Skocz do zawartości

Brukiew_Niepospolity

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    127
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Brukiew_Niepospolity

  1. @kaido2 Advent 9-rzędowy jest tylko z Adventem kompatybilny. O istnieniu Estes w sumie zapomniałem:P Ale czy Estes nawet w wersji Long Cage udźwignie 3x z przodu? Pojemność 45T, ale może da się to nagiąć.
  2. @ironman2015 To na co Ci niższe przełożenie, niż 24-36? To już jest bardzo, bardzo nisko.
  3. @sznibJak już idzie w Cues, to nie ma chyba sensu bawić się w 9 rzędów, 11-rzędowa kaseta może nie wejść niby na niektóre koła poprawnie, ale 10 rzędów to praktycznie pewniak.
  4. Jak i tak wymieniasz przerzutkę, to może po prostu warto się przerzucić na napęd 10-11 rzędowy i mieć to wszystko z głowy? Bo jakbyś poszedł w jakieś przerzutki Microshift/Tektro itd. o szerokim zakresie, to one i tak wymagają innej manetki z uwagi na fakt, że przełożenie ruch linki -> ruch przerzutki jest inne, niż w tradycyjnych napędach X9. Bo bez wymiany manetki, to można liczyć, że wspomniana Acera to udźwignie i to chyba tyle.
  5. @marcesco Shimano to nieźli fachowcy. Układ śrub ten sam, a według specyfikacji, niektóre zębatki nie są z korbami kompatybilne. Czemu? Cholera wie :D
  6. Zamów obie, jak Ci któraś nie podejdzie, to odeślij. A druga sprawa - jakby któraś z zębatek zwiększała linię łańcucha i mimo to nie mógłbyś jej odesłać (nie wiadomo czemu) to wrzucisz 2mm podkładki i chyba przeżyjesz szczelinę między pająkiem a zębatką... W końcu wieczna nie będzie i się w końcu zużyje. Jak któraś zmniejsza linię łańcucha, to tylko na plus, bo 49,7 to za dużo A swoją drogą, na Aliku nie ma 38t do 110 BCD 4 bolt assymetric? Edit: jest ale 12s są coś dziwnie drogie, kolejny powód by trzymać się 11s, te są tanie jak barszcz.
  7. @Miro1970 No to wracamy do tego, że w sumie możesz sobie tam dowolną korbę wrzucić poza jakimiś wynalazkami MTB i będzie grało. Ja na razie montuję sobie turbobudżetowy napęd 2x9, choć wymienię korbę na goldix Q-factor 163mm (oryginalnie nie chciałem, ale jednak Q-factor 142mm to dla mnie coś za mało) i suport na MTB, na tym pająk od GXP i napędu 2x10, zębatki 38T i 24T i z tyłu kaseta Microshift CS-H092 9-rzędowa 11-34, przednia przerzutka dowolna MTB która udźwignie skok 38-24. To może działać całkiem fajnie z gigantycznym zakresem przełożeń, ale zobaczymy. Jak nie podejdzie, to następny rower faktycznie będzie 1x11. Jedyny minus całej historii z Cues (czyli zastępowanie nim starych napędów 1/2/3x8/9) jest taki, że korzyści z Cues 2x10/11 są dość wątpliwe, bo zwykle 2x ma ten plus, że można użyć dość wąsko zestopniowanej kasety, przy zachowaniu szerokiego zakresu. Z Cues trochę lipa, bo każda kaseta zaczyna się od 11-13-15-17-20, więc jedyny plus 2x11 jest wtedy, jak ktoś albo potrzebuje ekstremalnie niskich przełożeń, albo całkiem wysokich. Dla porównania, wspomniana 9-rzędowa kaseta MS 11-34 ma skoki 11-13-15-17-19-21 więc poza typowo szosowymi napędami, wygodniej się już nie da. Trzymam kciuki, żeby moje wyjazdy w bardziej górzysty teren się ziściły, bo inaczej przełożenie 24:34 raczej się nie przyda
  8. @Miro1970 Mi chodziło w drugą stronę 😛 Myślałem, że chodzi ci o to, że jak będzie mniej niż 50mm, to coś się stanie, stąd wolałem dopytać co, bo z tego co wiem, czysto z perspektywy działania przerzutek, okolice 46-48mm są optymalne. Więc trochę Cię źle zrozumiałem, ale na swoją obronę - na temat w ogóle nie patrzyłem z perspektywy roweru górskiego.
