Słucham różnych gatunków, ale ostatnio poczułem potrzebę stworzenia swojej piosenki o rowerze w mieście, bo sam jeżdżę i chce promować jazdę na dwóch kółkach.
Napisałem kawałek:
"Rowerowy Labirynt"
"Stalowy potok budzi się do życia,
Zaspane miasto wypełza z ukrycia.
W szkle biurowców odbity grymas twarzy,
Sznur samochodów o wolnym pasie marzy.
Ścieżka-widmo nagle w nicość skręca,
Krawężnik jest wysoki, mnie to nie zniechęca.
Znikam w wąskiej luce, gdy miasto wciąż stoi,
Za mną podąża droga wśród wyboi.
..."
Piosenkę śpiewa AI, ja tylko pracowałem nad tekstem.
Jeśli komuś się spodoba dajcie znać, jeśli macie uwagi chętnie poczytam