Skocz do zawartości

Tyfon79

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 611
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tyfon79

  1. W trybie sprostowania jak czujesz się urażony słowem leszcz to przepraszam. Dalej nie będę wyjaśniał bo ogólnie ja jestem leszczem bo mam poziom amatorski. Nie leszcz to poziom około lub zawodniczy ze wszystkimi tego konsekwencjami. Mam nadzieję, że wyjaśniłem. Z drugiej strony szanujmy się wzajemnie co do doświadczeń i wiedzy. Od kiedy to 25 lat temu były tak ciasno spasowane ogniwa w łańcuchach jak obecnie? Nie wiem czy dla mnie ktoś robi inne ale jak oliwię 11-kę to nijak się to ma do starej 8-ki dla przykładu. Z trzeciej strony nadal bym prosił o odpowiedz jak chcecie się dogadać jak pal licho ja ale inny forumowicz i chyba mechanik uważa zielony FL za jeden z top a drugi forumowicz za szajs. Jak na moje oko a zeza nie mam tu nie ma się nawet jak spotkać po drodze. Co powoduje aż taką rozbieżność bo moim zdaniem na pewno nie sam produkt jako taki. Może metody aplikacji, styl jazdy, wybujałe oczekiwania i tak dalej.
  2. Producenci podają... Matko co to za argument. Producent ma w tym interes bo chce sprzedać jak najwięcej i tyle. Ma być szybko i tak samo ma znikać produkt. Ma się za dużo nasmarkać, potem nadmiar wytrzeć i za chwilę iść po nową butelkę. Zielony FL już w pażdzierniku jest gęsty a co dopiero teraz. Jak nałożę i czekam to zanim wniknie mija ile czasu. A jakiś producent każe mi to robić na szybko. Jednym słowem robi z ludzi idiotów. By nie było kanał bike world o smarowaniu gdzie gość robi dokładnie tak jak się powinno robić. Rowerowe porady, centrum rowerowe tak samo. Laska robi to partacko i jak tak robicie robicie tak samo. Nie ma tu nawet promila szans na dyskusję w tym temacie. Tak się na odwal smaruje uwalone łańcuchy w elektrykach w terenie. Tyle z mojej strony bo jak przypuszczałem nie ma i nie będzie nawet zgody jak smarować a co dopiero czym.
  3. A co da zamkniecie i otwarcie nowego? Nadal trafi się taki rodzynek jak ja co mu zielony FL pasuje a drugi napisze, że to szajs. I tu jest sedno czyli każdy musi sam dojść do tego co mu pasuje pod jego styl jazdy i warunki. Tu są tylko sugestie w jakim ewentualnie iść kierunku. A tak w ogóle może zacznijcie edukować jak smarować bo tutaj jest połowa sukcesu. Nie wiem jak u innych ale taki łańcuch 11/12 rz jest zupełnie inny niż te "dawne" nazwijmy to szersze mniej ciasne. Wczoraj jakiś film w dziale odpowiednim co laska jak to zwykle kręci korbą i smaruje. Po mojemu to jak klepanie starej baby po tyłku. I tu dopiero ja się onanizuję czyli powolutku na każde ogniwo po takiej samej wielkości kropelki w odległości miedzy koronkami korby i kasety. Czekam z 5 min kilka x palcem na boki wyginając łańcuch i tak smarowanie zajmuje mi z 20 min. Ktoś tak się zabawia? Może dlatego ten szajsowaty FL u mnie daje rady bo przecież nie jeżdzę ze zgrzytającym napędem.
  4. Wszystko w zasadzie mam w górach lub pagórkach poza może z paromasetkami po Puszczy Niepołomickiej. Natomiast nie muszą być góry by było ambitnie. W tym roku na specjalnie ułożonej trasie na zmarszczkach miedzy Wieliczką a Dobczycami na 100 km wybiło mi 2 tys w górę a łącznie w tym dniu 2,5 tys.
