przemeg
Użytkownik-
Liczba zawartości
868 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez przemeg
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 21
-
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@uzurpator Jeśli teraz piszesz, że potraktowałeś ten materiał jako odpowiedź na pytanie, czy wpięcie może pozwolić wygenerować więcej watów, i że w tym materiale moc na clipless wyszła wyżej — to OK, zgadzamy się. I dokładnie o tym pisałem. Ad 1. Nie twierdziłem, że GCN rozstrzyga temat naukowo. Nie twierdziłem, że to idealny eksperyment. Nie twierdziłem też, że z tego filmu wynika automatycznie lepszy czas w każdej sytuacji. Twierdziłem tylko, że ten materiał odpowiada na konkretne pytanie: czy wpięcie może pozwolić wygenerować więcej watów. I w tym materiale odpowiedź brzmi: tak, w obu próbach moc na clipless wyszła wyżej. Doprecyzujmy liczby. W teście sprintu średnia moc na clipless była wyższa o ok. 4,5%, a moc maksymalna wzrosła z 725 W do 853 W, czyli o ok. 17–18%. To jest istotne, bo rozmawiamy również o tym, czy wpięcie może pomóc wygenerować większą chwilową moc. W teście podjazdu różnica średniej mocy była mniejsza, ok. 3–4%, ale też na korzyść clipless. Więc jeśli teraz mówisz: „tak go potraktowałem” — dobrze. Tylko nie udawajmy, że od początku tak to jasno przedstawiałeś. Wcześniej ten temat był rozmywany przez czas przejazdu, szum, komercję GCN, metodologię i potrzebę lepszego eksperymentu. Jasne, lepszy eksperyment zawsze byłby lepszy. Ale to nie zmienia faktu, że ten konkretny materiał był zgodny z tezą, którą stawiałem: wpięcie może pomagać wygenerować więcej mocy w określonych warunkach. Ad 2. Nie, to nie jest chochoł. Może nie użyłeś dokładnie zdania „moc w pedałowaniu to grawitacja plus masa rowerzysty”, ale przez kilka postów prowadziłeś argumentację w tym kierunku. Pisałeś, że na rowerze „działasz z grawitacją” i że wystarczy ustabilizować nogę „przynajmniej w zakresie 100% wagi ciała”. Pisałeś też wprost: „Sufit tejże siły na rowerze to wg mnie masa rowerzysty, bo nie ma innego punktu podparcia” oraz „na rowerze nie ma sensownego punktu podparcia poza masą rowerzysty”. Więc jeśli ktoś odpowiada na wątek masy, grawitacji, punktów podparcia i limitu siły na pedale, to nie obala chochoła. Odnosi się do Twojej wcześniejszej argumentacji. I właśnie z tym się nie zgadzam: twój model jest zbyt prosty. Może być bardzo grubym przybliżeniem spokojnej jazdy siedząc, ale nie opisuje dobrze sprintu, jazdy na stojąco, stromego podjazdu czy sytuacji, w której pracują ręce, tułów, kierownica, siodło, druga noga, balans i cały układ rower–ciało–podłoże. III zasada Newtona oczywiście obowiązuje, ale samo rzucenie „Newton 3” nie rozwiązuje biomechaniki pedałowania. Reakcje sił rozchodzą się przez cały układ, a nie wyłącznie przez ciężar ciała pionowo na pedał. I szczerze mówiąc, nie podoba mi się ton, w którym próbujesz to teraz opakować. To nie jest sytuacja, w której ja nie wiem, o czym piszę, a Ty łaskawie porządkujesz temat. Ja od początku rozdzielałem trzy rzeczy: czy SPD daje darmowe waty przez całą jazdę — nie twierdzę, że daje; czy GCN jest dowodem naukowym — nie twierdzę, że jest; czy w konkretnym materiale clipless pozwoliło wygenerować więcej mocy — tak, tak właśnie wyszło. I to trzecie było sednem tej części rozmowy. Dlatego proszę, nie ustawiaj się tutaj w pozycji osoby, która z góry rozstrzyga, kto rozumie temat, a kto nie. Na przestrzeni tej dyskusji sam wielokrotnie zawężałeś tezę, przesuwałeś kryteria i odpowiadałeś na coś innego niż to, co faktycznie napisałem ja albo koledzy. Więc jeśli teraz w tej części się zgadzamy, to świetnie. Ale nie róbmy z tego sytuacji, w której ja nie rozumiem własnej tezy. Moja teza była od początku dość prosta i dość wąska: SPD nie daje darmowych watów i nie dowodzi, że zawsze pojedziesz szybciej. Ale jako stabilny interfejs but–pedał może w konkretnych warunkach pomóc wygenerować albo skuteczniej wykorzystać większą moc, a także daje stabilniejszą i bardziej powtarzalną pozycję stopy względem pedału w trakcie jazdy. Dostępne dane, które tu wrzucamy, są z tą tezą zgodne. -
