Skocz do zawartości

Miro1970

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    586
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Miro1970

  1. Ja bardzo polecam Continental Top Winter II. Zeszłej zimy miałem 28x42 mm - realnie też 42. Były ok, ale trochę wąskie. Teraz specjalnie pod te opony kupiłem nowe koła i mam 650b, nominalnie 50 mm, realnie na obręczy wew. 25 mają niecałe 48 mm. Mój rower ma geometrię pod 27.5 z opcją 28. Są super, trzymają się mocno ubitego śniegu, na lodzie, którego unikam, mniej śliskie niż różne semi slicki. Ale przede wszystkim mega przeczepne na zimnym, mokrym, zimno-mokrym asfalcie. I to jest ich kluczową cechą, jeżdżę od końca listopada do marca na nich. Co ważne, opory wcale nie są duże. Na dodatek dobrze - jak na bardzo solidna wkładkę antyprzebiciową - amortyzują, dla mnie istotne, bo mam sztywny rower. Ta wkładka w zimie to kluczowa sprawa. Wg producenta zachowują najlepsze właściwości do minus 20. W takim zimnie nie jeżdżę, ale przy blisko minus 10 nadal są bardzo przyczepne. Górny zakres to plus 7. W moim odczuciu przy ok. plus 8-10 zaczynają się wyraźnie lepić i mulić, ale jeszcze nie tragicznie.
  2. Rowery szosowe z racji geometrii gorzej się prowadzą przy obciążeniu z tyłu niż z przodu/w środku. Im bardziej stromy kąt główki/mniejszy trail/krótsze widełki łańcucha/krótszą baza kół - tym gorzej rower jedzie z sakwami z tyłu, zwłaszcza po trasie pofałdowanej. Nie mam szosy, ale w jednym rowerze mam główkę 72, bazę 1030, w drugim główkę 71, bazę prawie 1080 i troszkę dłuższe widełki - i nawet przy tak małej różnicy tym pierwszym odczywalnie mniej stabilnie się jedzie z taką samą kilkukilogramową podsiodłową. Z sakwami kilkanaście kg różnica byłaby jeszcze większa. Offset widelca oba rowery mają taki sam. Dlatego rowery o geometrii turystycznej bardzo starego typu, z niskim śladem/trailem mają główny bagażnik typu low rider, czyli nisko z przodu. A tradycyjne crossowe I trekkingowe o łagodniejszej główce mają wydłużone tylne widełki, mocowania pod tylny bagażnik i niekoniecznie inserty na widelcu, a sakwy z przodu są zawsze znacznie mniejsze.
  3. No właśnie, doświadczenie. Doświadczony i jako tako wytrenowany rowerzysta potrafi - mimo dużych przeskoków przy podjazdach - dopasować kadencję i przy zbyt dużej przy danym nachyleniu koronce będzie umiał kręcić 100 I więcej - i pojedzie w miarę efektywnie. A zupełny amator zawsze będzie kręcił te plus minus 70 i przy tejże zbyt dużej koronce będzie stał w miejscu, a kiedy wrzuci twardszy bieg, to będzie mu za ciężko. W rezultacie szarpanina. PS. Parę postów wyżej napisałem, że duże tarcze Bainlessa z racji odmiennego offsetu od małych tarcz Shimano bardziej wymagają podkładek od dużych tarcz Garbaruka. Prostuję: to dotyczy tarcz Alugear (mam 38t). Bainlessy są bardziej przysunięte do osi ramy, czyli podkładki mniej potrzebne, 38t ma offset bodajże równo 0 mm (jak wiele chińskich). Montowałem w rowerze przyjaciółki.
  4. Ja tam jestem ortodoksyjnym wiernym pierwszego kościoła na ścieżce dżihadu z niewiernymi.😎 Klapki na oczach upraszczają mi życie i głowa mniej boli podczas rozważań nad potencjalnymi modyfikacjami napędu.🙃 Ale mówiąc serio, 2x10 czy 2x11 ma jeden spory plus przy podjazdach (w porównaniu do 1x11 z kasetą 11-51, a tym bardziej z 11-50 Cues) - małe przeskoki między najniższymi przełożeniami. To jest bardzo istotne przy podjazdach z bagażem. Jeszcze odnośnie wspomnianego przez autorkę amora Paragon Gold. Miałem go, jest BDB do crossowej turystycznej jazdy, nic więcej nie trzeba.
