Skocz do zawartości

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 158
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kaido2

  1. @spidelli te twardszej i węższej oponie nie musi oznaczać, że łęb będzie skakał na wybojach. Prosty przykład właśnie tego starego Hi-Lite Compa Michelina z 1986 roku, gdzie do opony 20c i 23c ładowało się max 110 PSI ( 8 bar) , a efekt był taki jakbyś jechał na 4-ch . Po bruku jechało się jak po dywanie, bo taka była konstrukcja opony i użytych do jej produkcji materiałów. Pewne egzemplarze tych opon ma po dziś dzień i jadą one po uyebowych odcinkach. Tak więc wąska opona nie musi oznaczać kamerdolca na 12 barach, na którym będzie telepało tak , że plomby będą wypadać. Mogę nawet stwierdzić, że wiele współczesnych opon uważanych za super to po prostu kabany
  2. Przyznaję, ze przedłużkę zastosowałem w dwóch przypadkach, jednak jeżeli chodzi zmianę biegów uwag nie stwierdziłem. Fakt, że w pewnych przypadkach i napędach powyżej 10s mogą wystąpić problemy z precyzją działania, tzn może się pogorszyć jakość działania na twardych przełożeniach.
  3. To ja na bazie opon z którymi miałem do czynienia od pierwszej połowy lat 90-tych mogę jasno powiedzieć, że nie zmieniła się w ogóle i nie mówimy tu o Stomilach, czy radzieckich szytkach i innych kabanach dostępnych w PRL i bloku wschodnim produkcji DDRowskiej, czy Czechosłowackiej ( Tufo), tylko o oponach z prawdziwego zdarzenia Michelina, Vittorii, Specializeda, czy IRC-a. Tak, ultrallekka zwijana opona ze świetnej mieszanki dobrze klejącej, o niskich oporach toczenia, na potrójnym oplocie , świetnie pracująca, dająca świetny komfort jazdy na bardzo wysokim ciśnieniu to są już początki lat 80-tych XX w Natomiast cały tok rozumowania spowodowany jest tym, że producenci tak chcą, bo ochy achy , to jest to co napędza sprzedaż Na bazie własnych doświadczeń, jasno stwierdzam , że szosówką 700x23c po premiumach jadę szybciej, zresztą nie z kapelusza się wzięło u chłopaków " Jeżeli masz zamiar znów jechać szosą , to z nami nie jedziesz". Na razie segmentów treningowych i wyścigowych zrobionych szosą , gravelem nie pobiłem Tak, więc? P.S. Można sobie pooglądać jak wygląda opona uwaga treningowa z 1986 roku( kevlar i te sprawy,- żadna nowość) https://www.lucio-bici.com/shop/p/nos-vintage-michelin-hi-lite-comp-700-x-20c-black-amber-wall-clincher-tyres
  4. "Z pamiętników przełajowca" Kocham ten uczuć kiedy w tempie zeskakuje z roweru , chwytam go, biegnę z nim do góry mijając 5-ciu MTB-owców i na wypłaszczeniu na niego w biegu, i z wbiegu wskakuje wpinając się dokręcając i finalnie zostawiając towarzystwo grubo z tyłu
  5. No niestety nie
  6. Zdaje sobie z tego wszystkiego sprawę, ale zawsze , też sprawdzam i jak widzę co się dzieje już na dużych koronkach to albo zmieniam przerzutkę, albo wrzucam przedłużkę, gdzie te ostatnie to są grosze biorąc na Ali.
  7. No tak, sam mam przecież monstera i zapomniałem, że do MTB też można
  8. Wiślane też nie, różnica tylko polega na tym , że w sumie z małymi wyjątkami ( głównie lubuskie) po odrzańskich na całej linii możesz lecieć nawet po trawie jak perszing, czego po Wiślanych niestety nie zrobisz, bo albo dostaniesz deliry po paru km, albo wyłamie Ci ręce i pogubisz plomby.
  9. Tylko te 70% dróg poza asfaltowych to są premiumy, bruki, polne dobrej jakości twardziochy i szeroki lacz nie ma tu sensu. Tu nikt nie wie co to jest piach, chyba, że z niewyjaśnionych okoliczności znajdzie się między Rawiczem , a Gostyniem, czyli już za granicą
  10. Ale wokół Wroca masz premiumy gładkie jak stoły. CUG, Eldo, Klimaszewski i cała reszta tamtejszych kopyt , tam nikt nie przekracza magicznej cyfry 38c, a wszystko lata tam z takimi prędkościami z jakimi się nawet fizjologom nie śniło Miałem przyjemność szuter premium stół na Mezcalu 29x2.1 v. Terreno Dry TL " te 38c",- nawet nie ma z czym podskakiwać Przyjedź na Szutry Premium 9-go sierpnia to zobaczysz o co k`man 38c spokojnie Ci tam stykną
  11. Wszystko zależy na jakim amorze kołach i oponach to stoi. To wcale nie musi być muł. Z karbonowym gravelem startowym z agresywną geometrią nie ma oczywiście najmniejszych szans, ale już ze zwykła treningówką okazuje się , ze różnica jest niewielka, stąd np ten rower wykorzystuje nawet w wyścigach gravelowych gdzie jest już wymagająco, bo gravelom tam odjadę, a na premiach lotnych asfaltowych, czy premium szuter z gravelami wytrzymam.
