Miro1970
Użytkownik-
Liczba zawartości
563 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez Miro1970
-
Z tą folią ciekawy patent, zaraz o tym poczytam. Właśnie zrobiłem test na 2 cm kiery drugiego roweru, końcówka spod chwytu. Najbardziej chamska i zżerająca tony czasu metoda. Trzy gradacje papieru ściernego na mokro, rękawiczki, na powietrzu itd. Potem dwie gradacje pasty polerskiej z Aldika - uniwersalna i do ceramiki. Ok. 30 minut w sumie i jest lustro aż za jaskrawe. Lepsza byłaby pasta z Aldika do metalu na zakończenie zamiast tej do ceramiki - wyszłoby lustro lekko satynowe, ładniejsze. Powierzechnia wyszła bardzo równa, sprawdzałem pod dużą lupą. Czyli jest to do zrobienia prymitywnymi metodami (z wyczuciem), ale to mi zajmie kilkanaście godzin co najmniej... Zakład znalazłem, co by mi to zaanodował, ceny nie umieli powiedzieć, bo nie było szefa - a zlecenie dziwne hehe. Tak, biorę pod uwagę mocąowanie mostka. Wiem, że lakiernia może mi to pomalować na gładko srebrno - ale ak nie chcę, to inaczej wygląda, niestety... @Roballinho - kierownice z pooprzeczką też oglądałem, żadna nie pasuje. Ja muszę mieć szerokość minimum 620-640 mm, wznios minimum aż 70 mm jednak przy gięciu do środka minimum 10 stopni. Jeśli gięcie byłoby 20-25 stopni, to wtedy od biedy uszedłby wznios 60 mm. No i pod mostek 31.8. Ufunduję nagrodę dla znalazcy.😎 Co to jest kierownica altbar? Rodzaj jaskółki?
-
Ten crossowy rower od swojej premiery w marcu przejechał już wiele setek kilometrów po asfaltach, szutrach i wyboistych leśnych drogach.🙂 Najpierw z kierą o wzniosie 20 mm, potem z obecną kierą o wzniosie 50 mm. Obie kiery srebrne z nieznacznym gięciem do tyłu, każda za 50-60 zł - tę drugą wyhaczyłem jako przeceniony leżak magazynowy - to prawdopodobnie ostatnia w Polsce kierownica srebrna znośnej jakości i wadze o takich gięciach i szerokości ponad 60 cm. Niestety, wyższych podobnych nie ma. Robiłem kilka kombinacji w podkładkami na nieprzyciętej rurze sterowej, kąty i wymiary posprawdzane w teorii i praktyce, porównane z moimi starymi rowerami. Dzisiejsza dłuższa wycieczka potwierdziła tezę, że chwyty kierownicy powinienem mieć te ok. 15 mm bliżej i najlepiej troszkę bardziej gięte do tyłu. Ta kiera za 200 czarna to umożliwi. Jeszcze nie kupiłem. Pisząc o galwanizowaniu, miałem na myśli anodowanie, pomyłka. Nie byłoby całego problemu, gdyby Kitajec nie pomylił wymiarów ramy - podał realną długość górnej rury jako długość efektywną - i rama okazała się o 2 cm dłuższa niż miała być. Niestety, zauważyłem to dopiero po złożeniu roweru i przymiarce (parę miesięcy po kupnie ramy) - i prawie mnie szlag trafił - to jest praktycznie rozmiar różnicy. Do głowy mi nie przyszła możliwość takiej pomyłki. Jest rozwiązanie drastyczne i definitywnie kończące cyrk - kupić tę samą ramę, ale mniejszą i przeszczep wszystkiego. Ale to razem z przebiciem sterów i przekręceniem suportu w serwisie wyniesie tysiąc z hakiem. Prześpię się z tym parę dni. Dzięki za rady i sugestie!