  5. Przeoczyłem, że 30/36 miałaś za ciężko, więc pozostaje Ci 50-51. Jeszcze słowo o łańcuchu. HG701 to minimum. Używałem go, jest ok, ale lepszy do 1x jest drogi niestety HG901, jest trwalszy, a przede wszystkim lepiej pracuje na boki, czyli lepiej znosi przekosy, odczuwalna różnica w pracy napędu. Jeszcze o tym offsecie, niektóre tarcze z Ali mają zerowy offset, czyli lepszy od np. Garbaruka 36-40, ale i tak tarcza będzie bardziej oddalona od osi roweru niż małe tarcze 30-34, więc te podkładki mega przydatne są.
  6. Jeśli chcesz dać kasetę 11-51, to tarcza 38t jest najlepszym rozwiązaniem. Ja przerobiłem swego czasu crossy swój i przyjaciółki na 1x11, teraz mam turystyka i fitnessu - oba też na 1x11. We wszystkich tych rowerach kasety 11-42, przerobiłem wszelakiej wielkości tarcze, od 32 do 40. Przez pewien czas miałem też 1x12 z tarczą 38 i kasetą 10-51. I powtórzę, że 38x11-51 będzie najlepsze na spore podjazdy i przyzwoitą jazdę po płaskim. Problem z kasetą 11-51 jest taki, że tam jest stopniowanie 11-13-15-18-21-24. Ta dziura 15-18 jest bardzo odczuwalna przy tarczy plus minus 38, bo wypada akurat przy często używanych przełożeniach przy spokojnej jeździe po płaskim/lekko pagórkowatym. Teraz mam w crossowatym wycieczkowcu 36x11-42 kaseta SLX/XT jedenaście rzędów i jest więcej niż dobrze. Przy sporych oponach 48 mm jest troszkę za wolno z jednej strony, trochę za twardo z drugiej, ale starcza na 95% tras po mocno pofałdowanym Górnym Śląsku, nawet z bagażem. A plus jest taki, że nie ma dziur w biegach, a przy niedużej tarczy 36 zestopniowanie jest zupełnie wystarczająco ciasne do takiej turystycznej jazdy. Ja bym poszedł w najwyższy Cues 8000 i kasetę 11-50, bo ma stopniowanie 11-13-15-17-20-23. Ale to koszty większe. I teraz mega ważna sprawa, do bólu przeze mnie przerabiana. Linia łańcucha. Wspomniane przerzutki, napędy mają problem z największymi koronkami przy większych tarczach 36-40, łańcuch przeskakuje, bo te tarcze mają mocno inny offset niż dedykowane do takich napędów małe tarcze, dotyczy to tarcz Garbaruk, Bainlessa jeszcze bardziej, w części tarcz z Ali jeszcze bardziej. Da się przerzutkę wyregulować, by wszystkie biegi wchodziły, ale szybko się to rozregulowuje I nie chodzi dobrze, bo zły offset i tarcze/duże koronki za duże - co potęguje przekos. Ten problem w Cuesie też się może pojawić, jeśli wymienisz w nim oryginalną tarcze 40t na 38t. W 1x12 przy tarczy 38 i koronce 51 też mi się pojawił szybko, gdy nie było korekty linii łańcucha. Jedynym, powtórzę jedynym rozwiązaniem jest kupno podkładek pod tarcze o różnych grubościach, np. 3 i 1 mm i ustawienie linii łańcucha za ich pomocą. Można je kupić w paru miejscach w necie. Szczerze radzę, byś to zrobiła, w razie pytań podpowiem. A sama idea przejścia w crossie z 2x na 1x jest ze wszech miar słuszna.
  7. Mam podobne proporcje, mocno nadmiarowe nogi i krótki tułów. Ja przy wyborze patrzę przede wszystkim na długość ramy, a jak stack jest za mały - to zmieniam kierownice na taką ze sporym wzniosem (i z gięciem do tyłu paręnaście stopni, - ale to już zależy, jak kto lubi układać dłonie) można podnieść wtedy przód o kilka cm, to jest tanie i proste rozwiązanie. Mostek też można skrócić, ale z umiarem, żeby rower nie stał się nerwowy. Trzeba dopasować mostek do śladu, czyli trailu roweru. Kupowanie dłuższego roweru dla wyższego przodu może dać marny rezultat. Pomyśl o tej kierze, zwłaszcza że te Meridy i podobne rowery zazwyczaj mają kierę płaską lub prawie płaską.
