Skocz do zawartości

Greg1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 222
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Greg1

  1. W Polsce jeszcze mi się nie zdarzyło korzystać ale w Grecji jest przepisowe 25 km/h (bo tyle u nich jest legalne i dopuszczalne)
  2. Dokładnie to samo chciałem napisać jak zobaczyłem jak wygląda ten bagażnik
  3. Tak jak pisze kolega powyżej. Chociaż mi osobiście najbardziej podoba się ten pierwszy. Ale ja po prostu lubię fitnessy a nie lubię trekkigów i crossów
  4. @RabbitHood nie otwiera mi się ten Twój link, wyślij jeszcze raz albo podaj nazwę sprzedawcy czy producenta
  5. Felt Broam 40 GRX za 3-3,5 tys. zł? Chyba raczej chodziło Ci o Felt Broam 60 na Clarisie 2x8, który w odróżnieniu od innych w tym przedziale cenowym ma sztywne osie
  6. O wiele lepszym od starej ścierki lub szmatki jest stary ręcznik frotte - można nawet kupić w lumpie za grosze jak nie masz jakiegoś zużytego
  7. Tylko, że jak weźmiesz "zwykłą" Meridę na QR-ach to masz coraz mniejszą dostępność dobrych amortyzatorów, bo producenci odchodzą od QR-ów. Oczywiście jeszcze jest ich rochę na rynku ale może się okazać, że za te kilka lat wyprzedadzą się już zapasy magazynowe i jako towar rzadki może być trudno dostępny. Tak samo z dobrymi kołami. Ale to tylko moje gdybanie, może ciągle będą dostępne. Upgradowanie rowerów też jest mało opłacalne, z ekonomicznego punktu widzenia już lepiej kupić docelowo lepszy rower niż później wszystko wymieniać (tylko, że nie ma obecnie na rynku dobrych rowerów mtb z napędem 2xx i sztywnymi osiami). Poza tym mało kto cokolwiek wymienia, zapaleńcy tylko na początku, reszta jeździ na tym co ma, szczególnie w rekreacyjnym zastosowaniu
  8. Wszystkie sportowe ciuchy mają na metkach, żeby prać w 30. Od lat tak piorę i nic się nie dzieje, co więcej, jak skończył mi się płyn do sportowych to zacząłem prać w żelu do prania (nie używamy w domu proszków tylko żeli do prania firmy na P i w dodatku, z racji zamieszkiwania tuż przy zachodniej granicy, oryginalnych, niemieckich - nie śmiać się, te sprzedawane w PL są znacznie rzadszej konsystencji, prawie jak woda). No i do sportowych ubrań nie można używać płynów do płukania
  9. Tak, 1x12 Te sztywne osie to nie przerost tylko współczesny standard. Chodzi nie tylko o sztywność przy ekstremalnych zastosowaniach mtb ale także o to, że współczesne rowery mają hamulce tarczowe (nie piszemy tu o jakichś najtańszych marketowych wynalazkach) i hamulce te są bardzo wrażliwe na nawet lekkie odchylenia w ustawieniu, zaczynają obcierać o klocji, dzwonić, itd. Dzięki sztywnej osi po zdjęciu i ponownym założeniu koło zawsze trafia w to samo miejsce. Przy osiach qr może się zdarzyć, że w pośpiechu, przez nieuwagę, itp. możesz koło założyć delikatnie inaczej niż poprzednio i będą obcierały hamulce, trzeba będzie luzować zaciski i je ponownie regulować albo jeszcze raz koło wkładać, itp. Oczywiście nie zawsze to się musi zdarzyć ale się zdarza. Njlepiej się przymierzyć jak jest możliwość, przejechać kawałek, zobaczyć czy jest wygodnie i czy się podoba - bo to też jest bardzo ważne
  10. Wszystko można znaleźć na youtube i zapewne każdy ma "swój wyjątkowy" sposób. Ja generalnie rower myję ze szlaufa ogrodowego, chociaż zdarzało mi się też myć na myjni ciśnieniowej ale trzeba to robić z głową. Jak myję w domu, ze szlaufa to w wiaderku mam też wodę z szamponem do auta i gąbką i/lub taką specjalną gęstą szczotką do mycia auta (co wygląda jak zmiotka) tym szamponem myję cały rower. Napęd czyszczę pianką Fenwicks. Później spłukuję ze szlaufa. Następnie "suszę" powietrzem ze sprężarki. Ale to trzeba mięć dostęp do wody, sprężarkę, itp. Pewnie koledzy dadzą Ci inne sposoby
  11. Chyba ciężko będzie. Zresztą już Ci ktoś wyżej pisał, że to dobra oferta w tej cenie
