Skocz do zawartości

teotym

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    299
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez teotym

  1. Z upływem lat doszedłem do prostego wniosku: każda aktywność na granicy możliwości grozi komplikacjami zdrowotnymi, ze śmiercią włącznie. A sport zawodowy i amatorski to regularne stawanie na granicy - to jest wpisane w sam system. Jak ćwiczyłem siłowo na granicy możliwości, to łapałem kontuzje. Więc teraz każda moja aktywność jest z marginesem, żeby odczuć ćwiczenie, ale nie żyłować organizmu do granic. Przez to nigdy nie zbliżę się do wyników ludzi ćwiczących na granicy, ale zmniejszam też szanse na przedwczesne osierocenie dziecka. A formę i tak mam lepszą niż większość moich rówieśników, którzy nie robią najczęściej nic. Jak ktoś lubi rywalizację sportową, to po prostu ceni ją wyżej niż swoje życie i nie ma co szukać winnych. Ja w rowerze cenię możliwość samej jazdy, podróży, widoków, oczyszczenia mentalnego i spokojnej, stopniowej poprawy wydolności.
  2. 50+ to wzdychamy do elektryków 😅
  3. Rozumiem, że nie każdego stać, żeby lekką ręką wyłożyć 2,5 tysiąca, ale takie jest życie. Jedni na 50-te urodziny kupią sobie Kandsa Dash, inni nie... 💲💲💲
  4. Nie pozwalam na rozmowę o żadnym innym rowerze w tym wątku, tylko o idealnym Kands! 😍 Kupię sobie na 50-kę, będę spełniony. Kands czytał mi w myślach, tworząc ten model. Byłby perfekcyjny, gdyby z przodu była tylko 1 zębatka, ale i tak jest cudowny! 🤩
  5. Już jest info, że drugi nie żyje. 71 lat i brać udział w wyścigu przy 40 stopniach...
  6. Ja też jeżdżę, mam 48 lat, zero doświadczenia sportowego, w te upalne dni zrobiłem raz 70 km, drugi raz 44 km, ale nie cisnę jak głupi, tylko spokojnie, cały czas w tlenie, średnia około 19. Jest przyjemnie. Jeżeli ktoś chcę cisnąć do oporu przy 40 stopniach, to jednak powinien się gruntownie przebadać, i nie mówię tu o zwykłym EKG, tylko rezonansie magnetycznym serca, angio-TK tętnic wieńcowych, ergospirometrii itp. Łącznie wyjdzie pewnie tyle, co 1/4 dobrego roweru, ale wiadomo, czy nasza maszyna jest zdolna do takiego wysiłku. Edycja: tego starszego też już znaleźli martwego, jeszcze muszą potwierdzić tożsamość.
  7. Dwóch kolarzy uczestniczących w maratonie rowerowym w podwarszawskich Markach nie dojechało do mety. Jeden z nich nie żyje, drugi zaginął. https://tvn24.pl/tvnwarszawa/okolice/marki-kolarz-zmarl-w-trakcie-wyscigu-poszukiwania-zaginionego-kolarza-st9118955
  8. Wreszcie idealny rower na moje potrzeby! Zakochałem się 🥰 Kands Dash
  9. Ja z upływem lat i stopniowym rozczarowaniem życiem przeszedłem na black metal, ale głównie dysonansowy i najmroczniejszy z mrocznych. Pomyśleć, że 8 lat temu zaczynałem od power metalu, a wcześniej z metalu była tylko Metallica 🤣 Ale dzisiaj dla relaksu Altar Of Plagues, bo mam dobry humor 😁 https://metalstorm.net/bands/album.php?album_id=69539
  10. Dokładnie tym ekskluzywnym i elitarnym środkiem: https://allegro.pl/produkt/olej-wazelinowy-1-litr-0aa22b80-3fa5-47f1-a255-daa2349d3d93?offerId=11149592990