  9. @Miro1970 Co do korb i linii łańcucha. Z tego co mi wiadomo, działać to będzie z każdą zębatką, która daje radę z łańcuchem 11-rzędowym. Te 50mm podejrzewam jest po to, by w nowoczesnych gravelach z 50+mm oponami nie było kolizji. No chyba, że znasz jakiś doskonały powód, dla którego z przodu musi być 50mm, o którym nie pomyślałem. Dopuszczam taką możliwość. Widziałem sporo zmontowanych rowerów z Cues i przednie korby były najróżniejsze. Innymi słowy - jak człowiek weźmie korbę z Alika, np. Senicx PR3, to można cokolwiek na to założyć. Swoją drogą, jakbyś był ciekaw korb z aliexpressu, to trochę temat mam ogarnięty
  10. @Miro1970 Przeszukałem internet i złych opinii faktycznie za bardzo nie ma. Biorąc pod uwagę, że im więcej biegów, tym łatwiej o problemy z regulacją, to 11-50 wydaje się bardzo rozsądnym wyjściem. Do tego na góry można z przodu walnąć 36T i mieć przełożenie 0,72, czyli w cholerę nisko. Żyć nie umierać. Tylko trochę irytujące, że nie mogę znaleźć żadnych relacji z serii "przejechałem na Cues X kilometrów zanim zużyła się kaseta". Ale z drugiej strony, może tacy "pasjonaci technikaliów" akurat wybierają inne grupy osprzętu....
  11. @BodeqNA, czyli tak jak myślałem, użyłbyś imbusa odpowiedniej średnicy albo linijki i raczej różnicy byś nie zauważył, no ale jak już masz takie narzędzie, to czemu nie. Może w tych napędach 12-rzędowych serio 1mm w tę czy wewtę robi różnicę
  12. @BodeqN "poprawić regulacje przerzutki z użyciem przyrządu " Chodzi o regulację śrubą "B"? W napędach mniej-rzędowych to naprawdę trzeba nieźle zaszaleć, by to konkretne ustawienie zepsuło zmiany przełożeń, byle nie ustawić za mało. Jak o to chodziło, to ciekawe,czy w 12s nagle parę mm za dużo serio coś psuje.
  13. @chudzinki Pisałem o naprawczym kopniaku. No i się wyjaśniło, jak wymieniłem przerzutkę. Otóż, źródłem niewbijania najwyższego biegu była... Tadadada Kolizja górnej krawędzi wózka z ramą. Otóż, przy ustawieniu "śruby b" tak, by kółko prowadzące siedziało 5-6mm od największej zębatki (jak nakazuje instrukcja) 32T wówczas, to przy zjeździe do zębatki najmniejszej (12T, bo to turbogówniana kaseta) przerzutka zahaczała o dolną krawędź widełek i cześć. Na zdjęciu poniżej widać z grubsza o co chodzi, górna krawędź wózka waliła o ten płaski kawał ramy (na zdjęciu jest już po odsunięciu, trochę za dużym zresztą). Lekcja z tego płynie taka, że zanim się coś kopnie, warto jednak pomyśleć, że może to nie przerzutka jest zła, tylko cała rama
  14. >niestety przy montażu tylnego koła ktoś krzywo wkręcił oś i jestem na etapie rozmów ze sklepem @BodeqN Ale... jak??? Przecież to trzeba być gorzej niż debilem, by uwalić gwint w ten sposób. Z ciekawości, czy aluminiowe ramy tę część z gwintem do sztywnej osi maja jakoś wymienną? Czy jak jakiś idiota uszkodzi gwint, to cześć i czołem?
  15. @kaido2 A to super, widziałem różne opinie, ale w sumie może warto dać im szansę, przy takich pieniądzach, to jest nieodczuwalna strata praktycznie. Osobiście zębatek używam Prowheel, stalowych, choć to chyba przerost formy nad treścią, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wymiana to kilka minut roboty.
