Skocz do zawartości

Greg1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 469
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Greg1

  1. Ja na Hutchinsonach Overide 35c w Tribanie przejechałem ponad 1000 km, około 1500 km zanim go sprzedałem, opony przełożyłem do fitnessa i zrobiłem kolejne kilkaset jak nie tysiąc km, nigdy mi nic nie spadło (rafka to inne określenie na felgę, tak?). Dwa razy złapałem kapcia, raz w Tribanie raz w fitnessie i dwa razy ze swojej winy bo nie sprawdziłem ciśnienia przed wyjazdem i dobiłem, typowy snake. Ale ja te Hutchinsony kupiłem w promocji za 13 czy 15 eur (teraz widzę, że kosztują 189 zł) czyli taniej niż te grawelowe b'twiny
  2. Wg specyfikacji roweru wchodzą tam opony do 36c, pewnie gładkie. Ja dałbym jakieś semislicki 35c, jakie niby problemy miałbyś mieć przy oponach 35c? Jakie Ci zaproponowali opony w Decu?
  3. Każdy będzie chwalił i polecał to na czym sam jeździł i co mu się sprawdziło. Jakieś tam pojęcie o oporach toczenia można nabyć po lekturze strony bicyclerollingresistance.com gdzie zobaczymy, że brak biżnika po środku niekoniecznie oznacza, że opona będzie szybsza bo na bardzo wysokim miejscu jest między innymi Continental Terra Speed czy Tufo Thundero, które ten bie znik po środku mają. Z takich semi-slicków jak szukasz, ja jeździłem na Hutchinson Overide 35c i byłem z nich mega zadowolony - bardzo lekkie (330 g) i szybkie, teraz mam Maxxis Receptor 40c i też jest to fajna opona. Miałem też Vittoria Terreno Dry 35c i tej nie polecę bo wydawało mi się, że na asfalcie zamula znacznie bardziej niż Hutchinson a na szutrze bardzo się ślizgała jak tylko było troszkę powierzchniowego, luźniejszego piasku. Receptor przez taki "powierzchniowo czynny" piasek na szutrach czy drogach polnych idzie jak zły
  4. Nie jestem pewien czy to dobre forum, żeby pytać o rower stacjonarny bo większość z forumowiczów jeśli zimą przesiada się na coś stacjonarnego to jest to trenażer, ewentualnie ćwiczą gdzieś po siłowniach na rowerach spinningowych. Ale może się ktoś znajdzie
  5. Można też wymienić obecne zaciski na mechaniczno-hydrauliczne, na Ali też za około 200 zł do kupienia. Takie bardziej "firmowe" TRP HY/RD kosztują około 600 zł za komplet, na olx za jakieś 400 zł
  6. Całkiem spoko oferta, jeśli jeszcze utargujesz stówkę i zapłacisz równe 2000 zł to będzie jeszcze lepiej. Tiagra jest bardzo przyzwoitym napędem, niezbyt też drogim w ewentualnym serwisie czy wymianie (oczywiście piszę tylko o kasecie, przerzutkach i łańcuchu, korba i klamkomanetki kosztują trochę więcej ale ich się nie wymienia zbyt często). Ja jesienią kupiłem sobie dla zabawy Krossa Vento 3.0 na Sorze i żeby zobaczyć czy mi się spodoba szosa (miałem już grawela i mtb) i jeśli miałbym wtedy w okolicy taką ofertę jak ten Huragan na Tiagrze to bym dołożył te 300 zł. Jak zawsze przy rowerach używanych musisz sprawdzić napęd czy nie jest zajechany (najlepiej poznać czy zębatki w kasecie nie są "rekinkami"), czy nie ma luzów (łożyska w główce ramy, w supporcie) czy koła kręcą się równo, czy nie są scentrowane, jak wchodzą biegi, czy zmiana jest płynna, w jakim stanie jest owijka, rama, klocki hamulcowe. Większość z tych żeczy, nawet jak coś tam delikatnie niedomaga można niedrogo wymienić czy wyregulować ale musisz to wyłapać i mieć jako kartę przetargową przy negocjacjach