-
Ile czasu Ci to w sumie zajęło? Łącznie z końcowym polerowaniem? Polerowałeś to domową polerką (chodzi o maszynę)? Wyczytałem, że są specyfiki dedykowane do usuwania takich powłok, niby mniejsze ryzyko osłabienia kierownicy. Ok. 60 zł za najmniejszy pojemnik. Po analizie waszych porad krystalizuje mi się taki plan, żeby kierę wysłać do piaskowania do sprawdzonej lakierni rowerowej - tam mi rurki nie spieprzą - koszt z wysyłkami ok. 100 zł. Na koniec galwanizacja w zakładzie renowującym felgi samochodowe. Zostaje etap polerki - problem, bo nie mam żadnej maszyny polerskiej. Nowa kiera 200 zł stoi - profesjonalne przerobienie jej na srebrną wyjdzie parę stówek. Słabo...
-
Dzięki za wszystkie porady, znajde starą kierę i zacznę testy. Czas to najmniejszy problem - już go straciłem ogrom na klecenie tego roweru, szukanie części, dopasowywanie itd. Wysokość mostka (niezłego) mam ok - do roweru zakładałem nowy amor - więc nieprzycięta rura sterowa daje mi tu swobodę ustawień. Gdybym miał krótszy mostek o 10, maks. 15 mm od posiadanego - pozycja byłaby perfekt. Jednak nie ma nigdzie takiego mostka srebrnego i o jakości i wyglądzie choć trochę lepszego niż jakieś Uno. No i pasującego stylistycznie. Poza tym rower stałby się trochę za nerwowy. Przeanalizowałem wszystko co możliwe po 10 razy... Kiera o dużym wzniosie i odpowiednich gięciach pozwoli mi doszlifować pozycję i lepiej ustawić nadgarstki. Jakby wiedział, że będzie taka masakra z tym srebrnym kolorem - to bym całkiem inaczej wymyślił ten rower...😐
-
Nie ma - muszę mieć wznios minimum 50 mm - przekopałem wszystko. Jest jakiś zakład, który by to zrobił? Co do ręcznego polerowania, naprawdę musi być maszyna? Jakiś czas temu rurkę ze stali nierdzewnej wypolerowałem ręcznie w parę minut na szkło, płynem do czyszczenia przypaloych garnków, kupionym w osiedlowym sklepie za 15 zł...
-
Moje szaleństwo rowerowo-kolorystyczne wywołało kolejny problem🤪 Muszę mieć aluminiową kierownicę o dopowiednim gięciu, wzniosie itd. Koniecznie srebrna w połysku - bo cała koncepcja roweru padnie. Wybór takich kierownic jest znikomy. Cudem zdobyłem jedną, jeżdzi się w miarę ok, ale jakby miała trochę inne kąty - byłoby super. Nie ma takiej na całym świecie, przekopałem cały net. Jest czarna, bardzo dobrej jakości, malowana proszkowo w półmacie. Co zrobić, żeby usunąć czarne powłoki i uzyskać gładki naturalny srebrny kolor połysk? Dzwoniłem po lakierniach rowerowych, nie zrobią tego na połysk, tylko na mat. Sugerują szukanie samochodowych lakierni. Zanim pójdę do lakierni samochodowej, proszę o podpowiedzi, żeby pokierować tymi lakiernikami, bo do dwóch dzwoniłem i mieli słabe pojęcie o postępowaniu z taką kierą. Usunąć chemicznie powłokę? Oszlifować? Dać podkład bezbarwny, potem lakier, utwardzić termicznie? Taka: ma zyskać taką, klasyczną srebrną powierzchnię o wysokim połysku:
-
Szukam kierownicy: * Srebrna, polerowana na połysk (najlepiej anodowana, w ostateczności chromowana); * Gięta w poziomie pod kątem 9-16 stopni (troszkę więcej w ostateczności). * Minimum 620 mm, część chwytna minimum 18 cm. * Wznios 30-40 mm (w ostateczności do 50), * Aluminium.
-
Nie Unibike. Dzięki za podpowiedzi. Niestety parametrów R i S nie podają. To konkretnie te ramy, jest kilka. Problem w tym, że te lepsze (sztywne osie, tapered, boost, lekkość, mocowanie hamulców itd.) są oznaczone jako do użytku profesjonalnego czy jako sportowe wyzwania. Tańsze i zupełnie archaiczne konstrukcyjnie jako sport - czyli pewnie rekreacja. http://www.mosso.com.tw/products.php?func=p_detail&p_id=237&pc_parent=3#tab-1 http://www.mosso.com.tw/products.php?func=p_detail&p_id=221&pc_parent=3 http://www.mosso.com.tw/products.php?func=p_detail&p_id=220&pc_parent=3# http://www.mosso.com.tw/products.php?func=p_detail&p_id=246&pc_parent=3 Co myślicie o tych geometriach, która z nich jest - nazwijmy to - rekreacyjno-półsportowa, a która odpada jako czysto sportowa? Uprzedzając uwagi - wiem, jaka to marka, i wiem, że samodzielne budowanie roweru od podstaw jest kompletnie nieopłacalne.
