Wpadła opona na śnieg i breję, rama jest z tych węższych więc 2,25. Przejechałem się na niej tylko raz ale jest znaczna poprawa
Doszła też paczka z Niemiec: pasta z pędzelkiem, olej na trenażer i mokre warunki, najlżejsza grzechtka jaką znalazłem (już druga, pierwszą zgubiłem :/), Schwalbe Clik na próbę, Pro gwiazdka której wcześniej zapomniałem kupić i manetka XT do grzebania. Chcę zobaczyć czy uda mi się jakoś obniżyć siłę potrzebną do zmiany biegów bo w porównaniu do Deorki, XT chodzi jak zardzewiała zwrotnica kolejowa.