  7. Co prawda nie w rc500 ale w Tribanie 100 jeździłem na 35c
  8. Trochę nie rozumiem pytania, nie wiem co jest montowane w tanich rowerach stacjonarnych i co próbowałeś u siebie montować. Gripy Esi Extra Chunki są to gripy wykonane z takiej jakby mocno zbitej pianki, nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć a w tanich rowerach przeważnie są jakieś twarde, plastikowe czy gumowe chwyty. Takie rogi pozwalają na zmianę ułożenia rąk przy dłuższej jeździe, nie potrzebujesz żeby były długie, takie krótkie są wystarczające. Jaki negatywny wpływ może mieć amortyzowana sztyca na szprychy i łożyska? Raczej jak już to ma pozytywny bo nie ma sztywnego "bicia" powodowanego Twoim nieresponsywnym, sztywnym ciałem (wyobraź sobie worek ziemniaków na przyczepce nieamortyzowanej i amortyzowanej)
  9. @Rapero7000 Czyli to nie jest Triban RC500 tylko Triban RC500 Flatbar (FB). Więc pozostaje tylko amortyzowany mostek i/lub rękawiczki z żelowymi wkładkami i/lub bardziej miękkie gripy w typie Esi Extra Chunki
  10. A ta Twoja stara ma przykręcane blaty czy nitowane? Jak odkręcane to wystarczy odkręcić dużą i małą, średnią wymienić na jakąś NW z Ali i już. Jaką wilkość blatu myślałeś dać w tej korbie 1xx? Ten rower to jakiś dziecinny czy "normalny"?
  11. Zamów z Aliexpress, połowa forum tak robi - popatrz na kolegę @Sobek82 jakie cuda z gruzów potafi wyczarować, w dużej części używa właśnie korb NW z Ali
  12. Ale jak dasz jedną zębatkę to nie będzia ona najbliżej ramy, tam gdie najmniejsza, tylko raczej jak ta środkowa bo w tak jest napędach 1xx
  13. Zamiast od razu wymieniać owijkę na grubszą możesz też po prostu nawinąć dodtkową na tą co już masz. Ewentualnie, jak już będziesz wymieniał to pod owijkę możesz dać wkładki żelowe. Tu jest jakiś przykładowy, nie mam jakichś polecanych, po prostu wpisz w Ali w wyszukiwarkę hasło typu mostek rowerowy amortyzowany czy coś w tym stylu i wybierz ten co ma najwięcej opinii czy sprzedanych MEROCA rowerowy wspornik amortyzatora z czterema ogniwami 31.8*90MM stop aluminium XC Grave Road Mountain Bike Risers wsporniki zawieszenia - AliExpress 18
  14. A jak nie pozwala to zawsze można delikatnie rozgiąć
  15. Przy wolnobiegu 6-rzędowym miałeś chyba podkładkę dystansującą od strony koła, jeśli tak to musisz ją zdjąć
  16. Jakby ludzie tak masowo brali pod uwagę koszty usunięcia ewentualnych usterek to nikt by nie jeździł autami klasy premium, nikt by też nie jeździł rowerami za 15 tys. zł i droższymi, nikt by nie kupował ekspresów do kawy Jura czy lodówek Smeg
  17. Rockrider xc100 teraz nazywa się Rockrider Race 700 i chyba występuje tylko w białym malowaniu. Poprzednio, jak nazywał się jeszcze xc100 to był w jakimś ciemnym kolorze. Decathlon dość często robi jakieś akcje z przecenami i rower ten można kupić kilka stów taniej
  18. @Bojkow chiński market? Ten dzwonek z kompasem to niezły chiński wynalazek, idealny na mtb jak w gęstym lesie gubi się sygnał gps
  19. Ostatnio czytałem, że zakłady te specjalizujące się w naprawie karbonowych ram są zawalone przywiezionymi z zachodu przez handlarzy połamanymi rowerami i czas oczekiwania na naprawę jest naprawdę baaaaardzo długi
  20. Są chińskie zamiennki na Ali
  21. @Sobek82 Ładnie wyszedł. Jaki rozmiar? Będzie szedł do ludzi czy na własny użytek?