-
Cześć, czytałem różne artykuły itd., ale chyba nie jestem powien swojej wiedzy w tym temacie. Chodzi o ramę do roweru o rekreacyjnej geometrii MTB. Przeznaczenie, leśne czy polne ścieżki, często pagórkowate, z dziurami itd., piaszczyste, czasem kamieniste, czasem z korzeniami itd. Mówiąc krótko - polne drogi, kiepskie leśne dróżki i wertepy znacznie za trudne do zwykłego roweru crossowego z małym skokiem amora i oponami 40. Tempo jazdy spokojne. Pozycja średnio pochylona, nie jak w rasowym XC itd. Wzrost 176 - długość rąk typowa, tułów krótki, bo noga aż 86 cm niestety (mierzyłem sto razy)... Czy taka geometria ramy będzię z grubsza ok? Chodzi mi o wyznaczenie kierunku poszukiwań. Rozmiar ramy - 17. Górna efektywna 58.5. Baza - 109. Podsiodłowa - 43.2. Trójkąt - 44.5. Główka - 11. Kąt główki - 70.5. Kąt podsiodłowej - 73.5. BB drop - 6-6.5 Dzięki.
-
[rama - składanie] Cross na ramie Mosso - składam
Miro1970 odpowiedział Miro1970 → na temat → Miejskie i trekkingowe
Cześć. Rower w końcu złożyłem - parę dni temu.🤩 Jestem całkowicie zadowolony - w 95% jest taki, jak chciałem. 😀 Za mną kilka jazd próbnych, jeszcze poprawiam ustawienia mostka, klamek itd, no i z montażem lusterka mały problem - drobiazgi. 1x11 na SLX - 34 x 11-42, amortyzator powietrzny crossowy Paragon , v-ki Deore (nie udało się znaleźć srebrnych piast i obręczy pod tarcze, trudno), sztywna sztyca, opony 40 mm Tufo Thundero itd. W konfiguracji "sklepowej" - bez stopki i pedałów waży ok. 11.5 kg - ujdzie. Dziękuję za wszystkie uwagi i porady.🙂 -
Cześć, trzy dni temu wróciłem z wakacji rowerowych po moich ukochanych okolicach suwalskich. Może wrzucę kilka zdjęć, choć to ma mały sens, bo tam gdziekolwiek spojrzeć - to jak w bajce. Siedem lat temu przejechałem całe województwo na wskorś z sakwami, teraz mnie już to nie bawi, mordęga. Teraz wolę robić pętle od miejsca kwaterunku lub parkowania auta. Co ciekawe - rowerzystów tam znikoma ilość, czasem jechaliśmy 30 km żadnego nie spotykając. A są szutry, dobre dla rowerów leśne piaskowo-ubite ścieżki, no i Green Velo. Dla mnie to jest najpiękniejsze miejsce na świecie - Pojezierze Litewskie - po obu stronach granicy. No i wielkie bogactwo kulturalno-historyczne - Pierwsza Rzeczypospolita w pigułce. Przyrodniczo to jest obłęd. Jeździł ktoś po tych terenach i chciałby się podzielić wrażeniami, namiarami na ciekawe miejsca, knajpki, miejscówki, trasy itd.?
