-
Liczba zawartości
894 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez PiotrWie
-
[Serwis silnika e-bike i całego e-roweru] wyobrażenia a realia
PiotrWie odpowiedział tobo → na temat → Elektryczne - e-bike
Ty nie odpowiedziałeś na zadawane przeze mnie od początku pytanie - po jakim przebiegu silnik ulegnie degradacji jeśli nie będziemy wykonywać serwisu co 5-6 tyś km. Producenci ( a przynajmniej Yamaha i Shimano ) podają że silniki bez serwisu mają wytrzymać co najmniej 20 tyś km i jak na razie mogę to potwierdzić. I jeszcze jedno pytanie - czy "skoszenie" łożysk polegało na uszkodzeniu bieżni czy tylko na stwierdzenie rdzy na zewnętrznych częściach łożysk - bo ( przynajmniej w moich ) samochodach rdza się pojawia na zewnątrz łożysk kół po roku a uszkodzenie bieżni następuje po sporej ilości kolejnych lat. I mój mechanik nie wymienia łożysk z powodu korozji na zewnętrznych częściach. -
[Serwis silnika e-bike i całego e-roweru] wyobrażenia a realia
PiotrWie odpowiedział tobo → na temat → Elektryczne - e-bike
Nie twierdzę że serwisowanie silnika nie może zwiększyć jego żywotności, tylko jak na razie nikt nie napisał z ilu bez serwisowania do ilu. Z moich i moich znajomych z klubu turystyki rowerowej doświadczeń ( ponad 50 lat jeżdżenia na rowerze, sześć rowerów na każdym spory przebieg ) wynika że jest coś takiego jak żywotność całego roweru i przy prawidłowych konstrukcjach z aluminium obecnie wynosi ona pomiędzy 30 a 40 tyś km. Nikt jak na razie nie napisał konkretnie ile jeździł na silniku z i bez serwisu - więc chcę sprawdzić ile się da bez serwisu - bo jeśli porównywalną ilość to co mi po tym że przedłużę żywotność silnika np do 100 tyś km - sprzedam go jako używany? Jeśli ten silnik nie wytrzyma powyżej 30 tyś km to następny będę serwisować i zobaczę ile wytrzyma. A dopóki wspomaga prawidłowo, nie ma żadnych luzów, nie wydaje dziwnych dźwięków to nie przeszkadza mi fakt że łożyska nie wyglądają jak nowe - ważne dla mnie jest czy działają dobrze. Jak myślałem po raz pierwszy o kupnie elektryka w 2017 roku to wszędzie pisali że bez sensu - natychmiast po gwarancji silnik i bateria ulegną degradacji, do dziś często powtarzają się twierdzenia że bateria to wytrzyma 3-4 lata, jakoś moja ma już 6,5 i trzyma wystarczająco, silnik po 22,5 tyś km działa dobrze. Zobaczymy ile jeszcze - przynajmniej będę wiedział praktycznie ile może wytrzymać rower elektryczny jeśli go nie myć karcherem, nie przejeżdżać przez strumienie po osie w wodzie i przechowywać w garażu a nie na dworze. -
[12000-13000] Rower elektryczny do ciągnięcia przyczepki z dzieckiem.
PiotrWie odpowiedział Grzech12 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Superiory mają według mnie za słabe silniki jak do takiego zastosowania - szczególnie pierwszy, ale drugi też ma Performance Line, do normalnej jazdy jak najbardziej wystarczający ale z dość ciężką przyczepką wybrałbym silnik dający w razie potrzeby jak największe wspomaganie. Lapierre ma bardziej agresywną pozycję i wymaga dodatkowych inwestycji - do Twoich potrzeb raczej przydałby się błotniki i oświetlenie. W tej cenie w okresie przecen kupisz lepszy rower wyposażony tak jak potrzebujesz. Proponuję także unikać modeli z napędem 12x - w elektryku raczej nie będziesz używał koronki 51, a koszt późniejszego serwisu będzie zdecydowanie droższy niż w np 10x. I w trekkingu masz większą tarczę z przodu więc jeździsz na większych koronkach z tyłu co przedłuża żywotność napędu. -
[12000-13000] Rower elektryczny do ciągnięcia przyczepki z dzieckiem.