  22. @XYZPV tu chodzi o świadomość obydwu stron, wszystkich uczestników ruchu, tak samo kierowców, żeby nie wyprzedzali na gazetę jak i rowerzystów, żeby nie utrudniali ruchu. Sam jeżdżę rowerem około 0,5-0,8 m od krawędzi, żeby w razie czego mieć gdzie uciec. Sam, jak jest długi korek czy kolejka do świateł, przejeżdżam prawą stroną na początek - no chyba, że ktoś stoi tak bardzo z prawej, że się nie da a często kierowcy robią to specjalnie bo np. chwilę wcześniej mnie wyprzedzili i przed światłami specjalnie stają maksymalnie z prawej, żebym ich znowy nie wyminął (wczoraj tak miałem jak wracałem z pracy). W Niemczech i Holandii jest normą, że przed skrzyżowaniami po prawej są wyrysowane pasy dla rowerów i miejsca dla rowerów przed samochodami. Staram się też wystartować spod tych świateł szybko, żeby nie tamować ruchu. Ale ja wiele lat mieszkałem w Holandii i Niemczech i trochę się nauczyłem jak współistnieć w miarę harmonijnym środowisku
  23. @TheJW to samo widzę w Niemczech tuż przed Polską granicą - jak ktoś mnie wyprzedza na gazetę, na ciągłej czy na skrzyżowaniu to zwsze jest to auto na polskich numerach. Raz tylko miałem sytuację, że mi coś gość z auta na niemieckich blachach wykrzykiwał ale po pierwsze był to kierowca starego amerykańskiego pick-upa w czapeczce z daszkiem typu trucker (szkoda, że nie w kapeluszu) a po drugie wschodni Niemiec a to chyba jeszcze gorsza przypadłość niż Teksańczyk czy polski kierowca wieśwagena z ułańską fantazją, któremu się wydaje, że pełnoletnie passerati to prawie Porsche
  24. Tu chyba nie chodzi o nowe przepisy, zwiększanie odległości poprzez nakazy, zakazy, itp., itd. tylko o jakś zwykłą ludzką świadomość, mentlność. Jakoś w innych krajach większość (nigdy chyba nie będzie 100%) kierowców nie wyprzedza na gazetę, w terenie zabudowanym bardzo często nie wyprzedza w ogóle, np. w Niemczech często mam tak, że jadąć przez wioskę jak jest ograniczenie do 30 km/h, linia ciągła czy łuk drogi to mam za sobą sznur pojazdów i często im macham, żeby mnie wyprzedzili bo czuję się niekomfortowo z faktem, że robię zator. W Holandii, gdzie też mieszkałem było podobnie. Tylko w Polsce, nasi kierowcy z ułańską fantazją nie potrafią zwolnić, przepuścić, poczekać, nie wymijać na trzeciego czy na gazetę. Ale jak już wyjadą poza granicę to są grzeczni, nawet światłami nie migają na autostradzie, no chyba, że innemu Polakowi. Pamiętam była taka akcja medialna we Francji, w Paryżu bodajże koniec lat 70-tych, początek 80-tych, żeby samochody w korkach ustawiały się równo jeden za drugim, żeby umożliwić przejazd bkiem skuterom. Trąbiono w mediach, że to pozytywne i pożądane społecznie, skuterzyści tym niezdyscyplinowanym składali lusterka i się zaszczepiło. To samo w Niemczech z korytarzami życia na autostradach, jak tylko tworzy się zator czy ruch spowalnia od razu każdy zjeżdża do krawędzi. A u nas? U nas każdy stoi jakby dziecko klocki rozrzuciło, jeden po środku, następny w lewo bo chce widzieć co sprzodu, inny w prawo bo z lewej nic nie widać bo ten przed nim zasłania a jak jedzie coś na sygnale to wtedu każdy się stara zjechać do krawędzi ale nia ma jak bo stoi jeden drugiemu na zdeżaku, bez odstępu i blokują przejazd służbom
×
×
  • Dodaj nową pozycję...