Na oko nic nie oceniasz z geometrii, albo idziesz na fitting i miły człowiek wysyła tobie popularne rowery do Ciebie pasujące albo siadasz i się doktoryzujesz w necie (czego nie polecam na początku drogi szosowca).
Musisz dobrze zmierzyć wzrost, przekrok - to podstawa. Potem długość rąk i ocenić swoje rozciągnięcie, jak otwarte masz biodra itp.
Np. ja mam do swojego wzrostu stosunkowo długie nogi ale krótkie ręce. I zaczyna się jazdą z dobieraniem ramy bo od tego jak endurance jest rama zależy czy będzie pasowało a co nie. Dziadkowozy większe, sportowe mniejsze niż rekomendowane. Ale ja poszedłem na fitting i dostałem całą rozpiskę najpopularnieszych ram i ich ustawienia, siodełka, kierownicy + dobranie siodełka, butów i ewentualnych wkładek z ustawianiem bloków.
Z drętwiejących dłoni i stóp, bólu karku po 20min. Przeszedłem do wygodnej jazdy bez niezgodności przez 6h.
Uzbrojony w taką wiedzę mogę sobie teraz dobrać jaka ram będzie pasowała, jakie siodło jest dla mnie, gdzie ma być kierownica i jak ustawiona.