-
Kupiona późną jesienią 2021 - w woreczku z oryginalnymi trytytkami, tylko wyjęta, by sprawdzić, czy wszystko ok. Mogę podesłać zainteresowanym dowód zakupu i mój telefon. Flara 12 stopni, kompatybilna z Shimano Di2, waga realna 265 plus/minus ok. 3 gramy, alu 6066. Wyprzedzenie / reach: 65 mm Obniżenie / drop: 115 mm. Kolor: czarny. Szeroki przekrój centralnej sekcji kierownicy ułatwia montaż akcesoriów. Rowki dla pancerzy. Zgrabna, ergonomiczna, nieduże drop i reach - co skutkuje wygodną.niewyciągniętą pozycją i spłyconym dolnym chwytem. Lakier dobrej jakości. Z góry spłaszczona. Kupiona w sklepie rowerowym przez portal aukcyjny, nie z drugiej ręki. Żadnych wad. Czekała w szafie na budowę roweru, ala zamiast szosy robię crossa, co opisuję w stosownym temacie. Zdjęcie z netu, bo mam mały kłopot ze wstawianiem ze smartfona, ale jeśli trzeba, to wstawię, mogę też wysłać fotki smsem itd. Cena 210 - wysyłka paczkomatem lub pocztą w cenie.
-
[sens] czy jest sens kupować gravela
Miro1970 odpowiedział ProstePytania → na temat → Gravel/Przełajówki
Oczywiście, mój karygodny błąd - pomyliłem sprawność z trwałością. Muszę uważniej czytać i pisać, bo kompromitacja...🤔 Tak, mam Nexusa 8 na igiełkowych. W Polsce niedostępny, kupiłem w niemieckim czy austriackim sklepie netowowym. To wersja z napisem premium, nieco droższa - w konstrukcji bardzo zbliżona do Alfine 8 i chyba już nieprodukowana, prawdpopdpbnie dlatego, że właśnie zbyt podobna do Alfine i poniekąd zbędna na rynku. Powinienem chyba kupić jeszcze jedną na zapas... Jeśli chodzi o te zakresy przełożeń - to Nexus 8 + blat 38 + zębatka 20 odpowiada napędowi 1x10 Deore z blatem 34 i kasetą 11-13-15-18-21-24-28-32-(37-46) na kołach 28 albo z tą samą kasetą i blatem 36 na kołach 26 cali. Oczywiście bez dwóch najlżejszych biegów. Różnice na każdym przełożeniu to maks parę dziesiątych km/h przy kadencji ok. 90. Przy tym najlżejszy i najtwardszy bieg w Deore 1x10 to już odczywalne przekosy, zresztą ten najlżejszy w podmiejsko-"leśnej" rekreacyjnej jeździe jest i tak praktycznie zbędny. Ja jeżdżę na Nexusie, przyjaciółka na tej Deorce i mamy praktycznie takie same biegi do dyspozycji, na ogół pedałujemy w takim samym tempie na tym samym biegu - tak się jakoś zsynchronizowaliśmy. Przy czym Nexus na każdym przełożeniu idzie tak samo dobrze i cicho, Deore (wiem, to najtańszy napęd 1x, żadne cuda) często słychać... Ok, już nie przynudzam tą "reklamą" Nexusa w wąku o gravelach. -
[rama - składanie] Cross na ramie Mosso - składam
Miro1970 odpowiedział Miro1970 → na temat → Miejskie i trekkingowe
Niestety, okazało się, że to się przeciągnie do paru tygodni - bo jeszcze szukam paru części, pasujących stylistycznie. Jeśli go już robię w archaicznej technologii i z takich sobie części - to niech chociaż jakoś spójnie wygląda.😆 -
[rama - składanie] Cross na ramie Mosso - składam
Miro1970 odpowiedział Miro1970 → na temat → Miejskie i trekkingowe
Przyznaję rację - jest różnica w tym parametrze. Przeoczyłem... -
[rama - składanie] Cross na ramie Mosso - składam
Miro1970 odpowiedział Miro1970 → na temat → Miejskie i trekkingowe
Wpisz sobie właściwości fizyczne stal, aluminium. Potem znajdź takie parametry jak wytrzymałość na rozciąganie, kurczliwość itd. Potem to przenalizuj. Podejrzewam, że w ślepym teście 90% rowerzystów by nie odróżniła stalowej ramy od aluminiowej, jeśli chodzi o absorbcję drgań w realnych warunkach, na dziurawej drodze. To są procenty i promile różnicy - i wysysanie kasy. -
[rama - składanie] Cross na ramie Mosso - składam
Miro1970 odpowiedział Miro1970 → na temat → Miejskie i trekkingowe