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@zekker to może warto popatrzeć na goata sprintu, Pana Marka Cavendisha. https://www.youtube.com/watch?v=Kb67p8Cb7v0 Na Netflix jest serial dokumentalny o Tour de France. Polecam każdemu. Są rewelacyjne ujęcia sprinterów, w tym Marka czy Jespera. Tam znakomicie widać całą pracę nogami, rękami rowerem itd. Za tymi ludźmi stoją całe zespoły, wsparcie analityków i pieniądze. Oni raczej wiedzą co działa i co jest efektywne. -
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Marvelo masz rację, że jazda na stojąco pogarsza aerodynamikę. Tylko że zawodowcy mimo to sprintują w ten swojej pozycji półstojacej. Logika mówi, że robia to ponieważ na bardzo krótkim odcinku zysk z większej mocy i lepszego przeniesienia siły przewyższa stratę aerodynamiczną. Gdyby liczyło się tylko aero, finisz wyglądałby jak jazda czasowa w pozycji TT. A nie wygląda. A dalej - test GCN nie dowodzi, że SPD zawsze skracają czas. Pokazuje natomiast, że w danych warunkach zawodnik na zatrzaskach wygenerował większą moc. A dlaczego ta moc nie zawsze dała lepszy czas — to już osobne pytanie o opory i efektywność całego przejazdu. -
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Czyli najpierw nie ma dowodów, są opinie. Potem badania na uniwerkach za mało i słabo zrobione. Można zrobić prosty pomiar mocy. Ktos zrobił, ktoś znalazł- też trzeba inaczej... Tak trochę do brzegu podsumowując: Najpierw pada teza: jeżeli wpięcie pozwala generować większą moc, to powinno dać się to zmierzyć. Pojawia się materiał, w którym mierzone są moc, tętno, kadencja i czas. W obu próbach na clipless wychodzi wyższa moc. I wtedy rozmowa przeskakuje na czas, szum, GCN, metodologię, dokładność miernika i brak idealnego eksperymentu. Jasne, ten film nie jest badaniem laboratoryjnym. Ale to nie zmienia faktu, że odpowiadał dokładnie na wcześniejsze pytanie: czy wpięcie może pozwolić wygenerować więcej watów. W tym materiale — tak, może. To nie dowodzi, że zawsze daje lepszy czas. Ale nikt rozsądny nie twierdzi, że jeden film GCN rozstrzyga cały temat naukowo. I dokładnie tak samo jest z Newtonem. Sama III zasada Newtona oczywiście obowiązuje. Ale zdanie „Newton 3, więc reszta wywodu jest bezwartościowa” niczego nie analizuje. To nie jest rozwiązanie układu, tylko retoryczny skrót. Pytanie JWO o stan nieważkości nie miało dowodzić, że w kosmosie magicznie odjedziesz rowerem. Ono pokazywało, że moc w pedałowaniu nie jest po prostu „grawitacją plus masa rowerzysty”. I odpowiedź „zajedziesz nigdzie, bo układ będzie się kręcił” wcale tego nie obala. Ona tylko pokazuje, że trzeba gdzieś zamknąć reakcje sił. Na Ziemi ten układ nie jest swobodny. Rower ma kontakt z podłożem. Rowerzysta ma kontakt z pedałami, siodłem i kierownicą. W sprincie, na stromym podjeździe czy przy twardym przełożeniu pracują ręce, barki, tułów, druga noga i balans ciała. Kierownica nie jest ozdobą, tylko realnym punktem zaparcia. Dlatego twierdzenie, że „sufitem siły na pedale jest masa rowerzysty, bo nie ma innego punktu podparcia”, jest zbyt prostym