Też jeżdżę często bez spodenek z wkładką, nawet dość długie dystanse, 80-100 km. Jednak jest pewien warunek - siodełko. W Twoim przypadku stawiam na zbyt miękkie siodełko. Ale do jazdy bez wkładki nie może być też zbyt twarde. U mnie zdało egzamin Ergon SFC3: https://www.ergonbike.com/en/article-sfc3.html Dość podobne ale ciut miększe jest Bontrager Sport: https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/części-rowerowe/komponenty-rowerowe/siodełka-rowerowe/siodełka-do-rowerów-fitness/siodełko-bontrager-sport/p/14011/ To ostatnie możesz sobie kupić z prawem zwrotu do 30 dni i przetestować. Niestety siodełko to bardzo indywidualna sprawa i to że mi jest wygodnie nie oznacza że Tobie będzie także. Dlatego warto skorzystać z możliwości przetestowania zanim zdecydujesz się na zakup.
Druga sprawa to smar do tyłka. Sporo osób poleci Ci Sudocrem. Dość drogą opcją ale bardziej skuteczną są kremy firmy Assos. A ja polecę coś co niejednego zaskoczy - krem do rąk Neutogrena: https://www.ceneo.pl/428295 - naprawdę genialny, zwłaszcza za te pieniądze.