  5. Niektórzy to w ogóle mają klawe życie i mogą sobie nabijać km do woli. Inni mają choćby absorbującą czasowo, fizycznie robotę, rodzinę, dzieci,... i jest niefajnie. Sam tak miałem jeszcze do niedawna i dopiero ten rok pokazał czym jest wysoki poziom jazdy. Osiągnąłem dla mnie niebotyczny poziom zarówno technicznie jak i kondycyjnie. Można napisać, że jeździłem niejako w trybie zawodniczym. Czyli takie trochę życie bez zmartwień i z mnóstwem czasu na swoją realizację. Finał to już ponad 5 tys km, ponad 105 tys w górę z czego w samym All mountain blisko 1,5 tys km i 60 tys w górę. Przygody? Chyba najbardziej zapamiętam listopadowy wypad w rejon graniczny między Zawoją a Korbielowem. Miało być inaczej a wylądowałem na Małej Babiej gdzie skończyłem tylne klocki po zjechaniu na Słowacką stronę z wygięciem sprężynki i jazdą od przeł Glinne granicą do Zawoi tylko z przednim hamulcem.
  6. A czy profesjonalista czytaj umownie zawodnik musi być onanistą? Wydaje mi się, że nie bo jemu najbliżej po wynikach i tak dalej do odróżnienia 50-wersji danej mieszanki w oponach czy jak w temacie smar za stówę do łańcucha da mu lepsze miejsce. My szanowny serwisancie @toboa na pewno ja jesteśmy jednak leszczami. No chyba, że masz o sobie inne zdanie to w takim mam wrażenie pomyliłeś fora. Na pewno są różnice miedzy skrajnymi produktami ale średnia to dla mnie w wynikach bicie piany. Używam zielonego Finisha od nie pamiętam kiedy i jakoś daje rady. Jak jest błoto czego unikam to po prostu jak "elektryfikatorzy" buteleczka na tripie jest i się smaruje. Doktoryzowanie się czy mam posmarować godzinę wcześniej czy dwie później to dla mnie chory temat. Na normalne warunki na cały dzień spokojnie starcza. Nawet w tym roku jechałem bo zapomniałem posmarować na sucho w 1x11 i jakoś tak wcale głośno nie było.
  7. @Q_ue-bike to inna sprawa bo to drobnica kosztowa a ci ludzie ewentualne 5 stów mają gdzieś. To jest gdzieś tam wliczane w koszty i jak coś to cię wyśmieją i nadal będą robić swoje. Bez ostrych kwot mandatów i innych straszaków szkoda zachodu. LP z tego rejonu też ma to gdzieś i trzeba by wyczyścić masę klamek by ruszyć temat. Jak by obszary górskie u nas były państwowe to było by łatwiej a tak połowa to prywatny teren i udowadniaj tutaj gdzie kto jechał. Łatwiej złapać za rękę niż analizować które to miejsce na nagraniu.
  8. Ponoć jak mówi ten troglodyta niczego nie zniszczyli... jeszcze zachęcają innych. Mam coraz bardziej po ostatnim czasie w górach radykalne poglądy co robić z tego typu hołotą. Boję się też spotkania bo chyba nie wytrzymam i coś się stanie... Z drugiej strony są mordy, są tablice rejestracyjne, wiadomo dokładnie które szlaki turystyczne.
  9. Panie bo jest dobrobyt i jest za dobrze a co za tym idzie w główkach się wielu poprzewracało... Zresztą tematy oponiarskie to numer dwa zaraz po smarowidłach łańcuchowych najbardziej debilnych rozważań bandy amatorskich onanistów. Zmartwię cię o tyle, że będzie jeszcze gorzej bo choroba się rozwija w tempie ekspresowym.
  10. Tyfon79