  8. Tak, posłużyłem się skrótem myślowym. FM = szosowy. Nie sądziłem, że hamulce dedykowane do MTB mogą mieć mocowanie FM. A bardziej mi chodziło o to, czy istnieje jakiś technologiczny podział na zaciski dedykowane do klamek i do klamkomanetek. Różnica w ciśnieniu płynu czy coś takiego. Tak jak są różne ciągi linek w szosowych i górskich przerzutkach/manetkach. Dzięki za trop z tym XT, to rzeczywiście rozwiązuje problem. Ale furtki z Cuesem nie zamykam z pewnych względów użytkowych. Czyli, jak rozumiem, @marcin_ostrów, do jakiegokolwiek zacisku Shimano (pomijając mocowanie) mogę dać jakiekolwiek klamki Shimano?
  9. W ramie mam mocowanie FM, ale chcę mieć prostą kierownicę. Wobec tego chcę dać zacisk Cues z serii 6000 lub 8000 ze zintegrowanym mocowanie FM, a do tego klamkę na prostą kierę z tej samej serii 6000 lub 8000. Mógłbym dać oczywiście zacisk MTB, ale wtedy wiadomo konieczny adapter mocowania. Słabo do szosowej ramy dawać zacisk MTB. Będzie to działać? Czy są jakieś różnice w nacisku/ciśnieniu? Czy te zaciski Cues 6000/8000 w wersjach z mocowaniami FM i PM różnią się mocowaniami i kształtem tylko? Jest Apex sprzed 2 lat, który ma dwie wersje, dwa gotowe zestawy: zacisk FM + klamka oraz zacisk FM + klamkomanetka. Ale niezbyt pasuje mi stylistyka, no i klamka w nim jest bardzo podstawowa.
  10. To prawda, zwłaszcza że tylne trójkąty mają te same długości, zaś w najmniejszych rozmiarach wypłaszczają się kąty główki, a w największych wyostrzają. Jeśli na dodatek nie jest to skorygowane zmianą offsetu widelca (a zazwyczaj nie jest) - to ten sam model w rozmiarze XS jest naprawdę zupełnie innym rowerem niż w rozmiarze XL. Najmniejszy jeździ jak leniwy cross, a największy jak endurance. Już między S a L są duże różnice na ogół. Ja to mam szczęście, bo wszystkie rowery czy ramy w życiu mam M, ewentualnie ML, a projekt danego modelu prawie zawsze wychodzi od M-ki czy środka skali w numeracji cyfrowej. Ps. Nie udało mi się scalić postów, coś poplątałem.
  11. Można korbę wymienić na taką z ramionami krótszymi o 5 mm, może tyle wystarczy. A może się okazać, że krótszą się lepiej kręci, zwłaszcza że przeważnie korby dają seryjnie za długie do danego rozmiaru, do długości nogi. Mówię serio, ale to koszty i szczerze wątpię, czy ktoś zmienia korbę z powodu rzeczonego nakładania się palców. Siodło wtedy oczywiście 5 mm do góry.
  12. Bliitz - 26002 km (szosa, gravel, trenażer) Zigfir - 25106 km (mtb, szosa + trenażer) [14329 km outdoor] bashey_pl - 14600 km (cross 3.3kkm, gravel 7.8kkm, trenażer 3.2kkm) provayder - 12347 km (szosa, MTB) michalr - 11397 km (terenówka, mieszczuch) Przecietny- 9000 km (mtb,grv) dfq - 8047 km (MTB, gravel, trenażer) smw44199 - 7301km (cross) Jacekddd - 7288 km (velomobil - rower poziomy) szamysz83 7270 km (MTB, trochę chomik) SpinOff - 7261 km (szosa, gravel, trenażer) Miro1970 - 7137 km (stalowe turystyk i fitness) ernorator (gravel, szosa, trenażer) - 6610 km Grochu86- 6337km (gravel, szosa) maras52 - 6057km (wyprawowy MTB) bubulin - 6004 (mtb 26 carbon semi slick / mtb 27.5 full ciężki) Cross90 - 5023 km (Szosa-1734 km, MTB-1081 km, Cross-1365 km, Trenażer-792 km, E-MTB-51 km) Lextalionis - 4212 (gravel) wojtbike - 4059 km (cross) spidelli - 4007 km (szosa: 1649 gravel: 2326, MTB: 32, trenażer: 1704 - nie liczę do dystansu) CoolBreezeOne - 3769 km (MTB) revolta -3414 km (MTB) JWO - 3266 km (MTB) Sansei6 - 3122 km (MTB) Zbyszek.k - 3105 km. (trenażer + gravel) D!ckSteele 2802km szosa, 5688km trenażer thorcik - 2659 (mtb) Joker86 - 2600km( gravel , schwalbe Kojak) NerfMe - 1712 km (MTB) szczupak56 - 1104km (cross 1027, mtb 77) Electronite - 696km (szosa) TheJW - 573 km (MTB, dojazdowy Eathan - 64 km (gravel) l2cz3k - 46 km (MTB)
  13. Rower nakręcił już wiele tysięcy km. Śląsk, kraj śląsko-morawski, trochę opolskiego, trochę małopolskiego. Napęd chodzi perfekcyjnie. Zostałem przy oponach 38. Idealnie neutralna geometria.