@abdesign - podajesz racjonalne argumenty. Wybór obręczy mam prawie zerowy, pod v-ki max 19 wewnętrzna - opony Thundero (bdb amortyzacja i najniższe ciśnienie spośrd opon dostępnych na rynku) mieszczą się na styk. Ja to już kicham - nic nie modyfikuję - hamulce tarczowe mi się nie podobają wizualnie i tyle. Nie chcę ich mieć - podpasuję cały rower pod v-ki zobaczymy, co wyjdzie -
[rama - składanie] Cross na ramie Mosso - składam
Miro1970 odpowiedział Miro1970 → na temat → Miejskie i trekkingowe
Myślałem o tym. Ale mam nogi 86-87 cm i krótki tułów - co komplikuje proporcje i znalezienie odpowiedniej ramy. Wierz mi, masa godzin przemyśleń i jeżdżenia na rowerze 26 przyjaciółki, być może 26 cali byłoby lepsze.. Coś trzeba wybrać. -
[rama - składanie] Cross na ramie Mosso - składam
Miro1970 odpowiedział Miro1970 → na temat → Miejskie i trekkingowe
Mógłbyś rozwinąć? To "nie do końca". Nie kupiłem jeszcze tych v-ek. Rama i widelec mają też mocowanie do tarcz. Oczywiście, że tak, wiem. Ale nie umiałem znaleźć gotowego roweru, który by miał "klasycznie" wyglądającą (ogrągłe rurki) ramę, napęd 1x, hamulce obręczowe, brak amora, kolorystykę itd. Kasa za wizję. Podeślę zdjęcia za parę dni, jak sprzęt nabierze jakiegoś kształtu, bo na razie to kupa części. I nie wiem, czy to będzie byle jaki rower. Będzie przywoity. Napęd ok, koła też, rama dopasowana, mostek, sztyca lepsze niż ze sklepu w rowerach za 3-4 tys. Tylko cena przesadzona o 1-1.5 tys. Coś za coś. -
Coraz bardziej się wkręcam w jeżdżenie na rowerze. Porzuciłem pomysł skladania jednoblatowej szosy (co męczyłem w innym wątku), bo to jednak nie dla mnie, to była poroniona zajawka, bo szybkości nie lubię, a uwielbiam leśne dróżki, jakieś zaułki w mieście itd. Może ten temat komuś się jakoś przyda.ó Zdecydowałem się na budowę roweru crossowego. Projekt jest całkowicie nieekonomiczny i przestarzały🙃 Myślałem nad nim masę czasu. Było kilka głównych założeń. Hamulce v-ki. Ważę w porywach 64 kg , nie jeżdzę szybko ani w deszczu i w moim obecnym rowerze v-ki Deore nigdy mnie nie zawiodły, poza tym wizualnie nie trawię tarcz w rowerze. Druga rzecz: brak amortyzatora, bo jest ciężki i przede wszystkim - znowu - fatalnie psuje wygląd roweru. Kłopotem była rama. W dzisiejszych czasach kupno ramy pod -v-ki jest prawie niemożliwe. Przejrzałem setki ofert z używkami - koszmar - nie wiadomo, w jakim stanie, niejasna geometria itd. Zatem kupiłem najtańszą ramę Mosso podwójnie cieniowaną za 850 zł - jest bardzo ok, choć wygląda nieco archaicznie i z widelcem ma bardzo szeroki rozstaw kół - 109 cm🤔. Widelec też z Tajwanu - cena masakryczna - 450 zł za zwykły widelec alu z drobnymi usterkami lakieru i malutkimi wgniotkami. Co zrobić, mogłem kupić stalowy za 50 zł ,(taki mam w obecnym rowerze) ale waga... - a we właściwości tłumiące stali nie wierzę, to są promile - wystarczy poczytać profesjonalne specyfikacje. metarulgiczne. Za 5 dni serwis mi nabije stery (Accent Exe) - sam mógłbym to zrobić niedobrze - i potem pójdę dalej. Napęd już mam - SLX 1x11 - to było kolejne założenie - jak największy minimalizm, żadnych przednich przerzutek. Obręcze Mavic A319, opony Tufo Thundero 40. W obecnym rowerze mam Speedero - super tłumią przy 2 barach. Koła składane od podstaw - całe srebrne - wyczaiłem chyba ostatnią w Polsce tylnąpiastę srebrną Deore pod v-ki - przyszła w kompletnie rozwalonym opakowaniu. Podobnie z przednią - srebrna Deore XT - opakowanie ruina, piasta ok. Podobne problemy są z mostkiem, kierownicą. Bo kolejne założenie: bardzo lekko, ale rama czarno-grafitowa, a reszta srebrna i lekka. Kłody pod nogi dzisiaj, kiedy prawie wszystkie komponenty są czarne hehe. Sztyca będzie amortyzowana - Suntour - zastanawiam się też nad amortyzowanym mostkiem XLC. Hamulce oczywiście szczęki Deore. Całość wyjdzie ok. 5 tys. Albo i więcej. Dam znać za parę miesięcy, jak to wygląda, może za miesiąc, wszystko zależy od tego, czy zdobędę gdzieś srebrny mostek odpowiedniej długości itd.