  12. Ja mam "klasyczną" z Deca i mi daszek nie opada ale mam takie jakby delikatne podcięcie z przodu kasku (kask Met Idolo II). Mam czarną taką jak ta ale model sprzed jakichś dwóch lat, z pasem perforowanego materiału przez środek głowy. Te obecnie sprzedawane są całe z jednolitego materiału wyglądającgo na nieprzewiewny, tak jak napisałeś. Mam jeszcze białą z daszkiem z Ali (jeszcze nie było okazji użyć) i bez daszka Rogelli - taką, ale jest tak ciasna i mała, że ciężko ją naciągnąć na głowe. Uszy na pewno pozostaną na wierzchu Wczoraj po pracy wybrałem się na dłuższą wycieczkę i stwierdziłem, że spróbuję bez czapki - raz, że musiałem dwa razy awaryjnie hamować i zdejmować kask bo coś dużego wpadło (mam kask bez siatki) a dwa, że pot spływający po resztkach włosów łaskotał i sprawiał wrażenie, że coś tam łazi pod kaskiem
  13. W sumie osprzęt w obu meridach jest ten sam, różnią się ramą (ta w "zwykłej" 300 jest bardziej rekreacyjna a ta w Lite bardziej sportowa) i tym, że Lite ma sztywne osie. Radon Jealous 8.0 ma lepszy amor, napęd i hamulce. Ale ten 6.0 też spoko. Co do Twojej listy, Kellys, Cube Orbea nie mają sztywnych osi. Na plus w Kellysie napęd 1x12 z korbą 34T (dla zwolenników napędów 1xx). Na plus w Cube napęd 2x11 dla zwolenników napędów 2xx, poza tym komfortowa geometria rekreacyjna. RR Expl 540 napęd "tylko" 1x10, poza tym bardzo wygodny rower ze sztywnymi osiami i powietrznym amorem, wchodzi zębatka 34T. Napędy 1x10 i 1x11 będą miały swoje ograniczenia, dziury w biegach, generalnie małą rozpiętość. Napęd 2x12 już niewiele odbiega rozpiętością napędom 2x10 czy 2x11. Chyba bym stawiał na Radona. Jeszcze zależy gdzie i jak chcesz jeździć bo na niedzielne przejażdżki po bulwarach wszystko się nada
  14. Nie to żebym krytykował ale dla mnie bez sensu w tej czapce jest to, że zachodzi na uszy - przynajmniej tak pokazują w necie na zdjęciach
  15. https://www.bike-discount.de/de/radon-jealous-al-8.0-3 Trochę ponad budżet ale chyba trudno znaleźć cokolwiek lepszego w tej cenie. Jeśli Merida Big.Nine 300 to tylko w wersji Lite
  16. Prowadzenie linek na zewnątrz ma swoje plusy - łatwość serwisu, wymiany, itp. Linki prowadzone wewnątrz ramy ładnie wyglądają ale już żeby je wymienić to trzeba trochę pokombinować a poza tym często są tam puszczone bez pancerza i się tłuką wewnątrz, hałasują obijając się o ramę na wertepach. Kupcie dwa Riverside, nikt nikomu nie będzie wypominał, że ma lepszy rower Edit. Zapomniałem dodać, że na cztery rowery trzy mam bez amortyzacji, w tym fitness jako commuter do miasta, i też mi to nie przeszkadza bo tymi rowerami po prostu się nie pcham w ciężli teren. W tym budżecie też mieści się Cube Nulane ONE (chociaż ja bym wolał dołożyć do wersji PRO), który też występuje w wersji damskiej z niską ramą (nazywa się "Trapeze"), więc znowu możecie mieć takie same rowery. Występują też w wersji FE, czyli z błotnikami, stopką, oświetleniem ale już przekraczają budżet
  17. Ciężko będzie spełnić wszytkie Twoje życzenia. Poszukaj rowerów typu cross (jeśli ten las i lekki teren to co najwyżej twarde, dobrze utrzymane drogi leśne i polne a nie jakieś dzikie single z korzeniami), pełno było wątków na ten temat i w podobnym budżecie. Użyj forumowej wyszukiwarki. Ewentualnie coś na sztywnym widelcu, tzw. fitness, np. Kands Pure (są dwie wersje: starsza z napędem 3x8 Shimano Acera i nowsza z napędem 2x8 Shimano Claris). Mieści się w budżecie, ma hydrauliczne hamulce, trochę szerszą oponę 38c, mi do takich zastosowań by wystarczył. Zresztą mam fitnessa, który teraz jest moim commuterem a do tego wcześniej, jak nie miałem grawela i szosy to był moim uniwersalnym rowerem do wszystkiego oprócz cięższego terenu, bo do tego mam mtb. Zabierałem też go jak wyjeżdżałem na kontrakty i też nim ogarniałem wszysko: dojazdy do pracy i wycieczki za miasto nie tylko po asfalcie
  18. Poza hamulcami mechanicznymi i zewnętrznym prowadzeniem linek wszystko inne znajdziesz w Cube Nulane Pro i Race. Hamulce zawsze można downgradować jeśli takie dla Ciebie lepsze (rozumiem, że niektórzy chcą mieć możliwość szybkiej naprawy/wymiany linki gdzieś w dziczy w przypadku wyrwania przewodu, czego nie da się zrobiś z hydraulikami). Cube Nulane Pro od bodajże tego roku wychodzi na napędzie 2x10 Shimano Cues, wcześniej był na 2x10 Shimano GRX. Cube Nulane Race jest na Shimano GRX 2x11. Jest też wersja Fe, czyli z błotnikami, bagażnikiem i zintegrowanym oświetleniem jeśli potrzebujesz