  16. @chudzinki Funkcjonalnie to jest press fit. Choć nie powiem, ciekaw jestem, jak to dokładnie działa. Zgaduję, że nie wchodzi tak do końca na wcisk, a bardziej trzyma się bo ściska mufę po bokach, napięcie generuje gwint. Tak czy siak, nie widzę powodu, by nie weszło.
  17. Nie ma sensu kombinować, u Chińczyków jest loteria z jakością. Najtańszy suport press-fit Shimano jest "wystarczająco dobry". Na aliku masz korby z mocowaniem zębatek SRAM na 3 śruby (sam używam), właściwie co sobie wymarzysz, to znajdziesz, tylko warto pamiętać, żeby korba miała stalową oś, bo alikowe amelinowe wielowypusty na osi 24mm są trochę niepewne. Ale równie dobrze możesz wymieniać suport na nowy, trnod SRAM są dość drogie, ale tragedii nie ma, są też zamienniki. Zobaczysz, po jakim czasie zdechnie, jak za szybko, to się na 24mm przerzucisz i będziesz Pan zadowolony. Cervandes dobrze radzi, nie ma co się na zapas martwić.
  18. Nie martw się. Suporty i korby się wymienia. Jak się zużyje, to się wymieni. Szkoda, że dopiero teraz zauważyłem, że to pressfit, więc co z tym zrobić, to niech jakiś pressficiarz się wypowie Wymiana korby na taką z alika, o ile nie jeździsz jakoś bardzo intensywnie, suport w normalniejszym standardzie przecież też wejdzie (skorupa ta sama gabarytowo co w Shimano, co nie?) a prasa do łożysk to tania sprawa.
  19. Oczywiście chodziło o zwykłe Deore, a nie Deore Linkglide. Dodatkowo, poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale zębatki w napędach 11 i 12-rzedowych są tej samej grubości, więc praktycznie wytrzymałość powinna być pi razy drzwi ta sama. Oczywiście ponoć w Cues są grubsze, ale tak z ciekawości, mierzył to ktoś, czy faktycznie jest więcej "mięcha" tam, gdzie kasety są najbardziej zżerane, czy może to jakaś wielka psychomanipulacja ze strony Shimano?
  20. Jakby ktoś czytał, to ponoć przerzutka + manetka Deore z kasetą Cues działają kiepsko, więc chyba nie będę kombinował
  21. @PiotrWie Czytałem gdzieś, ale nie wiem, czy to prawda, że tylna przerzutka i manetka Deore 11-rzędów (tylko 11 biegów, bo niby tylko przy 11 biegach kaseta ma podobny układ) obsłużą kasetę Cues, bo rozstaw zębatek jest ten sam. Pytam, bo o przerzutkach i manetkach Cues czytałem sporo złych rzeczy, a zastanawiam się, czy trzeba szukać Deore LG, czy dowolna Deore mi wystarczy.
  22. @kaido2 Jeździć po paruletniej przerwie zacząłem w 2025. I jak sobie jadę 25km/h na 36-18 to myślę, że to spoko tempo, haha. Bardzo zazdroszczę kondycji i formy. Po trochę zaśnieżonej drodze z kałużami jechałem na starej kasecie na 36-32 i mi brakowało niższego biegu na bardziej techniczne fragmenty. Tak samo jak mi wiało 30km/h w twarz w drodze powrotnej... Podejrzewam, że jeszcze ze swojego truchła wycisnę trochę więcej, ale jak czasem wracam po płaskim na 36-21 to nabieram wątpliwości... W każdym razie, po starym dobrym 8-9 rzędowym napędzie nie spodziewam się niczego poza świetną wytrzymałością. Ale boję się, że Shimano przestanie klepać kasetę Alivio HG400 9s 11-36, bo na stronie już jej nie ma. A do tego osprzęt niestety wchodzi w grę albo używany, albo "low end". A wszystko ma być tym razem wygodne, ergonomiczne i cieszyć oko. Stary rower robię "na budżetowo" (co nie powstrzyma mnie przed kupieniem 2 różnych przednich przerzutek w ramach eksperymentu), nowy budżetowy być nie musi. I nowy będzie ze mną jeździł po Polsce. Pozdrawiam serdecznie.