PiotrWie odpowiedział Grzech12 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Do takich celów szukaj roweru trekkingowego z mocnym silnikiem - Bosch Performance CX, Panasonic GX Ultimate, Yamaha X2 lub X3 czy Shimano z serii z 8. I rzeczywiście bateria dość duża. Zobacz SUV z Ecobike, jak będzie pasować Twoja przyczepka to może być dobre rozwiązanie. Wadą jest waga, ale niestety - pojemna bateria musi swoje ważyć. Popatrz też na Radony z serii Relate - za ok 2000 euro jest też dobrą propozycją. A gdyby podczas eksploatacji okazało się że bateria 625 jest za mała to można dokupić extender 250 Wh. I jeszcze jedno - że względu na łatwiejsze wsiadanie i zsiadanie proponuje wersję damskie, przekonanie o mniejszej wytrzymałości to obecnie mit z dawnych czasów, a w geometrii trekkingów nie ma większych różnic. -
[Serwis silnika e-bike i całego e-roweru] wyobrażenia a realia
PiotrWie odpowiedział tobo → na temat → Elektryczne - e-bike
Jak zajeżdżę rower to go oddaję na złom, jak nie zajeździłem a chciałem zmienić na E+ bika to oddałem znajomemu. Nie wiem jakie masz doświadczenia, ale aluminiowe ramy mają tendencję do pękania pomiędzy 30 a 40 tyś, to nie podwójnie ciągnione Cro- Mo które było niezniszczalne ( mam taką ramę w rowerze z 1991 roku którym jeżdżę "po bułki" ). Na temat serwisu silnika są dwie szkoły - jedna mówi żeby serwisować, a druga że po otwarciu następuje rozszczelnienie silnika i szybsza destrukcja. To mój pierwszy elektryk i po rozważeniu za i przeciw uznałem że się przekonam ile wytrzyma realnie silnik czy bateria, bo zdania są podzielone. Gdyby padł po 10 tyś to następny bym serwisował, a jak wytrzyma pod 30 tyś to następnego też nie będę serwisował. PS Na siebie, swoją rodzinę i swoje zabawki zarabiam sam od ponad 40 lat😁 -
[10000] eMTB do pojeżdżenia po lesie
PiotrWie odpowiedział MacqNDW → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Jeśli nie wybierasz się w ekstremalne góry to napęd 12 rzędowy z silnikiem Boscha jest trochę bez sensu - nie sądzę że będziesz używał większych zębatek. Ja miałem fabrycznie 9 x 11-36, przy zmianie założyłem 11-32 i i tak chyba dwóch największych nie używam wcale. Gdyby dało się kupić dobry napęd 8x to bym się zastanowił przy kolejnej wymianie - od 12 jest zdecydowanie bardziej trwały i tańszy w wymianie. Na pewno na 9x zrobisz dwa razy większy dystans niż na 12x i regulacja jest o wiele prostsza. Ostatecznie może być 10x ale pewnie będziesz miał że 3 największe zębatki całkiem nie używane. -
[Serwis silnika e-bike i całego e-roweru] wyobrażenia a realia
PiotrWie odpowiedział tobo → na temat → Elektryczne - e-bike
Rozumiem że takie traktowanie wydłuża żywotność silnika tylko mam jedno pytanie - o ile i za ile. W PL za demontaż i montaż silnika życzą sobie 250 PLN, podejrzewam że za otwarcie i smarowanie silnika kolejne że 150. Robić to co te zalecane 2500 km w czasie 20 tyś km ( to żywotność silnika według producenta bez serwisu - i zgadza się to z doświadczeniami użytkowników) mam takich serwisów 7, jak pojeździ trochę dłużej to i 8. Koszt - łatwo policzyć porównywalny z kosztem nowego silnika. Dlatego ja wolę jeździć tyle ile wytrzyma rower, wymieniając oczywiście co jakiś czas napęd, opony itp a potem kupić nowy rower - na pewno będzie lepszy od dotychczasowego. To że Ty robisz to w godzinę nie znaczy że ktoś kto na co dzień się tym nie zajmuje zrobi to w podobnym czasie i równie dobrze. Ja w każdym razie zamierzam jeździć tak długo aż mi się nie popsuje coś dużego - bateria przestanie wystarczać przy moim stylu jazdy na 100 km, wysiądzie silnik ( tzn przestanie wspomagać, zacznie wydawać dziwne odgłosy lub pojawią się opory przy jeździe z wyłączonym silnikiem, to że silnik działa dobrze ale w środku są skiszone łożyska mi w niczym nie przeszkadza) albo pęknie rama. Czy swoim klientom też mówisz że wymieniłeś jakieś części bo były skiszone i zgruzowane czy jednak mówisz im technicznie co było powodem? Bo gdyby mi mechanik powiedział coś takiego to bym go zmienił. -