    [2022] Giant - nowy Anthem

    Kij z napędem bo to faktycznie najmniejszy kłopot ale koła (piasty), heble z tymi wszystkimi standardami mocowań. Żeby nie było miałem 3x te ich gówniane tylne piasty i za każdą bym tam kogoś wybatożył kijem. I to nie były pasty z Talona z 3 tys tylko grubo ponad 10 tys. Jak czegoś nie umiesz robić to tego nie wsadzaj powyżej kwoty x bo to tylko wnerwia ludzi. A taki jest trend obecnie i dotyczy Treka czy Speca również z szpejami spod ich loga. Ta ich sztyca to też żadna rewelacja by nie napisać inaczej. To zaczyna być problem nr 1 w tych markach. A nasz rynek to ryneczek i dlatego ludzie statystycznie kojarzą 3-5 marek. W niejednej Niemieckiej marce masz heble Magury. Rynek Włoski to często Formula Cura a u nas Shimano i Sramolec to standard.
  11. Tyfon79

    [2022] Giant - nowy Anthem

    @Alsewpo pierwsze nie ma co podawać jednej z najbardziej powalonych marek. Po drugie z moich takich "obliczeń" po tych wszystkich podwyżkach wyszło, że już "bo wszyscy przycinają na heblach, kołach, korbie, ..." powinno odejść w niebyt. Nie mam kłopotu z cenami bo jakoś się zarobi i wyda ale na chwilę obecną to już zaczynają być Himalaje absurdu z tym za co, co dają. Jak patrzę bliżej mnie na takiego Reigna SX a jakże w alu za 20 tys na takim ścierwie jak NX to już mam mordercze myśli. Do tego piasty piszą aluminiowe. Ja bym jednak wolał by przygłupy dawały coś co ze sobą będzie współgrać czyli nie koniecznie Fox 38 Elite tylko coś niżej i wtedy księgowym starczy na tego pełnego GX'a. Wiem jestem idiotą jak sądzę, że te chciwe przygłupy tak uszyją rower.
  12. Tyfon79

    [2022] Giant - nowy Anthem

    21 tys za niepełną Deorkę, kupa heble... Nie no wcale nie drogo tak ogólnie co by na Dżajanta nie narzekać. A piasty nadal to te same paści co od zawsze
  13. Ciekawy wywiad jak to zawodniczo wygląda u nas;
  14. Tyfon79

    [2022] Kross - nowe Level

    @m0d tak ja wiem, że to forum przecinaków xc a Ty sam lubisz gravele a tego co kojarzę ale chyba z innej perspektywy można się wypowiedzieć. Ja wiem, że enduro brzmi górnolotnie ale tu masz kilka rodzajów rowerów. Dochodzą trailówki czy te down country. Doszedł prąd i bynajmniej znowu bardziej ludzie idą w fulle niż HT. Natomiast nie trzeba robić super analiz by wiedzieć, że w większości tego typu marek to o czym ja piszę nie przynosi największego dochodu. Nawet taki gigant w produkcji jak Dżajant nie sprzedaje Reigna, Trance w takiej skali jak Talona. Trek też nie sprzedaje dożo Remedy/Slasha na tle X Calibra czy Procalibra. No i też jest inny kłopot. Sporo ludzi czekało na poradzenie sobie z kłopotami wieku dziecięcego i ludzkim podejściem do gwarancji. Jak robić analizę nie do końca prawidłowego produktu choćby w tej kwestii gwarancji? Link poprawili, gwara miała być coraz lepsza to co się skichało, że się tak podziało? Ktoś to uwalił i po prostu z mojej perspektywy szkoda.
  15. Tyfon79