-
[sens] czy jest sens kupować gravela
Miro1970 odpowiedział ProstePytania → na temat → Gravel/Przełajówki
Mam Inter 8, przyjaciółce złożyłem napęd 1X10, sobie teraz robię crossa 1x11. Według kalkulatora, po dobraniu odpowiedniego blatu do koła 26/28 (36/34t), przełożenia Inter 8 i 1x10 Deore są IDENTYCZNE (różnice +- 0.5 km/h) - tylko 1x10 Deore ma jeszcze dwa wolniejsze biegi. Biegi od 3 do 10 w Deorce 10 rz. mają takie prawie same zakresy jak Inter 8, takie same dziury. 1x11 tak samo - tylko między mamy zębatki 15-17-19-21 - zamiast 15-18-21. To właśnie jest ta dziura między 5-6, a raczej między 4 a 5. Elastyczność przydatna do lasu. Ale dziura jest, racja. PS. Teraz zacząłem składać crossa na ramie Mosso. 1x11. Będzie - znów - sztywny widelec i - nowość - amortyzowana sztyca, napęd SLX. Opony grawelowe niskociśnieniowe. Za parę miesięcy to skończę, sam jestem ciekawy, czy w praktyce będzie się to różniło od mojego starego Krossa z Nexusem 8 na kwadracie. Czy różnica będzie homeopatyczna. Mniejsza sprawność? Chyba padnę. Dawno temu miałem rowery na klasycznych przerzutkach klasy jakoś Acera/Alivio. Potem przez 10 blisko lat Nexusa 7, który, bez żadnego serwisu był nie do zajechania, dwie regulacje na manetce naciągu linki, zero serwisu, czyszczenia, a jeździł w deszczu, z masakrycznymi sakwami i na tandetnym rowerze. Teraz mam rzeczonego Nexusa 8 na łożyskach igiełkowych - chodzi jak złoto, napęd Deore 1x10 przyjaciółki słychać z 50 metrów, jak zmienia biegi - a Nexus jest bezszelestny. -
[sens] czy jest sens kupować gravela
Miro1970 odpowiedział ProstePytania → na temat → Gravel/Przełajówki
@clavdivs - zapewne masz rację, ale jest pewien szczegół. Ty masz na myśli - jak sądzę - świadomych "kolarzy", czyli ludzi, którzy co kilka dni stukają po 50-150 km, biorą udział w wyścigach, maratonach czy choćby podobnych amatorskich imprezach. Używasz terminów: "w nodze", "kolarstwo przełajowe", "wyścigi", "XC". Zapewne też jesteś bardzo młodym człowiekiem, który nie odczuwa wpływu nienaturalnych drgań na organizm. Wbrew temu, co piszesz, ewolucyjnie człowiek nie jest przystosowany do jeździe na żadnej maszynie - jesteśmy przystosowani do chodu i biegu, podczas którego nasze stawy i ścięgna odpowiednio reagują na drgania i przeciążania generowane bez pośrednictwa maszyn. Ja bardziej miałem na myśli "rowerzystów" - czyli osoby o średniej sprawności, lubiące pojeździć w wolnym czasie po leśnych ścieżkach. Domniemywam, że do takiej kategorii zalicza się autor wątku, ja chyba też. W tym miejscu ośmielę się wręcz powiedzieć, że dla takiej kategorii rowerzystów najlepsze są rowery jak najbardziej ergonomiczne - czyli lekko pochylona sylwetła, umiarkowanie szeroka kierownica, powietrzna regulowana amortyzacja z możliwością blokady oraz redukcja przełożeń. Wg mnie najlepszy jest tu system 1x, bo taki system większość rowerzystów ogarnie. Co weekend bardziej się przekonuję, że 90% rowerzystów nie potrzebuje przednich przerzutek, tylko im to