[Serwis silnika e-bike i całego e-roweru] wyobrażenia a realia
PiotrWie odpowiedział tobo → na temat → Elektryczne - e-bike
No to już nie wiem - może go trzymał cały czas na dworze? Bo jeśli przyjąć że jest to normalne zużycie po 2000 km bez serwisu to logiczny wniosek jest jeden - jak się chce pojeździć dłużej rowerem to trzeba co 200 km go rozebrać na części pierwsze, wszystko wyczyścić i przesmarować. Tyle że dla wielu byłoby to raz w tygodniu. Sam piszesz że warto zrobić pierwszy serwis Yamahy po 7000 km, a patrząc na ten rower to pewnie by 3000 nie wytrzymał. Strasznie delikatnie te dzisiejsze rowery. -
[Akcesoria] Problem z montażem mechanicznego licznika
PiotrWie odpowiedział dawfil → na temat → Akcesoria rowerowe
A ten elektryk to ma tylko jeden stopień wspomagania? My jeździmy elektrykami już 7 lat i jedyny wskaźnik który jest proporcjonalny do możliwego do przejechania dalszego dystansu to procent naładowania baterii, naszą standardową trasę wokół domu - ok 50 km w zależności od warunków ( głównie wiatru) robimy na 20 - 40 %, gdybyśmy się opierali tylko na przebytym dystansie to pewnie nieraz by nam zabrakło prądu. W pełni naładowana bateria według producenta wystarcza na 115 km na najniższym stopniu wspomagania ale na niecałe 50 na najwyższym. -
[Akcesoria] Problem z montażem mechanicznego licznika
PiotrWie odpowiedział dawfil → na temat → Akcesoria rowerowe
Jeśli jest wykonany względnie dobrze to jest prawie wieczny - miałem taki kupiony w byłym NRD pod koniec lat 70-tych, służył w kilku rowerach do początku lat 90-tych gdy mi go ukradziono wraz z rowerem. Ale o co Ci chodzi z tym elektrykiem - nie ma żadnego wskaźnika na baterii? Bo zasięg jest zmienny - to co podaje producent to jak norma spalania w samochodzie - mierzone według jakiejś procedury, a realny zasięg zależy od wielu rzeczy i potrafi się wahać w granicach nawet 25 - 30%, nie licz że za każdym razem przejedziesz tyle samo na w pełni naładowanej baterii. -
[Serwis silnika e-bike i całego e-roweru] wyobrażenia a realia
PiotrWie odpowiedział tobo → na temat → Elektryczne - e-bike
No więc prawdopodobnie mamy rozwiązanie problemu nieadekwatności zużycia z przebiegiem. Yamaha mierzy przebieg do 9999 i dlatego 1300 mil na wyświetlaczu może oznaczać różne przebiegi. Ale jeśli porównamy przebiegi w milach i w kilometrach możemy zobaczyć rzeczywisty przebieg. Jeśli rower ma 1300 mil to będzie miał ok 2100 km, ale jeśli 11300 mil to kilometrów będzie ok 8000 a przy 21300 milach - ok 4000 km. Oczywiście przy założeniu że nikt nie cofnął licznika. A jeśli chodzi o ramy - pękła mi rama w analogu ( przy 34 tyś km) , moim dwóm kolegom także, a od czasu jak śledzę forum było ze 2 - 3 wpisy o pęknięciu ramy - wszystkie pomiędzy 30 a 40 tyś km. Nie widzę aż takich różnic w budowie ramy by sądzić że elektryków to nie dotyczy. -
[Serwis silnika e-bike i całego e-roweru] wyobrażenia a realia
PiotrWie odpowiedział tobo → na temat → Elektryczne - e-bike
Nie zamierzam ich sprzedawać - uważam że rower po takim przebiegu ma wartość złomu - tak jak stan akumulatora czy silnika ( po demontażu) da się ocenić tak nikt nie oceni kiedy może dojść do zmęczeniowego pęknięcia ramy - co przy Alu 6066 zdarza się ok 30 tyś, ale bywa wcześniej. Ten przebieg w kilometrach to przeczytałeś z licznika czy tylko przeliczyłeś ze stanu w milach? -
[Serwis silnika e-bike i całego e-roweru] wyobrażenia a realia
PiotrWie odpowiedział tobo → na temat → Elektryczne - e-bike
Bosch twierdzi że Performance Speed Line jest do s-pedelców. Ale skoro Ty twierdzisz że wystarczą zwykłe odblokowane to się Ciebie pytam . Wiem że część firm robi że zwykłymi, ale te same firmy robią fulle z silnikami miejskimi, co nie znaczy że długo wytrzymają obciążenia w ostrej jeździe po górach. Ale z punktu widzenia tych producentów widać wystarczy że wytrzymają do końca gwarancji. -
[Serwis silnika e-bike i całego e-roweru] wyobrażenia a realia
PiotrWie odpowiedział tobo → na temat → Elektryczne - e-bike