  23. @kaido2 Tzn. teraz mam jak mam, będę kombinował, jak z tego zrobić X2, dla sportu (temat Tobie znany i zakończony z wiadomych przyczyn, jeszcze raz przepraszam za tamte ekscesy). Tutaj chciałbym bardziej poruszyć kwestię, co sobie w przyszłym rowerze zamontować. Zasadniczo, ograniczeń budżetowych większych nie ma, ot odpada jakiś high end/elektronika, a poza tym - hulaj dusza. 2x też w sumie ujdzie, bo teoretycznie korba 46-30 pozwoliłaby jeździć na niższych biegach z tyłu w porównaniu z np. 38T, a to oznaczałoby trochę lepszą wytrzymałość napędu, ale na ten moment staram się zorientować, w co się warto pchać, a w co mniej. I znów - tu nawet nie chodzi o jakąś wielką potrzebę, by zaoszczędzić na kasetach, po prostu chcę znaleźć jakiś fajny balans trwałości i wygody. @szczupak56 A to super, faktycznie kasety zestrojone bardzo sprytnie (biegi wąsko ustawione w górnym zakresie, gdzie ma to znaczenie, bo zwyczajnie parę km/h robi wielką różnicę, za to przy ostrych podjazdach człowiekowi aż tak nie wadzi, że nie porusza się z optymalną prędkością, ważne, że jedzie, więc większe skoki są spoko, no i przekładają się na dużo mniejsze różnice prędkości koniec końców). Ale wracamy trochę do oryginalnego pytania - czy serio Cues tak ostro odstaje na plus jeśli chodzi o wytrzymałość? Czy może 11-rzędowy napęd nie-Cues wcale nie jest taki delikatny?
  24. @kaido2 Zacxnijmy od tego, że jak już się przekonaliśmy, podejmuję czasem bardzo nieprzemyślane decyzje. Byłem przekonany, że mi wystarczy faktycznie na płaski Wrocław parę przełożeń, dlatego z oryginalnych 1x8 (z najgorszą dostępną kasetą 12-32, taka mi kiedyś zamontowali w ramach serwisu w Decathlonie w 2019 roku, gdy bałem się sobie ręce ubrudzić, wstyd się przyznać - która miała wszystkie wady kasety 11-34 bez jej zalet) zrobiłem 1x9 (36x11-36) (to, dlaczego nie 1x10 to długa historia). Jednak okazało się, że jak mnie los poprowadził drogą przez las, gdzie tylko drogi nie było już od paru lat, to cisnąłem na najniższym przełożeniu męcząc się okrutnie. To samo jak jechałem przez pole ze sterczącymi suchymi badylami. Itd. nie wiem, może z czasem zacznę jeździć normalnie, ale dotychczasowe parę miesięcy jeżdżenia to zawsze jakieś ścieżki po samym brzegu jeziora dookoła bobrowych nor, haszcze i wertepy i cholernie bym się ucieszył z najniższego przełożenia w stylu 0,8. Do tego chciałbym mieć rower, z którym wsiadam do pociągu, wysiadam sobie w Kotlinie Kłodzkiej i nie żałuję podjętych decyzji życiowych.
  25. @Rafał87 No mam nadzieję robić jakieś 80-90km na tydzień, obecnie zimą robię po 45km, ale będę też używał do dojazdów do pracy po 6km w jedną stronę. Zwykle jeżdżę w terenie z gatunku leśna błotnista droga, droga polna z kałużami, czasem na przełaj po bezdrożu zupełnym - 40% i reszta twarde nawierzchnie. Rower to będzie albo jakiś fitness/cross (cross ze sztywnym widelcem to jeszcze cross? :D) z nietypową kierownicą pod bardziej aerodynamiczną pozyję na asfalt (lubię eksperymenty) albo typowy gravel, ale raczej to pierwsze. Jakbym brał Deore, to chyba 12x, bo bardzo nie lubię skoku z 15 na 18 zębów z tyłu, no chyba, że źle pamiętam, jak te kasety są zestrojone.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...