modelem. Może mieć sens jako bardzo grube przybliżenie spokojnej jazdy siedząc. Ale nie jako opis sprintu, jazdy na stojąco, startu torowego czy stromego podjazdu. III zasada Newtona mówi, że siły mają reakcje. Nie mówi, że jedyną możliwą reakcją jest ciężar ciała działający pionowo na pedał. W realnym pedałowaniu reakcje rozchodzą się przez cały układ: pedały, ciało, siodło, kierownicę, ramę, koła i podłoże. I właśnie dlatego samo „Newton 3” nie zamyka tematu. Trochę zabawne jest to, że w przykładzie z nieważkością sam pokazujesz, że potrzebne są dodatkowe punkty zamknięcia układu: siodło, kierownica, mocowanie ciała itd. Czyli dokładnie to, o czym mówimy na rowerze na Ziemi. Tyle że na Ziemi te punkty już istnieją: są pedały, siodło, kierownica, rama, koła i podłoże. Więc dywagacja z kosmosem nie dowodzi, że limitem siły jest masa rowerzysty. Dowodzi tylko, że bez punktów reakcji cały układ będzie się ruszał. A to jest zupełnie inny wniosek 😀 Brak idealnego eksperymentu nie oznacza, że można ignorować dostępne dane. A „Newton 3” nie oznacza, że masa rowerzysty jest jedynym punktem podparcia. -
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Tu chyba znowu mieszamy dwie różne płaszczyzny. Oczywiście w realnym wyścigu finalnie liczy się czas. Ale wcześniejsza teza dotyczyła tego, czy wpięcie może pozwolić wygenerować większą moc. I właśnie moc, obok kadencji, jest tym parametrem, który w takim teście został zmierzony w kontekście dyskusji. To nie jest laboratorium. Czas w teście terenowym jest dużo bardziej podatny na zakłócenia: wiatr, linię przejazdu, pozycję na rowerze, start, nawierzchnię, pacing, technikę. Dlatego brak jednoznacznej przewagi w czasie nie obala samego faktu, że w danych warunkach zawodnik był w stanie wygenerować większą moc. Jeżeli przy podobnej kadencji moc jest wyższa, to znaczy, że układ pozwolił wygenerować większy moment/większą skuteczną pracę na korbie. A jeżeli moc wzrosła przez możliwość utrzymania wyższej kadencji w mocnym wysiłku, to też jest informacja na korzyść stabilniejszego połączenia but–pedał. . -
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@itr Sama trzecia zasada Newtona oczywiście obowiązuje, ale użycie jej w trybie „reszta wywodu jest bezwartościowa” nie jest ani grzeczne, ani szczególnie merytoryczne. Rowerzysta na rowerze to nie jest szkolny klocek na równi pochyłej. To jest złożony układ dynamiczny: siodło, kierownica, balans tułowia, napięcie mięśniowe, stabilizacja stopy, bezwładność kończyn, praca nogi powracającej, kontakt z podłożem, pozycja na rowerze i zmienne kąty działania sił. Samo rzucenie „Newton 3” nie rozwiązuje tego układu. To jest raczej retoryczny skrót mający „skasować” rozmówcę niż realna analiza biomechaniczna. -
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@uzurpator Trochę zmieniasz kryterium w trakcie gry, bo napisałeś: Potem pojawia się materiał wrzucony przez kolegę @Nemrod82, w którym w obu testach na clipless wyszła wyższa moc, a Ty przenosisz rozmowę na czas przejazdu i szum pomiarowy. Ja nie twierdzę, że ten film GCN jest metodologicznym dowodem laboratoryjnym. Nie jest. Różnica czasu jest w granicach szumu, pełna zgoda. Ale pytanie dotyczyło mocy: czy wpięcie może pozwolić wygenerować więcej watów. I w tym materiale akurat wyszło, że tak — w sprincie i we wspinaczce średnia moc była wyższa na clipless, a w sprincie max power był dużo wyższy. Nie trochę, dużo, w wynikach mocy nie ma żadnego szumu, to są spore procenty. Ja nie twierdzę, że ten film GCN jest metodologicznym dowodem laboratoryjnym. Nie jest. Różnica czasu jest w granicach