  11. Kryształowa czystość łańcucha i kasety... 😁
  12. Szmata nawilżona benzyną ekstrakcyjną albo izopropanolem. Wiem, nie brzmi imponująco 😂
  13. Potwierdzam, co pisze @keltu Mam to siodełko, w wersji szerokiej, takiej do jazdy prawie wyprostowanej, w szerokiej wersji, i bardzo sobie chwalę. wcześniejsza wersja, ale kształt niemal identyczny jak z linku https://allegro.pl/produkt/wittkop-medicus-pro-6-3-siodelko-rowerowe-bab0df89-f2bb-4ecb-aca9-a50703e999d3?offerId=17929227557 Trzeba tylko sprawdzić, jak mocno jesteś pochylony. Im mniej, tym możesz pójść w szersze.
  14. Covidowy rumak ma się dobrze, 4 lata i kwitnie, ewoluując w stronę dziadkowozu. To z Radzymina. Na 50-te urodziny kupię prawdziwy dziadkowóz, czyli Unibike Atlantis lub coś w tym stylu, a na razie podziwiajcie arcydzieło inżynierii.
  15. Bo miałem kryzys rowerowy, ale znowu kocham jazdę 😍
  16. W sobotę pogoda była niepewna, więc poszedłem biegać [pierwszy raz w tym sezonie]. 9 km poszło nadspodziewanie lekko - kondycja jest OK. Za to ból mięśni nóg następnego dnia nieznośny, dzisiaj też ciężko. Rowerek będzie chyba dopiero jutro albo w środę, bo "zakwasy" okrutne 😢
  17. @Greg1 Słusznie, jazda po mieszkaniu bardzo ogranicza, pamiętam z dzieciństwa 😅 Ja planuję pobiegać, bo w najbliższe dni pogoda niepewna, a nie chcę się uwstecznić kondycyjnie. Lepsze 40 minut intensywnego biegania niż nic.
  18. Zazdrość przeze mnie przemówiła. Jeszcze kilka sezonów i będę woził więcej, niż Ty 😉
  19. @Cross90 Widzę jeszcze tyle wolnego miejsca na kierownicy - nie masz pokusy, aby to miejsce zapełnić? 😅Może ze 2 lusterka, parasolka, maszynka do popcornu... Pusto tutaj 😢
  20. Dzisiaj 75 km, połowę drogi wiało, potem było OK, snułem rozważania na temat ewentualnego rozwodu z żoną - ogólnie było miło 😅 P.S Tylko jakieś wyścigi rowerowe zakłóciły komunikację w Warszawie. Trochę musiałem kluczyć, ale nie było źle.
  21. Tak - to się nazywa regeneracja 😅
  22. Mi ostatnio coś przeskoczyło w kolanie jak dokręciłem, żeby zdążyć na zielonym 🤣 Ale dzisiaj nie czuję, więc albo jest OK, albo martwica kolana 😅 Jeździć, obserwować 😆
  23. Ja też już jestem zajechany, więc nie będę się pakował w drogi sprzęt, bo natury nie oszukam 😅
  24. @Sobek82 Prędzej kupię nowy rower 😉 W obecnym muszę zajeździć opony, kasetę, ewentualnie jeszcze widelec - wtedy pomyślę o zmianie, bo będę miał pretekst. Póki co sprawuje się dobrze, a że jest ciężej, niż na lekkim, pochylonym, bez sakw itd. - no trudno, przecież m.in. po to jeżdżę, żeby się zmęczyć 😅 Poza tym grube opony, przy ciśnieniu 2,5 atm, całkiem przyjemnie amortyzują i nieźle radzą sobie z piachem. Co zyskam na asfalcie, to stracę na gorszych drogach.
  25. @Sobek82 Tak, ale mam tak słabe nogi, że brakuje mi najwyżej na zjazdach, których za wiele nie mam. Średnia z wczorajszego przejazdu to 18,2 km/h, czyli prędkość plebejska, jak ktoś określił 😅 Gdy jestem w pełni zdrowy, to średnie mam w okolicach 20 km/h +/- 0,5 km/h. Raczej minus, niż plus.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...