  19. Bo grawel to jest rower do jazdy po wiejskich drogach a nie leśnych singielkach. Mam obecnie w swoim grawelu opony 45c i wczoraj i dzisiaj dla odmiany pojechałem do lasu, jeździłem generalnie tylko po szerszych, lepszych drogach leśnych, kilka razy próbowałem wjechać w gorszą drogę, bardziej dziurawą, z korzeniami i była porażka, zawracałem na główną. Nie ma porównania z mtb, nawet hardtailem
  20. Niestety w naszym kraju jest taka polityka, żeby odsyłać klientów i grać na przeczekanie. 90% klientów nie będzie chciało się szarpać i odpuści. Poza tym sprzedawcy boją się, że jak przyjmą towar na reklamację to ich szefostwo opr i stracą premię itp. Liczą się tylko wyniki. Mieszkałem jakiś czas w Holandii i Niemczech i miałem przypadki, że musiałem tam coś reklamować i towar był przyjmowany bez żadnej dyskusji i od razu oddawane pieniądze. Np. w Holandii zepsuł mi się tablet, nagle się zawiesił i nic nie można było zrobić, ani wyłączyć ani nic. Poszedłem do sklepu, a że to był model, którego już nie było na stanie, to Pani ekspendientka z działu obsługi klienta od razu wypłaciła mi pieniądze, nawet nie pytała jak to się stało, nie wnikała czy z winy użytkownika czy nie, itp. I miałem takich kilka przypadków, zarówno z urządzeniami technicznymi jak i ubraniami. W Polsce, po powrocie z Holandii, po dwóch miesiącach użytkowania przetarły mi się zapiętki w butach do biegania w terenie, biegania amatorskiego, niezbyt intensywnego, 2 razy w tygodniu po 10 km po lesie. Dyży sklep sieciowy, Pan od reklamacji stwierdził, że biegałem w luźnych, niezasznurowanych butach i z piaskiem wewnątrz bo znalazł ziarenko czy dwa piasku pod wkładką, i że uszkodzenie nastąpiło z winy użytkownika, z powodu nieprawidłowego użytkowania więc reklamacja została odrzucona - możecie sobie wyobrazić, żeby biegać i to w terenie w niezasznurowanych butach z garścią piachu w środku? To dopiero świdczy za jakich debili oni uważają nas, klientów. No i oczywiście była informacja, że już nie ma dalszej drogi odwoławczej. Co prawda mogłem iść do federacji konsumentów, sądów itp. ale odpuściłem, kupiłem buty innej firmy i po przebiegnięciu co najmniej trzy, czy czterokrotnie dłuższego dystansu w tych samych warunkach i po przejściu najdłuższego wąwozu w Europie (Samaria na Krecie, dość mocno kamienisty) nawet nie widać na nich śladów uszkodzeń a nawet użytkowania
  21. Bo "Miejsce postoju pojazdów" - tak to miejsce z wiatami po środku lasu nazwał jakiś leśnik z fantazją 😁
  22. https://www.facebook.com/share/v/1AJEjXvFik/?mibextid=wwXIfr
  23. W rekreacyjnym zastosowaniu nie ma większego znaczenia, ja z racji, że mam rower mtb Kellys chciałem kupić kierownicę Kellys xc70 ale ostatecznie, pod wpływem impulsu, będąc akurat w Decathlonie kupiłem z Deca, chyba tą - link. Jęśli chodzi o te "lecenie do przodu" jak się puści kierownicę to w crossach czy innych trekkingach z bardziej wyprostowaną pozycją można utrzymać pozycję bez lecenia do przodu i bez przyśpieszania pedałowania, jak radzą niektórzy jutubowi doradcy ale przy współczesnych mtb z dość wyciągniętą geometrią nie jest to już takie oczywiste. Ustaw optymalnie siodełko, zabierz nawet ze sobą imbus na następną wycieczkę i lekko kombinuj, trochę w przód, przejedź się, trochę w tył, przejedź się, trochę dziób w górę, przejedź się, itd., itd.
  24. Drugą kwestią jest, że prawdopodobnie mięśnie wewnętrzne Twojego korpusu są zbyt słabe i dlatego opierasz się na kierownicy rękoma. Trochę pojeździsz, mięśnie core się wzmocnią, ciało się przyzwyczai do pozycji i będzie dobrze. Możesz też trochę wzmocnić mięśnie core jakimiś ćwiczeniami. Ustaw też sobie optymalnie rower, siodełko góra-dół i przód-tył, jeśli chwyty są twardymi plasyikami to je wymień np. na Esi Chunky, jeśli kierownica jest prostą rurą do xc to możesz ją wymienić na taką bardziej trailową z lekkim wzniosem oraz wygięciem do góry i tyłu (upsweepem i backsweepem)
  25. Z daleka nazwa "firmy" wyglda jak znana amerykańska marka, którą na pewno "przystoi" założyć na rower za 10-15 tys. zł, więc...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...