szumu — pełna zgoda. Ale pytanie dotyczyło mocy: czy wpięcie może pozwolić wygenerować więcej watów. I w tym materiale akurat wyszło, że tak: w sprincie i we wspinaczce średnia moc była wyższa na clipless, a w sprincie max power był dużo wyższy. Nie trochę, tylko dużo. Co więcej, wcześniej zarzucasz ludziom, że opierają się na własnym doświadczeniu i „widzimisię”, że ktoś się „elici” jak @KNKS czy @kaido2. A chłopaki po prostu trochę jeżdżą i opisują swoje doświadczenie. OK, dla Ciebie to subiektywne — można wymagać pomiaru. Mieliśmy wcześniej badania, teraz pojawia się materiał z pomiarem mocy, tętna, kadencji i czasu. I nagle rozmowa idzie w stronę szumu, GCN, czasu przejazdu i tego, że to nie jest dowód idealny. Jasne, nie jest. Tylko że nikt nie twierdzi, że ten jeden film GCN rozstrzyga temat naukowo. Problem polega na tym, że Twój standard dowodu przesuwa się w zależności od tego, czy dane pasują do tezy. Gdy ktoś mówi z doświadczenia — „to tylko widzimisię”. Gdy ktoś pokazuje pomiar — „pomiar nie taki”. W ten sposób żadna informacja nie ma szansy czegokolwiek zmienić w tej dyskusji. Sorry, ale tak można dyskutować w nieskończoność. Jeśli danych nie ma — „nikt tego nie zmierzył”. Jeśli pojawiają się dane z mocy i tętna — „szum, komercja, metodologia”. W takim układzie nie rozmawiamy już o tym, co można sensownie wywnioskować z dostępnych danych, tylko próbujemy za wszelką cenę obronić z góry przyjętą tezę. I wtedy faktycznie tracimy czas, a jedyne co z tego wychodzi, to spiny i niepotrzebne przytyki personalne. Bez sensu taka rozmowa, bo do niczego konstruktywnego nie prowadzi. -
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@uzurpator no ale ta jaskina komercji pokazuje jak spd pozwala wygenerować więcej mocy. Pytałeś, czy ktoś to testował z forumowiczów, a tu od kolegi @Nemrod82 mamy materiał, w którym akurat to zrobili. W sprincie: Clipless: +16 W średniej mocy czyli ok. +4,5% avg power Clipless: +128 W mocy maksymalnej czyli ok. +17,7% max power Jest 2 sekundy szybciej. Ciekawie jest we wspinaczce: na clipless miał +14 W, czyli ok. +3,4% mocy więcej miał niższe tętno: średnio -5 bpm, max -7 bpm kadencja praktycznie ta sama ale pojechał 2 sekundy wolniej W obu testach mamy to samo: na clipless testujący wygenerował wyższą moc. -
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@Mentos No to był kluczowy wniosek z cytowanych wcześniej badań badających sprinty. Mocowanie buta do pedału i sztywniejsze podeszwy poprawiały osiągi w sprincie pod górę. Autorzy sprawdzali w trzech konfiguracjach: but biegowy + platforma, but biegowy + noski/paski oraz sztywny but kolarski + pedał zatrzaskowy. Im sztywniej i stabilniej tym osiągi lepsze. -
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Pomijasz jeden, kluczowy dla innych element. Wpięcie nie powoduje wzrostu mocy przy tym samym wysiłku. To chyba już przegadaliśmy kilka stron temu. Wpięcie daje stabilizację, stopa nie ucieka, nie spada, nie ślizga się, nie odrywa. Daje powtarzalność i stabilizację, która pomaga wydać więcej energii i dać więcej mocy. Daje też spokój pod kaskiem w temacie pewności, że stopa tam jest gdzie ma być, co bywa równie ważne jak waty. -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
przemeg odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
To kameleon / petrol. https://www.scott.pl/produkt/1037/6727/Rower-Addict-Gravel-10 -
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
przemeg odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
Dzięki. Ciekawe szczególnie z ta opieka i pozytywnym podejściem. A kto jest dystrybutorem?