    [2022] Kross - nowe Level

    No to tak nie ma trailówek, enduro, szosa marnie to co w takim razie jest? Gravele klepią czy też nie? XC powoli jako takie odchodzi w niebyt. Nawet to co mają z fulla xco to też zaraz trzeba będzie dostosowywać do down country bo jak nie to wypadną z obiegu. Będą na poziomie Unibikea. Jak pisałem projekt RVS to było coś w co zaangażowała się kupa ludzi. Projekt "Path Finder" z Mariuszem Bryją inspirował sporo osób. Ja wiem, że były problemy z samą ramą, że poprawiali, że były problemy z obsługą gwarancyjną ale cały czas było, że będzie lepiej. Na popularnym forum enduro temat Moona to bez mała prawie 100 stron. I tu do sedna bo to nie jest tak jak się wielu wydaje, że ich fulle mało kto kupował. Trochę tego widziałem i nadal widuję na dachach sam jadących w góry czy po serwisach. Ludzie naprawdę chcieli to kupić. A enduro dziś w MTB rządzi i do tej dyscypliny należy przyszłość. Trzeba się rozejrzeć dookoła bo tak "powstaje jutro". To te rowery zaczynają być najbardziej uniwersalne a największa korporacja w jednym z największych Europejskich krajów tego nie robi? Bo się nie opłaca czy jak? To Deca może u nas otworzyć fabrykę i sklejać a ani nie mogą jednego z najbardziej po gravelu rozchwytywanego produktu? Za dużo emocji? Może. Kurcze mamy diament w enduro jakim jest Sławek Łukasik ale nawet jak by ich było 5-ciu to nie ma czym zrobić fabrycznego teamu. Bo co bo nas nie stać? Nie bo mamy takich cymbałów bez ambicji na coś więcej. Byle wyklepać co tam najwięcej schodzi i tyle. Nawet Dartmoor się połapał, że nie da się w dzisiejszych czasach jechać na kilku pospawanych rurkach na 1 zawiasie. Albo idziesz do przodu albo stajesz się mało znaczącą marką na rynku. Czy to nie jest smutne? Czy nie szkoda tak marnować szans?
  16. Tyfon79

    [2022] Kross - nowe Level

    Mnie irytują tacy ludzie jak ty co rozpisują się w tematach o których nie mają pojęcia. Nie masz pojęcia jak rodził się projekt Moona, kto w nim uczestniczył, jak to wszystko wyglądało ale będziesz tutaj pierniczył farmazony o jakimś Ferrari. Każda firma podlega ocenie i ja to zrobiłem a jak ci się nie podoba idź sobie popłakać albo co najlepsze wrzuć mnie dzieciaku do ignorowanych jak tu straszysz innych i nie dyskutuj ze mną. Dlatego właśnie jako Polska jesteśmy rowerowym zadupiem przez takie myślenie i podejście. RVS to całkiem dobry projekt był z ogromnym wsparciem, zaufaniem, który jakiś frajer zlał ciepłym moczem. Ma do tego prawo bo to jego firma ale kto inny może to ocenić negatywnie. Kontra w stylu "załóż własną firmę" jest mentalnie na poziomie mułu. Trzeba dziś geniuszu by handlować jakimś pospólstwem za kilka tys bez porządnych rowerów w tym szosowych? To jest ambicja jak to szło... jednego z największych producentów rowerów? Kpisz czy o drogę pytasz? Dla mnie mogą handlować tylko rowerami dziecięcymi i trzepać na tym kasę ale nie mam hamulców przed oceną jako coraz bardziej śmieciowej marki rowerowej.
  17. Tyfon79

    [2022] Kross - nowe Level

    W tym kraju nizinnym co to jak pytają tutaj o fulla w rozsądnych pieniądzach to prawie zawsze pojawia się oferta Deca, Dartmoora. Nawet Trek czy inny Spec nie zarabiają kokosów na fullach do cięższych zastosowań. To nie wolumen sprzedażowy na poziomie Santy. Oferta ma być a jak jej brak to firma jest krzak i tyle by pisać. Kellys w takim razie to powinien już dawano zwinąć interes bo to nie jest top marka u "górskich Słowaków". Pomijam, że rozmawiamy o czymś na wzór narciarstwa gdzie coraz więcej ludzi wybiera jazdę poza naszym krajem. Kross miał czy próbował mieć jaja do czasu ściągnięcia Jolandy Neff. Potem komuś tam te jaja ucięło i finał jest jaki jest. To jest gorsze od Rometa bo ci nie mieli za bardzo aspiracji a Kross owszem plus swego czasu spore zainteresowanie środowiska ze wsparciem włącznie. Nie wiem czy jest bardziej partacka firma gdzieś na tym globie. Wstyd i tyle.
  18. Tyfon79

    [2022] Kross - nowe Level

    @Alsew no tak zgadza się ale nie zwróciłeś na coś uwagi? Jeden z forumowiczów wrzucił tutaj info o niejako powrocie Trance na 27,5er. Tylko teraz ładują szerokie obręcze i opony 2,6" a to kawał koła już jest na tle dawnych gdzie było 2,25/2,35". To jest tuż, tuż koła 29er. A co do małych ram 29er i sadzania na nie bardzo niskich osób a zwłaszcza kobiet to zgoda, że to głupota w czystej postaci.
  19. Tyfon79