To po co Bosch produkuje silnik Performance Line Speed? Owszem, stać mnie na nowy rower co 7 lat po 25 - 30 tyś. Przez ten czas wymieniam głównie napęd i opony. Jeśli silnik przy serwisie co kilka tysięcy wytrzyma 50 tyś to nie znaczy że tyle wytrzyma np. rama. Poza tym po tych 25 - 30 tyś wypadałoby wymienić tyle rzeczy że taniej wyjdzie nowy rower. PS. Jaki procent kosztu nowego silnika trzeba u Ciebie zapłacić za 5 serwisów silnika? -
[Serwis silnika e-bike i całego e-roweru] wyobrażenia a realia
PiotrWie odpowiedział tobo → na temat → Elektryczne - e-bike
Ja jak dotychczas zrobiłem w ciągu 6,5 roku 22 tyś km rowerem z silnikiem Yamaha PW-ST bez zaglądania - a więc chyba nie jest niezbędne. Podejrzewam że ten rower był katowany ostro na podjazdach a nie jest wykluczone że miał zdjęty ogranicznik prędkości. Producenci często chcąc obniżyć cenę montują w fullach silniki turystyczne - właśnie np Yamahę PW-ST zamiast przeznaczonych do MTB ( u Yamahy to X2 i X3) potem właściciele zakładają różne "box'y" i katują je z takim skutkiem. To że silnik może po modyfikacji wspomagać do wyższej prędkości nie oznacza że jest to należy konsekwencji. W końcu w fabrycznych rowerach wspomagających do 45/h są specjalne silniki - nie te same co do 25/h. Każde urządzenie eksploatowane stałe z maksymalną wydajnością zużywa się dużo szybciej - spróbuj jeździć samochodem wykorzystując jego prędkość maksymalną jak najczęściej ( a jeszcze lepiej - maksymalną dopuszczalną prędkość obrotową) a zobaczysz ( jak przeżyjesz) jak szybko zużyjesz silnik. Inne przykłady - żeby nie było że to jedyny taki silnik - moja żona zrobiła baz problemów 14,5 tyś Yamahą PW-ST i sprzedała rower z jak najbardziej działającym silnikiem a teraz ma Boscha Performance CX, ale ten ma dopiero 6,5 tyś km. -
[manetka 10 rz.] Manetka SL-M6000-R a ewentualny upgrade hamulców na x100
PiotrWie odpowiedział burz → na temat → Napęd rowerowy
Manetką 10 rzędową kompatybilną z i- spec ev jest Deore SL-M 5130, tylko że do niej musiałbyś zmienić też przerzutkę i kasetę - bo to jest Linkglide. Moja żona jest zadowolona z zestawu RD-M 5130 + SL- M 5130 + CS LG 400 a na różne zestawy narzekała - nie zna się na osprzęcie ale kazała mi zawsze regulować napęd "bo jej nie działa" tak długo aż jej założyłem pełny XT w poprzednim rowerze. Teraz zrobiła ponad 6 tyś i tylko raz trzeba było regulować - tyle że my jeździmy po szosie i dobrych drogach polnych, w trudniejszym terenie na pewno napęd by wymagał częstszej regulacji. -
[3000-5000] Pierwszy rower, uniwersalny
PiotrWie odpowiedział Dzonzi → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Nie wiem skąd masz takie doświadczenia. Przy typowym dla crossów skoku 63mm i średniej wadze jeźdźca ( 65 - 90 kg) nie ma zauważalnych różnic pomiędzy widelcem powietrznym a sprężynowym. Pojawiają się że wzrostem skoku i to raczej powyżej 100 mm i większymi odchyleniami od wagi - ale to można skorygować sprężyną. Osobiście uważam że powietrzny widelec o skoku 63 mm to lekki przerost formy nad treścią - nie daje zauważalnej poprawy a wymaga serwisu. -
[7000zł] elektryk na wyprawy z sakwami
PiotrWie odpowiedział Suu → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Autor już się wypowiedział - w pierwszym wpisie -
[7000zł] elektryk na wyprawy z sakwami
PiotrWie odpowiedział Suu → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
To waży 38 kg. Żeby powiesić na stojaku serwisowym warto mieć dźwig. I jak masz z 25 kg bagażu to trochę trudno go utrzymać przy wsiadaniu. -
Z przekrokiem jest tak - kiedyś się jeździło z mało skutecznymi hamulcami, od jakiegoś czasu są duże mocniejsze, jak z jakiegoś powodu gwałtownie zahamujesz to możesz zjechać z siodełka do przodu ( wiem że to rzadkość ale się zdarza, pasy bezpieczeństwa w samochodzie też często przeszkadzają ale czasem ratują życie) i wtedy jak nie staniesz z niewielkim zapasem nad ramą to.... Ja z tego powodu jeżdżę na ramie typu trapeze - bo na zwykłej jak było mi wygodnie to rura była niebezpiecznie wysoko.