-
@pecio znasz te ramę lepiej / z autopsji? Twoja opinia to kolejna pozytywna, którą słyszę o Stigmata. Ale u nas SC mało popularny producent. Natomiast znajomi z firmy, którzy są z USA bardzo sobie chwalą .
-
[Opony] Test opon gravelowych na Gran Fondo
przemeg odpowiedział Nemrod82 → na temat → Koła rowerowe
Nie odpowiem ci dokładnie, ja je miałem jakies 2 lata temu zalozone na jesien zime i wczesna wiosne. W zime nie jezdze. Natomiast ja duzo jeszcze asfaltem i twardymi szutrami i ta miekka, gumowa mieszanka plus bieznik kulko-klockowy dosc szybko na srodku robil sie nizszy, szczegolnie tył. -
[Opony] Test opon gravelowych na Gran Fondo
przemeg odpowiedział Nemrod82 → na temat → Koła rowerowe
Jeśli chodzi o moje doświadczenia, obecnego gravela odebrałem na oponach Schwalbe G-One Speed RG 38C. Wcześniej jeździłem na przełaju, więc był to dla mnie pierwszy gravelowy punkt odniesienia. Bardzo dobrze wspominam te opony. Pamiętam, że kiedy sprawdzałem wyniki na Bicycle Rolling Resistance, nie wypadały tam jako szczególnie szybkie, ale w praktyce jeździło mi się na nich znakomicie. Na asfalcie były dla mnie ekstremalnie szybkie, na szutrach wręcz idealne, a w lesie — zaskakująco przyzwoite. Jeździłem wtedy na dętkach, więc trudno mówić o komforcie przy 38c, bo przy mojej wadze około 90 kg i przyzwyczajenia ch z przełaja pompowałem minimum 3 bary. Mimo to była to bardzo fajna i wytrzymała opona. Nigdy nie złapałem na niej kapcia — ani od ciernia, ani od drutu, szkła czy dobicia. Minusem był natomiast bardzo drobny bieżnik, który rzeczywiście dość szybko się wytarł. Później przeszedłem na Specialized Pathfinder 42C, jeszcze w poprzedniej wersji. Teraz dostępne są już głównie rozmiary 40 i 45, a sama opona została zmieniona. Z tego, co mówią użytkownicy, nowa wersja jest poprawiona, ale chyba nie jest już tak wytrzymała jak stara. Nadal jest szybka i ogólnie bardzo dobra, choć być może nieco mniej przyczepna w terenie. Na starym Pathfinderze jeździło mi się genialnie. To chyba najlepsza opona, jaką miałem, patrząc nawet szerzej — włącznie z doświadczeniami z MTB, zarówno na hardtailu, jak i fullu. Jeździłem na niej ponad rok i uważam, że była świetnie zbalansowana. Na sezon zimowy założyłem Continental Terra Speed. To również bardzo fajna opona — żywa na asfalcie dzięki klockom bieżnika i całkiem dobra w terenie. Minusem jest natomiast znany temat, czyli bardzo szybkie zużycie. Ta opona po prostu znika w oczach. Miałem też przez chwilę Panaracer GravelKing, choć nie pamiętam już dokładnie wersji. Była w porządku na asfalcie i szutrze, ale miała bardzo drobny bieżnik. Z minusów — ciężko się ją zakładało. Kupiłem kiedyś także Tufo Thundero, ale tak umęczyłem się przy zakładaniu jednej opony, że ostatecznie zrezygnowałem i wróciłem do Schwalbe, kupiłem Schwalbe G-One Allround i to były po prostu bardzo poprawne opony. Dobre zarówno na asfalt, jak i w teren. Nie są superszybkie, ale spełniały swoje zadanie i dobrze mi się na nich jeździło. Ja generalnie traktuję gravela jako rower typu „gdzie oczy poniosą”, więc taka uniwersalność ma dla mnie duże znaczenie. W rozmiarze 40C dawały też