przeszkadza i twardo jeżdzą/chaotycznie zmieniają biegi. Wystarczy w letnią sobotę podjechać pod jakąś budkę z hotdogami na popularnym szlaku rowerowym i zerknąć na stopień zużycia zębatek w dziesiątkach "zaparkowanych" rowerów. Wybawieniem dla tych osób były prosty napęd 1x8 - 1x10. Nie rozumiem, dlaczego spece z Shimano tego nie zauważyli, że 90% ludzi nie potrzebuje skomplikowanych napędów, tylko chce prosto dostosować bieg do podjazdu/zjazdu - bez zabaw w kadencje, odczuwania dziur w zestopniowaniu itd. Sorry, zauważyli, konstruując genialny napęd Nexus/Alfine, tylko on przegrał marketningowo z różnymi 2x czy 3x. Uważam, że napędy 1x są - wbrew powszechnemu przekazowi - najlepsze właśnie dla zwyczajnych rowerzystów, nie tylko dla sportowców. Podobny mechanizm przerostu formy nad treścią obserwuję w wypadku graveli. Na poziomie profesjonalnym czy półprofesjonalnym to zapewne ma sens - w wypadku "zwyczajnej" jazdy Kowalskiego nie ma żadnego sensu. Tylko kłody pod nogi. Ale ludzie się na to łapią. -
[sens] czy jest sens kupować gravela
Miro1970 odpowiedział ProstePytania → na temat → Gravel/Przełajówki
Autor wątku już dawno temu zniknął, zapewne nie jest tak zakręcony rowerowo, jak szanowni dysputanci, przepraszam 😁 Wg mnie ma rower - jeśli jest dopasowany - w praktyce niczym się nie różniący od graweli/crossów w możliwościach do sprawnego i spokojnego (patrz pierwszy wpis tego wątku) "pokonywania" leśnych "terenów". 🙂 Różnica leży tylko w pozycji (kiera) ogólnej sprawności fizycznej. Jazda na sztywnym rowerze po leśnych ścieżkach z korzeniami, dziurami i kamieniami jest bardzo nieprzyjemna - rodzaj kierownicy czy materiału ramy ma tu znaczenie drugorzędne. Trzeba unosić tyłek, jechać po prostu aktywnie - to rodzaj sportu albo kwestia uosobienia. Mnie się podoba zmęczenie fizyczne po takiej przejażdżce. Mam sztywny rower zbudowany na starej ramie Krossa, lekko wygięta płaska kiera plus amortyzyjące grawelowe opony. Teraz zaczynam budować rower bardziej crossowy - czytaj: lżejszy i z niższą pozycją. Dla kondycji i chyba dla sztuki. Baranek mi nie przypadł do gustu, bo nieprecyzyjnie w lesie się prowadzi i za nisko mam na nim oczy, a lubię poobserwować las i prędkość dla 50-latka mało istotna😆 A przede wszystkim mnie się wizualnie podoba taki rower, choć d...a mnie boli.😁 A w ogóle z tego, co wyczytałem, to rowery szutrowe z barankami zostały wymyślone dla RÓWNYCH dróch szutrowych, żeby pokonać sprawnie/szybko spore odległości na szerszych oponach, w bardziej wyprostowanej pozycji itd. Amerykański pragmatyzm. Nie chodziło o żadne lasy, korzenie, tereny. A potem wtrącił się marketing i naiwni amatorscy kolarze wierzą, że jak się pochylą, wężej złożą ręce, utwardzą rower, wyrzucą amortyzację - to będą sprawnej przemieszczali leśne i polne dukty i na dodatek będą zdrowsi. 🤣 🤣🤣 Nobel z fizyki/kinetyki + bonus dla wysportowanych jutuberów, którzy sprzedadzą każdy typ roweru, bo są po prostu fizycznie sprawni, mają gadane i z tego żyją.