  12. @michalr75 kierownica to powiedzmy temat indywidualny, bo ja np żadnego wynalazku z flarą nigdy nie założę , dlatego do szosy będzie nie tak Sądzę jednak, że ktoś szuka do gravela Zgadza się. W przypadku kiedy do szosy mieszczę opony gravelowe
  13. Mam tu stare poczciwe V-ki i działa to tam gdzie jeżdżę i czasem startuję bardzo dobrze, bywało, że przeleciałem przez kierę, bo palec za bardzo docisnął na dziurze . Inna inszość, że ja na takich sprzętach jestem wyuczony, bo przecież z rowerem barankowatym z takimi prymitywnymi rozwiązaniami jestem od lat 90-tych , wiem jak i kiedy tego używać zwłaszcza tego typu hample Tutaj mam stare klamki z V-kami+ osobna manetka do tyłu, ale z klamkomanetkami + konweter na dobre V-Ki z dobrymi klockami jest żyleta ( wiem z innego projektu). Sam rower to jest składak, po taniości i to w sumie z trekkingowej ramy krossa z przed 20-tu lat, która to mieści laczka 29x2.1. Może po jakiś hardcoreach nie zjeżdżałem, ale w górach na wyścigach w których brałem udział jak najbardziej na pełnej prędkości. Pod kątem ścigania ( czyli wyciągania maksymalnej mocy, dynamiki, przyspieszeń) tylko baranek, stąd on tam właśnie jest Należy pamiętać , że wszystkiego można się wyuczyć Reasumując jest to rower który jeździ po wszystkim, nawet stricte po lesie.
  14. Mam, używam, startuję czasem nawet
  15. No to tak jak mi z 32 i działa to kultura A Clarisa ze średnim pożeniłem koleżance z 40-ką z tym, że się zlitowałem i dałem mu przedłużkę, bo już było widać, że się za bardzo poci
  16. Oj, tam, oj tam Zamieniasz naklejki z Sensa na Mavic Cosmos i ona już jedzie w peletonie amatorskim z dopiskiem "PRO" na tak zawrotnej prędkości, że chip dojeżdża dopiero po 5-ciu minutach za nią Może być najstarsza od najstarszego wina nawet na klejonych w mufach karbonowych rurkach Robisz zdjęcia, wrzucasz na OLX z cała histioorią przebiegu i trzepiesz kasiore
  17. Sora z krótkim wózkiem ogarnia mi 32, więc tu też powinno tak być
  18. I takie na wszelkie plaskacze są najlepsze Na zeszłorocznym DDP Watahy w górach Świętokrzyskich 34 z przodu użyłem tylko na technicznych podjazdach MTB o nachyleniu 12% reszta jechana była kulturalnie z pięćdziesiony Miałem co prawda 11-34, ale spokojnie mogło być 28, bo 34 była bezrobotna A na co dzień po swoich tutejszych plaskaczach jest z blatu i góra 2 przełożenia z tyłu No i gravela nie używam na asfalt W karbonie mam jedynie maleństwo 44, ale tam jest myk żeby bardzo lekkie karbonowe koła napędzać dynamicznie w rytmie
  19. https://allegro.pl/oferta/rower-szosowy-sensa-romagna-comp-2024-105-roz-51-13638892357 Hmm , ja tu widzę 666 Ten ostatni do którego się odniosłem jest 2024, więc nie takie muzeum, natomiast padaka której bym nie kupił i to nie chodzi już o te szczęki
  20. Tak. Katowane, wytrzymałe, łatwo serwisowalne, dobra platforma( można jeździć z blokami, nic nie haczy). Polecam To UNO , więc co może być nie tak?
  21. Zapomniałem dodać, ze wtedy to była premiera
  22. No ja Xossa kupiłem za 200
  23. Z Łodzi jest CDDP, z Cudownym i Kontrą Bolimowską na czole ( jak to czyta , będzie lał ) Dołącz do grupy na FB, opisz sprawę i ktoś zapewne się znajdzie, albo i nawet gotowy gravel " bez ściemy" w dobrych pieniądzach się znajdzie
  24. Polecam CSC, waga 1280 komplet, ratchet 36T, obrecz 38 i moim zdaniem ideal. W trybie wyścigowym szatany do tłuczenia
  25. Wszystko rozchodzi się o to jakie chcesz koła kupić, i czy producent piasty oferuje do niej zamienne end capy. Jeżeli tak to zmieniasz tylko end capy, jeżeli nie, a się uprzesz to takie end capy przerabiasz z innych lub toczysz od zera. Można i zestaw z z samą wymienną osią, ale prościej jednak end capy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...