zauważalnie więcej komfortu. Na ten sezon, za poleceniem kolegi Nemroda, założyłem Schwalbe G-One RS. To bardzo fajna, szybka, semislickowa opona. Jeżdżę sporo po asfalcie i dobrych szutrach, szczególnie latem, więc bardzo mi pasuje. Z minusów — z tego, co czytam, nie jest to najgrubsza i najbardziej odporna opona, więc pewnie łatwiej złapać na niej kapcia. Na ten moment robi jednak bardzo dobre wrażenie. Co ciekawe, na szutrze, a nawet na leśnych drogach, jeździ bardzo dobrze. Myślę, że pomaga tu zarówno boczny bieżnik, jak i środkowa, szybka część opony, która dobrze pracuje na twardszych nawierzchniach. Mimo wszystko trochę żałuję, że nie ma już starego Pathfindera, szczególnie w rozmiarze 42C. Dla kogoś, kto tak jak ja jeździ dużo asfaltu, dużo szutru, trochę lasu, rzadziej cięższy teren i mieszka na Mazowszu, była to chyba najbardziej optymalna opona. Taka, żeby po prostu wsiąść na rower i pojechać przed siebie. Szybka, komfortowa, przewidywalna i wystarczająco terenowa, żeby praktycznie wszędzie na Mazowszu dało się nią przejechać. Jeżdżę na nich na dętkach, od roku wróciłem do detek -
[Opony] Test opon gravelowych na Gran Fondo
przemeg odpowiedział Nemrod82 → na temat → Koła rowerowe
@Lextalionis A jakie opony wyżej oceniasz? W sumie dobry temat, żeby wymienić się doświadczeniami. -
[Opony] Test opon gravelowych na Gran Fondo
przemeg odpowiedział Nemrod82 → na temat → Koła rowerowe
No ja chciałem teraz na wiosnę stesować, dzwonię do ziomka z rowerowego a on mi mowi, ze najtaniej 289 może mieć. Niewiele taniej w necie są, ale u niego mam pewność, że jakby się trafiła wadliwa to moment mi wymieni. Ale jednak nie kupiłem, niby głupota, ale te 50 pln powyżej rynku jakoś mnie zirytowało. -
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
No tak, po do użyłem tego badania, żeby podeprzeć swoje zdanie. Tak rozumiem dyskusję i wykorzystywanie badań w niej Ja akurat lubię dyskutować bez spiny, najchętniej jak można coś twardo potwierdzić jakimiś tam badaniami. Ale absolutnie szanuje też zdanie że "mi jest wygodniej, lepiej, cokolwiek". Niech każdy się bawi jak lubi i jak mu fajniej. -
[Opony] Test opon gravelowych na Gran Fondo
przemeg odpowiedział Nemrod82 → na temat → Koła rowerowe
Tylko z ceną poszaleli. Tufo czy Michelin kupisz poniżej 200, Schwalbe do 250, a te nowe Conti 290-300. Wysoko spozycjonowali te oponę. -
[Opony] Test opon gravelowych na Gran Fondo
przemeg odpowiedział Nemrod82 → na temat → Koła rowerowe
Czytałem wczoraj. Bardzo dobrze wypadła mało popularna Michelin Power Gravel. -
W moich 6 letnich shimano XC100 rzepy nadal trzymają się świetnie, chociaż buty już trochę styrane
-
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@uzurpator Ok, rozumiem ten cytat, ale pisałeś też o SPD znacznie szerzej. Pisałeś, że korzystałeś z SPD, ale wróciłeś do platform, bo dla Ciebie specjalne buty, logistyka, chodzenie, codzienne zastosowanie i ryzyko związane z wpięciem są niewarte zachodu. Pisałeś też o glebie i bezpieczeństwie. Więc w mojej optyce Twoja ocena SPD była dużo szersza niż tylko kwestia wpływu aktywnego ciągnięcia na generację mocy. Dlatego nie wiem, czy