Skocz do zawartości

nikbar1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    402
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez nikbar1

  1. Ja upatruje całe zło w kukurydzy, karmi dziki, daje im schronienie, ale to jest ciul, najgorzej , że człowiek jadąc na rowerze, czy idąc na spacer widzi tylko kukurydze i niebo .
  2. Luzmarija, mam nadzieję, że zacznie palić prawidłowo ,wtedy nasz gniew rowerzystów na smród z kominów będzie mniejszy
  3. Jak kolega sobie kupił jakiś węgiel koksujący i pali nim nawet od góry, ale temp. spalania jest niska, to to się bezie kopcić jak jasna cholera.
  4. Może kupiłeś jakiś koksujący i kisisz go na 50sC .
  5. To wyobrażałem sobie to punktowe inaczej, to wygląda jak zrąb prawie totalny (podobne widoki mam na Pogórzu Przemyskim) z punktu widzenia lasu nie jest źle, o ile zostawiliby te drzewa, małe muszą mieć stare obok siebie, szybciej rosną, jest fajna książka o tym, np. jak pniaki potrafią żyć jeszcze parędziesiąt lat, o ile są połączone korzeniami z drzewami "Sekretne życie drzew", a takie drogi to standard w górkach .
  6. Czy ja wiem, ludzie chodzili do lasu i dzikom ziemniaki wyjadali Co do tych punktowych wycinek, jak tak jeżdżę to u nas 90% to zrąb totalny, potem orka i nasadzenia, a chciałbym widzieć ten punktowy, mimo rozwalonych dróg. Punktowe cięcie robią bardziej właściciele prywatni.
  7. Jest druga strona medalu, można lepiej poznać ten las, jak nie da się jeździć tymi samymi drogami, trzeba znaleźć inne i można go odkrywać na nowo.
  8. U gość wyjaśnia jak to działa z punktu widzenia neurologicznego ,to są fizyczne zmiany w mózgu. https://youtu.be/Ve3AnXwAlGw?t=1605
  9. Podstawowa, że jest tańszy w utrzymaniu.
  10. Mam wrażenie ,że poza realnymi dolegliwościami (osłabienie), zryła sobie głowę w drugą stronę, psycholog by się jej przydał .
  11. Haha, standardowy odjazd, do ten pory te niewiadome przyczyny, to były smugi kondensacyjne i borelioza .
  12. Mo właśnie jestem w podobnej sytuacji, smart fabryczny się kończy, mam ze 300 przejechane i chyba się na to skusze, choć zapierałem się, że zostaje przy oleju do piły łańcuchowej
  13. Soli fizjologicznej , alk to słaby plan, miałem tydzień przerwy
  14. Lepiej działa butelka i sól fizjologiczna.
  15. To ja właśnie kończę krakena, zostały mi zatoki taka małą rada jakby kogoś napieprzało gardło mocno, płukać czymś w rodzaju glinbaxu (to jest z diklofenkiem, mocno znieczulający), ból gardła mija na 2-4 godz, ja bym bez tego nie spał, w nocy co 2 godziny miałem pobudkę .
  16. Może nie chroni przed złapaniem wirusa, ale na pewno ogranicza roznoszenie, a napisałeś ,że nie ma żadnego wpływu na roznoszenie .
  17. Haha, widzę, że wschodzimy na wyższy poziom ...
  18. To nie takie proste jak się wydaje, interpunkcje to ja ogarnąłem chyba pod koniec podstawówki (jest jakaś automatyczna korekcja w przeglądarce ?) a orto nigdy się nie nauczę, ale faktycznie ,post komedia
  19. Ja najbardziej przeżyłem stratę węchu, sosny to ja nie czuje do tej pory, no chyba, że przy wycince, a tak to miałem ze 2 tygodnie do tyłu, ogólnie jak masakryczna grypa z dodatkowymi atrakcjami, przeczulica skórna, zawroty głowy (może bardziej otumanienie) i zaisty jej ból ,po szczepieniach 2 lata luzu i pare dni temu znowu coś, ale bez szaleństwa.
  20. Dokładnie tak jest, kupowanie czegoś takiego to w najlepszym wypadku placebo. Co do strzelania to normalna sprawa, ścięgna się ślizgają i przeskakując strzelają (fizjo mi tak poklarował), ciekawa jest sprawa z palcami, bo tam strzela powietrze ponoć. Jak Ci chrobocze a nie strzela, to zwyrodnienie , każdy po 30tce ma w jakimś stopniu
  21. Ale żyjemy w epoce dekadencji Dla mnie taki zakup na takie potrzeby też jest od czapy .
  22. To wyobraź sobie, że Ukraina przegrywa i trzeba taki płot stawiać w Bieszczadach i na reszcie granicy,to by była masakra finansowa, ale pewnie paru by zarobiło, na szczęście już ich nie będzie ....
  23. Z zapoju wyszedłeś, czy książę cię pocałował, o tym naszym płocie to nawet film powstał.....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...