pasuje 1.3. Ale za to ku mojemu zdziwieniu, pasuje kluczyk od zestawu Boa ;-))
  4. No ja ...nie mam jak tego odkręcic...mam 2 pary butów NW pod reką..w obu ten sam teamt jedne maja gałke SLW2 drugie SLW3 i ....na razie znalazłem na jakimś forum kolesia który bujał sie z tym samym, tj hex 1.5mm za duży 1.3mm za mały a ja nie mam 1.4 ;-)) co za crap, no nie spodziewałem się takiej lipy.
  5. A ten kluczyk to jakiś nietypowy wymiar? Hex 1.4mm? Mam całe pudełko bitów do telefonów i różnych devajsów, nic nie pasuje hex 1.5 jakby za duży, 1.3 za mały wtf.
  6. Z ciekawości, ile te Yonexowe naciągi potrafia wytrzymać? Jakieś porównanie do sznurkow NW? Wpadły mi w ręce w zasadzie nowe buty NW, ktoś nie poradził sobie z zerwanym sznurkiem . A linka z zestawu BOA ? To też kosztuje grosze, na aliezpresach są rózne grubości, powlekane w plastikach.
  7. Ja też raz miałem hardcora z odkręceniem oski przedniej z RSa ...w nowym rowerze, przed pierwsza jazdą, chciałem się upewnić, że jakby co, to ew koło w terenie będę mógł odkręcić. Jakie było moje wielkie zdziwienie, gdy nie byłem w stanie tego ruszyć. W serwisie też polegli, ośka została dopiero rozwiertakiem wykręcona 😉
  8. To narzekanie na nawigacje w zegarku garmin dla przypadku pruszania sie rowerem, można chyba wprost porownać do przypadku gdy ktos kupuje samochod, i zaczyna płakać, że audio gra mu gorzej niż jego super audiofilski zestaw w domu, albo, na ekranach w samochodzie YT gorzej gra, bo w domu to ma 100cali 8k itd to sa jakies jaja. ;-)) najlepsi to sa Ci co kupuja jakis przedmiot bez zastanowienia, a pozniej płacza,
  9. Nie zawsze jest to takie oczywiste, jak ktos ma manetkę od zawieszenia pod kierownica, a z drugiej strony od biegów, to aby było ładnie, wypada mieć albo dodatkowy cyngiel w manetce od zawiasu, albo manetkę sterowanà od góry..a tu wybór sensownych manetek jest słaby. Moj OneUp pożeniony jest przez to z DT L1.
  10. Dla niektórych rower, to nie tylko jazda, ale zabawa w serwis i upgrejdy 😉 sam mam 7 rowerow, z czego 3 szosowe i żadnego nie planuje sprzedawać 😉 a jednocześnie można jeździć tylko jednym ;-)) Wracajac do głównego tematu, ja bym szedł w stronę żeby szosa była szosą a gravel gravelem, a nie jakims uszosowionym czymś szosopodobnym. Jak zamierzasz jezdzić na poważnie, baw sie, upgrejduj...jednak przyspieszanie przez dosypywanie kasy w sprzęt, to nie jest najlepsza metoda dla portfela ;-)) mozna to robić z głową, np zmieniasz rower, zabierasz te nowe karbonowe koła do nowego itd...tylko finalnie, trzeba jezdzic. Im wiecej czasu jezdzisz, tym wiekszy sens ma ta zabawa. Zawsze myśl o tym jak to ew później sprzedać bez straty, lub na minimalnej. Czy ten cube jest dobry...na pewno jest wystarczajacy i ponad Twoje aktualne możliwości jak nie widzisz różnicy;-) A co do Carbonowej kiery, zysk aero można pominąć, ale zysk z komfortu na takim aeroparapecie, dla rąk jesli kierownica będzie dobrze dobrana już może robić różnicè. To samo z kołami, aero srero, dobre koła carbonowe sa sztywne i lekkie. Od razu czuć że rower jest inny.
  11. Niech token zrobi plastikowa tuleje i możemy gadać...tylko wtedy wyjdzie że nie ma standardowego łożyska, żeby sobie ten suport ew zreanimować.
  12. Oj tam, sa ludzie którzy potrafia wziasc udział w maratonie z Włoch na Nord Cap Race i tam rózne rzeczy moga sie wydarzyc...to że Ty jestes swiadomy i masz czas...nie znaczy że każdy zawsze może i wie... Tak czy siak, ja tam do Tokena nie wracam. Nie widze najmniejszej potrzeby. Mam dobrą ramę, dobrze wykonaną.
  13. Ten łacznik to przeżytek. Co gorsza on jest z jednej strony zacisniety na stałe na przewodzie, niczym przewody pod banjo.
  14. Ale jak masz dobrze wykonana rame, to taka ninja nie ma zastosowania...i nie ma jakichkolwiek zalet, a może powodować problemy, np wypracuje oś korby gdy łożysko w ninja stanie.
  15. Moje doświadczenia z tokenem były takie iż....kupiłem chyba 7lat temu rower, pierwszy na pf szosowy na ultegrze...wogole podjarka, full carbon boutique...no i wiadomo, najwieksza wada roweru zrodziła się po internetowych przekazach, PressFit to złooooo...pomyslałem ok, przy pierwszych problemach wleci ninja 🙂 Po okolo sezonie( z 5tys km na nim), cos cpyka 🙂 aha czas na Ninja ...wymieniłem...i tak jezdziłem ale od czasu do czasu cos cpykało dalej 😉 rozebralem go całego ze 2x...wzywałem różdzkarza, był wróż Maciej i Hary z Tybetu, a rower po paru setkach km po każdym serwusie, za każdym razem znowu cpykał. I pewnego dnia zorientowałem się, że cpykanie pochodzi od osi Formula x12 typu QR :-)) wymieniłem ten badziew na DT TA...i prawie cicho było, a ja mam stany depresyjne jak słysze cpykanie, znow cpyka. Stwierdziłem, ok ten typ tak ma. Po kolejnych kilku latach poogladałem troche Hambiniego na YT i zrozumiałem że PF w dobrze wykonanej ramie to najlepsza opcja 😉 pewnego dnia zdecydowałem się wywalic tokena i wrócic do bb92 shimano. Od tego dnia rower jest jak cień. W miedzyczasie dokupilem z 3 inne rowery na pf, i w zasadzie jedyny problem jaki kiedykolwiek miałem z pf to z cpykaniem ninja którego zupełnie niepotrzebnie zainstalowałem w mój rower. I trzeba napisać o wadach tokena: 1. Oś jest instalowana bezpośrednio w łożysko (*w shimano oś jest w plastikowej tulejce) wada jest oczywista, jak łożysko stanie, a ktoś to przeoczy, to szybko oś korby pada, bo materiał podpierajacy oś w tokenie jest twardszy od osi, a tymbardziej od plastiku 2. Korpus tokena jest z alu które przy jakichkolwiek luzach, rozbije mufe znacznie szybciej niż plastikowe miski shimano.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...