nazywanie tego „marudzeniem” jest fair, bo dyskusja jest szersza. Dotyczy różnych korzyści z SPD dla jednych i różnych minusów dla innych. Twoje doświadczenie dobrze uzasadnia wybór platform dla Ciebie. Nie uzasadnia natomiast ogólnej tezy, że SPD w sportowej jeździe nie daje realnych przewag. To nie wynika ani z tych badań, ani z doświadczeń dużej grupy rowerzystów, którzy wolę SPD of platform. Ps: Nie powiedziałbym, że to badanie jest „wycyrklowane pod tezę”. Powiedziałbym raczej, że jest zaprojektowane pod konkretny scenariusz: sprint pod górę. I dokładnie w takim zakresie należy je czytać. I wyciągać wnioski. -
[Pedałowanie] Technika pedałowania - fakty i mity
przemeg odpowiedział marvelo → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@Tyfon79 Zgadzam się co do kontekstu zastosowania, ale ja bym odpuścił argument, kto się „zesrał” , kto jest mocny, a kto słaby. Moim zdaniem to nie o to chodzi. Możesz mieć łydę jak koń i jeździć w SPD, możesz mieć łydę jak koń i nie chcieć SPD. Możesz być mocny na platformach i możesz być słaby w blokach. To jest kwestia preferencji, stylu jazdy i zastosowania, a nie test kopyta. Dlatego poczytałem w wolnej chwili te badania i próbuję podejść do tematu merytorycznie: co faktycznie mierzono, w jakim kontekście, jakie można z tego wyciągnąć wnioski, a jakich nie można. Staram się też zrozumieć, jaką właściwie tezę stawia tu @marvelo, a potem @uzurpator. @marvelo Ale ja przecież nie twierdzę, że Korff wykazał wzrost mocy maksymalnej dzięki aktywnemu ciągnięciu. Właśnie dlatego rozdzielam te rzeczy. Korff jest dla mnie argumentem do innego punktu: że poprawa mechanicznej „skuteczności” nacisku na pedał nie musi oznaczać poprawy ekonomii energetycznej. Czyli dokładnie — można robić ruch, który wygląda mechanicznie „lepiej”, ale kosztuje więcej. I z tym się zgadzam. Tylko że z tego nadal nie wynika, że taki mechanizm nie ma żadnego sensu sytuacyjnie. W sporcie często używasz mniej ekonomicznych rozwiązań w konkretnym momencie, jeśli dzięki temu zyskujesz kontrolę, przyczepność, stabilność albo chwilową skuteczność. Sprint, atak, jazda na stojąco, przepchnięcie krótkiej ścianki czy wyjście z zakrętu też nie są najbardziej ekonomiczną formą jazdy. Są narzędziem do zrobienia konkretnej roboty, której to robocie spd pomaga stabilizacją. I tu się ponownie odniosę się do mojego sedna: ja nie uważam, że należy aktywnie ciągnąć pedał w górę przez cały obrót i całą jazdę. Nie piszę też, że samo ciągnięcie magicznie zwiększa moc maksymalną. Uważam, że SPD daje stabilny interfejs but–pedał, który w pewnych sytuacjach może poprawić skuteczność jazdy: stabilność stopy, kontrolę roweru, powtarzalność pozycji, pewniejsze dociskanie, utrzymanie kadencji, krótkie podjazdy, sprinty, piach, korzenie, nierówności. Więc jeśli Twoja teza brzmi: „aktywne ciągnięcie przez cały obrót nie poprawia ekonomii jazdy i nie jest magicznym sposobem na darmową moc” — zgoda. Nie ma nic za friko w życiu. Ale jeśli z tego wyciągasz wniosek, że SPD jako system nie daje realnych korzyści w jeździe, to ja uważam wprost przeciwnie.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 21