  14. Dzięki, rozumiem już. Ja korzystam z innego kalkulatora, który oblicza prędkość na danym przełożeniu na danej kadencji z uwzględnieniem średnicy koła i wielkości opony. To też jest obrazowy sposób porównawczy.
  15. @szulikCo oznacza 20 gear/inch? Zazwyczaj się dzieli zęby z przodu przez zęby z tyłu, np. 36/42 =0.86. Co i tak jest bardzo nieprecyzyjne, bo nie uwzględnia wielkości koła i opony.
  16. Bo wielokilometrową szutrostradę z Rud (prawie) do Kuźni Raciborskiej zmienili na drogę rowerową asfaltową...🤨
  17. Bo w rudzkich lasach rudo od modrzewiowych igieł.
  18. Raczej nie ma. Obliczyłem. Z korba 48, kołami 26 i oponami 35 oraz kadencją 70 z koronką * 14t miałby 28.5 km/h * 11t miałby 36.2 km/h. A pisze, że osiąga 35 km/h.
  19. Rower na zimę przeszedł metamorfozę. Zmieniłem koła na 27.5 na obręczach DT XM421. Opony Continental Top Contact Winter II. Szerokość deklarowana 50 mm, realnie dętkami na tych obręczach 25 mm mają tylko 48 mm, tak ledwo, ledwo. Typowe dla Continentala... Pomijając świetne właściwości jezdne tych opon w niskich temperaturach, to rower lepiej się teraz prowadzi, geometria jest stworzona do takich kół. Poprzednio były 28 z oponami też realnie 48, o bardzo zbliżonej przeczepności. Nowe obręcze lżejsze, piasty identyczne, za to dętki i opony cięższe, w sumie waga zmalała parę gramów na koło, pomijalne - więc masa rotująca prawie identyczna, trochę przesunięta na zewnątrz. Szczególnie w niskich i średnich prędkościach stał się znacznie zwinniejszy, a jednocześnie stabilniejszy, na miasto i leśne ścieżki super. Na szybszych prostych długich odcinkach, wiadomo, gorzej. Suport w tym rowerze jest wysoki, więc 27.5 dodatkowo z tym parametrem współgrają. Czuję też, że długość tylnych widełek też lepiej przy skręcaniu koresponduje z mniejszymi kołami. Na wiosnę jeszcze wrócę do tych 28, bo fajnie się toczą po dobrych szutrach czy słabych asfaltach, ale coś czuję, że ostatecznie zadomowią się 27.5 z szutrowymi oponami 50-52 mm. A na dłuższe wyprawy z bagażem może turystyczne zwijane Schwalbe 650B 55 mm. Bridge Club ponoć zaprojektowano do opon 650B 60 mm - i czuję, że rzeczywiście tak jest. No i zmieniłem zębatkę korby z 36 na 38 - tak się złożyło, że prędkość na danym przełożeniu/kadencji pozostała identyczna, co do ułamka kilometra na godzinę.
  20. To jest istotny argument. Od wielu lat jeżdżę tylko na 1x - i to jest ich najsłabszy punkt, szczególnie przy obciążonym rowerze: mało biegów w najbardziej miękkiej części zakresu, tam gdzie 2x, 3x mają 3-4 biegi, 1x ma najwyżej 2 (mówię o analogicznym odcinku zakresu, obejmującym te same zakresy prędkości przy identycznej kadencji).
  21. Prawie wszystkie sprzedane, zostały Conti Winter: 275 zł. 🚴‍♂️
  22. Aktualne. 220, 220 i 100 zł. 🚴‍♂️
  23. 220 zł + ship.🚴‍♂️
×
×
  • Dodaj nową pozycję...