    [2022] Kross - nowe Level

    Przykro patrzeć jak Kross stacza się na dno bo ja to tak wprost nazywam. Bez mała chyba z 8 lat mija od wprowadzenia jakiejś jednak innowacji w zawieszeniu a tu jak widać barak trailówek czy enduro. I to w czasach gdzie te rowery mają się doskonale. Nie wiem jakim trzeba być nieudacznikiem by to tak spaprać... Ale co tam z plastiku kleją u siebie i to miara sukcesu. A tak ogólnie co do standardów to jednym potrzeba drugim nie. To, że ja tam pomykam od czasu do czasu starym 26er bo nie widzę sensu na kupno do takiego zastosowania kolejnego roweru to nie znaczy, że "rozmiar nie ma znaczenia". Geometria poszła a zwłaszcza w fullach tak do przodu, że trzeba by sporych umiejętności by robić sensowne do jazdy rowery. To jest wykonalne ale skomplikowane i mało komu by się chciało w to bawić dla wąskiej grupy ludzi. Bo co by nie pisać większe koło idzie na każdym zjeździe jednak lepiej.
  20. Raczej z wczoraj życiówka w mojej karierze enduro. Wielki Szlem zach części Sądeckiego. Krościenko przez Dzwonkówkę do Rytra z najlepszymi zjazdami czyli żółty na Gaboń, sąsiedni niebieski, ścianka Radziejowej i przy zachodzącym słońcu z Tatrami przed oczami cudowny zielony do Szczawnicy. Pykło 70 km i ponad 3100 przewyższenia.
  21. Nie minęliśmy się czasem wczoraj w Dolinie Roztoki a potem na narciarkim trawersie Radziejowej? Tak czy inaczej warun w rejonie boski jak na tą datę w kalendarzu.
  22. Dobrze by było by faktycznie powrócili do średniego koła w ofercie.
  23. Mam takie buty ale nigdy bym nie wpadł na to by kupować u tych Shimanowskich debili to samo rozwiązanie. Włożył normalne sznurówki wiązał jak człowiek a supełek przykrył rzepem.
  24. A to jeszcze chciałeś by przy tej kasie co sobie krzyczą jakoś strasznie robili pod górę w ramach reklamacji? Przecież za to bulisz na wejściu przy zakupie... Nie tylko w Wawie potracili możliwość sprzedaży Treka czy Speca. Tym markom grunt pali się pod nogami i chcą mieć coraz więcej salonów tylko dla siebie i ubierać klienta od stup do głów. Co im tak szczerze zostało jak nie wyróżnienie się absurdalnymi cenami? Czym taki Trek czy Spec może zaimponować? Niczym poza kilkoma modelami z pojedynczych kategorii. Boją się, że jak wejdzie klient do dużego salonu z kilkoma innymi markami to raczej tego TrekowskoSpecowego guana nie kupi. Zostają fanatycy i ci przy kasie dla których sam fakt, że jest absurdalnie drogo jest atutem przy zakupie.
  25. Zamiast biadolić nad cenami trzeba zlewać tego typu marki a ludzi nieświadomych przestrzegać by nie zostawiali u tych cymbałów pieniędzy. Ogólnie takie marki jak Spec, Trek to marki dla wyznawców i fanatyków wiec trudno tu mówić o łowieniu jelonków. Owszem na samym dole finansowym jest padlina i nachalna, prostacka reklama wyprała mózgi ale w dobie informacji każdy jest kowalem własnego losu i pieniędzy. Jak ktoś chce konieczne dać prawie dychę za jakiegoś Szpeca HT na najgorszym rynkowym amorze, osprzęcie typu SX to czemu nie. Ja bym się wstydził robić za frajera ale niektórym to nie przeszkadza. A co do samego wyboru by było w temacie raczej kupił bym u Niemca z lenistwa bo po co cokolwiek ruszać a powód drugi patrz wyżej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...