-
[Rower Trekkingowy] Romet Wagant 5 CS 2024
PiotrWie odpowiedział Kefir001 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Miałeś szczęście o tyle że jako młodemu i zdrowemu zrosło Ci się szybko i po podjęciu rehabilitacji po dwóch tygodniach nie rozjechało Ci się to w cholerę. -
[Rower Trekkingowy] Romet Wagant 5 CS 2024
PiotrWie odpowiedział Kefir001 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Miałeś szczęście - obojczyk zrasta się w okresie od 2 do 4 tygodni, lekarze zalecają 4 tygodnie bo nie są w stanie przewidzieć ile to będzie u danego pacjenta a z drugiej strony odpowiadają za to co robią. Mam znajomego który za poradą specjalisty z centrum medycyny holistycznej zdjął po dwóch tygodniach temblak i zaczął ćwiczyć - niestety kiepsko zrośnięty obojczyk się rozjechał i ma teraz staw rzekomy który pomimo leczenia zabiegowego nie chce się zrosnąć. A gdy chciał się dowiedzieć o odpowiedzialność "specjalisty" to się dowiedział że to absolwent liceum medycznego a centrum jest zarejestrowane jako działalność gospodarcza z paragrafu " wróżki, tarociści itd" i za nic nie odpowiada. A jakbyś chciał by w ramach ubezpieczenia było takie leczenie jak np dotyczy zawodowych kolarzy to nie ma problemu - może być ale wtedy składka ubezpieczeniowa wyniesie tak z 75% zarobków - bo wtedy też inne rzeczy trzeba by leczyć na tym poziomie. -
[7000zł] elektryk na wyprawy z sakwami
PiotrWie odpowiedział Suu → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Ta wyszukiwarka nie pokazuje wszystkich modeli - np dostępnego realnie w polskich sklepach Cube Kathmandu Hybrid C:62 czy kilka rowerów Winory dostępnych w krakowskim sklepie Mocne Rowery, pewnie są jeszcze inne których nie widziałem. -
[Miejski Ebike] Czy napęd 1x12 deore nadaje się na zimę?
PiotrWie odpowiedział kuba.p → na temat → Elektryczne - e-bike
Jak już zacząłeś jeździć to nie masz innego wyjścia jak sprawdzić ile wytrzyma napęd w rzeczywistości. Nie przejmuj się pomiarami bo przy elektryku pokazują konieczność wymiany łańcucha po 500 km. Jeździj aż zacznie Ci przeskakiwać łańcuch przy silniejszym przyspieszaniu. Jeśli będzie to 1500 - 2500 km to radzę Ci zmienić cały napęd na 8 - 9 rzędów bo u mnie 9 rzędów wytrzymuje ok 8 tyś. ( obecnie mam trzeci więc wiem co mówię a jeżdżę całkowicie nieprawidłowo - głównie na 3 najmniejszych zębatkach z kadencją ok 60, wiem że nie jest to zgodnie z zasadami ale nie nauczyłem się inaczej przez 50 lat to już raczej się nie nauczę, w pierwszym rowerze mojej żony też napęd wytrzymał 8500 km) Porównywanie żywotności łańcucha używanego w płaskim mieście z katowanym w górach to jakby porównywać zużycie tarcz hamulcowych w samochodzie używanym do dojazdu do pracy z rajdówką. Czy Cues jest bardziej trwały to się dopiero okaże - na razie moja żona ma 6500 km , myślę że dopiero za rok będzie miała ok 11tyś. więc wtedy da się powiedzieć czy LG jest bardziej trwały niż HG. -
[Miejski Ebike] Czy napęd 1x12 deore nadaje się na zimę?
PiotrWie odpowiedział kuba.p → na temat → Elektryczne - e-bike
A ja mam dla Ciebie inne rozwiązanie - ogłoś że zamienisz się na napęd z kimś kto kupił 9 - 10 rzędów a chciałby 12 - to Ci jeszcze dopłaci. Tylko wtedy trzeba zamienić wszystko - manetkę, przerzutkę, łańcuch, tylne koło ( lub sam bębenek) i tarczę z przodu - to wymaga trochę roboty przy demontażu i montażu.